Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash

Strona glˇwna
Senat
Kalendarium
Artykuly prasowe
Zyciorys
Kontakt
Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Komisja Spraw Unii Europejskiej
Konferencje
Galeria zdjec
Archiwum

 

 

 

Archiwum VI kadencji

Senat

Komisja Rolnictwa i Ochrony Środowiska

Konferancje


Odbyte posiedzenia Senatu RP :

39 Posiedzenie Senatu

Udział w dyskusji w sprawie ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych

Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Dzisiaj dość dużo dyskutujemy nad zmianą ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Właściwie ta ustawa ma tylko cztery artykuły. Króciutka, lakoniczna, a dyskusja jest, można powiedzieć, bardzo głęboka, gdyż ona dotyczy całego systemu, wsparcia polityki prorodzinnej.
Cieszę się, że tyle dzisiaj było głosów wsparcia, że mówiono o trosce o polskich rolników, o tym, że rolnicy nie płacą podatków dochodowych. Taka jest prawda, że ci, którzy żyją tylko z rolnictwa, są objęci innym systemem podatkowym i nie mają takiej możliwości skorzystania z ulgi. Ale to zawsze jest wybór każdego z nas, obywateli, jaką prowadzi działalność i czy korzysta z takiego czy innego systemu funkcjonowania w gospodarce. Stąd oczekiwałbym również, aby rząd przewidział takie możliwości wsparcia rodzin rolniczych. Myślę tutaj szczególnie o rodzinach wiejskich. Mówimy często o wyrównywaniu szans polskiej młodzieży wiejskiej, która zawsze ma te trudności. Mówiliśmy o różnych wsparciach w postaci stypendiów dla rodzin ze wsi, szczególnie rodzin popegeerowskich, w których mamy naprawdę duże problemy. O tym w systemie należałoby też mówić i dyskutować, bo uważam, że to jest ważny element. Ja rozumiem, że dzisiaj nie ma takiej możliwości, żeby rząd wypracował rozwiązanie i je zgłosił, bo mamy już koniec kadencji. Zwróćmy jednak uwagę na to, że ten element jest dla polskiej wsi bardzo ważny, i w przyszłości powinniśmy się tym głębiej zająć, abyśmy docenili również tych, którzy tyle dobra czynią, produkując tę dobrą żywność dla nas wszystkich. Powinniśmy więc ich doceniać.
Mam jednak taki niepokój, że nawet niektórzy z rolników są dwuzawodowcami, ale często ci dwuzawodowcy rolnicy mają tak niskie dochody, że nawet nie złożą sobie takiego podatku, żeby coś odpisać. A na wsi są rodziny wielodzietne i tam w zasadzie nie ma takiego wsparcia. I obawiam się, że jak czasami coś dajemy, to często wywołujemy jakiś problem. Chodzi o to, żeby nie było tak, że wprowadzamy ulgę na rok, na dwa, na trzy lata, a potem ona znika. Pamiętamy świetnie ulgę budowlaną. Wszyscy, którzy mogli, w pewnym okresie skorzystali z ulg budowlanych, skorzystali maksymalnie. A później, gdy niektórzy faktycznie zaczęli uzyskiwać możliwości finansowe pozwalające na budowanie się, to wszystkie te ulgi zniknęły. Żeby czasem nie zdarzyło się tak, że ta ulga będzie rok, dwa czy trzy lata, a później nagle nie będzie wsparcia dla polskiej rodziny. Dlatego zwracam uwagę na to, żeby to funkcjonowało w jakieś perspektywie, bo jeśli mówimy o rodzinie, to w dłuższym okresie czasu. Żeby nie było tak, że to znowu będzie dla wybrańców, którzy wezmą te środki finansowe, a inni, jeśli chodzi o politykę prorodzinną, znowu nie będą mieli takiej możliwości.
Boleję, że nie ma takiego zapisu, że nie jest to jednoznacznie zapisane, jeśli mówimy o dochodach, że ulgi odliczamy naturalnie i bezpośrednio, a zatem każdy, kto ma niski dochód, ma taką podstawową ulgę. Gdyby to było wliczane od razu do tej podstawowej ulgi, a nie dopiero przy składaniu PIT, to myślę, że większość tych, którzy z tego korzystają, miałaby środki w kieszeni od razu, a nie dopiero po złożeniu PIT. Moim zdaniem ta ulga powinna być automatycznym odpisem. Jeżeli mam tyle i tyle dzieci, to automatycznie korzystam z tej ulgi i to jest bezpośrednia pomoc. A tak to najpierw musimy te podatki zapłacić, a dopiero po roku możemy skorzystać z tej możliwości. Ja bym wnioskował - oczywiście dzisiaj takiej możliwości nie mamy, bo byłoby to nawet niekonstytucyjne, gdybyśmy chcieli tak zrobić i zaproponować taką poprawkę - żeby w przyszłości zastosować taką ulgę, bezpośredni odpis, który może funkcjonować tak, że każdy ma ten odpis już przy płaceniu podatków, tak jak to jest z tymi ulgami, z których każdy z nas ma możliwość korzystać. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska w sprawie ustawy o zmianie ustawy o nasiennictwie

Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Mam zaszczyt w imieniu Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska przedstawić sprawozdanie z posiedzenia, które odbyło się w dniu 11 września. Na naszym posiedzeniu, wnikliwie rozpatrując projekt uchwały w sprawie ustawy o zmianie ustawy o nasiennictwie, zwróciliśmy uwagę na zakres tejże ustawy, która generalnie wprowadza zmiany wynikające z dyrektywy Komisji Europejskiej z dnia 5 grudnia 2006 r., dotyczące obrotu materiałem rozmnożeniowym, nasadzeniowym warzyw oraz obrotu materiałem siewnym warzyw, jak również decyzji Komisji nr 2007/66/WE z dnia 18 grudnia 2006 r., dotyczące wytwarzania materiału siewnego w ramach tak zwanego tymczasowego eksperymentu.
Zgodnie z wdrażaną dyrektywą takie gatunki roślin, jak cebula siedmiolatka itd. - mógłbym wymienić więcej, ale głównie chodzi o to, aby - zostały włączone do gatunków, których obrót nasionami odbywa się zgodnie z wdrażaną dyrektywą, a nie w myśl zasad określonych dla materiału rozmnożeniowego i nasadzeniowego innego niż nasiona. Przepisy w tym zakresie dotyczą rejestracji, wytwarzania i obrotu.
Ponadto przedmiotem nowelizacji jest stworzenie możliwości wytwarzania materiału siewnego w ramach tak zwanego tymczasowego eksperymentu.
Nowelizacja oddziaływać będzie na podmioty prowadzące obrót materiałem siewnym roślin warzywnych, Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa oraz Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych.

Komisja nie wniosła żadnych poprawek i prosi o przyjęcie ustawy bez poprawek. Dziękuję.

38 Posiedzenie Senatu

Zapytanie w sprawie ustawy o zmianie ustawy o zmianie i uchyleniu niektórych upoważnień do wydawania aktów wykonawczych z zakresu ochrony środowiska i gospodarki wodnej skierowane do sekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska
sekretarz stanu Krzysztof Zaręba

Senator Jerzy Chróścikowski:

Dziękuję, Panie Marszałku.

Panie Ministrze, ja mam pytanie w związku z tym, na co przed chwilą w końcówce wypowiedzi pan minister zwrócił uwagę. Pamiętamy taką akcję informacyjną, w której podnoszono masowe wycinanie drzew przy drogach. Dlatego zastanawiam się w tym momencie, czy nie był to przepis, który miał to jakby uciąć i który obligował ministra do tego, żeby to wykonywano. Czy to nie jest akurat ten temat i jak to jest realizowane? Bo naprawdę była już tragedia, jeśli chodzi o to, co robiły zarządy dróg, które wykonywały masowe wycinki, robiły pustynie przy drogach. Wiemy, że przepis mówi o tych drzewach, które rzeczywiście zagrażają zdrowiu ludzi, tworzą zagrożenia, i wtedy to tak, ale te przypadki, które były poprzednio, były tragedią. Czy usunięcie tego przepisu nie będzie skutkowało tym, że zarządy dróg będą działać tak jak do tej pory? Dziękuję.

37 Posiedzenie Senatu

Zapytanie w sprawie ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw skierowane do Sekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia Bolesław Piecha

Senator Jerzy Chróścikowski:

Dziękuję, Panie Marszałku.

Panie Ministrze, projekt przygotowany przez rząd był łagodniejszy, powiedziałbym, niż projekt, który uchwalono w Sejmie, chodzi o algorytm. Czy rzeczywiście rząd zmienił stanowisko i poszedł w takim kierunku, jaki jest widoczny w projekcie uchwalonym przez Sejm? Czy nie można by wrócić do wersji rządowej, łagodniejszej, która jest, moim zdaniem, wariantem pośrednim miedzy tym a tym z poprawką, która została zgłoszona przez senatora Łyczaka? A może istnieje ewentualnie inna możliwość? Jeżeli tak, to ja mam takie pytanie. Pewne regiony - mówimy o ścianie wschodniej - miały być uznane przez algorytm nie tylko wspierający, ale wyrównujący. Moim zdaniem w tej chwili cała ściana wschodnia, patrzę tu na swój teren, na teren Lubelszczyzny, traci 300 milionów zł, gdy my w tym rejonie podjęliśmy działania - nie było ani żadnych strajków, ani żadnych ruchów w takim kierunku - żeby uspakajać służbę zdrowia, że są środki finansowe, można je równo dzielić. Tymczasem teraz okazuje się, że zostaliśmy oszukani na kwotę, jak mi podają eksperci, około 300 milionów zł, taka jest strata Lubelszczyzny.

Uważam, że to jest troszkę nieporozumienie wobec tego, o czym mówimy, o czym mówi nasz własny rząd, że mamy wyrównywać szanse biedniejszych regionów. Podam jeszcze jeden przykład - szpital imienia Jana Pawła II w Zamościu, który ma kardiochirurgię, ściągamy tam wybitnych specjalistów i potrzebne są wyższe wynagrodzenia, a nie mówienie, że w tych regionach to się mało płaci, są niskie wynagrodzenia. W takiej sytuacji to nigdy tam nie przyjdą specjaliści, zawsze będzie migracja. My uważamy, że te rejony powinny służyć fachową opieką i wysokimi specjalistycznymi usługami, nie powinno być tak, że za każdym razem trzeba wysyłać ludzi do Warszawy. Dziękuję.

36 Posiedzenie Senatu

35 Posiedzenie Senatu

Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczen spolecznych oraz niektórych innych ustaw.

Zapytanie senatora Jerzego Chróscikowskiego skierowane do minister finansów Zyty Gilowskiej:

Senator Jerzy Chróscikowski:

Dziekuje, Panie Marszalku.

Pani Premier, mam pytanie sprowokowane wlasciwie wystapieniem dotyczacym spraw rolniczych. Rozumiem, ze akurat ten temat nie dotyczy tego zagadnienia, ale zasugerowala pani, ze jest pani gotowa wprowadzac nowy system opodatkowania rolników. W pewnym sensie jestesmy tutaj sklonni dyskutowac.

Zadam pani premier pytanie. Czy zechcialaby pani spotkac sie z przedstawicielami zwiazku rolników indywidualnych "Solidarnosc", którzy chcieliby przedyskutowac caly system ubezpieczen oraz podatków dochodowych? Chce zwrócic uwage, ze takie opinie wyglaszane przez pania premier bulwersuja nasze srodowisko. Chcielibysmy uniknac tego typu czestego pokazywania, ze rolnicy maja dochody i na nich maja spadac dodatkowe obciazenia, gdy tymczasem parytet dochodów dzisiaj wynosi 40:100. I nie jest prawda, ze pieniadze z Unii Europejskiej daja wieksze dochody rolnikom, dlatego ze to jest rekompensata za ich nierówne traktowanie wzgledem Unii Europejskiej. Chce przypomniec, ze dzisiaj na przyklad rolnik we Francji dostaje 400 euro na hektar, a polski sto kilkadziesiat euro na hektar. Te dysproporcje dalej sa w ramach Unii Europejskiej, nie mówiac juz o parytecie dochodów. Dlatego prosilbym, jesli pani premier by zechciala, o spotkanie z przedstawicielami rolników, aby to przedyskutowac. Trudno bowiem umówic sie na takie spotkanie. Dziekuje.

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Srodowiska w sprawie ustawy o zmianie ustawy o organizacji rynku mleka i przetworów mlecznych oraz niektórych innych ustaw.

Senator sprawozdawca Jerzy Chróscikowski

Senator Jerzy Chróscikowski:

Panie Marszalku! Wysoka Izbo!

Pragne zlozyc sprawozdanie w imieniu Komisji Rolnictwa i Ochrony Srodowiska dotyczace zmiany ustawy o organizacji rynku mleka i przetworów mlecznych oraz niektórych innych ustaw.

Na posiedzeniu komisji w dniu 19 czerwca dosc szeroko dyskutowalismy nad ta ustawa i po glebokiej jej analizie na prosbe ministerstwa wnieslismy ten punkt do dzisiejszego porzadku obrad, aby wprowadzic te ustawe w trybie pilnym, nie zglaszajac nawet zadnych poprawek. Dlatego ze jesli ta ustawa wejdzie w zycie przed 1 lipca, da to szanse na to, aby rolnicy mogli skladac wnioski na podzial kwoty rezerwy mlecznej, ustawa pozwoli to sprawnie organizacyjnie przeprowadzic.

Ta ustawa wprowadza dodatkowe instrumenty, takie jak przyznanie rolnikom mozliwosci skorzystania ze srodków, które uchwalone sa w rezerwie celowej w budzecie, przeznaczonych na mozliwosc przejscia rolników odchodzacych z produkcji mleka na opasy, co pozwoli uzyskac rekompensate. To rozwiazanie jest wiec bardzo korzystne i ma na celu umozliwienie rolnikom skorzystanie z tych srodków. W zwiazku z tym prosze Wysoka Izbe o przyjecie ustawy bez poprawek. Dziekuje.

Drugie czytanie projektu uchwaly o koniecznosci przyjecia i wdrozenia strategii gospodarki wodnej w Polsce.

Zapytanie senatora Jerzego Chróscikowskiego skierowane do Prezesa Krajowego

Zarzadu Gospodarki Wodnej Mariusza Gajdy:

Senator Jerzy Chróscikowski:

Dziekuje panu marszalkowi.

Panie Prezesie, problem deficytu wody jest problemem swiatowym. to nie jest tylko polski problem. Kiedy bralem udzial w konferencji przewodniczacych komisji rolnictwa, wlasciwie komisji do spraw rolnictwa i srodowiska z udzialem przedstawicieli dwudziestu siedmiu krajów, to podnoszono bardzo wazny problem. Nie wiem, czy w Polsce jest on juz taki nosny. Mówiono o tym, ze woda stanie sie nastepnym cennym elementem po paliwach, takim, jakim sa dzisiaj paliwa, i moze byc tak, ze woda bedzie drozsza od paliwa. Tak daleko siegaja koncepcje.

W zwiazku z tym mysle, ze w odniesieniu do strategii, o której rozmawiamy, powinno pojawic sie pytanie, co robimy, jakie wprowadzimy mechanizmy, aby ta mala retencja dzialala. Mysle szczególnie o terenach wiejskich - nie chce mówic, oceniac, jak to wyglada - na których prowadzone melioracje to nie sa melioracje, to jest osuszanie. Jakie mechanizmy zamierza sie wprowadzic, zeby pomóc, zeby melioracje byly funkcjonalne? Mechanizm ekonomiczny w rolnictwie daje najlepsze efekty, ale tego mechanizmu ekonomicznego nadal nie ma. W zwiazku z tym laki nie funkcjonuja w takiej postaci, w jakiej powinny funkcjonowac. Czy przewiduje sie w tej strategii jakies specjalne wsparcie, aby laki mialy znaczenie, byly wykorzystywane nie tylko jako pasza, ale równiez jako duze zasoby wodne? Bo te zasoby glównie tam powinny byc gromadzone. Dziekuje.

34 Posiedzenie Senatu

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Srodowiska w sprawie ustawy o zmianie ustawy o gospodarowaniu nieruchomosciami rolnymi Skarbu Panstwa.

Senator sprawozdawca Jerzy Chróscikowski

Panie Marszalku! Wysoka Izbo!

Mam zaszczyt zlozyc w imieniu Komisji Rolnictwa i Ochrony Srodowiska sprawozdanie dotyczace ustawy o zmianie ustawy o gospodarowaniu nieruchomosciami rolnymi Skarbu Panstwa, która zostala rozpatrzona w dniu 30 maja. Jak wczesniej mówilem, wprowadzajac te ustawe... Nawet to obecne posiedzenie... No, sprawa jest pilna, dlatego ze dotyczy waznych kilku kwestii, a szczególnie umów zawartych z rolnikami.

Przepisy uchwalone przez Sejm w ustawie z dnia 24 maja 2007 r. o zmianie ustawy o gospodarowaniu nieruchomosciami rolnymi Skarbu Panstwa zabezpieczaja interesy dzierzawców nieruchomosci z Zasobu Wlasnosci Rolnej Skarbu Panstwa oraz interesy osób, w stosunku do których Agencja Nieruchomosci Rolnych pomimo zlozenia przez nich oswiadczenia o zamiarze dalszej dzierzawy nie przedstawila propozycji nowych warunków dzierzawy, w zwiazku z czym umowa wygasla.

Przepisy tej ustawy w zaden sposób nie zabezpieczaja interesów Skarbu Panstwa. Dlatego niezbedne jest wprowadzenie takiego przepisu, aby dotychczasowy dzierzawca nieruchomosci, któremu agencja bezprzetargowo zlozyla propozycje nowych warunków dzierzawy, a wiec który spelnial warunki okreslone w art. 2 ustawy z dnia 24 maja 2007 r., za okres wladania nieruchomoscia po zakonczeniu umowy dzierzawy byl zobowiazany zaplacic równowartosc naleznego podatku od nieruchomosci, podatku rolnego lub lesnego oraz wynagrodzenie Agencji Nieruchomosci Rolnych w wysokosci dotychczasowego czynszu dzierzawnego za ten okres, zgodnie z proponowana poprawka do art. 2. W takiej sytuacji zobowiazania dotychczasowego dzierzawcy z tytulu oplat lub kar umownych za okres bezumownego wladania nieruchomoscia wygaslyby z dniem zawarcia z agencja nowej umowy dzierzawy, a w przypadku wczesniejszego ich uiszczenia podlegalyby zwrotowi bez odsetek.

Zabezpieczenie interesów Skarbu Panstwa ma na celu równiez proponowana zmiana w art. 1 ustawy: w przypadku nieprzedstawienia przez agencje dotychczasowemu dzierzawcy stanowiska odnosnie do warunków dalszego dzierzawienia nieruchomosci w terminie miesiaca od dnia zlozenia oswiadczenia przez dzierzawce dzierzawa na dotychczasowych warunkach trwalaby przez okres roku, a nie, jak w uchwalonej przez Sejm ustawie, przez piec lat. Po uplywie roku agencja przedstawilaby dzierzawcy nowe warunki dzierzawy.

To sa uzasadnienia do tych poprawek, które mamy w druku senackim nr 452A, tych trzech, które zostaly wymienione.

Prosze Wysoka Izbe o poparcie poprawek zgloszonych przez senacka Komisje Rolnictwa i Ochrony Srodowiska.

Wicemarszalek Marek Ziólkowski

Sprawozdanie polaczonych Komisji Rolnictwa i Ochrony Srodowiska oraz Komisji Ustawodawczej: drugie czytanie projektu ustawy o zmianie ustawy o ksztaltowaniu ustroju rolnego oraz ustawy o gospodarowaniu nieruchomosciami rolnymi Skarbu Panstwa; drugie czytanie projektu ustawy o zmianie ustawy o ksztaltowaniu ustroju rolnego.

Senator sprawozdawca Jerzy Chróscikowski

Senator Jerzy Chróscikowski:

Dziekuje, Panie Marszalku! Wysoka Izbo!

Chcialbym zlozyc juz drugie sprawozdanie. To zawarte w druku nr 411S dotyczy projektu ustawy o zmianie ustawy o ksztaltowaniu ustroju rolnego oraz ustawy o gospodarowaniu nieruchomosciami rolnymi Skarbu Panstwa, które na posiedzeniu 24 kwietnia 2007 r. komisje rozpatrzyly w pierwszym czytaniu. Te poprawki wynikly z wczesniejszych prac komisji rolnictwa. One byly wielokrotnie omawiane juz w czasie prac nad wieloma zmianami w ustawach, miedzy innymi wlasnie o zmianie ustawy o ustroju rolnym. Propozycje byly zglaszane do ministerstwa, ministerstwo odpowiadalo nam, ze przygotowuje takie zmiany, realizuje to, ale w zwiazku z tym, ze tych zmian do tej pory nie bylo, w koncu podjelismy wlasna inicjatywe i zglosilismy zmiany w tej ustawie, która mamy przed soba w druku nr 411S.

Teraz krótkie uzasadnienie do ustawy. Otóz struktura agrarna polskiego rolnictwa charakteryzuje sie miedzy innymi znaczna liczba gospodarstw rolnych - sa blisko dwa miliony gospodarstw o powierzchni powyzej 1 ha - znacznym rozdrobnieniem, niewielkim udzialem gospodarstw srednich i wiekszych obszarowo - az 80% gospodarstw ma powierzchnie mniejsza niz 10 ha, stanowia one 40% uzytków rolnych. Tylko 1% gospodarstw ma powierzchnie powyzej 50 ha, a stanowia one 16% uzytków rolnych. Srednia powierzchnia gospodarstw indywidualnych w Polsce wedlug danych spisu rolnego z 2002 r. wynosi 8 ha i 33 a, a w ukladzie wojewódzkim od 3 ha i 92 a w województwie malopolskim do 18 ha i 74 a w warminsko-mazurskim - tak sie rozklada przedzial.

Biorac pod uwage przedstawione uwarunkowania strukturalne, przyjety przez ustawe o ksztaltowaniu ustroju rolnego limit powierzchni preferowanego przez polityke rolna panstwa gospodarstwa rodzinnego, wynoszacy 300 ha rolnych, nalezy uznac za zbyt wysoki.

Obecna struktura obszarowa wskazuje na koniecznosc powiekszania w pierwszym rzedzie gospodarstw kilku- i kilkunastohektarowych, co ma na celu miedzy innymi zapewnienie mozliwosci utrzymania sie z pracy w rolnictwie wlascicielom i ich rodzinom. Zwiekszenie mozliwosci wspierania przez panstwo procesu powiekszania typowych gospodarstw rodzinnych wymagaloby ograniczenia ustawowego limitu powierzchni gospodarstwa rodzinnego do 100 ha uzytków rolnych, a za rolnika indywidualnego uznania wlasciciela lub dzierzawcy nieruchomosci rolnych o powierzchni nieprzekraczajacej limitu okreslonego dla gospodarstwa rodzinnego. Nabywanie ziemi do tej powierzchni przez rolników indywidualnych odbywaloby sie poza pierwokupem agencji.

Ponadto w nowelizowanej ustawie zbyt ogólnie zostaly okreslone wymogi, których spelnienie pozwala uznac osobe fizyczna za rolnika indywidualnego. Dowodem na to jest szczególnie uczestnictwo w przetargach ograniczonych organizowanych przez Agencje Nieruchomosci Rolnych dla rolników indywidualnych osób, które wprawdzie spelniaja formalne ustawowe kryteria, nie sa jednak rzeczywiscie zwiazane z rolnictwem. Zgodnie z literalnym brzmieniem przepisów powolanej ustawy kazda osoba posiadajaca co najmniej wyksztalcenie srednie, niekoniecznie rolnicze, spelnia wymogi wyksztalcenia rolniczego i wymóg zamieszkiwania w gminie, na obszarze której polozona jest nabywana nieruchomosc, chociazby na dzien przed przetargiem zostala zameldowana i wydzierzawila w tym samym czasie nieruchomosci rolne od miejscowych rolników. W swietle obowiazujacych przepisów ustawy nie ma wiec przeszkód, aby grunty rolne byly nabywane przez przedsiebiorcze osoby niebedace rolnikami, chociazby dla otrzymania doplat lub w celach spekulacyjnych.

Z tych wzgledów celowe jest wprowadzenie ograniczen w postaci wymogu trzyletniego zamieszkiwania na terenie gminy, gdzie lezy gospodarstwo, oraz ponowne zdefiniowanie kwalifikacji rolniczych, wylaczajace mozliwosc uznania za rolnika osoby niemajacej nic wspólnego z rolnictwem, a legitymujacej sie wyksztalceniem wyzszym lub srednim w jakiejkolwiek dziedzinie, a takze doprecyzowanie pojecia: "osobiste prowadzenie gospodarstwa rolnego". Najistotniejszymi przeslankami swiadczacymi o osobistym prowadzeniu gospodarstwa powinny byc praca w swoim gospodarstwie rolnym oraz podejmowanie wszelkich decyzji zwiazanych z jego prowadzeniem. Mysle, ze jak beda pytania, to beda uzasadnienia dodatkowe, udziele odpowiedzi. Tyle co do druku nr 411S.

Teraz przedstawie drugi druk. Druga inicjatywa byla podjeta przez grupe senatorów. Do prezentowania stanowiska wczesniej byl upowazniony pan senator Lasecki. Komisja, pracujac nad projektem zgloszonym przez grupe senatorów, wprowadzila zmiany. Zmiany zostaly wlasnie przeglosowane przez komisje i chcialbym odczytac uzasadnienie, które mamy w druku nr 366S.

Ustawa z dnia 11 kwietnia 2003 r. o ksztaltowaniu ustroju rolnego, która weszla w zycie w dniu 15 lipca 2003 r., zgodnie z zalozeniami miala sluzyc poprawie struktury obszarowej gospodarstw rolnych, przeciwdzialaniu nadmiernej koncentracji nieruchomosci rolnych oraz zapewnieniu prowadzenia dzialalnosci rolniczej w gospodarstwach rolnych przez osoby o odpowiednich kwalifikacjach. Ustawa zdefiniowala miedzy innymi pojecie gospodarstwa rodzinnego, które zgodnie z art. 23 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej jest podstawa ustroju rolnego panstwa, wprowadzila mozliwosc nabywania przez Agencje Nieruchomosci Rolnych ziemi na rynku prywatnym na podstawie prawa pierwokupu i wykupu, umozliwila organizowanie przez agencje przetargów ograniczonych na sprzedaz i dzierzawe dla rolników indywidualnych powiekszajacych gospodarstwa rodzinne, wreszcie ustanowila limit powierzchniowy nieruchomosci, jaki moze byc sprzedawany jednemu podmiotowi przez agencje.

Uchwalenie tej ustawy nastapilo w bardzo duzym tempie w trakcie negocjacji warunków przystapienia Polski do Unii Europejskiej. Pospiech ten wynikal z faktu, iz niektóre opinie prawne wskazywaly, ze wprowadzenie do prawa krajowego uregulowan dotyczacych zakresu swobody obrotu kapitalu moze nastapic tylko przed ratyfikowaniem przez Polske traktatu akcesyjnego. W przypadku nieustanowienia wtedy instytucji panstwowego pierwokupu ewentualne wprowadzenie tego instrumentu do prawodawstwa po przystapieniu Polski do Unii Europejskiej byloby trudne lub wrecz niemozliwe.

Oceniajac realizacje ustawy na podstawie danych liczbowych, mozna stwierdzic, ze agencja w znikomym stopniu korzystala z przyslugujacego jej prawa pierwokupu. Wedlug stanu na koniec ubieglego roku od poczatku dzialania ustawy agencja otrzymala dwiescie trzydziesci jeden tysiecy umów, dotyczacych w sumie powierzchni okolo 380 tysiecy ha, w stosunku do których przyslugiwalo jej prawo pierwokupu. Agencja skorzystala dwiescie szescdziesiat szesc razy z tego uprawnienia, czyli w 0,116% przypadków, a oswiadczenia o skorzystaniu z prawa pierwokupu, wykupu, dotycza powierzchni okolo 6 tysiecy ha.

W zwiazku z brakiem planów zagospodarowania przestrzennego na znacznym obszarze kraju ustawa ta ma niestety takze zastosowanie do nieruchomosci rolnych polozonych na terenie gmin czy tez w obrebie administracyjnym miast, czesto o malym obszarze i przeznaczonych pod budownictwo mieszkaniowe. W sytuacji braku planów zagospodarowania przestrzennego kwalifikacja przez notariusza przeznaczenia nieruchomosci stanowiacej przedmiot obrotu odbywa sie na podstawie zapisów w ewidencji gruntów, które to bardzo czesto kwalifikuja grunty jako uzytki rolne. Nieruchomosci o takim charakterze nie sa nabywane przez agencje na zasadach pierwokupu, nie maja bowiem zadnego znaczenia dla realizacji celów ustawy.

Dzieki ograniczeniu zakresu dzialania ustawy w sferze prawa pierwokupu agencji jej przepisy nie mialyby zastosowania do wiekszosci umów przenoszacych wlasnosc nieruchomosci formalnie rolnych, które stanowia najczesciej tereny nadajace sie pod zabudowe mieszkaniowa.

Rocznie do agencji wplywa okolo osiemdziesiat tysiecy aktów notarialnych, z których az 80% dotyczy malych obszarowo nieruchomosci ponizej 1 ha, w duzej czesci o charakterze faktycznie nierolnym, na przyklad budowlanym. Wprowadzenie obszarowego limitu umozliwiloby sluzbom agencji skoncentrowanie sie na badaniu celowosci nabycia jedynie tych nieruchomosci, które moga miec istotne znaczenie dla realizacji celów ksztaltowania ustroju rolnego, to jest przede wszystkim poprawy struktury obszarowej rolnictwa.

Dotychczasowe doswiadczenia wskazuja, ze najlepsze efekty daje nabycie wiekszych obszarowo nieruchomosci, które po restrukturyzacji udostepniane sa okolicznym rolnikom indywidualnym w formie przetargów ograniczonych.

Zmiana zaproponowana w nowelizacji powinna usprawnic obrót nieruchomosciami w sferze zapewnienia gruntów pod budownictwo, wzmacniajac jednoczesnie role ustawowych regulacji w zakresie ksztaltowania ustroju rolnego.

Ustawa nie pociaga za soba istotnych skutków finansowych.

Przedmiot projektu ustawy nie jest objety prawem Unii Europejskiej.

Jesli bylyby jakies pytania, to chetnie na nie odpowiem. Generalnie ustawa prowadzi do jednej, glównej zmiany zapisu: aby w przypadku dzialek powyzej 1 ha - wczesniej bylo to powyzej 10 a - wymagany byl wstepny akt notarialny i Agencja Nieruchomosci Rolnych moglaby korzystac z prawa pierwokupu. Dziekuje.

Dyskusja: drugie czytanie projektu ustawy o zmianie ustawy o ksztaltowaniu ustroju rolnego oraz ustawy o gospodarowaniu nieruchomosciami rolnymi Skarbu Panstwa; drugie czytanie projektu ustawy o zmianie ustawy o ksztaltowaniu ustroju rolnego.

Senator Jerzy Chróscikowski:

Panie Marszalku! Wysoka Izbo!

Wlasciwie nie planowalem zabierac glosu, ale zostalem troche sprowokowany przez mojego przedmówce, w zwiazku z tym pozwalam sobie na wypowiedz w formie czesciowych jakby wyjasnien.

Dlaczego bylo zapisane 300 ha, dlaczego nie 100 ha? My proponujemy 100 ha. Kolega tutaj wspomnial, ze moze nalezalo zwrócic na to uwage, ze takie gospodarstwo... Ja chce zwrócic uwage, ze nie ma ograniczen w zapisie, mówi sie tam o pewnych preferencjach, czyli chcemy dac preferencje dla tych, którzy beda mieli nie wiecej niz 100 ha. Jesli agencja bedzie chciala udostepnic grunty, to w pierwszej kolejnosci tym stuhektarowcom. Chce zwrócic uwage - juz kiedys o tym wspominalem i teraz to przypomne - ze jesli chodzi o zakup, to takie zapisy o gruntach do 100 ha sa na przyklad w przypadku Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. To jest jednoznaczne, jesli jest mowa o preferencjach.

Ja jestem przedstawicielem zwiazku zawodowego rolników indywidualnych "Solidarnosc", który wielokrotnie apelowal o konstytucyjny zapis - w takiej formie tego chcielismy - okreslajacy, ze to jest gospodarstwo... No, moze wtedy jeszcze nie mialo byc ono definiowane pod wzgledem powierzchni, ale pod wzgledem mozliwosci pracy rodziny w tym gospodarstwie. Ale dochodzilismy tez wtedy do takiego wniosku, ze jak na warunki polskie 100 ha to jest powierzchnia wystarczajaca.

Chce zwrócic uwage, ze na przyklad Wlochy tez nie maja duzych gospodarstw - srednia wielkosc gospodarstwa we Wloszech to jest chyba okolo 8 ha. Jesli sie myle, to moze mnie ktos sprostowac. Francja to ma je chyba o wielkosci okolo 50 ha, jesli sie nie myle. Moge sie mylic, bo z pamieci to mówie. Czyli wlasciwie nie mówimy o jakichs wielkich gospodarstwach w Unii Europejskiej. Unia Europejska sklada sie wlasnie z takich gospodarstw rodzinnych, srednich. Grecja ma bardzo male gospodarstwa, Austria ma bardzo male gospodarstwa. I taka polityka jest stosowana w Unii Europejskiej, polityka wspierania tych gospodarstw, zeby one sie powiekszaly, zmienialy swoja strukture agrarna. Sa w tym celu tworzone odpowiednie przepisy Unii Europejskiej, wrecz takie jak w PROW, w tak zwanym Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich, zachecajace do stosowania rent strukturalnych, aby rolnicy przekazywali te gospodarstwa na powiekszanie innych gospodarstw. Nie okresla sie tam jakiejs konkretnej wielkosci, ale mówi sie tylko o plynnym przekazywaniu ziemi nastepcom i powiekszaniu gospodarstw. Nie mówi sie o ich wielkosci.

My, jako senatorowie, chcemy okreslic i jasno powiedziec, ze te preferencje - na razie zostanmy przy 100 ha - to jest kwestia zawsze dyskusyjna. Kazdy ma prawo przedstawic inne stanowisko. Decyzje zapadaja oczywiscie w glosowaniu, ja dostosuje sie do zasad demokracji, wiec tak, jak to zostanie przeglosowane, bedzie tez uznane. Niemniej jednak ja wnosze o wprowadzenie tych zmian, zgodnie z opinia komisji rolnictwa, która je proponowala.

Jesli chodzi o ceny ziemi, to sa one bardzo zróznicowane, Panie Senatorze. Jest tak, ze jest to i 300 tysiecy, i 30 tysiecy, a bywa i tak, ze jest to 5 tysiecy za hektar. Ceny sa rózne, w zaleznosci od tego, czy ta ziemia jest pod Warszawa, czy ona jest gdzies daleko, na przyklad w Bieszczadach. Tak wiec te ceny sa zróznicowane. A ustawodawstwo, które tworzymy, dotyczy terenu calej Polski.

Juz mówilem, ze srednie gospodarstwo w Malopolsce liczy niecale 4 ha. A wiec przepraszam, ale o jakim gospodarstwie w tym momencie mówimy? Skoro cale gospodarstwo liczy... A pan proponuje 5 ha! No, 5 ha to jest duza powierzchnia, w takiej sytuacji czesto takie cale srednie gospodarstwo nie podlegaloby tym przepisom.

(Senator Jaroslaw Lasecki: Nie, 2 ha.)

Przepraszam, bo wczesniej pan wspomnial... A w poprawce jest 2 ha, tak? Bo ja zrozumialem, ze 5. Jezeli tak, to przepraszam.

Ale to na pewno tez jest kwestia do zastanowienia sie i uzgodnienia.

Kwestia tego, ze nie konsultowalismy sie - bo bylo to tak powiedziane - z rzadem co do zmian, które sa wprowadzane. No, musze powiedziec, ze Komisja Rolnictwa i Ochrony Srodowiska prowadzila wielokrotnie rozmowy w tych sprawach z przedstawicielami rzadu, z ministrem rolnictwa, i wrecz utwierdzano nas, ze takie zmiany sie przygotowuje. Ponadto na posiedzeniu komisji zostalo to poparte przez rzad. A skoro zostalo to poparte przez rzad, to ja rozumiem, ze konsultacja sie odbyla. Nie mozna wiec powiedziec, ze nie bylo takiej szerszej konsultacji.

Co do definicji mozemy sie jeszcze sprzeczac, bo ministerstwo tez ma pewne rozwiazania, ma jeszcze nowe propozycje - prawdopodobnie beda one dalej idace - jak mozna by jeszcze poprawic te definicje. No ale to jest nasz projekt, to jest projekt, który wychodzi od nas, on bazuje glównie na obowiazujacej materii ustawowej, która jest w tej dziedzinie, i na naszych uwagach. Ale przeciez jest jeszcze taka mozliwosc, by cala praca rzadu i Sejmu, w którym spotkaja sie te dwa projekty, rzadowy i senacki, zaowocowala wspólnym wypracowaniem stanowiska. To, jak mysle, pozwoli na ten kompromis, o którym sie tu mówi, i na lepsza definicje tego wszystkiego.

W zwiazku z tym ja prosze... No, skoro pan juz zglosil poprawke, to, jak rozumiem, musimy ponownie sie spotkac, ponownie to przeanalizowac. Czyli nie przejdziemy dzisiaj do trzeciego czytania. A myslalem, ze przejdziemy dzis do trzeciego czytania...

(Wicemarszalek Marek Ziólkowski: To nie jest jedyna poprawka.

Jest wiecej poprawek?

(Wicemarszalek Marek Ziólkowski: Zostaly zgloszone, tak, tak. To nie jest wina tylko pana senatora Laseckiego.)

Skoro sa poprawki... W zwiazku z tym rozumiem, ze takiego wniosku o przejscie do trzeciego czytania nie moge zlozyc. Dziekuje wiec i prosze o poparcie tych naszych wczesniejszych projektów, projektów Komisji Rolnictwa i Ochrony Srodowiska. Dziekuje.

Sprawozdanie polaczonych Komisji Ustawodawczej oraz Komisji Rolnictwa i Ochrony Srodowiska: trzecie czytanie projektu ustawy o zmianie ustawy o ksztaltowaniu ustroju rolnego oraz ustawy o gospodarowaniu nieruchomosciami rolnymi Skarbu Panstwa.

Senator sprawozdawca Jerzy Chróscikowski

Senator Jerzy Chróscikowski:

Panie Marszalku! Wysoka Izbo!

Mam zaszczyt przedstawic sprawozdanie w imieniu Komisji Ustawodawczej i Komisji Rolnictwa i Ochrony Srodowiska, druk nr 411X, o projekcie ustawy o zmianie ustawy o ksztaltowaniu ustroju rolnego oraz ustawy o gospodarowaniu nieruchomosciami rolnymi Skarbu Panstwa.

Komisje na wspólnym posiedzeniu w dniu 31 maja rozpatrzyly projekt ustawy oraz wnioski zgloszone do tego projektu podczas drugiego czytania. Komisje poparly poprawki zawarte w punkcie trzecim zestawienia wniosków i wnosza o przyjecie ich przez Senat wraz z jednolitym projektem ustawy o zmianie ustawy o ksztaltowaniu ustroju rolnego oraz ustawy o gospodarowaniu nieruchomosciami rolnymi Skarbu Panstwa wraz z projektem uchwaly w sprawie wniesienia do Sejmu tego projektu ustawy zawartego w druku nr 411S.

Pragne przypomniec, ze pan senator Lasecki wycofal swój wniosek, punkt pierwszy zestawienia wniosków.

Prosze o poparcie jednolitego tekstu z poprawka w punkcie trzecim. Dziekuje.

Sprawozdanie polaczonych Komisji Ustawodawczej oraz Komisji Rolnictwa i Ochrony Srodowiska: trzecie czytanie projektu ustawy o zmianie ustawy o ksztaltowaniu ustroju rolnego.

Senator sprawozdawca Jerzy Chróscikowski

Senator Jerzy Chróscikowski:

Panie Marszalku! Wysoka Izbo!

W imieniu Komisji Ustawodawczej i Komisji Rolnictwa i Ochrony Srodowiska pragne zlozyc sprawozdanie o projekcie ustawy o zmianie ustawy o ksztaltowaniu ustroju rolnego, druk nr 366X.

Komisje na wspólnym posiedzeniu w dniu 31 maja 2007 r. rozpatrzyly projekt ustawy oraz wnioski zgloszone do tego projektu podczas drugiego czytania. Komisje nie poparly zadnego wniosku i wnosza o przyjecie przez Senat jednolitego projektu ustawy o zmianie ustawy o ksztaltowaniu ustroju rolnego oraz projektu uchwaly w sprawie wniesienia do Sejmu tego projektu ustawy zawartego w druku nr 366S. Dziekuje. Prosze o poparcie.

33 Posiedzenie Senatu

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Srodowiska w sprawie ustawy o zmianie ustawy o swiadczeniach rodzinnych oraz ustawy o podatku rolnym.

Senator sprawozdawca Jerzy Chróscikowski

Senator Jerzy Chróscikowski:

Panie Marszalku! Wysoka Izbo!

W imieniu Komisji Rolnictwa i Ochrony Srodowiska chcialbym zlozyc sprawozdanie dotyczace zmiany ustawy o swiadczeniach rodzinnych oraz ustawy o podatku rolnym, która zostala rozpatrzona na posiedzeniu 16 kwietnia.

Jesli chodzi o wprowadzone w trakcie posiedzenia zmiany, to komisja zaproponowala jedna poprawke do art. 1 w pkcie 7, w ust. 3. Chodzi o to, zeby wyrazy "w terminie trzech miesiecy" zastapic wyrazami "w terminie dwunastu miesiecy". Zmiana tego zapisu jest spowodowana niejako obecna ocena, mozna powiedziec, zlego wykonywania tych swiadczen. Wielu ludzi nie zdazylo, nie moglo zdazyc, w zwiazku z tym wydluzamy ten okres. Wiadomo, ze srodki na to sa przeznaczone, wiec czy to jest okres dwóch, czy trzech miesiecy, to nie jest istotne, bywa tak, ze matka nie jest w stanie zlozyc tego wczesniej, bo ma trudnosci. klopoty zdrowotne czy inne. W zwiazku z tym proponujemy taka zmiane.

Równiez komisja rodziny, która rozpatrywala te ustawe, uznala te poprawke, w zwiazku z tym mysle, ze jest to spójne.

Jesli chodzi o sprawy bardziej z zakresu rolnego, jest tu jedna zmiana dotyczaca przesuniecia terminu. Poprzednio w ustawie w art. 18 termin oglaszania danych przez Glówny Urzad Statystyczny byl ustalony do 30 pazdziernika kazdego roku, w nowym brzmieniu jest wprowadzony termin 23 wrzesnia. Mysle, ze to jest bardzo potrzebne do tego, zeby wywiazac sie w terminie wyplat, jaki naklada ustawa. Oczywiscie, jest to uzgodnione z Glównym Urzedem Statystycznym. Jego przedstawiciele twierdza, ze wyrobia sie w tym terminie. Mysle, ze warto wprowadzic taka zmiane, aby zasilki mogly byc wyplacane na czas.

To tyle, jesli chodzi o informacje na temat uzgodnien naszej komisji i zaproponowanych wniosków. Prosze o przyjecie naszej poprawki. Dziekuje.

32 Posiedzenie Senatu

Dyskusja: stanowisko Senatu w sprawie ustawy o nawozach i nawozeniu.

Senator Jerzy Chróscikowski:

Dziekuje.

Panie Marszalku! Wysoka Izbo!

Chcialby zglosic kilka poprawek do ustawy o nawozach i nawozeniu. Dosc dlugo pracowalismy na posiedzeniu komisji i opracowalismy znaczna liczbe poprawek, które sa juz uzgodnione z rzadem, i chcialbym, zeby zostaly one przyjete. Jednak w trakcie analizy cos jeszcze mi sie nasunelo i chcialbym zglosic poprawke do art. 51. Chodzi o wprowadzenie w zycie z trzymiesiecznym okresem przepisu, który mówi o plytach, szczelnych plytach sluzacych do przechowywania nawozów. W obowiazujacym prawie w poprzednim brzmieniu ustawy byl zapisany termin osiemnastu miesiecy od wejscia w zycie. Teraz chcialbym wprowadzic zapis, który mówilby o dniu 1 stycznia 2009 r. Moja poprawka wydluza poprzedni okres o trzy miesiace, czyli byloby to niejako dluzsze vacatio legis obowiazywania tego przepisu. Chcialbym równiez wniesc poprawki natury legislacyjnej, porzadkujace, i prosilbym o ich poparcie, a dotycza one art. 7, art. 30 i art. 41. Dziekuje za uwage i prosze o poparcie proponowanych poprawek.

Oswiadczenie zlozone przez senatora Jerzego Chróscikowskiego.

Oswiadczenie skierowane do minister pracy i polityki spolecznej Anny Kalaty

Szanowna Pani Minister!

Moje oswiadczenie dotyczy problematyki zatrudniania cudzoziemców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Do senackiej Komisji Rolnictwa i Ochrony Srodowiska wielokrotnie byly kierowane pytania w sprawie zatrudniania cudzoziemców, glównie pochodzacych zza wschodniej granicy, jako sezonowych pracowników rolnych. Zatrudnianiem obcokrajowców byli zainteresowani glównie rolnicy uprawiajacy plody rolne. Problem ten dotknal równiez wielu rolników z Lubelszczyzny, mojego okregu wyborczego.

W zwiazku z tym uprzejmie prosze o poinformowanie mnie: jakie dzialania z zakresu uregulowan prawnych podjal resort pracy, aby uniknac podobnych problemów w tym roku? Czy ze strony resortu sa przygotowane rozwiazania, które ulatwia w tym roku zatrudnianie na terytorium RP cudzoziemców w charakterze sezonowych pracowników w rolnictwie?

Oswiadczenie zlozone przez senatora Jerzego Chróscikowskiego.

Oswiadczenie skierowane do wiceprezesa Rady Ministrów, ministra rolnictwa i rozwoju wsi Andrzeja Leppera

Szanowny Panie Ministrze!

Do senackiej Komisji Rolnictwa i Ochrony Srodowiska wielokrotnie byly kierowane pytania w sprawie zatrudniania cudzoziemców, glównie pochodzacych zza wschodniej granicy, jako sezonowych pracowników rolnych. Zatrudnianiem obcokrajowców byli zainteresowani glównie rolnicy uprawiajacy plody rolne. Problem ten dotknal równiez wielu rolników z Lubelszczyzny, mojego okregu wyborczego.

W zwiazku z tym uprzejmie prosze o poinformowanie mnie: jakie dzialania z zakresu uregulowan prawnych podjal resort rolnictwa, aby uniknac takich problemów, jakie wystapily w roku ubieglym? Czy ze strony resortu sa przygotowane rozwiazania, które ulatwia w tym roku zatrudnianie na terytorium RP cudzoziemców w charakterze sezonowych pracowników w rolnictwie?

31 Posiedzenie Senatu

30 Posiedzenie Senatu

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska. Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw.

Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Mam zaszczyt złożyć w imieniu komisji sprawozdanie dotyczące ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw, druk senacki nr 385.

Komisja rozpatrzyła projekt ustawy w dniu 7 marca i wniosła jedną poprawkę do art. 1 pktu 73. Po wyrazach "Narodowego Funduszu" dodaje się wyrazy "i wojewódzkich funduszy". Z czego to wynika? Krótko uzasadnię. Wynika to z tego, żebyśmy również wojewódzkim funduszom dali możliwość - bo to nie znaczy, że tak musi być - skorzystania ze środków Unii Europejskiej, które mogą być przychodami.

Jeśli chodzi o debatę, która trwała w trakcie posiedzenia komisji, to była dość długa, ale nie wyczerpała tematu. Poprosiliśmy jeszcze o opinie dodatkowe i te opinie zostały sporządzone. Taki materiał, opinia czy ekspertyza nr 71, została podana do wiadomości. Ona jest. Gdyby ktoś chciał z niej skorzystać, to jeszcze może to zrobić.

Co do poprawek, które ewentualnie będą zgłaszane, to odbędzie się to w trakcie debaty. Na posiedzeniu komisji ustaliliśmy tylko jedną poprawkę, a pozostałe będziemy chcieli zgłaszać dzisiaj, kiedy otworzymy debatę, na podstawie różnych opinii. Ja osobiście też zabiorę głos i zgłoszę dziesięć poprawek, które wcześniej, na posiedzeniu komisji, były tylko sygnalizowane. One zostały doprecyzowane i w tej chwili będą zgłoszone.

Tak więc materia jest bardzo trudna, złożona. Nie jest to ustawa nowa, tylko nowelizowana, w związku z czym każdy artykuł ma tutaj wiele odnośników.

Jeśli państwo chcą, to mogę dodać przynajmniej parę słów wprowadzenia.

Wśród bardzo obszernego zakresu zmian i korekt objętych nowelizacją należy wskazać wprowadzenie regulacji zapewniającej możliwości wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięć w sytuacji, gdy wydano już decyzję o charakterze inwestycyjnym. Dotyczy to wyznaczania nowego obszaru "Natura 2000", co jest zapisane głównie w art. 46 ust. 4f ustawy nowelizowanej. Ponadto wprowadza się obowiązek udostępniania nieodpłatnie organom Państwowej Inspekcji Sanitarnej przez organy Inspekcji Ochrony Środowiska danych dotyczących określonych substancji zawartych w powietrzu - to art. 29 ust. 1a ustawy nowelizowanej. Wskazuje się organy zobowiązane do wprowadzenia dostępnych baz danych dotyczących informacji o środowisku - art. 30 ustawy nowelizowanej. Rozszerza się zakres danych, jakie powinna zawierać sporządzana w postępowaniu w sprawie oceny oddziaływania na środowisko prognoza oddziaływania na środowisko - art. 41 ustawy nowelizowanej. Są regulacje zachęcające przedsiębiorców do zagospodarowania odpadów, które byłyby złożone na składowiskach - to art. 274 ust. 5a ustawy nowelizowanej. Wydłuża się też termin przekazywania przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej dopłaty do demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji - to jest art. 410a ustawy nowelizowanej.

Jeśli chodzi o bardziej szczegółowe informacje, to ja będę prosił, żeby pan minister zechciał to dokładniej omówić. Jest to naprawdę skomplikowana materia, wszystkie te zmiany. Jeśli będą jakieś pytania, to chętnie odpowiem, ewentualnie będę prosił o szczegółowe dane pana ministra.

Proszę o poparcie tej jednej poprawki, która została zgłoszona, jak również już sygnalizuję, że ja też będę zgłaszał poprawki w czasie dyskusji. Wiem, że jeszcze inni senatorowie z komisji chcą złożyć takie poprawki. Dziękuję.

Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Ministrze, jeśli mogę, chciałbym zadać pytanie dotyczące art. 30 ust. 2a: "w Biuletynie Informacji Publicznej są udostępniane"... I tu jest wymienionych kilka rzeczy, między innymi w lit. e jest "Rejestr Zamkniętego Użycia GMO, o którym mowa w art. 34" i dalej nie cytuję, a w lit. f jest "Rejestr Zamierzonego Uwalniania GMO do Środowiska". Czy są jakieś takie dane podane? To jest, rozumiem, część starego zapisu, ten artykuł jest zmieniany, ale ten zapis, który ja cytuję, jest zapisem obowiązującym. Czy więc są jakieś informacje na ten temat przekazywane w biuletynie, czy nie ma nic w tej sprawie?

Senator Jerzy Chróścikowski:

Ja bym prosił pana ministra o przekazanie na piśmie informacji o tym, co obowiązuje obecnie, co jest w trakcie prac - dlatego, że wiele pytań jest kierowanych do mnie, do komisji - jak również gdzie takie obszary się znajdują. Chcielibyśmy posiadać takie informacje jako komisja. Prosimy o przekazanie tych informacji na piśmie.

Dyskusja. Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw.

Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Pragnę złożyć poprawki do ustawy o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw. Tych poprawek jest dziesięć. Są one już skonsultowane częściowo z Biurem Legislacyjnym, częściowo z rządem.

Poprawki od pierwszej do piątej to poprawki typowo redakcyjne.

Poprawka szósta ma na celu dodanie przepisu wskazującego źródła pokrycia kosztów, jakie ponosi narodowy fundusz w związku z obsługą określonych przychodów.

Poprawka siódma uzupełnia przepis dotyczący kompetencji organów w zakresie ochrony powietrza, który wejdzie w życie z dniem 1 stycznia 2008 r. W tym terminie obowiązek wojewody dotyczący informowania właściwego ministra o wynikach konsultacji w postępowaniach transgranicznych związanych z ochroną powietrza przejmie marszałek województwa.

Poprawka ósma dodaje przepis mający na celu wskazanie nowej formy, w jakiej będzie przyjmowany program ochrony powietrza w związku ze zmianami kompetencji organów w tym zakresie od dnia 1 stycznia 2008 r.

Dziewiąta proponowana przeze mnie poprawka uzupełnia przepis wskazujący, które zadania samorządu województwa z dniem 1 stycznia 2008 r. będą zadaniami z zakresu administracji rządowej.

Poprawka dziesiąta przyspiesza termin wejścia w życie przepisu mającego na celu wyłączenie obowiązku określania w raporcie o oddziaływaniu na środowisko wariantów lokalizacyjnych dla przedsięwzięć polegających na przebudowie drogi oraz dla dróg, w przypadku których została wydana decyzja o ustaleniu drogi lub lokalizacji autostrady. Ta poprawka, o czym jeszcze raz chcę powiedzieć, przyspieszy działania i skróci vacatio legis, bo przepis wejdzie w życie po czternastu dniach, a nie po trzech miesiącach, jak jest obecnie proponowane w ustawie.

Proszę Wysoką Izbę o poparcie o tych poprawek. Dziękuję.

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska. Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw.

Senator sprawozdawca Jerzy Chróścikowski

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Pragnę złożyć w imieniu komisji sprawozdanie dotyczące ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw.

W dniu dzisiejszym w trakcie debaty zostały zgłoszone poprawki. Komisja zaopiniowała pozytywnie poprawki: czwartą, piątą, jedenastą, piętnastą, dziewiętnastą, dwudziestą pierwszą, dwudziestą drugą, dwudziestą trzecią, dwudziestą czwartą, dwudziestą szóstą, dwudziestą siódmą, dwudziestą ósmą, trzydziestą i trzydziestą pierwszą. Proszę o poparcie tych poprawek. Dziękuję.

29 Posiedzenie Senatu

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska w sprawie ustawy o zmianie ustawy o organizacji rynków owoców i warzyw, rynku chmielu, rynku tytoniu oraz rynku suszu paszowego

Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Mam zaszczyt przedstawić w imieniu komisji krótkie sprawozdanie dotyczące ustawy o organizacji rynków owoców i warzyw, rynku chmielu, rynku tytoniu oraz rynku suszu paszowego, - druki sejmowe nr 1427, 1450, 1450A, druki senackie nr 383 i 383A.

W toku prac nie zgłoszono w komisji żadnych poprawek, chociaż były dwie propozycje Biura Legislacyjnego. Uznano, że one zostaną uwzględnione w następnych nowelizacjach, dlatego że już wiadomo, że w tej chwili jest przygotowywana następna zmiana ustawy w ramach dostosowania naszego prawa do prawa Unii Europejskiej. Zmieniają się zasady finansowania rynku chmielu, jak również rynku tytoniu. Ta następna zmiana jest już w przygotowaniu i dlatego nie wnosimy tych dwóch uwag, które Biuro Legislacyjne zgłaszało.

Prosimy o poparcie tej ustawy bez poprawek. Dziękuję.

28 Posiedzenie Senatu

Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o dopłatach do ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich oraz niektórych innych ustaw
Senator Jerzy Chróścikowski:

Dziękuję, Panie Marszałku.

Panie Ministrze, koledzy już wcześniej temat ten poruszyli, ale jeszcze raz do niego wrócę. Mówimy bez przerwy, że obowiązek ubezpieczeń budynków istnieje i że ten system funkcjonuje. Pan minister przed chwilą powiedział nawet, że sytuacja w tym zakresie poprawia się, bo już jest 80%. Ale ile wynosi kara i czy ten system, który jest wprowadzony, nie mógłby być przeniesiony w przypadku tej ustawy dotyczącej gruntów? Bo padają też pytania, dlaczego wymyśliliśmy akurat taki system finansowy, tym bardziej że nie wiemy, czy Senat przyjmie wariant zaproponowany przez komisję. Może być jeszcze powrót tylko do dwóch. Czy taka ewentualność była przewidywana i brana pod uwagę, czy nie? Dziękuję.

Dyskusja- Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Panie i Panowie Senatorowie! Szanowni Goście!

Dzisiaj, mówiąc o tak ważnej ustawie, którą chcemy wprowadzić, ustawie o zmianie ustawy o dopłatach do ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich oraz niektórych innych ustaw, trzeba powiedzieć, tak jak już moi przedmówcy zaznaczyli, że naprawdę jest ona oczekiwana. Ja pamiętam, jak wspólnie z panem senatorem Bentkowskim w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na posiedzeniach rady dyskutowaliśmy, jak wesprzeć, jak pomóc, jaki ma być systemem wsparcia, żeby to istniało. Minęło parę lat, można powiedzieć, i dzisiaj poprawiamy ustawę, która już obowiązywała w ubiegłym roku. W ubiegłym roku ona weszła w życie bardzo późno , można powiedzieć, że nie sprawdziła się. Środki zaplanowane w budżecie nie zostały wydane, o ile się nie mylę, to chyba tylko nieco ponad 10 milionów zł zostało wydanych. W zasadzie można powiedzieć, że na pytania pana ministra i firm ubezpieczeniowych - ile zrekompensowały z tego rolnikom? jakie straty ponieśli rolnicy? czy zostało im wypłacone? - odpowiedź była jedna: nic, bo za późno zostało to wykonane, a skutki mogą być przeniesione dopiero na ten rok. Czyli de facto można powiedzieć, że firmy ubezpieczeniowe częściowo już skorzystały, rolnicy są zachęceni, ale w bardzo niewielkiej liczbie. System, który zmieniamy w tej chwili tą ustawą, wyraźnie mówi o tym, że te ubezpieczenia nie będą dobrowolne, tylko obowiązkowe.

Dyskusja w środowisku rolniczym trwała już dość długo i myślę, że sytuacja dojrzała do tego, aby rolnicy uznali... Na większości spotkań już słyszę, że rolnicy chcą, aby jednak to było objęte obowiązkowym ubezpieczeniem, co rzeczywiście pozwoli na obniżenie składki. I z tą myślą, że będzie obniżona składka, rolnicy wyrażają na to zgodę. Proponowany w ustawie zapis, że ogranicza się wielkość składki, idzie, myślę, w dobrym kierunku, dlatego że są obawy, iż firmy mogłyby w tym momencie skorzystać z dużych dopłat, często może nieuzasadnionych. Chcę zwrócić uwagę na to, że takie rozwiązania już istnieją w przypadku wsparcia kredytów przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Tam jest podany warunek - odniesienie do stopy redyskonta, to w ten sposób się dofinansuje. To nie jest coś tak nowego, że nie ma określonej zasady. Tu w tym momencie się liczy. Jeśli będzie wyższe oprocentowanie, to banki nie dostaną dopłat z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Zatem taki model istnieje.

Jeśli chodzi o wszystkie uwagi, które padały, to nie chciałbym się powtarzać, ale do niektórych będę musiał jednak wrócić. Kolega senator Szymański w dyskusji wypowiedział ważną uwagę, że oto KRUS jest dużym obciążeniem dla budżetu państwa. W pewnym sensie zgadzam się z tym, bo z faktami, z liczbami się nie dyskutuje. Ale chcę zwrócić uwagę na jeden element: w dalszym ciągu polscy rolnicy nie mają takich samych dopłat jak rolnicy w Unii Europejskiej. Zawsze to powtarzam i będę powtarzał do znudzenia. Na ten rok rolnicy będą mieli 70% tego, co mają rolnicy w Unii Europejskiej. Zawsze też należy dodawać jeszcze jeden element: że plan referencyjny w Unii Europejskiej dla zbóż jest liczony dla Francji, Niemiec od ponad 60 q, czyli 6 t, a w Polsce od 3 t. Czyli de facto oni mają dwa razy więcej. A zatem, prawdę powiedziawszy, tak szybko nie dojdziemy do tych 100%. Polscy rolnicy są niekonkurencyjni względem rolników Unii Europejskiej, jeśli chodzi o ich dochody. A chcę zwrócić uwagę na to, że to jest nie dopłata za to, że jest się rolnikiem, tylko dopłata za różnice w cenach, tak żeby konsumenci mieli niższe ceny. Unia Europejska wprowadziła bowiem takie mechanizmy, że im się to rekompensuje. To nie jest jakaś darowizna dla rolników. Stąd nie jest możliwe, aby rolnicy płacili wyższe składki KRUS, chociaż trzeba dyskutować nad tym, czy równomierność płacenia składki jest zasadna. Tu możemy dyskutować na temat dochodów rolników i to na pewno jest ten temat, o którym już tu pan minister mówił.

Chcę jednak zwrócić uwagę na to, że to będzie też kosztowne dla rolników. Padały tu kwoty, a gdy ktoś ma 10 czy 50 ha, to na pewno będzie to dla niego dodatkowym kosztem produkcji. Oczywiście jest to szansa, że w przypadku klęsk rolnik będzie miał możliwość skorzystania z tego, rekompensatę, że posiadane ubezpieczenie w pewnym sensie pozwoli mu na to, żeby jego straty były zrekompensowane już nie przez państwo - tak jak do tej pory to było realizowane - ale przez firmy ubezpieczeniowe.

Zwracam uwagę na jeszcze jeden element, że oto rolnicy skorzystali z tego systemu - jak pan minister mówił, niedoskonałego - w tym roku przy klęsce suszy. Pan minister pokazywał tu elementy liczenia na plus dla rolnika, na minus dla rolnika. Chcę na podstawie doświadczenia powiedzieć, że firmy ubezpieczeniowe będą bardzo rygorystycznie podchodziły do tego, tak jak wcześniej, w innych latach. I ja nie wierzę, że wielu rolników skorzysta z tego w wypadku klęski suszy, tak jak było do tej pory. Będzie to bardziej rygorystyczne. Znając firmy ubezpieczeniowe, sądzę, że będą do tego bardzo ostrożnie podchodzić i nie będą skore do wypłacania odszkodowań rolnikom. To możemy sprawdzić. Ja będę chciał to kiedyś w dyskusji, za rok czy może więcej, sprawdzić. Możemy to przedyskutować, czy rzeczywiście rolnicy tak bardzo z tych rekompensat skorzystają. W wypadku dużych klęsk - tak, bo to będzie udowodnione. Ale w wypadku klęsk również firmy chcą zabezpieczenia, bardzo wysokiej asekuracji. Tutaj mam wątpliwość, czy 60% jest wystarczające, czy nie. Dzisiaj minister rolnictwa uzasadnia, że to jest wystarczające i w każdej sytuacji klęski zawsze można wystąpić o ewentualne inne rozwiązania. Przecież to jest rekompensata, która byłaby wypłacana dopiero po wynikających z klęski skutkach. Można by zatem przyjąć pewne rozwiązania, nawet legislacyjne, które w krytycznej sytuacji pozwoliłyby wyciągnąć firmy ubezpieczeniowe z trudnej sytuacji. Ale dzisiaj mam wątpliwość, czy należało zmieniać ten zapis, w którym się mówi: 75%, czy ma być zapis, który padał na posiedzeniu komisji, że nie mniej niż 60%. Może być też 80%, nie wiadomo ile, i stąd na posiedzeniu komisji akurat taka poprawka nie została przyjęta.

Jeśli popatrzymy na kary, to Sejm był tym razem bardzo dobry, a Senat jest teraz tym bardzo niedobry, bo chce podnieść karę rolnikom. Ale świadomość nasza jest taka, że to nie dlatego, iż Senat jest taki niedobry i chce na rolników nałożyć kary, tylko dlatego, że firmy ubezpieczeniowe i ministerstwo rolnictwa wskazują nam tutaj, że to jest coś, co po prostu nie będzie skuteczne. Prawo, które nie ma sankcji, jest nieskuteczne i dlatego to nie jest prawo dobre. W związku z tym są nakładane jakieś sankcje, aby rolnik miał rzeczywiście do tego takie podejście, że będzie musiał się ubezpieczać, bo inaczej nie będzie mu się opłacało. I to chyba te 8 euro... Moja poprawka zgłoszona na posiedzeniu komisji dotyczyła niższej stawki. Doszliśmy do konsensusu, że 8 euro, a nie 10 euro. Ministerstwo rolnictwa proponowało, żeby to było 10 euro. Tak więc w wyniku kompromisu na posiedzeniu komisji doszliśmy do stawki 8 euro.

Jeśli chodzi o karencję, to myślę, że wielu już o tym mówiło. Na pewno nie może być tak, że ten jeden dzień jest następnym dniem. Rozumiem, że w wypadku samochodów jest to możliwe. Jeśli ubezpieczamy bowiem samochód, to może być jeden dzień, bo wypadek może nastąpić na drugi dzień. To są przypadki, które rzeczywiście są długotrwałe i na pewno tę karencję trzeba zachować. I też niech nie wygląda na to, że to Senat jest taki niedobry, a Sejm wspaniały i uchwalił poprawkę, która daje rolnikom możliwość choćby na drugi dzień skorzystania z tych możliwych rekompensat.

Niektóre poprawki zgłaszane na posiedzeniu komisji pozwoliłem sobie, po konsultacji, zgłosić teraz. Są to trzy poprawki, poprawki doprecyzowujące. Jedna z nich, może dalej idąca, mówiąca, że podmioty, które... Poprawka pierwsza, którą zgłaszam, poprawka do art. 1 pkt 6b: ust. 2a i ust. 2b otrzymują brzmienie, zgodnie z którym firmy, które określą stawkę wyższą niż 6%, będą miały taką możliwość, ale nie będą mogły skorzystać z dopłaty z budżetu państwa. Chodzi o to, żeby to było jednoznacznie określone. Podobnie jak w poprawce, która będzie mówiła, że jeżeli rolnik nie ubezpieczy się, dwa podmioty odmówią - przynajmniej taki jest zapis w proponowanej poprawce trzeciej - ubezpieczenia, będzie ono niekorzystne dla rolnika, stawka będzie właśnie wyższa niż 6%, czyli suma przekroczy 6%, to wtedy rolnik nie będzie podlegał karze. Ale to jest ten szczególny przypadek, który uwzględnilibyśmy. To by dawało szansę pokazania, że podmioty traktują rolnika nieodpowiedzialnie i w tym momencie nie karalibyśmy rolnika na podstawie tej ustawy.

Takie poprawki chcę zgłosić i poprosić o ich poparcie. Przekazuję je i jeszcze raz dziękuję państwu.

Senator Jerzy Chróścikowski:

Dziękuję, Panie Marszałku.

Wysoka Izbo, chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden element, na szczególnie tutaj podnoszony temat wspierania rolników. Jest to rozwiązanie, które zostało zaproponowane po to, tak jak powiedziałem wcześniej, by traktować rolników jak rolników. Rolnicy w Polsce powinni mieć takie same warunki jak rolnicy w krajach Unii Europejskiej - powtarzam to. Chcę zwrócić uwagę, że w krajach Unii Europejskiej taki system funkcjonuje i jest wsparcie dla rolnictwa ze środków rządowych danego kraju. Przykład Włoch: Włochy mają 67% wsparcia. Jeśli chodzi o środki finansowe, to kwota dotacji rządowych wynosi tam 180 milionów euro. Popatrzmy, o jakich pieniądzach mówimy. Znaczy to, że inne kraje dają takie wsparcie i my również powinniśmy je zastosować, aby być konkurencyjni jako rolnicy. Chcę to wyraźnie podkreślić: to nie jest wsparcie socjalne, tylko to jest równe prawo dla rolników w nowych krajach Unii Europejskiej, takie samo, jak mają rolnicy w starych krajach Unii Europejskiej. I to powinno funkcjonować. To rozwiązanie jest zgodne z oczekiwaniami rolników. Chciałem tylko to dodać, żeby była jasność, o czym mówimy. Dziękuję bardzo.

27 Posiedzenie Senatu

Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o płatnościach do gruntów rolnych i płatności cukrowej
Wypowiedz senatora Jerzego Chróścikowskiego:

Dziękuję, Panie Marszałku.

Panie Ministrze, dzisiaj zwrócono się do mnie z pytaniem, co będzie z producentami suszu. Wiemy, że zależało nam bardzo na utrzymaniu limitu dopłaty. Pytam, co będzie z tymi producentami? Czy będą uwzględnieni? Bo ja mam nieco odrębne zdanie na ten temat. Pan senator, przedmówca, wspomniał o takich, którzy wiedzieli i kombinowali. Ja mam na uwadze również takich, którzy nie kombinują, tylko żyją i produkują, hodują zwierzęta, na przykład przeżuwacze. Pytałem już o to wczoraj na posiedzeniu komisji. Chodzi mi o młodych rolników, którzy obecnie przejmują gospodarstwa, wspominaliśmy o tym wczoraj. Jak w tej sytuacji. Ja traktuję rolników bardzo poważnie, nie jako kombinatorów, a i tacy są pozbawieni tej możliwości. Rozumiem, że wczoraj już padła deklaracja, ale chciałbym ją jeszcze raz usłyszeć.
Dziękuję.

26 Posiedzenie Senatu
Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska
senator sprawozdawca Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

W imieniu Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska pragnę przedłożyć sprawozdanie, druk nr 334A.
Komisja Rolnictwa i Ochrony Środowiska rozpatrzyła ustawę na posiedzeniu w dniu 23 stycznia. Wysoki Senat raczy przyjąć załączony projekt uchwały, który prezentuje.
Podczas prac komisji została wniesiona poprawka, do art. 5. Poprawka ta mówi o wspieraniu gospodarstw rolnych niskotowarowych w fazie restrukturyzacji.
Prace w trakcie obrad komisji były dość emocjonujące, dyskutowaliśmy, czy wprowadzenie takiej poprawki nie burzy układu, który został już wytworzony, czy zaburzy to działania przygotowujące do uruchomienia środków. Powiem szczerze, że w tej dyskusji nie przekonano członków komisji, iż wprowadzenie tej poprawki spowoduje utrudnienie uzyskania środków w krótkim terminie.
Chcę zwrócić uwagę, że w tej ustawie, którą przyjmujemy, mamy wyraźny zapis mówiący o tym, że Rada Ministrów w drodze uchwały przyjmuje krajowy plan strategiczny i zatwierdza projekt programu, a minister właściwy do spraw rozwoju wsi przekazuje Komisji Europejskiej przyjęty przez Radę Ministrów krajowy plan strategiczny i zatwierdzony przez Radę Ministrów projekt programu. Wynika to z tego, że po uchwaleniu tejże ustawy pan minister wykonuje czynności zgodnie z ustawą.
W komisji była dyskusja i mówiliśmy o tym, że resort rolnictwa starał się przygotować jak najwcześniej dobry program, żeby został przyjęty przez Radę Ministrów jeszcze w ubiegłym roku, tak aby w grudniu były składane uzupełnienia do Komisji Europejskiej. Obecnie jesteśmy na dobrej drodze do jak najszybszego uzyskania zgody. Wcześniej nie można było tego uzyskać, dlatego że dopiero rozporządzenie Unii Europejskiej, które ukazało się w grudniu, pozwalało nam podjąć działania.
Można powiedzieć, że ten ważny problem, który został podniesiony w komisji rolnictwa, dotyczy drobnej sprawy, bo chodzi o dopisanie do programu jednego działania. Ten program jest realizowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i obejmuje następujące działania, pozwolę sobie je wymienić: szkolenia zawodowe dla osób zatrudnionych w rolnictwie i leśnictwie; ułatwianie startu młodym rolnikom; renty strukturalne; modernizację gospodarstw rolnych; zwiększanie wartości dodanej podstawowej produkcji rolnej i leśnej; poprawianie i rozwijanie infrastruktury związanej z rozwojem i dostosowywaniem rolnictwa i leśnictwa przez scalanie gruntów i gospodarowanie rolniczymi zasobami wodnymi; uczestnictwo rolników w systemach jakości żywności; działania informacyjne i promocyjne; grupy producentów rolnych; korzystanie z usług doradczych przez rolników i posiadaczy lasów; wspieranie gospodarstw na obszarach górskich i innych obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania, tak zwanych ONW; płatności dla obszarów "Natura 2000" oraz związanych z wdrażaniem Ramowej Dyrektywy Wodnej; program rolnośrodowiskowy; zalesianie gruntów rolnych oraz zalesiane gruntów innych niż rolne; odtwarzanie potencjału produkcji leśnej zniszczonego przez katastrofy oraz wprowadzanie instrumentów zapobiegawczych; różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej; tworzenie i rozwój mikroprzedsiębiorstw; podstawowe usługi dla gospodarki i ludności wiejskiej; odnowa i rozwój wsi; wdrażanie lokalnych strategii rozwoju; wdrażanie projektów współpracy; funkcjonowanie lokalnej grupy działania. Program oprócz wymienionych działań obejmuje również pomoc techniczną. Bardzo szeroki katalog działań jest tu wymieniony.
Zgłoszona poprawka mówi o gospodarstwach niskotowarowych. Te gospodarstwa były do tej pory dofinansowywane, z programu na lata 2004-2006. W ubiegłym okresie było złożonych chyba ponad sto dziesięć tysięcy wniosków, rolnicy bardzo dobrze przyjęli ten program działania. Muszę z tego miejsca pochwalić rząd za to, że w końcu roku uruchomiono dodatkowy nabór do tego programu gospodarstw niskotowarowych, około pięćdziesięciu tysięcy wniosków. Z głębokim uznaniem oceniam wyjście właśnie do tych gospodarstw, które wymagają restrukturyzacji. Chcę zwrócić uwagę, że to są gospodarstwa - jak wynika z mojej analizy, którą robiłem, sprawdzając, jak to wygląda - średnio o powierzchni 8 ha, czyli można powiedzieć, że jest to średnia krajowa, bo mniej więcej tak to się kształtuje. W zasadzie pomagamy tym programem niskotowarowym gospodarstwom wymagającym restrukturyzacji, które będą dochodziły do tego, by produkować nie tylko na własne potrzeby, jak to często jest obecnie, ale stawać się gospodarstwami produkcyjnymi, które będą produkowały na sprzedaż i będą dochodowe.
Program PiS zakładał - często to powtarzamy - żeby utrzymać gospodarstwa rodzinne. Uważam, że ten mechanizm, który był poprzednio, powinien dalej funkcjonować, on powinien dawać możliwość restrukturyzacji tych średnich gospodarstw, żeby stawały się większe. Doceniam, że rząd wskazał, iż można wspierać również te większe gospodarstwa, że podniósł z 300 tysięcy do 500 tysięcy próg wsparcia dla gospodarstw na inwestowanie w nie. Ale nie możemy też pominąć bardzo ważnego elementu - te średnie gospodarstwa, które powinny dzisiaj w sposób naturalny... Przecież większość rolników na wsi przekazuje gospodarstwa swoim następcom. Obawiam się, że jeśli nie da się zachęty, to będą pozbywać się gospodarstw. Uważam, że to jest bardzo ważny element. Tych elementów jest więcej, bo przecież można to łączyć z innymi programami. Uważam, że uruchomienie tego programu pozwoli lepiej wykorzystać środki Unii Europejskiej, pozwoli lepiej zrestrukturyzować polską wieś. Może to tyle, chociaż znalazłbym o wiele więcej instrumentów.
A że to zaburzy, jak pan minister mówił w komisji rolnictwa, pewien harmonogram działań, to nie jest wielki problem. Jeszcze na przykład dwa tygodnie... Rząd może natychmiast wnieść poprawkę i zgłosić to Unii Europejskiej, Unia Europejska i tak jeszcze nie przyjęła tego dokumentu. I tak w zasadzie - podkreślam to - w ustawie jest zapisane, że to my podejmujemy decyzję o tym, kiedy i jakie instrumenty są ochraniane. A za to, że rząd działa szybciej, dziękuję, tak należy działać. Dziękuję bardzo.

Dyskusja w sprawie ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich
Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Zabierałem już głos jako sprawozdawca, ale teraz jeszcze taka chwila refleksji, taka wypowiedź, która zasugerowała mi, że żyjemy w globalnym świecie. Słyszałem ostatnio wywiad z Ryszardem Kapuścińskim, który już od nas odszedł. On postrzegał świat jako dwie rzeki płynące w przeciwnym kierunkach. Pierwsza to rzeka unifikacji, globalizacji, to rzeka wprowadzania standardów wspólnych dla całej planety, dla wszystkich kultur. W przeciwną stronę płynie rzeka zachowania wartości, tożsamości, która przeciwstawia się rzece unifikacji. Te dwie rzeki płyną przez nasz świat, konflikt między nimi określa sytuację współczesnego świata.
Tak jest, my też mamy konflikt związany z określeniem pewnych wartości. Co jest ważniejsze? Czy dla nas jest ważniejsze to, o czym mówimy, a potem sami sobie zaprzeczamy, czy dbałość o miejsca pracy? W moim odczuciu dzisiaj ogromna liczba ludzi ze wsi jest wymieciona, wyrzucona poza nawias, do innych regionów, jak mówimy, do miast, ale i poza granice Polski.
Jak to obserwuję i obserwowałem, mogę powiedzieć, że z panem ministrem, to widzę, że jest wiele wspólnych działań i wspólnej pracy i że jest podobne podejście. Tylko że czasami jest tak, że niektórzy zostali jeszcze w tym momencie na wsi i są jakby umocowani tam na tej wsi i troszkę inaczej to odbierają. Ja widzę tę chęć zachowania tożsamości. I widzę to tak, że skoro mówimy, że ta ludność ma być tam zakorzeniona, na tej naszej ojcowiźnie, w tej tradycji, wartościach chrześcijańskich, to ona powinna mieć szansę. Ta postępująca globalizacja nie powinna ich tej szansy pozbawiać. My ulegamy tej presji. Postęp, galopujący rozwój techniki zmuszają nas do tego wszystkiego. A ja się zastanawiam, co jest wartością.

Przykłady krajów Unii Europejskiej, takich jak Hiszpania, pokazują, że znajdują się tam wyludnione tereny. Ogromne pieniądze łożone teraz przez Komisję Europejską na to, żeby tym terenom została przywrócona ich wartość. To więcej kosztuje. My mamy coś pięknego, co możemy zachować. Uważam, że dzisiaj jest to potrzeba chwili. Restrukturyzacja, która się odbywa na polskiej wsi, będzie się odbywała przez dwadzieścia, trzydzieści lat, może pięćdziesiąt. Przykład Francji - przecież tam ta zmiana struktury agrarnej nie nastąpiła w przeciągu kilku lat, tylko w ciągu kilkudziesięciu lat. A przykład Włoch. We Włoszech zachowuje się małe gospodarstwa, następuje symbioza małych gospodarstw z dużymi. Pamiętajmy, że trzeba ludzi do pracy. I ci drobni rolnicy mogą pomagać tym dużym i są wykorzystywani do tej współpracy w formie dwuzawodowstwa.
Nie chciejmy pędzić z tą, jak wszyscy mówimy, galopującą globalizacją, pomijając tę najważniejszą wartość, jaką Polska posiada.
Ja zastanawiam się, nie burząc koncepcji panu ministrowi. Rozumiem, że pan minister przygotował pewną koncepcję, która została poddana wcześniejszej dyskusji tj. przeszło rok temu. Ale debata, która się odbywała, odbywała się także w terenie. Ja byłem na wielu spotkaniach i pytano: dlaczego nie ma wpisanego programu gospodarstw niskotowarowych? Te pytania padały, Panie Ministrze, były kierowane do pana, również do pana wicepremiera Leppera, do wszystkich nas, którzy się kontaktują z rolniczą wsią. I to jest problem.
Pan minister mówi: pomoc socjalna. Nie zgadzam się, Panie Ministrze, z tym, że pan to uznaje za pomoc socjalną, bo to krzywdzi tych rolników. Przecież oni nie dostają 100% dopłat bezpośrednich tak jak je dostają rolnicy w Unii Europejskiej. To jest jakieś nasze zobowiązanie, powinniśmy pomóc tym rolnikom, żeby przetrwali do tego 2013 r. W jaki inny sposób im możemy pomóc, jak nie wsparciem tych średnich gospodarstw? Ale ja nie zakładam, że jak pan minister tutaj powiedział, przez trzy lata będziemy dawać pieniądze i nie będziemy oczekiwać niczego. To poprzedni rząd określił taki standard, takie zasady.
Ja byłem przeciwny takim zasadom. Razem, Kolego Krzysiu, byliśmy w agencji restrukturyzacji. Pamiętasz, jak dyskutowaliśmy nad pewnymi zasadami funkcjonującymi w agencji restrukturyzacji. Sprzeciwialiśmy się, gdy było coś złego. Ciebie już nie było, ale ja i moi koledzy sprzeciwialiśmy się zasadom, które zostały wprowadzone przez poprzedni rząd, i mówiliśmy jedno: procedury wsparcia młodych rolników, które zostały wprowadzone, były bardzo wielkim błędem. Zostało to poprawione i chwała Bogu, że zostało to poprawione, bo środki będą lepiej trafiały. Ja mówię, że zasady dotyczące gospodarstw niskotowarowych też trzeba poprawić. Dlaczego dawać trzy lata i dopiero wtedy oczekiwać efektu? Dlaczego nie zażądać, żeby w pierwszym roku było rozliczenie z efektów? Dlaczego nie zmienimy myślenia? Ja nie chcę nikomu rozdawać pieniędzy. Jeśli chce realizować program, proszę bardzo. Po prostu zmieńmy zasady. Zmieniliśmy, Panie Ministrze, wiele zasad, które były poprzednio. I bardzo słusznie, bo trzeba pieniądze dawać i rozliczać. Nie traktujmy tego jako pomocy socjalnej. To jest oczywisty błąd, jeśli od razu do tego się przyznajemy. Smutne to, że musimy dzisiaj na ten temat tak ostro dyskutować, że nie udało się nam w tej sprawie wcześniej przekonać.
Ja i wielu kolegów z PiS, którzy zajmują się rolnictwem, dyskutowaliśmy na ten temat i uważaliśmy, że to trzeba przywrócić. Ja rozumiem, że dzisiaj ta poprawka może upaść, że rząd mówi, że nie, ale mnie już teraz satysfakcjonuje to, że pan minister, w pewnym sensie zaprzeczając sobie, mówi, że to wprowadzi później. I pewnie tak będzie, bo to będzie wymuszone przez społeczeństwo, przez organizacje rolnicze i samych rolników. Tak najprawdopodobniej się stanie. Ale nie chciałbym, żeby mówiono, że ja działam wbrew pewnej logice rządu i zablokuję rolnikom pieniądze. Tego nie chcę robić. Pan minister mówi, że to zablokuje pieniądze na cztery miesiące. Panie Ministrze, dzisiaj sprawność organizacyjna jest tak duża, że można to zrobić w przeciągu dwóch tygodni, jeżeli tylko chce się coś zrobić. Pan mówił o poprawkach, które należy wprowadzić. Myśmy z panią legislator siedli i w ciągu pół godziny te poprawki nanieśli. Zgłoszę te poprawki, będące konsekwencjami wprowadzenia jednej poprawki. Będą to następne trzy poprawki, które zgłoszę. Może jeszcze gdzieś być jakaś luka, bo nie było czasu głębiej tego analizować. Ale pan minister, wiedząc o tym, jaka jest poprawka, powinien odnieść się do tego i powiedzieć, jakie poprawki należało w związku z tą poprawką dzisiaj wnieść. Ja rozumiem, że rząd nie chce, w ogóle odcina się i nie chce dalej współpracować. Może tak zrobić, uważając, że ta poprawka nie przejdzie.
Ja jako odpowiedzialny człowiek, przewodniczący komisji, zgłaszam jeszcze jeden wniosek. Nie chcę bowiem doprowadzić do takiej sytuacji, że znowu będzie pat i trzeba będzie zwoływać posiedzenie komisji. Proszę w nim o przyjęcie ustawy bez poprawek, bo jeśli takiego wniosku nie będzie, to znowu będzie pat. Zgłaszam wniosek, skierowany przeciwko sobie, tylko dlatego, żeby nie zrobić kolejnego precedensu legislacyjnego. Dlatego też taki wniosek zgłaszam.
Jeszcze raz zwracam uwagę... Dziękuję panu ministrowi za naprawdę duży wkład pracy, bo zrobił bardzo dużo. Myślę, że ta dzisiejsza wspólna debata pokaże, że stanowisko środowiska rolniczego, które ja reprezentuję, czyli związku "Solidarność" Rolników Indywidualnych, stanowisko, które ja tutaj wyrażam, jest stanowiskiem wielu tysięcy rolników.
I jeśli nawet ta poprawka nie przejdzie, to Panie Ministrze, tak jak chciałem wcześniej zaproponować w wypadku, gdyby ona przeszła, wcale pan nie musi uruchamiać programu od dziś, jak to mówimy, od momentu wejścia w życie tego. Pan mógłby to wprowadzić za dwa lata. Ale chodzi o to, żeby wpisać samo działanie. Prawie do tego samego dojdzie, co czym pan minister mówił. Po analizie wydatków finansowych. Tak jak powiedziałem wcześniej, pan minister rolnictwa jeszcze w grudniu uruchomił działanie pięćdziesięciu tysięcy wniosków dotyczących gospodarstw niskotowarowych. I chwała mu za to. A zatem przyznał, że warto takie działanie wspierać, mimo że nie zmienił zasad, które moim zdaniem należy zmienić.
Tak że jeszcze raz dziękuję rządowi za tę pracę, którą wykonał, bo ona jest cenna i potrzebna polskiej wsi, a jeśli możliwe jest poparcie tej poprawki, to proszę o to. Dziękuję.

Dyskusja:  stanowisko Senatu w sprawie ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich
Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Zabierałem już głos jako sprawozdawca, ale teraz jeszcze taka chwila refleksji, taka wypowiedź, która zasugerowała mi, że żyjemy w globalnym świecie, Słyszałem ostatnio wywiad z Ryszardem Kapuścińskim, który już od nas odszedł. On postrzegał świat jako dwie rzeki płynące w przeciwnym kierunkach. Pierwsza to rzeka unifikacji, globalizacji, to rzeka wprowadzania standardów wspólnych dla całej planety, dla wszystkich kultur. W przeciwną stronę płynie rzeka zachowania wartości, tożsamości, która przeciwstawia się rzece unifikacji. Te dwie rzeki płyną przez nasz świat, konflikt między nimi określa sytuację współczesnego świata.
Tak jest, my też mamy konflikt związany z określeniem pewnych wartości. Co jest ważniejsze? Czy dla nas jest ważniejsze to, o czym mówimy, a potem sami sobie zaprzeczamy, czy dbałość o miejsca pracy? W moim odczuciu dzisiaj ogromna liczba ludzi ze wsi jest wymieciona, wyrzucona poza nawias, do innych regionów, jak mówimy, do miast, ale i poza granice Polski.
Ja, jak to obserwuję i obserwowałem, mogę powiedzieć, że z panem ministrem, to widzę, że jest wiele wspólnych działań i wspólnej pracy i że jest podobne podejście. Tylko że czasami jest tak, że niektórzy zostali jeszcze w tym momencie na wsi i są jakby umocowani tam na tej wsi i troszkę inaczej to odbierają. Ja widzę tę chęć zachowania tożsamości. I widzę to tak, że skoro mówimy, że ta ludność ma być tam zakorzeniona, na tej naszej ojcowiźnie, w tej tradycji, wartościach chrześcijańskich, to ona powinna mieć szansę. Ta postępująca globalizacja nie powinna ich tej szansy pozbawiać. My ulegamy tej presji. Postęp, galopujący rozwój techniki zmuszają nas do tego wszystkiego. A ja się zastanawiam, co jest wartością.
Przykłady krajów Unii Europejskiej, jak Hiszpanii, pokazują, że są tam wyludnione tereny. Ogromne pieniądze są łożone teraz przez Komisję Europejską na to, żeby tym terenom została przywrócona ich wartość. To więcej kosztuje. My mamy coś pięknego, co możemy zachować. I uważam, że dzisiaj jest to potrzeba chwili. Ta restrukturyzacja, która się odbywa na polskiej wsi, będzie się odbywała przez dwadzieścia, trzydzieści lat, może pięćdziesiąt. Przykład Francji - przecież tam ta zmiana struktury agrarnej nie nastąpiła w przeciągu kilku lat, tylko w ciągu kilkudziesięciu lat. A przykład Włoch... We Włoszech zachowuje się małe gospodarstwa, następuje symbioza małych gospodarstw z dużymi. Pamiętajmy, że trzeba ludzi do pracy. I ci drobni rolnicy mogą pomagać tym dużym i są wykorzystywani do tej współpracy w formie dwuzawodowstwa.
Nie chciejmy pędzić z tą, jak wszyscy mówimy, galopującą globalizacją, pomijając tę najważniejszą wartość, jaką Polska posiada.
Ja zastanawiam się. Nie burzę koncepcji panu ministrowi. Rozumiem, że pan minister przygotował pewną koncepcję, którą wydyskutował wcześniej, przeszło rok temu. Ale ta debata, która się odbywała, odbywała się także w terenie. Ja byłem na wielu spotkaniach i pytano: dlaczego nie ma wpisanego programu gospodarstw niskotowarowych? Te pytania padały, Panie Ministrze, były kierowane do pana, również do pana wicepremiera Leppera, do wszystkich nas, którzy się kontaktują z rolniczą wsią. I to jest problem.
Pan minister mówi: pomoc socjalna. Nie zgadzam się, Panie Ministrze, z tym, że pan to uznaje za pomoc socjalną, bo to krzywdzi tych rolników. Przecież oni nie dostają 100% dopłat bezpośrednich tak jak je dostają rolnicy w Unii Europejskiej. To jest jakieś nasze zobowiązanie, powinniśmy pomóc tym rolnikom, żeby przetrwali do tego 2013 r. W jaki inny sposób im możemy pomóc, jak nie wsparciem tych średnich gospodarstw? Ale ja nie zakładam, że jak pan minister tutaj powiedział, przez trzy lata będziemy dawać pieniądze i nie będziemy oczekiwać niczego. To poprzedni rząd określił taki standard, takie zasady.
Ja byłem przeciwny takim zasadom. Razem, Kolego Krzysiu, byliśmy w agencji restrukturyzacji. Pamiętasz, jak dyskutowaliśmy nad pewnymi zasadami funkcjonującymi w agencji restrukturyzacji. Sprzeciwialiśmy się, gdy było coś złego. Ciebie już nie było, ale ja i moi koledzy sprzeciwialiśmy się zasadom, które zostały wprowadzone przez poprzedni rząd, i mówiliśmy jedno: procedury wsparcia młodych rolników, które zostały wprowadzone, były bardzo wielkim błędem. Zostało to poprawione i chwała Bogu, że zostało to poprawione, bo środki będą lepiej trafiały. Ja mówię, że zasady dotyczące gospodarstw niskotowarowych też trzeba poprawić. Dlaczego dawać trzy lata i dopiero wtedy oczekiwać efektu? Dlaczego nie zażądać, żeby w pierwszym roku było rozliczenie z efektów? Dlaczego nie zmienimy myślenia? Ja nie chcę nikomu rozdawać pieniędzy. Jeśli chce realizować program, proszę bardzo. Po prostu zmieńmy zasady. Zmieniliśmy, Panie Ministrze, wiele zasad, które były poprzednio. I bardzo słusznie, bo trzeba pieniądze dawać i rozliczać. Nie traktujmy tego jako pomocy socjalnej. To jest oczywisty błąd, jeśli od razu do tego się przyznajemy. Smutne to, że musimy dzisiaj na ten temat tak ostro dyskutować, że nie udało się nam w tej sprawie wcześniej przekonać.
Ja i wielu kolegów z PiS, którzy się zajmują rolnictwem, dyskutowaliśmy na ten temat i uważaliśmy, że to trzeba przywrócić. Ja rozumiem, że dzisiaj ta poprawka może polec, że rząd mówi, że nie, ale mnie już teraz satysfakcjonuje to, że pan minister, w pewnym sensie zaprzeczając sobie, mówi, że to wprowadzi później. I pewnie tak będzie, bo to będzie wymuszone przez społeczeństwo, przez organizacje rolnicze i samych rolników. Tak najprawdopodobniej się stanie. Ale nie chciałbym, żeby mówiono, że ja działam wbrew pewnej logice rządu i zablokuję rolnikom pieniądze. Tego nie chcę robić. Pan minister mówi, że to zablokuje pieniądze na cztery miesiące. Panie Ministrze, dzisiaj sprawność organizacyjna jest tak duża, że można to zrobić w przeciągu dwóch tygodni, jeżeli tylko chce się coś zrobić. Pan mówił o poprawkach, które należy wprowadzić. Myśmy z panią legislator siedli i w ciągu pół godziny te poprawki nanieśli. I zgłoszę te poprawki, będące konsekwencjami wprowadzenia jednej poprawki. Będą to następne trzy poprawki, które zgłoszę. Może jeszcze gdzieś być jakaś luka, bo nie było czasu głębiej tego analizować. Ale pan minister, wiedząc o tym, jaka jest poprawka, powinien odnieść się do tego i powiedzieć, jakie poprawki należało w związku z tą poprawką dzisiaj wnieść. Ja rozumiem, że rząd nie chce, w ogóle odcina się i nie chce dalej współpracować. Może tak zrobić, uważając, że ta poprawka nie przejdzie.
Ja jako odpowiedzialny człowiek, przewodniczący komisji, zgłaszam jeszcze jeden wniosek. Nie chcę bowiem doprowadzić do takiej sytuacji, że znowu będzie pat i trzeba będzie zwoływać posiedzenie komisji. Proszę w nim o przyjęcie ustawy bez poprawek, bo jeśli takiego wniosku nie będzie, to znowu będzie pat. Zgłaszam wniosek, skierowany przeciwko sobie, tylko dlatego, żeby nie zrobić kolejnego precedensu legislacyjnego. Dlatego też taki wniosek zgłaszam.
Jeszcze raz zwracam uwagę... Dziękuję panu ministrowi za naprawdę duży wkład pracy, bo zrobił bardzo dużo. Myślę, że ta dzisiejsza wspólna debata pokaże, że stanowisko środowiska rolniczego, które ja reprezentuję, czyli związku "Solidarność" Rolników Indywidualnych, stanowisko, które ja tutaj wyrażam, jest stanowiskiem wielu tysięcy rolników.
I jeśli nawet ta poprawka nie przejdzie, to Panie Ministrze, tak jak chciałem wcześniej zaproponować w wypadku, gdyby ona przeszła, wcale pan nie musi uruchamiać programu od dziś, jak to mówimy, od momentu wejścia w życie tego. Pan mógłby to wprowadzić za dwa lata. Ale chodzi o to, żeby wpisać samo działanie. Prawie do tego samego dojdzie, co czym pan minister mówił. Po analizie wydatków finansowych... Tak jak powiedziałem wcześniej, pan minister rolnictwa jeszcze w grudniu uruchomił działanie pięćdziesięciu tysięcy wniosków dotyczących gospodarstw niskotowarowych. I chwała mu za to. A zatem przyznał, że warto takie działanie wspierać, mimo że nie zmienił zasad, które moim zdaniem należy zmienić.

Tak że jeszcze raz dziękuję rządowi za tę pracę, którą wykonał, bo ona jest cenna i potrzebna polskiej wsi, a jeśli możliwe jest poparcie tej poprawki, to proszę o to. Dziękuję.

Sprawozdanie Senatu w sprawie ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich
Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Mam zaszczyt złożyć, w imieniu Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska, sprawozdanie z dzisiejszego posiedzenia.
Komisja nie poparła żadnego z przedstawionych wniosków. Głosowanie nad poprawkami: pierwszą, drugą, trzecią i czwartą, zakończyło się remisem. W związku z tym niczego nie rozstrzygnięto. Jeśli chodzi o poprawki piątą i szóstą, to komisja była przeciw. Także w odniesieniu do wniosku o przyjęcie ustawy bez poprawek komisja była przeciw. Pozostaje to zatem do decyzji nas, uczestniczących tutaj w głosowaniu. My podejmiemy decyzję, jak należy głosować, bo komisja tego nie wskazała.
Chcę jeszcze zwrócić uwagę na jedną rzecz. Ta ustawa została przygotowana w bardzo szybkim tempie, już dwunastego została przyjęta przez Sejm, w trybie pilnym dotarła do nas. Padały tutaj ze strony pana ministra zarzuty, że my ją bardzo opóźnimy tą naszą poprawką, którą będzie za chwilę prezentował przedstawiciel mniejszości komisji, więc chcę zwrócić państwa uwagę na to, że w art. 3 jest zapis: minister właściwy do spraw rozwoju wsi opracowuje projekt krajowego planu strategicznego, o którym mowa w art. 11 rozporządzenia nr 1698/2005.

Mam wątpliwości, proszę państwa, do tego, co pan minister powiedział przedtem. Mam wątpliwości, czy dokumenty złożone do Brukseli wcześniej, zanim uchwalimy zasady funkcjonowania, zanim zostaną one przyjęte przez Radę Ministrów w tym rozporządzeniu, będą wiarygodne. A więc nawet gdyby tak było, że ta ustawa zostanie przegłosowana dopiero po poprawieniu, po uwzględnieniu naszych poprawek, ona i tak może, w moim przekonaniu, zapewnić, że rolnicy nie odczują opóźnienia w wypłatach. Dziękuję.

25 Posiedzenie Senatu

Stanowisko Senatu w sprawie ustawy budżetowej na rok 2007
Dyskusja: Głos zabiera senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Panie i Panowie Senatorowie! Szanowni Państwo!

Chciałbym jako senator, przewodniczący Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska, parę słów powiedzieć na temat poprawek, które zostały złożone przez komisję, oraz zgłosić jeszcze jedną poprawkę dotyczącą dofinansowania związków rolniczych, izb rolniczych, co wcześniej, jak pamiętamy, wprowadziliśmy ustawą o finansowym wsparciu ich działań na forum Unii Europejskiej.
Budżet rolnictwa w tym roku jest znacznie lepszy niż w ubiegłym roku. Mogę tu zacytować w kilku zdaniach ekspertyzę, o którą poprosiliśmy pana profesora Czyżewskiego. Z tej ekspertyzy wynika, że projekt wydatków budżetu państwa na rok 2007 w części poświęconej rolnictwu i rozwoju wsi wyodrębnia trzy wyraźne części. W pierwszej wydatki na rolnictwo, na rozwój wsi i rynki rolne, planowane łącznie na kwotę 17 miliardów 136 milionów zł, są ponad dwukrotnie realnie wyższe, jest to 205%, niż w roku 2006. W drugiej powiększenie środków przewidzianych planem finansowym KRUS spowodowało, że pierwotne 15 miliardów 151 milionów zł wzrosło do 32 miliardów 288 milionów zł. To jest realny wzrost o 37%. W trzeciej, uwzględniającej środki z Unii Europejskiej, zapisane jest 11 miliardów 375 milionów zł. Można by to tak podsumować, że w tym stanie rzeczy ogólna kwota wydatków budżetowych przewidzianych w roku 2007 w zakresie wymienionych trzech części wzrosła do kwoty 42 miliardów 106 milionów zł; realnie to jest łącznie o 21,34% więcej w porównaniu do roku 2006. Można by powiedzieć, że są to rzeczywiście znacznie większe środki. Chcę zwrócić uwagę, że to informacja zawarta w wersji wcześniejszej, która była w przedłożeniu rządowym.
W trakcie prac w Sejmie wniesiono poprawki, w których utworzono między innymi bardzo ważną rezerwę trzystumilionową - to z części 83. Ta rezerwa ma służyć głównie zabezpieczeniu finansowania paliwa rolniczego. Mówimy tu o zwrocie akcyzy w paliwie rolniczym zakupionym przez rolników. Jak pamiętamy, ta ustawa była uchwalana w ubiegłym roku. W 2006 r. rolnicy nie skorzystali w pełni z przeznaczonej kwoty w budżecie na ten rok. Było zapowiedziane, iż rolnicy w 2007 r. będą mieli wyższy zwrot akcyzy, więc jest zapis budżetowy, który mówi o 650 milionach zł. Podobnie jak w ubiegłym roku, ta rezerwa ma wskazać na dofinansowanie, na wsparcie zwrotu akcyzy w paliwie, w miarę potrzeby, jeśli taka potrzeba zaistnieje. To jest to, co rząd zapowiadał jeszcze w ubiegłym roku, i co dodatkowo chce zrealizować.
Co do poprawek, które zgłosiła komisja rolnictwa, to są trzy. Z tych trzech poprawek została poparta z druku... To znaczy te trzy poprawki zostały poparte i są w sprawozdaniu Komisji Gospodarki Narodowej. Jak pan przewodniczący Waszkowiak zapowiedział, to poprawka pierwsza, poprawka trzydziesta druga i poprawka trzydziesta trzecia.
Poprawka pierwsza zakłada, że jeśli środki Agencji Nieruchomości Rolnych będą wyższe od planowanych, to w tym przypadku przeznaczy się je na Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Na dzień dzisiejszy trudno powiedzieć, czy takie środki będą, ale zapis, który proponowaliśmy tutaj, w tej poprawce, dotyczy kwoty do 200 milionów zł. Iluzorycznej, bo dzisiaj mogę powiedzieć, że mam wątpliwości, czy w ogóle taka kwota będzie. Po dokładnym rozeznaniu okazuje się, że takiej kwoty nie ma, ale gdyby zaistniała taka sytuacja... Chodziło nam o to, żeby ten zapis się znalazł, czy będzie to 50, czy 30 milionów, bo każda kwota będzie potrzebna tej agencji. Chcę zwrócić uwagę, że agencja restrukturyzacji już po raz drugi - było tak w ubiegłym budżecie i jest tak w tym - ma plan finansowy memoriałowy, a nie kasowy. I z tego wynika, że agencja restrukturyzacji ma w tym planie finansowym ponad 500 milionów deficytu. Czyli nawet gdyby ta kwota 200 milionów się znalazła, to agencji będzie brakowało jeszcze ponad 300 milionów i będzie musiała ewentualnie zaciągać kredyt na sfinansowanie działań, jeśli jej zabraknie środków w trakcie roku. A zwracam uwagę na to, co piszemy tutaj w uzasadnieniu naszej poprawki, na to, że przewidywana dotacja z Agencji Nieruchomości Rolnych uwzględniałaby realizację zadań statutowych w części dotyczącej udzielenia pomocy na zadania w zakresie utylizacji padłych zwierząt. Chcę zwrócić uwagę, że w ubiegłym planie finansowym było tu zapisane 40 milionów zł, a w tym jest tylko 10 milionów. Nie można dopuścić do tego, żeby stan nagle się pogorszył i żebyśmy mieli tutaj ogromne problemy z padłymi zwierzętami, więc to musi być utrzymane. Chodzi również o stosowanie dopłat do oprocentowania kredytów, które będą udzielane w 2007 r., w tym na wznowienie produkcji w gospodarstwach rolnych po klęsce suszy w 2006 r. Dla zrealizowania tych zadań w 2007 r. niezbędne jest zwiększenie kwoty dotacji dla agencji w wysokości 200 milionów zł w związku z wystąpieniem, jak już mówiłem wcześniej, tej katastrofalnej suszy. Przewidziano uruchomienie kredytów na poziomie 4,3 miliarda zł. Na dopłaty do oprocentowania kredytów klęskowych w 2007 r. zabraknie środków w wysokości 102 milionów zł. Ponadto na dopłaty do oprocentowania kredytów inwestycyjnych udzielonych w roku 2007 niezbędne jest zapewnienie dodatkowych środków w kwocie 55 milionów zł, a zatem przewidziane w ustawie budżetowej na 2007 r. środki na dopłaty do oprocentowania kredytów są niższe o kwotę 158 milionów. I jak już wcześniej wspominałem, o kwotę na uruchomienie utylizacji padłych zwierząt. Gdyby ta kwota była, to pozwoliłoby to przynajmniej w pełni realizować bieżące zadania. A chcę zwrócić uwagę, że agencja restrukturyzacji w tym roku będzie przeprowadzała ogromną, można powiedzieć, akcję. Przede wszystkim musi uzyskać akredytację Unii Europejskiej, bo korzysta z funduszy Unii, a ponadto musi przeznaczyć ogromne środki na nowe programy komputerowe, informacyjne, które muszą być dostosowane do realizacji zadań w ramach środków Unii Europejskiej. To jest potężna inwestycja, która musi być wykonana w obrębie agencji.
Poprawka następna to trzydziesta druga. Jest to poprawka do załącznika nr 2. Dotyczy ona bardzo trudnej sytuacji na rynku. Biorąc pod uwagę trudną sytuację na rynku wieprzowiny, a także wyczerpanie się możliwości innych działań, w szczególności w ramach przepisów wspólnotowych, jedyną realną szansą na zapobieżenie dalszemu pogarszaniu się sytuacji na tym rynku jest wykorzystanie systemu rezerw materiałowych. Agencja Rezerw Materiałowych powinna jak najszybciej dokonać zakupu dziesięciu tysięcy ton półtusz wieprzowych, z założeniem uwolnienia tej ilości w lipcu 2007 r. To działanie pozwoli na zapobieżenie nieodwracalnemu załamaniu się produkcji mięsa wieprzowego w Polsce, a tym samym jest uzasadnione względami bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Przepisy wspólnotowe zobowiązują Agencję Rezerw Materiałowych do wcześniejszego poinformowania Komisji Europejskiej o zmianie stanu rezerw, ale nie wymagają uzyskania zgody Komisji. Przepisy wspólnotowe przewidują także, iż działania podejmowane przez kraje członkowskie w zakresie gospodarowania rezerwami będą neutralne dla funkcjonowania rynku rolnego. Działania takie byłyby finansowane częściowo dzięki kwocie 20 milionów zł, uzyskanej z pomniejszenia z kwoty 300 milionów zł, o której wcześniej wspominałem, ujętej w ustawie budżetowej na 2007 r. w części 83 "Rezerwy celowe".
(Wicemarszałek Ryszard Legutko: Panie Senatorze, pozwalam sobie przypomnieć o czasie, który się kończy.)
Skoro tak jest, to pozwolę sobie jeszcze tylko zgłosić jedną poprawkę, która została jakby pomięta w trakcie prac w Sejmie. Jest to poprawka, która przenosi wydatki administracyjne w części "Rolnictwo" na dotację podmiotową. W związku z tym, że zgodnie z art. 3 ustawy z 22 września 2006 r. o zmianie ustawy o społeczno-zawodowych organizacjach rolników, ustawy o związkach zawodowych rolników indywidualnych oraz ustawy o izbach rolniczych - numeru DzU już nie czytam - koszty związane z uczestnictwem izb rolniczych, związków zawodowych rolników indywidualnych oraz społeczno-zawodowych organizacji rolników w ponadnarodowych organizacjach rolniczych reprezentujących interesy zawodowe rolników indywidualnych wobec instytucji Unii Europejskiej na 2007 r., ponoszone są przez Krajową Radę Izb Rolniczych i dofinansowane z budżetu państwa, wobec tego niezbędne jest zabezpieczenie dotacji podmiotowej w części 32 "Rolnictwo" dla Krajowej Rady Izb Rolniczych. Dofinansowanie udzielone będzie na wniosek Krajowej Rady Izb Rolniczych na podstawie umowy zawartej pomiędzy Krajową Radą Izb Rolniczych a Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
To jest ta poprawka, którą składam tutaj panu marszałkowi.
Proszę Wysoką Izbę o poparcie tych trzech poprawek, które wcześniej wymieniłem, jak również tej czwartej, którą składam obecnie. Dziękuję

Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa oraz ustawy o działach administracji rządowej
Dyskusja: Głos zabiera Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Zabierając głos w sprawie ustawy o zmianie ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa oraz ustawy o działach administracji rządowej, na wstępie pragnę podziękować rządowi za przygotowane zmiany.
Pamiętamy nasze wcześniejsze prace w Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska, jak również w zespole parlamentarnym PiS, kiedy zwracaliśmy uwagę na to, że minister rolnictwa powinien mieć bezpośredni nadzór nad Agencją Nieruchomości Rolnych. Chciałbym zwrócić uwagę na to, że oczekujemy od pana ministra rolnictwa w dalszej kolejności działań w kierunku zmiany ustawy. Ta ustawa była już wielokrotnie zmieniana, ale obowiązuje już od dłuższego czasu. Zasób tej agencji coraz bardziej się uszczupla i w pewnym momencie, można powiedzieć, ona nikomu nie będzie potrzebna. Jak pozbędzie się gruntów, swojego zasobu, to w zasadzie będzie martwa i powinna się rozwiązać.
My zaś, jako rolnicy, potrzebujemy agencji, która funkcjonowałaby i pomagała rolnikom. Z tych wszystkich pism, wniosków, które do nas docierają, wynika, że większość rolników oczekuje dzisiaj, że ta ustawa zostanie zmieniona tak, by była możliwość powiększania istniejących gospodarstw dzięki zasobowi agencji. To jest ogromny napór. Oczekujemy takiej zmiany, oczekujemy, że przetargi będą ograniczone, że będą bardziej dostępne dla rolników, którzy chcą powiększać gospodarstwa, korzystając z obecnego zasobu.
Podam pewien przykład, bo takie informacje do mnie docierają. Dzieje się taka rzecz: oto melduje się człowiek dwa tygodnie przed przetargiem i w nim startuje, a potem go wygrywa. Zameldował się dwa tygodnie wcześniej i ma prawo startować, bo jest zameldowany w danej gminie, choć przetarg jest ograniczony. Są więc takie propozycje, żeby określić, że okres zameldowania powinien być dłuższy, trzy, pięć lat - nawet takie wnioski są. To pozwoli na to, że faktyczny rolnik, który mieszka w danej gminie i który chce powiększyć gospodarstwo, będzie miał prawo do powiększenia. Nie będą to przypadkowe osoby, które po prostu chcą kupić ziemię - może w celu obrotu nią, a może dlatego, że chcą zamieszkać na niej, trudno powiedzieć. W naszym odczuciu i według autorów wniosków, które w tej sprawie są zgłaszane, w pierwszej kolejności powinni mieć prawo ci mieszkańcy, którzy od lat tutaj żyją, chcą powiększać strukturę agrarną, chcą z tego korzystać, chcą więc, żeby te zapisy zostały zmienione.
Druga sprawa, która wielokrotnie była poruszana, i przez naszą komisję, i przez związki zawodowe. Otóż powinien to być model europejski. Jest taka instytucja SAFER, która od wielu lat działa we Francji i która rzeczywiście zmieniła strukturę agrarną rolników. Myślę, że warto wrócić do tego pomysłu, Panie Ministrze, aby na wzór może tej agencji - ja nie mówię, że musi być to bezpośrednio przenoszone, każdy kraj ma swoje rozwiązania - taką właśnie instytucję wprowadzić, która będzie zajmowała się obrotem ziemią, pomagała rolnikom, zmieniała strukturę agrarną, bo na dzień dzisiejszy ta struktura agrarna niewiele się zmienia. Taka ustawa nie dawałaby takich możliwości ludziom, którzy chcą po prostu zarabiać na obrocie ziemią, a nie są faktycznie rolnikami. Chodzi o to, żeby ziemia trafiała do rolników. Te zmiany więc powinny być. Wielokrotnie zwracano uwagę, że izby rolnicze czy związki zawodowe powinny mieć prawo opiniowania w sprawie przemieszczania gruntu. Też tego w tych ustawach nie ma.
Kolejna sprawa, na którą zwracam uwagę: ustawa o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi skarbu państwa a ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego. One w ogóle nie są ze sobą spójne. W ustawie o ustroju rolnym pisze się na przykład, że trzeba mieć wykształcenie rolnicze, zaś według ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami nie trzeba mieć wykształcenia rolniczego. Ja tego nie rozumiem. Jak w polskim prawie może funkcjonować coś takiego, że kupując ziemię z Agencji Nieruchomości Rolnych, według jednej ustawy nie potrzeba mieć wykształcenia rolniczego, a według drugiej ustawy - potrzeba? To już powinno być dawno poprawione i zwracałem na to uwagę wielokrotnie, ale dalej tej zmiany nie ma. I różne inne takie zapisy są, na przykład: tu 300 ha, a tu 500 ha. Są tutaj pewne zapisy, na które, uważam, trzeba by było zwrócić uwagę.
Często wydajemy duże pieniądze na scalanie gruntów. Uważam, że ta agencja, ten podmiot oparty na nowej ustawie miałby możliwość scalania gruntów, tak powinno być, tak to funkcjonuje w rozwiązaniach francuskich. Oglądałem, jak funkcjonują rozwiązania niemieckie. Tam po prostu agencja zarabia na tym - podaję przykład - sama prawie się z tego utrzymuje, bo scala grunty, sprzedaje je, podwyższa ich wartość, uatrakcyjnia, zapewnia grunty pod budownictwo. Oni po prostu żyją z tego i mają dobre pieniądze. I nie są to spółki, spółeczki jakieś, które nie wiadomo, jakie interesy na tym kręcą, ile zarabiają na tych biednych rolnikach, wykorzystując ten moment. Myślę, że instytucja państwa powinna do tego służyć. I takie rozwiązania są w Niemczech, są we Francji.
Oczekuję, Panie Ministrze, że pan teraz, jako przedstawiciel rządu w tej Izbie, wprowadzi zmiany od dawna przez nas oczekiwane.
Wracając do treści tej ustawy, chciałbym zgłosić tak zwane poprawki legislacyjne, które były omawiane na posiedzeniu komisji, a nie zostały przedstawione przez legislatorów. Poprawka pierwsza mówi o przeredagowaniu przepisu, zmienia się jego treść tak, by przepis ten brzmiał: wiceprezesa agencji powołuje minister właściwy do spraw rozwoju wsi na wniosek prezesa agencji spośród osób należących do państwowego zasobu kadrowego. Wiceprezesa agencji powołuje minister właściwy do spraw rozwoju wsi na wniosek prezesa agencji. Poprzedni zapis jest taki, że wynikałoby z niego, że z zasobu odwołuje. Poprawiony zapis jest według legislatorów lepszy i uważam, że tak powinien brzmieć.
Dwie następne poprawki są niejako konsekwencją tego zapisu. Prosiłbym o uwzględnienie tych trzech poprawek.
Jeśli chodzi o poprawki, które zgłosił pan senator Michalak, także o te dwie następne poprawki, trzecią i czwartą, są to poprawki dalej idące. Jeżeli przeszłyby te dwie pierwsze poprawki pana senatora Michalaka, w konsekwencji, w moim odczuciu, powinny przejść te kolejne poprawki pana senatora Michalaka, czyli trzecia i czwarta. I w tym momencie należałoby już po prostu nie poddawać moich pod głosowanie. Ale jeżeli nie przeszłyby te dwie, to w tym momencie trzeba by przyjąć te dwie następne, które proponuję, czyli drugą i trzecią.
W związku z tym składam do pana marszałka wniosek o przyjęcie poprawek i proszę Wysoką Izbę o poparcie tych poprawek. Dziękuję.

Ponowny głos w sprawie: Senator Jerzy Chróścikowski:

Dziękuję, Panie Marszałku.
Panie Ministrze, ja mam takie wątpliwości co do zapisów, które są w art. 39a. To znaczy brzmienie poprzedniej wersji zostało rozszerzone.
Dlaczego akurat aż tak bardzo je rozszerzamy: minister właściwy do spraw rozwoju wsi określi, w drodze rozporządzenia, tryb przeprowadzania przetargów na dzierżawę, uwzględniając w szczególności formę itd. - dalej już nie chcę czytać - skoro w poprzedniej wersji było to krótko, jasno napisane? Czy sam prezes nie może tych wszystkich rzeczy, jak do tej pory, robić? Czy chce się, żeby aż sam minister te rzeczy wykonywał? Nie było tego w poprzedniej ustawie.
Chodzi mi również o zmianę, która jest... W tej chwili tego nie widzę, to może później... W międzyczasie zapytam o to oprocentowanie 4%, które było zapisane do tej pory. Rozumiem, że ono miało sens, w sytuacji kiedy kredyty były wysoko oprocentowane. To wtedy prawie równało się z redyskontem, tak jak było to w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Dzisiaj 4% jest to duże obciążenie.
Czy ministerstwo rozpatrywało to, czy nie należałoby obniżyć poziomu tego oprocentowania do 3 czy 2%? Dlatego że ten kredyt w agencji restrukturyzacji... No, należy 1/4 spłaty zobowiązań w postaci rozłożenia na raty 4%... Czy ministerstwo rozpatrywało to, czy nie?
Myślę, że warto byłoby pomyśleć o tym, żeby obniżyć przynajmniej do 3 czy 2%, tak żeby ta spłata była tańsza.
To może te dwa pytania.

Kolejny głos w sprawie: senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Ministrze, w związku z tym mam dodatkowe pytanie.

Uzyskaliśmy informację, że na dopłaty do kredytów na zakup ziemi Unia Europejska wyraziła zgodę, bodajże 6 grudnia, taka informacja do nas dotarła. A czy to, co dotyczy dopłat do agencji nieruchomości, jest w tym samym pakiecie, czy jest jeszcze inne postępowanie? Chodzi tu o te 4%; a w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa dopłaty mogą być finansowane. Takie informacje do nas dotarły. Czy to jest w tym samym pakiecie, czy to jest odrębne postępowanie dotyczące tej sprawy agencji?

24 Posiedzenie Senatu
Drugie czytanie projektu uchwały w sprawie ogłoszenia roku 2007 Rokiem Generała Władysława Andersa. Senat w dniu 20 grudnia podjął uchwałę w sprawie ogłoszenia roku 2007 Rokiem Generała Władysława Andersa.

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska w sprawie ustawy o zmianie ustawy o grupach producentów rolnych i ich związkach oraz o zmianie innych ustaw.
senator sprawozdawca Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Mam zaszczyt przedłożyć w imieniu Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska sprawozdanie w sprawie ustawy o zmianie ustawy o grupach producentów rolnych i ich związkach oraz o zmianie innych ustaw.
Komisja na wczorajszym posiedzeniu 19 grudnia po burzliwej dyskusji i odpowiedzi na wiele pytań, przyjęła ustawę bez poprawek i taką formę wnosi do Wysokiej Izby.
Ustawa ta jest zmianą oczekiwaną, wychodzi ona naprzeciw oczekiwaniom rolników i daje podstawy do dynamiczniejszego rozwoju grup producenckich. Myślę, że pomoc, której udziela tym grupom państwo, daje właśnie taką szansę i daje możliwości lepszego funkcjonowania. Zapisy mówiące o zwolnieniach od podatków i opłat są rozwiązaniem, które było stosowane już poprzednio, ale jego działanie wygasło po pięciu latach, a poza tym dotyczyło ono wyłącznie grup posiadających nowe lub modernizowane budynki. W zapisie nowelizowanym wychodzimy naprzeciw wszystkim, mówiąc, że wszystkie budynki, które grupa producencka posiada i będzie wykorzystywała do tego celu, będą zwolnione od podatku.
Oczekiwane zmiany, chociaż nie w takim zakresie, jakiego rolnicy się spodziewali, to zwolnienia dotyczące podatku dochodowego. Mamy tutaj doczynienia z pewnym kompromisem, pomiędzy ministrem rolnictwa a ministrem finansów. Chcę zwrócić uwagę na to, że na pewno nie jest to całkowite spełnienie oczekiwań rolników, ale jest to wyjście im naprzeciw. I mam nadzieję, że nam się to uda już pewnie w następnej zmianie, po wcześniejszym wystąpieniu do Komisji Europejskiej o notyfikację takiego działania. Dałoby to szansę na to, że następne działania pójdą w kierunku tego, czego rolnicy oczekują, czyli zlikwidowania tak zwanego podwójnego opodatkowania, które ma dzisiaj miejsce, ponieważ rolnicy, którzy są płatnikami podatku rolnego, stają się również płatnikami podatku dochodowego, czyli są podwójnie opodatkowani. Te zmiany idą we właściwym kierunku, ale jeszcze nie do końca.
Jak już wspomniałem, takie właśnie zmiany były proponowane w Sejmie. Gdyby zaproponować je tutaj, spowodowałoby to prawdopodobnie niewprowadzenie ustawy w życie z dniem 1 stycznia, dlatego że Komisja Europejska nie wyraziłaby zgody na notyfikację tego działania. Notyfikowane może być tylko takie działanie, które zostało uzgodnione wspólnie przez ministra rolnictwa i ministra finansów i złożone jeszcze w październiku do Komisji Europejskiej. W związku z tym proszę Wysoką Izbę o przyjęcie tej zmiany ustawy bez poprawek, aby rolnicy mogli korzystać z jej zapisów już od 1 stycznia.

Dziękuję bardzo.

Dyskusja w sprawie ustawy o zmianie ustawy o grupach producentów rolnych i ich związkach oraz o zmianie innych ustaw.
Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Projekt zmian, który wcześniej był prezentowany, czy przeze mnie, czy też przez pana ministra wychodzi jak już mówiłem naprzeciw oczekiwaniom rolników, ponieważ proponowane  zmiany są naprawdę potrzebne. Ale tu w dyskusji padło kilka stwierdzeń, które chciałbym niejako potwierdzić. Chciałbym również pokazać jaka jest praktyczna strona tych oczekiwań.
Powiem na początek tak: w kampanii wyborczej jako przedstawiciel związku rolniczego "Solidarności" głosiłem wielokrotnie, że należy zwiększyć dochody rolników, że szczególnie ważna jest zmiana struktury agrarnej. Przekształcenia na wsi są potrzebne grupom producenckim. Te grupy będą tworzone właśnie przez ludzi, którzy teraz są rozproszeni, teraz mamy rozdrobnioną masę - jak na mojej Lubelszczyźnie, Podkarpaciu czy w Świętokrzyskiem - ale ci rolnicy będą mogli wspólnie produkować i znajdować się na rynku. A szczególnie nam zależało na tym, żeby mówić o produkcji ekologicznej, o grupie produktów ekologicznych, bo tu wymagana jest duża praca to daje w tym momencie nowe miejsca pracy i organizacja ta na to pozwala.
Popatrzmy na to z punktu widzenia rolników. Kiedy próbowali się organizować na przykład sadownicy, kiedy mieli składać w jednej chłodni przechowywany produkt, musieli płacić podatek od nieruchomości. To było dla nich coś niemożliwego. Jak to? Mamy razem wybudować chłodnię, a zarazem płacić z tego podatek od nieruchomości? To był już opór materii. Rolnicy musieli się zorganizować. Ale to był jeden z wielu czynników kosztowych. Przecież normalny rolnik, budując we własnym gospodarstwie chłodnię, nie płacił żadnego podatku, bo to była jego działalność związana z rolnictwem. Dlatego właśnie ten zapis jest bardzo korzystny. To już pokazuje w tym momencie, że ludzie mogą liczyć na to niemal bezwarunkowe zwolnienie z podatku od każdego budynku istniejącego, zmodernizowanego czy nowo budowanego - i nie na pięć lat. Chcę zwrócić uwagę, że poprzedni zapis mówił tylko o pięciu latach i dłużej nie mogło to funkcjonować.
Wspomniane wcześniej zwolnienie z podatku dochodowego dalej jest dyskusyjne. Ja będę jednak zabiegał, żebyśmy dołożyli większych starań w przyszłości, żeby ten problem rozwiązać, bo to zwolnienie też nie jest takie bezpośrednio dobre, chodzi o ten zapis, ale ja już nie chcę w tym momencie wnosić poprawek, chcę jedynie, żeby ta ustawa weszła w życie i zaczęła funkcjonować. Mam jednak do tego pewne uwagi. Pamiętam, jak z wieloma kolegami siedzącymi na tej sali w czwartej kadencji Senatu proponowaliśmy takie rozwiązanie i pokazaliśmy, że istniało przed wojną takie ustawodawstwo, które pozwalało właśnie spółdzielniom, na przykład, na takiej zasadzie funkcjonować. To rozwiązanie odnoszące się do zwolnienia z podatku dochodowego to właśnie rozwiązanie przedwojenne. Są różne rozwiązania w różnych krajach Unii Europejskiej i one funkcjonują. Prośba jest tylko taka, żeby tę drugą zmianę przygotować w oparciu o doświadczenia innych krajów Unii Europejskiej.
Sprawa marketingu, wspólnego przygotowania produktów z owoców, o czym wspomniał pan senator Bachalski - muszę powiedzieć, że w tym względzie świadomość rolników jest bardzo duża. Rolnicy robią to- w wielu gospodarstwach, oczywiście w większych, nie w tych małych, odbywa się na przykład konfekcjonowanie produktów.
Mogę wspomnieć o tak zwanej grupie elbląskiej, która powstała już dość dawno. Kiedy przyglądałem się Giełdzie Elbląskiej i oglądałem tę właśnie grupę producentów, zwróciłem uwagę, że oni odeszli od konfekcjonowania na giełdzie i nastawili się na własne gospodarstwa. Pokazuje to, że mycie produktu, marchwi czy innych produktów kosztuje mniej w gospodarstwie, nie ponosi się wówczas dużych opłat. Oni już potrafią sami organizować to tak, żeby gotowy, wymyty surowiec przywieźć na przykład już tylko i wyłącznie do konfekcjonowania. A nawet czasem pakują u siebie, przywożą i od razu sprzedają gotowy produkt na przykład na Giełdzie Elbląskiej. I idą w kierunku skoncentrowania się we własnym gospodarstwie, szczególnie widać to w większych gospodarstwach, bo w tych małych jest to problem. A są już inne giełdy, znaczące giełdy, które funkcjonują na rynku i odgrywają tę rolę. Myślę, że powinno być coraz więcej grup producenckich, które uczestniczą w rynku hurtowym na giełdach - giełdach nie w tym znaczeniu, w jakim się najczęściej używa, ale w znaczeniu rynku hurtowego.
Jeśli chodzi o grupy producenckie, które z przymusu, można powiedzieć, powstawały, to mamy już takie grupy, grupę tytoniową, grupę producentów chmielu czy pomidorów - tam są dopłaty. Jeśliby rolnicy nie zorganizowali się w grupę, nie korzystaliby ze wspólnych dopłat. W pewnym sensie więc organizowali się po to, żeby korzystać ze środków. Jeśli chodzi o tytoń, to zorganizowanych, czyli funkcjonujących w grupie jest chyba dziewięćdziesiąt parę procent rolników. Mamy również duże pieniądze z Unii Europejskiej - były, ale i będą w następnych programach - właśnie na wsparcie grup. Ale nie tylko fizyczny pieniądz idzie na funkcjonowanie tego, również pieniądz w postaci tanich kredytów. Z tego korzystać mogły grupy i mam nadzieję, że tak będzie jeszcze dłużej, że z tanich kredytów będą szły środki na inwestycje, a także na wspólny zakup maszyn, urządzeń itd., o czym wspomnieliśmy. To, że rolnicy będą mogli korzystać ze wspólnych działań, też będzie ogromnym dla nich wsparciem. Myślę, że to jest bardzo ważne. Trzeba na pewno coraz więcej o tym mówić i tłumaczyć to rolnikom. Rozumiem, że krajowe centrum doradztwa rolniczego - mówił o tym pan minister - będzie się w to włączało, podobnie jak wszystkie wojewódzkie ośrodki doradztwa rolniczego, izby rolnicze i związki zawodowe w tym też chcą uczestniczyć. Myślę, że ten kierunek będzie dobry.
Mam tylko prośbę, szczególnie odnosi się ona do tego przepisu, który mówi o zwolnieniu z podatku dochodowego, żeby to było jasno wytłumaczone, tak aby grupy wiedziały, jak mają funkcjonować. Bo to nie jest jasno opisane w ustawie i trzeba naprawdę lepszego wyjaśnienia dla grup, które już chcą się tworzyć. Dziękuję bardzo.

Jeszcze raz proszę o poparcie tej ustawy.

Oświadczenie skierowane do pana premiera Jarosława Kaczyńskiego w sprawie niskiej opłacalności produkcji trzody chlewnej i cen na rynku utrzymujących się poniżej kosztów produkcji.
Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!
Pragnę złożyć oświadczenie skierowane do pana premiera Jarosława Kaczyńskiego.
Jest to oświadczenie w sprawie niskiej opłacalności produkcji trzody chlewnej i cen na rynku utrzymujących się poniżej kosztów produkcji.
Zwrócono się do mnie jako do przewodniczącego komisji rolnictwa z wieloma pismami, uchwałami i osobiście interweniowałem w ministerstwach, ale do dnia dzisiejszego nie ma żadnej pozytywnej odpowiedzi. Są oczywiście informacje, że pewne działania są podejmowane. W związku z tym, że rolnicy oczekują szybkiego działania, proszę pana premiera o podjęcie działań.
Przytoczę, jednocześnie ją przekazując, uchwałę Rady Generalnej NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność" w Zamościu, która domaga się wykupu nadmiaru trzody chlewnej na stan rezerw państwowych przez agencję rezerw państwowych lub podjęcia innych środków zaradczych w celu poprawy ceny skupu trzody chlewnej tak, aby tucz stał się opłacalny. W przypadku nie realizacji tych żądań, NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność" w porozumieniu z innymi organizacjami zrzeszającymi rolników podejmie akcję protestacyjną.
Pozwolę sobie powołać się na jeszcze jedno pismo, które Dolnośląska Izba Rolnicza skierowała do przewodniczącego senackiej Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska.

Szanowny Panie Premierze!

W załączeniu przesyłam wystąpienie Zarządu Dolnośląskiej Izby Rolniczej - przepraszam, wcześniej w nagłówku było: panie przewodniczący - do prezesa Rady Ministrów w sprawie niezwłocznego podjęcia decyzji o okresowym zwiększeniu rezerw państwowych mięsa wieprzowego. Na podstawie decyzji ministra gospodarki możliwe jest natychmiastowe, bez konsultacji z Komisją Europejską, zwiększenie rezerw mięsa wieprzowego. Skup na rezerwy może przeprowadzić Agencja Rezerw Materiałowych, podległa ministrowi gospodarki. Sytuacja na rynku żywca wieprzowego grozi niekontrolowanymi wybuchami niezadowolenia rolników, w tym blokadami dróg i urzędów administracji publicznej.
Przesyłając treść wystąpienia skierowanego do pana premiera, liczę na pańskie wsparcie naszej inicjatywy i osobiste zaangażowanie w popieranie naszych działań we wszelkich możliwych formach. Tylko natychmiastowe działania mogą przynieść zakładane efekty w postaci zatrzymania dalszego spadku cen żywca i zapobieżenia upadkowi finansowemu gospodarstw rolnych.
Proszę pana premiera o szybkie podjęcie działań, aby można było zdjąć nadwyżki przez zwiększenie rezerw państwowych. Dziękuję.

23 Posiedzenie Senatu
Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego. Senat w dniu 13 grudnia 2006 r. wprowadził poprawki (4) do ustawy.

22 Posiedzenie Senatu
Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o organizacji rynków owoców i warzyw, rynku chmielu, rynku tytoniu oraz rynku suszu paszowego. Senat w dniu 22 listopada 2006 r. wprowadził poprawki (5) do ustawy.

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska
senator sprawozdawca Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Panie i Panowie Senatorowie!

Mam zaszczyt w imieniu komisji przedstawić sprawozdanie z uchwalonej przez Sejm ustawy w dniu 26 października bieżącego roku, ustawy o zmianie ustawy o organizacji rynków owoców i warzyw, rynku chmielu, rynku tytoniu oraz rynku suszu paszowego.

Ustawa wprowadza zmiany w przepisach regulujących organizację trzech rynków: rynku owoców i warzyw, rynku tytoniu oraz rynku suszu paszowego. Najistotniejsze zmiany odnoszą się do rynku tytoniu i polegają na, po pierwsze, doprecyzowaniu przepisów w zakresie realizacji przez następcę prawnego praw i obowiązków wynikających z umowy kontraktacji zawartej przez producenta surowca tytoniowego, będącego członkiem grupy producentów tytoniu, z tą grupą. Uściślając: następca prawny nie musi przystąpić do grupy producentów tytoniu, aby realizować zobowiązania wynikające z umowy kontraktacyjnej.

Po drugie, uszczegółowieniu zasad magazynowania surowca tytoniowego oraz jego wywozu z zatwierdzonego punktu odbioru. Pierwszy przetwórca surowca tytoniowego może przechowywać surowiec tytoniu lub surowiec tytoniowy po pierwszym przetworzeniu wyłącznie w posiadanych przez siebie obiektach, co ma ułatwić identyfikację surowca tytoniowego i kontrolę przepływu - z zatwierdzonego punktu odbioru surowiec tytoniowy powinien trafić do obiektu, w którym odbywa się pierwsze przetwarzanie surowca tytoniowego.

Po trzecie, poszerzeniu katalogu przesłanek skutkujących skreśleniem pierwszego przetwórcy surowca tytoniowego z rejestru pierwszych przetwórców. Uściślając: wykreśleniu z rejestru będzie podlegał pierwszy przetwórca, który przestał dysponować obiektami gwarantującymi możliwość pierwszego przetwarzania surowca tytoniowego, oraz pierwszy przetwórca, który przechowuje surowiec tytoniowy lub surowiec tytoniowy po pierwszym przetwarzaniu w obiektach nieznajdujących się w jego posiadaniu.

W zakresie organizacji rynku owoców i warzyw ustawa dodaje przepis, który stanowi podstawę przeprowadzenia przez wojewódzkiego inspektora jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych kontroli spełnienia przez handlowców obowiązku przekazywania informacji o ich nazwie i adresie, rodzaju i zakresie przeprowadzanej działalności oraz ilości owoców i warzyw wprowadzonych do obrotu w każdym roku kalendarzowym, jak również kontroli zgodności tych informacji ze stanem faktycznym.

Zmiany dokonane w przepisach odnoszące się do rynku suszu paszowego mają charakter zmian porządkujących. Po pierwsze, modyfikują przepis wskazujący przyczyny ponownego wprowadzenia na teren przedsiębiorstwa suszu paszowego, wyprodukowanego przez to przedsiębiorstwo, w celu uzyskania zgodności przepisu z obowiązującym brzmieniem rozporządzenia komisji Unii Europejskiej nr 382 z 2005 r. z dnia 7 marca 2005 r. w sprawie wspólnej organizacji rynku suszu paszowego. Po drugie, ujednolicają terminologię ustawy z terminologią rozporządzenia Komisji Europejskiej nr 382 z 2005 r. Po trzecie, uchylają delegację do wydawania rozporządzenia w sprawie metod pobierania próbek suszu paszowego i wykorzystywania parametrów jakościowych suszu paszowego ze względu na fakt, iż kwestie te zostały uregulowane w innych aktach wykonawczych.

Komisja na swoim posiedzeniu w dniu 7 listopada po długiej dyskusji wniosła sześć poprawek. Niektóre poprawki mają charakter legislacyjny, niektóre merytoryczny.

Pierwsza poprawka wskazuje przepis, na podstawie którego prowadzona będzie kontrola realizacji przez handlowców obowiązku przekazywania informacji o ich nazwie i adresie, rodzaju i zakresie prowadzenia działalności oraz ilości owoców i warzyw wprowadzonych do obrotu w każdym roku kalendarzowym.

Poprawki druga i piąta dopisują przepisy określające przesłanki wykreślenia z rejestru pierwszych przetwórców oraz stanowiące podstawę odpowiedzialności karnej.

Poprawka trzecia ujednolica terminologię ustawy.

Poprawka czwarta zmierza do tego, aby obowiązek informowania o zmianie umów na uprawę tytoniu oraz przekazania kopii dokumentów potwierdzających tę zmianę przez nowego posiadacza gospodarstwa rolnego, który uzyskał je na skutek śmierci producenta surowca tytoniowego lub przekazania przez producenta gospodarstwa w celu uzyskania renty strukturalnej, realizowany był w terminie innym niż termin przewidziany dla producentów surowca tytoniowego i grupy producentów tytoniu.

Wreszcie poprawka ostatnia- szósta, dodajaca przepis przejściowy, na mocy którego pierwszym przetwórcom przysługuje trzydzieści dni na dostosowanie swojej działalności do nowych zasad przechowywania surowca tytoniowego i surowca tytoniowego po pierwszym przetworzeniu.

Pragnę prosić, w imieniu Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska o poparcie tych poprawek.

Dziękuję.

Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych
Zapytanie senatora Jerzego Chróścikowskiego odnośnie wypadków rolników:

Dziękuję, Panie Marszałku.

Pani Minister, a jak będzie to traktowane w wypadku rolników? Wiemy, że jest kilka metod naliczania. W wypadku, gdy jeden z rolników członków rodziny podejmie pracę, inaczej się to nalicza. W tym momencie nie obowiązuje naliczanie związane z 2 ha itd., tylko liczy się dodatkowe wynagrodzenie. Często wychodzi, że w gospodarstwie zarabia się 20 tysięcy zł na miesiąc. Takie naliczanie to jest dla nas po prostu „szok”. Pytam się, czy w tym systemie będzie to uwzględniane, czy nie.

Dalsza wypowiedź senatora Jerzego Chróścikowskiego w omawianej sprawie:

Tak. Jeżeli jest dwoje członków rodziny, mąż i żona, i do tego mają dzieci, to jak rozumiem, liczy się 3,75 na 1 ha. Bodajże taki jest przelicznik 3,75, tak? Jeżeli tak, to ja rozumiem, że zgodnie z tym przelicznikiem wychodzi taka kwota, którą pani minister podała. W przypadku, kiedy jeden z rodziców podjął pracę.

(Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej Joanna Kluzik-Rostkowska: No dobrze, ale to jest kwestia...)

Jak to wygląda konkretnie w tym przypadku?

21 Posiedzenie Senatu

20 Posiedzenie Senatu

19 Posiedzenie Senatu
Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie i uchyleniu niektórych upoważnień do wydawania aktów wykonawczych. (Senat w dniu 28 września 2006 r. wprowadził poprawki (7) do ustawy).

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska w sprawie stanowiska Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o Agencji Rynku Rolnego i organizacji niektórych rynków rolnych oraz niektórych innych ustaw,  senator sprawozdawca Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!
Pragnę złożyć sprawozdanie w imieniu Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska o uchwalonej przez Sejm ustawie z dnia 8 września 2006 r. o zmianie ustawy o Agencji Rynku Rolnego i organizacji niektórych rynków rolnych oraz niektórych innych ustaw.
Uchwalona 8 września ustawa o zmianie ustawy o Agencji Rynku Rolnego i organizacji niektórych rynków rolnych oraz niektórych innych ustaw wypracowana została przez Sejm na podstawie projektu rządowego, druk nr 852. Zmiany istniejącego stanu prawnego są następstwem zmian w przepisach Unii Europejskiej w zakresie regulacji rynku cukru i rynku wina oraz rynku mleka i przetworów mlecznych.
Nowelizacja zmienia pięć ustaw dotyczących poszczególnych sektorów rolnych, jest to, oprócz ustawy o Agencji Rynku Rolnego i organizacji niektórych rynków rolnych, ustawę o utworzeniu Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, ustawę o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, ustawę o wyrobie i rozlewie wyrobów winiarskich, o obrocie tymi wyrobami i organizacji rynków wina oraz ustawę o organizacji rynku mleka i przetworów mlecznych. Ponadto w przepisach przejściowych nowelizacja zawiera merytoryczne regulacje dotyczące pomocy finansowej dla niektórych hodowców w rozumieniu przepisów o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich w związku ze skutkami ptasiej grypy.
Jeśli chodzi o prace w trakcie posiedzenia komisji, komisja dość długo dyskutowała, wniosła kilka poprawek, zwłaszcza trzy poprawki zostały poparte przez komisję. Poprawka pierwsza usuwa niezrozumiałe, nie zawierające treści merytorycznej przepisy. Poprawka druga doprecyzowuje zakres pojęcia hodowców kur uprawnionych do pomocy finansowej w ramach nadzwyczajnych środków wsparcia rynku w sektorze jaj i drobiu. P
Poprawka trzecia doprecyzowuje nazwę agencji uprawnionej do opracowania i udostępniania wniosków o udzielenie pomocy w ramach nadzwyczajnych środków wsparcia rynku w sektorze jaj i drobiu. Jest również poprawka mniejszości. Rozumiem, że poprawkę mniejszości będzie referował przedstawiciel wnioskodawców.
Myślę, że należałoby poprzeć tę ustawę. Ona jest spowodowana, jak wspomniałem wcześniej, zmieniającymi się przepisami w Unii Europejskiej.
Dziękuję.

Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o Agencji Rynku Rolnego
i organizacji niektórych rynków rolnych oraz niektórych innych ustaw.

Senator sprawozdawca- Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!
Mam zaszczyt przedłożyć sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska w sprawie ustawy o zmianie ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej oraz niektórych innych ustaw.
Sejm przyjął tę ustawę na posiedzeniu 8 września. Komisja ją rozpatrzyła i wprowadza do niej dwie poprawki. Pierwsza polega na tym, że w art. 1 skreśla się pkt 1. Zapis ten, jak już wcześniej mówił mój przedmówca, senator sprawozdawca, poszerzał właśnie ten wspomniany katalog. Dlatego pojawiła się propozycja, aby zgodnie z tym, co uzasadniał rząd, skreślić pkt 1 w art. 1. Poprawka druga zaś jest w zasadzie poprawką legislacyjną, kosmetyczną, porządkującą.
Dyskusja nasza właściwie wyglądała podobnie jak ta, o której powiedział mój przedmówca, więc nie będę tego powtarzał. Jeżeli będą pytania, to będę odpowiadał.
W imieniu Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska proszę Wysoką Izbę o poparcie wniosków.

Wypowiedź: Senator Jerzy Chróścikowski:

Odpowiem podobnie: u nas również tej formuły nie było, a więc jest ta sama odpowiedź.

Wypowiedź: Senator Jerzy Chróścikowski:

Dziękuję. Moja odpowiedź jest podobna.
Co do wątpliwości, które budziły się, dotyczyły merytorycznych racji treści tej poprawki w aspekcie jej skutków finansowych i tego, że ocena Senatu powinna być poprzedzona uzyskaniem opinii rządu. Tak więc myślę, że te pytania powinny być skierowane głównie do przedstawicieli rządu, a nie do przewodniczących komisji.

Wypowiedź: Senator Jerzy Chróścikowski:

Jeśli można, to mogę przytoczyć uzasadnienie.
Regulacja roszczeń zabużańskich ma charakter ciągły i jest ściśle korelowana ze sprzedażą gruntów z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa przez Agencję Nieruchomości Rolnych. Prowadzona jest  w oparciu o roczny plan finansowy zasobów, przygotowywany przez Agencję Nieruchomości Rolnych i zatwierdzany przez ministra skarbu państwa, działającego w porozumieniu z ministrem rolnictwa i rozwoju wsi. Istniejący areał gruntów zasobu jest wystarczający, aby w ciągu pięciu, sześciu lat podmiot zarządzający zasobem uplasował się na rynku bez uszczerbku dla realizacji praw nabytych dzierżawców lub byłych właścicieli, 400 tysięcy ha gruntów, co odpowiada sprzedaży około 60 tysięcy ha rocznie. Agencja Nieruchomości Rolnych sprzeda  rocznie średnio ponad 100 tysięcy ha gruntów, z czego połowa zostanie sprzedana w trybie bezprzetargowym, na rzecz dzierżawców, a zatem będzie w stanie zbyć 60 tysięcy ha gruntów w trybie przetargowym i z przeznaczeniem na realizację w planie zabużańskim.
Taka jest definicja w uzasadnieniu.

Wypowiedź: Senator Jerzy Chróścikowski:

U nas również nie był poruszany. Każdy senator ma przecież prawo zadać dzisiaj pytanie panu ministrowi.

18 Posiedzenie Senatu
Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym.
Senat w dniu 14 września 2006 wprowadził poprawki (3) do ustawy.

Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym
Wypowiedź: Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Ministrze, chciałbym zapytać, czy były uwzględniane uwagi zgłaszane przez zarząd główny stowarzyszenia właścicieli pomocy? Pytam, bo dotarli do nas różni przedstawiciele, zarówno w terenie, jak i do biur z informacjami, że zgłaszane przez nich wnioski nie były brane pod uwagę.

Między innymi jeden z projektów, który został zgłoszony, jedna z uwag to jest sprawa dotycząca parkowania pozostawionych samochodów, po które nikt się nie zgłasza, potem to jest przewłaszczane na rzecz Skarbu Państwa i nie ma żadnego zwrotu za przechowywanie. Oni to przez pewien czas trzymają, nikt im tego nie zwraca, mogą dochodzić na drodze cywilnej, ale nie ma kogo ścigać, a Skarb Państwa nie chce płacić za zobowiązania. Jak ten problem zostanie rozwiązany?

 

17 Posiedzenie Senatu
Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy z dnia 16 lipca 1998 r. Ordynacja wyborcza do rad gmin, powiatów i sejmików województw oraz ustawy z 20 czerwca 2002 r. o bezpośrednim wyborze wójta, burmistrza i prezydenta.
Senat wprowadził poprawki do ustawy.

Wypowiedź senatora Jerzego Chróścikowskiego w dyskusji w sprawie ustawy
o zmianie ustawy z dnia 16 lipca 1998 r. Ordynacja wyborcza do rad gmin, powiatów
i sejmików województw oraz ustawy z 20 czerwca 2002 r. o bezpośrednim wyborze wójta, burmistrza i prezydenta

Panie Marszałku! Panie i Panowie Senatorowie!
Dyskutujemy dzisiaj już dość długo nad ustawą o zmianie ustawy - Ordynacja wyborcza do rad gmin, powiatów i sejmików województw. Jak do tej pory zgłoszono wiele poprawek, ale ja ubolewam, że w Sejmie nie zajęto się tą materią, nad którą my pracowaliśmy tutaj,
w Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej. Pracowaliśmy wcześniej nad różnymi nowelizacjami, które były zgłaszane akurat przez Platformę Obywatelską, bo najczęściej podnoszono, że te ważne problemy, które zgłaszane były wcześniej, w ogóle nie weszły w obręb dyskusji i posłowie zamiast pracować, bez przerwy „torpedowali” prace. Padały zarzuty względem nas, zarzuty pod adresem naszego pośpiechu w tej sprawie.
Ja tę dyskusję słyszę już co najmniej od dwóch miesięcy, więc to nie jest pośpiech. Moim zdaniem jest to raczej blokowanie prac aniżeli praca, która by zmierzała w kierunku konstruktywnym.
Ja miałem na przykład uwagi dotyczące ordynacji wyborczej i liczyłem, że Sejm wypracuje jakieś rozwiązania. Pamiętamy, że pierwsza kadencja samorządu w dziewięćdziesiątym roku, odbywała się na nieco innych zasadach. Obowiązywała zasada większości tj. wyborów większościowych, gdzie liczba mieszkańców nie przekraczała czterdziestu tysięcy. W tym miejscu nie zabrakło dyskusji dotyczącej powrotu do tego parytetu czterdziestu czy dwudziestu tysięcy, a w terenie dość dużo się dyskutowało o tym, że przecież prawdziwa demokracja to taka, która ceni się w wyborach bezpośrednich, ale właśnie w tych małych, lokalnych środowiskach, na dole, a nie w dużym środowisku, gdzie jest duża anonimowość. W Warszawie na przykład jest tak duża anonimowość, że naprawdę nikt nikogo nie zna
i rzeczywiście trzeba zrobić wybory proporcjonalne, w blokach, bo nikt nie wiedziałby, kto jest kim itd. Ja podam przykład mojej gminy Zamość. Akurat w tym roku gmina Zamość przekroczyła próg, bo ma dwadzieścia koma po przecinku i już wpisuje się, między dwadzieścia a czterdzieści tysięcy, czyli wchodzi w inny próg. Wyborcy w mojej gminie mają do mnie pretensje: dlaczego my jesteśmy pokrzywdzeni - gmina wiejska, gdzie wszyscy się znają? Niestety ja tego tematu nie mogę dziś zgłosić, nawet gdybym chciał, bo znowu byłby zarzut, że to jest niekonstytucyjne i wykracza poza materię, jak wielokrotnie Trybunał nam tu orzekał. Mogę próbować, ale w tym akurat momencie to może zostać źle przyjęte.
Sprawa radnych. Poprzednio, kiedy wprowadzano zmiany, to wprowadzono coś takiego... A ja pamiętam, jak jeszcze w czwartej kadencji uchwaliliśmy zmniejszenie liczby radnych. W gminach wiejskich zrobiono następująco: gmina, która ma trzy tysiące mieszkańców
- piętnastu radnych, gmina, która ma dziewiętnaście tysięcy - piętnastu radnych., ale to nie jest żadna proporcjonalność. Jaka jest reprezentatywność w tych gminach? W gminie
z dziewiętnastoma tysiącami pięćset - piętnastu i w tej z trzema tysiącami też piętnastu, a to już nadreprezentatywność. Uważam, że do tego tematu należałoby wrócić i zająć się nim, ale tego też nie będę tutaj podnosił bo zaraz uderzy się we mnie, że ja wychodzę poza ten zakres.
Proszę państwa, wybory bezpośrednie, jak myślę i już to powiedziałem, w tych właśnie gminach - do dwudziestu tysięcy - mają największą szansę, bo tam wszyscy się znają.
W każdej wiosce każdy wie, kto jest kim. Naprawdę, tam żadne działania, żadne nasze ingerencje nie są potrzebne. Nawet o tych do czterdziestu tysięcy też bym tak powiedział, myślę, że jeszcze by się tu zmieściły, bo przecież tam się również wszyscy znają, w takich małych miasteczkach.
Pośpiech, który jest tutaj przez nas proponowany, wynika, myślę, między innymi z tego, że zabrakło woli współpracy wszystkich posłów. Gdyby ta wola współpracy była, to myślę, że tej dyskusji można by było uniknąć, a świadome przeciąganie, tak, świadome, spowodowało, że tego, czego oczekują wyborcy, tego, czego oczekuje samorząd, bo tak mówimy, że samorząd tego od nas oczekuje, to tego wszystkiego właśnie zabrakło w tej dyskusji. Ubolewam, że tak właśnie się stało i nie będę już zgłaszał poprawek, choć jak powiedziałem, miałbym tu wiele jeszcze propozycji. Apeluję jednak abyśmy dzisiaj w tej dyskusji, jeśli jest to możliwe, zastanowili się jeszcze nad tym, czemu te działania, które chcemy podejmować, będą służyły, czy rzeczywiście nie byłoby lepiej przyjąć tę ustawę bez poprawek. Sam mam wątpliwości co do tego, czy te zmiany, które będziemy proponować, będą zmierzały w takim kierunku poprawy, czy też nie. Wolałbym, mówię szczerze, przegłosować tę ustawę bez poprawek, tak jak jest w tej wersji sejmowej i zakończyć całą tę batalię, zakończyć cały ten medialny atak. Jeżeli jest taka wola, to przecież od tego tu jesteśmy. Ja po wysłuchaniu na posiedzeniu komisji wyjaśnień Biura Legislacyjnego odnośnie do tego, czy poprawki są zgodne z konstytucją, czy też innych argumentów, chętnie swoje stanowisko wyrażę, ale dopiero po komisji.

Dziękuję bardzo.

16 Posiedzenie Senatu
Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych.
(Senat w dniu 3 sierpnia 2006 r. wprowadził poprawki (30) do ustawy.)

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska w sprawie ustawy
o biokomponentach i biopaliwach ciekłych.
Senator sprawozdawca Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Pragnę przedłożyć sprawozdanie w imieniu Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska zawarte w druku nr 207B.

W druku tym znajdują się dwadzieścia cztery poprawki, wniesione na posiedzeniu komisji. Było ich dwadzieścia siedem. Część z nich została wycofana, a część przedstawiona
w druku nr 207.

Pragnę przekazać jeszcze kilka informacji ogólnych. Wprawdzie mój przedmówca, pan senator Owczarek, wspomniał o ogólnych zasadach funkcjonowania tejże ustawy, ale my również pracowaliśmy na dwóch posiedzeniach 26 lipca i 1 sierpnia i po głębokiej analizie oraz długich dyskusjach część poprawek została poparta, a część wycofana.

Ja może krótko uzasadnię poprawki, które są wprowadzone.

Jeśli chodzi o poprawkę pierwszą, to zmierza ona do tego, aby możliwość wytwarzania przez rolników biopaliw ciekłych na własny użytek uzależnić od prowadzenia działalności rolniczej w gospodarstwie rolnym, a nie jak jest w ustawie, tylko od posiadania gospodarstwa.

Poprawki druga i trzecia umożliwiają wytwarzanie biopaliw ciekłych na własny użytek grupie osób fizycznych, która nie będzie grupą producentów rolnych, pod warunkiem, że grupa ta wytwarzać będzie biopaliwa ciekłe wyłącznie na własny użytek czyli członków tej grupy. Ponadto grupa producentów rolnych będzie mogła wytwarzać biopaliwa ciekłe na użytek własny wyłącznie w ramach grupy.

Poprawki czwarta, szósta, dziewiąta, szesnasta, osiemnasta, dwudziesta pierwsza
i dwudziesta druga umożliwiają rolnikowi wytwarzanie biopaliw ciekłych na użytek własny
w ilości przekraczającej roczny limit, ale zakazuje wyprowadzania ze składu podatkowego wytworzonych biopaliw ciekłych ponad limit. Wysokość kary pieniężnej za złamanie tego zakazu będzie uzależniona od ilości biopaliw wyprowadzonych ze składu podatkowego ponad limit. Sprawozdawczość rolników obejmie biopaliwa wyprowadzane ze składu podatkowego oraz zużyte na własny użytek.

Poprawki piąta, siódma, ósma i dwudziesta zmierzają do uszczelnienia systemu poprzez zakazanie rolnikom sprzedaży i zbywania w innej formie biopaliw ciekłych, co obejmie zarówno zakaz wprowadzenia do obrotu poza procedurą zawieszania poboru akcyzy oraz zakaz sprzedaży i zbywania w innej formie biopaliw ciekłych pomiędzy składami podatkowymi.

Poprawka dziesiąta upoważnia ministra właściwego do spraw gospodarki do określenia
w drodze rozporządzenia wartości opałowej biokomponentów i paliw ciekłych.

Jeśli chodzi o poprawkę jedenastą, to umożliwia ona obniżenie narodowego celu wskaźnikowego w przypadku wystąpienia na rynku nadzwyczajnych zdarzeń skutkujących zmianą warunków zaopatrzenia w surowce rolnicze lub biomasę. Poprzedni zapis mówił,
że jest to możliwe tylko w wypadku klęski. Tu jest szerszy zapis, a więc dogodniejszy, mówiący, kiedy można obniżyć ten cel wskaźnikowy.

Poprawki dwunasta i dziewiętnasta wprowadzają dla przedsiębiorców wprowadzających biopaliwa ciekłe na stacjach paliw, bez względu na liczbę tych stacji, obowiązek zamieszczania czytelnych informacji o dostępności biopaliw ciekłych na tych stacjach.
W ustawie uchwalonej przez Sejm obowiązek ten dotyczy przedsiębiorstw wprowadzających biopaliwa ciekłe na co najmniej dziesięciu stacjach paliwowych. Ponadto informacja nie będzie musiała być umieszczana na stacjach oferujących biopaliwa ciekłe.

Jeśli chodzi o poprawki trzynastą, piętnastą i siedemnastą, zmierzają one w kierunku ustalenia terminu sprawozdawczości na czterdzieści pięć dni po zakończeniu roku kalendarzowego, a nie - jak było poprzednio w wersji sejmowej - trzydzieści dni, kiedy to rolnicy musieliby się zmieścić w ciągu trzydziestu dni. Wydłużamy cały cykl. Także Agencja Rynku Rolnego ma wydłużony ten okres, wprowadzamy termin do 15 marca zamiast do końca lutego. Jeśli chodzi o poprawkę czternastą, mówi ona o zagregowanych kosztach, poprawka dwudziesta trzecia nowelizuje ustawę o podatku akcyzowym, a poprawka dwudziesta czwarta dotyczy programu promocji paliw.

Jest również poparta poprawka mniejszości, będzie ją prezentował i odniesie się do niej pan senator Łyczak.

Prosiłbym Wysoką Izbę o poparcie wyżej wspomnianych poprawek, które już zostały poparte przez komisje. Prawie do wszystkich poprawek ustosunkował się również rząd. Jeżeli będą jakieś problemy, to myślę, że chętnie o nich jeszcze porozmawiamy. Jest to ustawa naprawdę oczekiwana. Myślę, że Sejm się „spiął”, tak to nazwę, i możliwie jak najszybciej przygotował tę ustawę. To jest szansa dla przetwórstwa, dla rolników, aby stworzyć nowe miejsca pracy, zagospodarować jak najwięcej produkcji rolnej w związku
z biopaliwami. Jeszcze raz proszę o poparcie.
Dziękuję bardzo.

Wypowiedź senatora Jerzego Chróśćikowskiego odnośnie sprawozdania:

Panie Marszałku! Panie Senatorze Wittbrodt!

Myślę, że dość dokładnie omawialiśmy sprawy konstytucyjności. Zwracaliśmy na to szczególną uwagę, gdyż ta ustawa już raz została zawetowana przez prezydenta, zakwestionowana także przez Trybunał Konstytucyjny. Jednak wtedy kiedy była kwestionowana, my nie byliśmy jeszcze członkiem Unii Europejskiej. Można powiedzieć, że wtedy obowiązywały nas nieco inne zasady. Dziś jesteśmy krajem Unii Europejskiej, pełnoprawnym jej członkiem, w związku z tym w naszym rozumieniu można by powiedzieć tak, że wiele zapisów pasuje w sensie konstytucyjnym, kiedy jesteśmy członkiem Unii Europejskiej. Uważając, biorąc pod uwagę fakt, że niektóre rozwiązania powtarzają się,
w naszym rozumieniu to nie powinno być teraz kwestią podważaną przez trybunał. Jeśli tak, to będzie ponowna sprawa. Jeśli dojdzie do takiej sytuacji, to trudno, jeszcze raz zderzymy się z trybunałem. Ażeby jednak nie blokować, uznajemy, że wprowadzimy tę ustawę w tej wersji.

Dyskusja w sprawie ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych.
Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Chciałbym w imieniu rolników podziękować za to, że ta ustawa już się znalazła
w parlamencie, że daje się rolnikom szansę, aby dowiedzieli się o tych rozstrzygnięciach wcześniej. Jest to czas ostateczny ostateczny, ponieważ 15 sierpnia rozpoczyna się siew rzepaku. Sygnał wyszedł i dzisiaj powtarzamy go z tej trybuny: rolnicy mogą liczyć na to,
że ta ustawa prawdopodobnie będzie przyjęta w tej wersji, oczywiście jeśli Sejm nie odrzuci poprawek.

Poprawki senackie idą, w odczuciu naszej komisji, w dobrym kierunku, szczególnie dobrym dla rolników. Mówimy o tym, że zmniejszamy kary, a to jest element bardzo istotny. Również mówimy o tym, że może się zorganizować grupa producentów, ale grupa nieformalna, na przykład grupa sąsiadów, zakupić sprzęt i funkcjonować na tej zasadzie.
Do tej pory mówiło się o formalnej grupie producenckiej, zarejestrowanej przez urzędy marszałkowskie jako spółka osobowości prawnej - można tu wymieniać różne formy prawne. To rozwiązanie również daje szansę rolnikom.

Oczywiście możemy od razu powiedzieć, że to nie jest szansa dla każdego rolnika. Na pewno to jest szansa dla tych, którzy uznają, że efekt ekonomiczny jest opłacalny, którzy uznają, że będzie im się opłacał zakup sprzętu, urządzeń, które będą w ich gospodarstwach przetwarzać ich własny produkt. Dlatego nie róbmy rolnikom nadziei, że każdy z nich będzie mógł to robić, bo na pewno liczy się tu efekt ekonomiczny.

Sprawą dla nas istotną jest też to, że terminy, które już wymieniłem, są przesunięte, czyli na sprawozdawczość jest czterdzieści pięć dni, nie jest to tak rygorystyczne jak do tej pory.

Bardzo istotnym elementem - a myślę, że także dyskusyjnym - jest zapis, który znajduje się w poprawkach Komisji Gospodarki Narodowej, chodzi o poprawkę drugą w druku nr 207A. Mówi ona, że w art. 11 ust. 3 wyrazy "25%" zastępuje się wyrazami "50%". Tak się składa, że wyrazicielem przeciwnego zdania, uważam zapis sejmowy za dobry i należy go zostawić. Jak wiemy Sejm i tak obniżył z 100% do 75%. Jeśli chodzi o zapis w tych poprawkach, bo jest tu kilka poprawek łącznych, powinniśmy utrzymać zapis sejmowy. Inaczej byłaby tu za duża dowolność przechodzenia przetwórców, byłaby tu nadmierna tolerancja.

W związku z tym, jeszcze raz gorąco proszę, abyśmy poprawki senackiej Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska, które częściowo kolidują z poprawkami Komisji Gospodarki Narodowej, wspólnie uzgodnili na posiedzeniu komisji. Na przykład jest poprawka, która trochę tu koliduje. Mianowicie w poprawce dwudziestej lit. b mówi się,
że w art. 38 skreśla się pkt 3, a to świadczy o tym, że skreśla się wsparcie, a jeśli skreśla się wsparcie, to ogranicza się możliwości tego wsparcia. Dlatego uważam, że ten zapis powinien zostać.

Była również w komisji propozycja, która została wycofana, skreślenia art. 33. Uważam,
że jest rozwiązanie, dyskusyjne konstytucyjnie, które mówi, że państwowe samorządowe jednostki również mogą używać biopaliw - jednak tej poprawki tu nie ma. Ten zapis jest jakby przeniesiony z rozwiązań amerykańskich. Właśnie w ten sposób powinna być robiona promocja. Zapis ten w lit. b, który mówi, że skreśla się pkt 3, też niejako hamuje wsparcie w tym zakresie.

Stąd również moje wątpliwości, czy ta propozycja powinna zostać w poprawkach komisji gospodarki. Wnoszę o rozważenie tego i ewentualnie przyjęcie naszej wersji, która jest zawarta w poprawce dwudziestej czwartej.

Jeszcze raz gorąco proszę o przegłosowanie poprawek, które przygotowała komisja rolnictwa przy znacznym udziale rządu i różnych organizacji, zgłaszających swoje postulaty
i uwagi, przez nas uwzględnione. Proszę o ich poparcie w imieniu własnym, jak również kolegów.

Dziękuję, Panie Marszałku.

15 Posiedzenie Senatu
Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o paszach.
Senat w dniu 20 lipca 2006 r. wprowadził poprawki (13) do ustawy.

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska
senator sprawozdawca Jerzy Chróścikowski
:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!
Mam zaszczyt w imieniu Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska złożyć sprawozdanie
w sprawie ustawy o paszach, uchwalonej przez Sejm w dniu 23 czerwca 2006 r.
Komisja rozpatrzyła tę ustawę na swoich posiedzeniach w dniach 4 i 7 lipca i wniosła do niej cztery poprawki. Tekst, nad którym pracowała komisja, wcześniej wypracowany w Sejmie, zawarty jest w druku nr 496.
Jeśli chodzi o ustawę o paszach, to może takie ogólne uwagi. Celem ustawy o paszach jest zgodne z przepisami unijnymi uregulowanie zagadnień dotyczących wytwarzania, wprowadzania do obrotu i stosowania w żywieniu zwierząt pasz i pasz leczniczych. Potrzeba uchwalenia całkowicie nowej regulacji ustawowej i usunięcia z systemu prawnego dotychczasowej, to jest ustawy z dnia 23 sierpnia 2001 r. o środkach żywienia zwierząt, wynika również z faktu, że materia objęta tą ustawą była dotychczas regulowana dyrektywami unijnymi, znajdującymi swoje rozwiązania w dotychczasowym stanie prawnym. Znaczną część tej materii objęły obecnie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady oraz rozporządzenia Komisji stosowane bezpośrednio w naszym porządku prawnym. Stąd wynikła konieczność zasadniczych zmian ustawodawczych.
Ustawa wypracowana została, jak mówiłem wcześniej, na podstawie projektu rządowego, druk nr 496. Jej przepisy mają dwojaki charakter, kompetencyjny - określają właściwości organów w zakresie higieny i urzędowej kontroli pasz, i wdrażający dyrektywy unijne
- regulują zasady wytwarzania i stosowania pasz, zasady obrotu paszami, kwestie jakości pasz, wymagania dotyczące higieny i wprowadzania do obrotu oraz sposobu nadzoru
i urzędowej kontroli. W nowej ustawie przyjęto też nowe nazewnictwo dostosowane do przyjętego w rozporządzeniach unijnych. Określenie "środki żywienia zwierząt" zostało zastąpione określeniem "pasze".
Istotne zmiany wprowadzone ustawą to: zastąpienie dotychczasowych zwolnień na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania środków żywienia zwierząt
i pasz leczniczych oraz obrotu nimi rejestracją i zatwierdzeniem zakładów; wprowadzenie przez powiatowych lekarzy weterynarii wykazów zarejestrowanych i zatwierdzonych zakładów zamiast dotychczasowej ewidencji przedsiębiorców; zastąpienie dotychczasowego operacyjnego planu gotowości operacyjnym planem awaryjnym opracowanym przez głównego lekarza weterynarii.
Przedmiotowa ustawa zmienia kilka innych ustaw, to jest ustawę z dnia 18 grudnia 2003 r.
o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności, ustawę z dnia 29 stycznia 2004 r. o Inspekcji Weterynaryjnej, ustawę z dnia 11 marca 2004 r. o ochronie zdrowia zwierząt oraz
o zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt i ustawę z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodnej działalności gospodarczej. Nowy akt prawny obejmuje dodatkowo regulacje dotyczące wykonywania przepisów Unii Europejskiej w zakresie pasz genetycznie modyfikowanych.
Jeśli chodzi o poprawki, które komisja przyjęła na swoim posiedzeniu w dniach 4 i 7 lipca, to są cztery.
Poprawka pierwsza zmienia definicję pojęcia "państwa trzecie", wyraźnie wskazuje, że definicja ta nie obejmuje takich państw jak Islandia, Lichtenstein i Norwegia, to jest państw, które są członkami Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu EFTA i które jednocześnie są stronami Umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym. Ponadto poprawka nadaje właściwą, pełną nazwę wskazanemu przepisowi porozumienia EFTA.
Poprawka druga ma na celu uzupełnienie przepisu dotyczącego wymogów sporządzania wniosków o wpis zakładu do ewidencji poprzez wskazanie, że wniosek taki powinien być sporządzony w formie pisemnej.
Poprawka trzecia wprowadza zmiany w ustawie o działach administracji rządowej
w związku ze zmianą dotyczącą kompetencji ministra właściwego do spraw rolnictwa
i przejęciem przez niego w zakresie działu Środowisko spraw organizmów genetycznie zmodyfikowanych przeznaczonych do użytku paszowego i pasz genetycznie zmodyfikowanych.
Poprawka czwarta usuwa przepis likwidujący delegację ustawową dla ministra właściwego do spraw rolnictwa, uprawniającą do określenia innych niż określone w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady nr 882 z 2004 r. wymagań, jakie powinny spełniać niektóre krajowe laboratoria referencyjne.
Jeśli chodzi o pracę na posiedzeniu komisji, głównym tematem dyskusji było to, czy w tej chwili, na podstawie tej ustawy, pasze będą mogły posiadać w swoim składzie organizmy genetycznie modyfikowane. Było wiele pytań, duża dyskusja, padały różne wnioski. Powiem szczerze, że dostaliśmy ogromną liczbę listów, pism w tej sprawie. Są między innymi przekazane nam badania na temat wpływu roślin transgenicznych na zdrowie, w tym informacja o doświadczeniach przeprowadzonych na zwierzętach. Jeśli ktoś z państwa będzie zainteresowany, to my to chętnie udostępnimy, to jest w komisji. Są załączniki do listów przekazanych do komisji, których to listów jest ponad dziewięćdziesiąt, pokazujące sprzeciw wobec wprowadzania do pasz organizmów genetycznie modyfikowanych, czyli sprzeciw wobec pasz genetycznie modyfikowanych, listów żądających jakby zakazu używania tych pasz. Jest również wyciąg informacji z literatury i prasy światowej na temat uprawy roślin transgenicznych, to znaczy GMO, dość duży wyciąg prasowy, on też jest
u nas w komisji. Jak ktoś jest zainteresowany, chętnie to udostępnię. Jest masa poprawek, które zostały zgłoszone, tyle że nie w formie legislacyjnej, wskazujących na zagrożenia
i problemy, jakie wynikają ze stosowania pasz genetycznie modyfikowanych. To są poprawki nawet z samorządów, mogę tutaj dokładnie przytoczyć, na przykład napisał do nas pan Stanisław Flaga, członek prezydium komisji do spraw GMO przy ministrze środowiska, a zarazem samorządowiec z Krakowa, z Sejmiku Województwa Małopolskiego. Jest też przekazywanych dużo informacji, takich jak monitoring roślin modyfikowanych genetycznie. Komisja Europejska nie chroni krajów członkowskich... Wiele uwag, pomyłek, między innymi takich, jak z kukurydzą MON 810, która przez wiele lat była w użytkowaniu, a która w Polsce została wycofana, nie można jej używać. Jest, jak już mówiłem, wiele pism, wyciągów, informacji, mam je tutaj. Są pisma z Wydziału Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, generalnie odwołujące się do ustawy, nad którą trwają prace, do ustawy o organizmach genetycznie modyfikowanych, ale, można by powiedzieć, nie tak bardzo szczegółowo, które też wskazują... Polska Federacja Biotechnologii, Instytut Biochemii Technicznej Politechniki Łódzkiej też zwraca uwagę Wysokiej Izby na tę ustawę, ale głównie odnosi się do przedstawionej w projekcie ustawy z 29 maja 2006 r. - Prawo o organizmach genetycznie modyfikowanych. Mówi też
o paszach. Wspomina o tym. Myślę, że również ten zapis będzie się w zmienionej ustawie znajdował.
Mogę powiedzieć o tej dyskusji, że była dość burzliwa, ale w konsekwencji zostały naniesione tylko cztery poprawki. Będą zgłaszane jeszcze inne poprawki, które też ja sam złożę, ale to już w debacie, jako senator, nie jako przewodniczący komisji. Proszę Wysoką Izbę o przyjęcie poprawek, które zostały przeze mnie wcześniej przedstawione. Dziękuję.

Wypowiedź senatora Jerzego Chróścikowskiego odnośnie sprawozdania:

Generalnie są zapisy, że minister właściwy do spraw rolnictwa jest organem właściwym do podawania do wiadomości publicznej informacji uzyskanych itd., itd. Wynika to z wykładni art. 8. Istnieje również zapis, że główny lekarz weterynarii w sprawach transgenicznych, genetycznie zmodyfikowanych organizmów - to jest w art. 9 - przeznaczonych do użytku paszowego lub pasz genetycznie zmodyfikowanych ma kompetencje oraz wykonuje zadania
i obowiązki określone dla państwa członkowskiego.

Myślę, że decyduje o tym głównie lekarz weterynarii, zresztą cały proces żywienia, jak wiemy, nadzorują lekarze weterynarii. W tym układzie, jeśli ja powiem tak: oczywiście część tych pism, przytaczałem je już wcześniej, kierowanych tutaj do nas, wskazuje na to, że są pewne obawy i w związku z tym, że nie jest to udowodnione, z ostrożnością należałoby do tego podchodzić. Takie przepisy wprowadza Unia Europejska w niektórych wypadkach. Jest tak, że przecież nie ma wielu roślin dopuszczonych do upraw w tej chwili bo
z ostrożności niektóre nie są dopuszczane. Wiele organizacji pozarządowych wskazuje na to, że nie należałoby organizmów genetycznie modyfikowanych wprowadzać do pasz, ale jak na razie te wszystkie rozporządzenia Unii Europejskiej obowiązują kraje członkowskie
i my musimy je respektować. Stąd ja tak to rozumiem, że jeśli poprawki będą, jeśli pan senator je złoży, a Wysoka Izba je przyjmie, to one zostaną wprowadzone. Ale w Sejmie, niestety, nie przyjęto poprawek, które zakazywałyby używania w obrocie paszami organizmów pochodzących z roślin genetycznie modyfikowanych.

Kolejna wypowiedź senatora Jerzego Chróścikowskiego odnośnie sprawozdania:

Panie Ministrze, to było na posiedzeniu komisji poruszane, ale nie padły odpowiedzi i chciałbym jeszcze raz zapytać. Mamy obowiązek oznakowania, to znaczy producent, który wytwarza paszę, ma obowiązek oznakowania, że w paszy zawarte są organizmy genetycznie modyfikowane i ma określić, jakie. Jak się dowiedzieliśmy, wielkość liter ma odpowiadać wielkości składu. Dla nas jest to rzecz trochę kuriozalna. Często na etykiecie skład jest podany drobnymi literami, jest mało czytelny, tym bardziej to, czy pasza zawiera organizmy genetyczne, też będzie mało czytelne. Czy nie powinno się w tym rozporządzeniu tego zmienić na inne, większe litery, które byłyby bardziej widoczne?

I jeszcze jedna sprawa. Nie usłyszałem odpowiedzi na pytanie, czy będzie wpisany kraj pochodzenia. Czy będzie wpisane, z którego kraju pochodzą te pasze lub produkty do pasz zawierających organizmy genetycznie modyfikowane?

Kolejna wypowiedź senatora Jerzego Chróścikowskiego odnośnie sprawozdania:

Jeżeli nie ma takiej możliwości to istnieje bardzo duże niebezpieczeństwo. W przypadku zwierząt wszystko musimy określać, że wszystko jest zgodne, pasza jest badana itd., itd.
A więc niby wszystko jest, tylko czy producent nie może zfałszować pasz, w których nie wiadomo, jakie produkty się znajdą w tym momencie. Istnieje pewne niebezpieczeństwo,
że dzisiaj mamy dopuszczone takie akurat organizmy genetycznie modyfikowane,
a przeprowadzone później badania pokażą, że one nie mogą być dopuszczone. Wtedy nie będziemy nawet wiedzieli, z jakiego kraju to pochodzi, jaki jest kraj pochodzenia. Czy nie należałoby wrócić do tego zapisu, żeby w rozporządzeniu pokazywać kraj pochodzenia? Żebyśmy mogli dochodzić, skąd ta pasza do nas trafia.

Dyskusja w sprawie poprawek do ustawy o paszach i omówienie przez senatora Jerzego Chróścikowskiego poprawek do ustawy:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Pragnę zabrać głos i zgłosić poprawki do ustawy o paszach. Mam ich aż dziesięć. Pozwolę sobie niektóre tutaj zacytować, a może raczej ogólnie powiedzieć, czego one dotyczą.

W poprawce pierwszej proponuję do art. 15 ust. 1 dodać pkt 4 w brzmieniu: materiałów paszowych zanieczyszczonych nasionami roślin, które miały odporność na środki ochrony roślin. Aktualnie do Polski są przywożone na pasze rośliny genetycznie modyfikowane zanieczyszczone chwastami odpornymi na środki ochrony roślin, na przykład nasionami ambrozji odpornymi na roundup. Konieczne jest ograniczenie do zera dopuszczenia takich pasz, zwalczanie takich samosiewów chwastów, które towarzyszą uprawom roślin genetycznie modyfikowanych. Odporność na środki ochrony roślin wymaga stosowania wielu niezbędnych środków chemicznych. Pyłki ambrozji są dodatkowo powodem alergii. Należy wykorzystać delegację zapisaną w art. 23 ust. 2, dotyczącą zanieczyszczeń roślin,
i określić 0% zawartości tych zanieczyszczeń.

Jest to problem, o którym już kiedyś mówiłem. My się obawiamy wprowadzania, uwalniania do środowiska roślin genetycznie modyfikowanych, które powodują - to jest udowodnione - uodparnianie się chwastów na herbicydy. I tak to jest w przypadku rzepaku. Rośliny właśnie tego typu, które zostają, są już zapylone. Przecież mamy dowody na to, że firma Monsanto wygrywała już z producentami, że płacili oni karę za to, że ich plantacje zostały obsiane produktami genetycznie modyfikowanymi, czyli jak gdyby ukradli oni patent. Jak widać, firmy nawet dochodzą swoich roszczeń. Pamiętajmy, że rośliny genetycznie modyfikowane są zmonopolizowane szczególnie przez duże koncerny, obowiązują takie patenty, że nikt tych roślin nie może uprawiać, jeśli nie zakupi ich od konkretnego producenta. To jest monopol, co roku trzeba kupować nasiona. Nie ma tego w przypadku normalnych roślin, mówi się, że przeważnie co trzy lata trzeba wymieniać materiał siewny, chociaż dobrze byłoby zawsze go odnawiać. Ale w tym przypadku jest obowiązek. To już powinien być sygnał, że konieczna jest pewna ostrożność w tym zakresie.

Ja nie mam zamiaru straszyć ani wpływać na sianie niepokoju. Pan senator, mój przedmówca mówił, że my chcemy zasiać niepokój, chcemy jedynie wskazać takie zagrożenie, nawet w pewnym sensie porównywał nas do takiego bardzo nieciekawego ośrodka ciemnogrodu. Myślę, że tak nie jest. Ponieważ tyle informacji się pojawia, należy się zastanawiać nad tym, jak ewentualnie ostrzec społeczeństwo przed tym, co ma do wyboru. Ja oczywiście jestem zwolennikiem umiarkowanego podejścia do tego wszystkiego. Zawsze mówię, że konsument powinien mieć prawo wyboru. I w tym przypadku właśnie pokazywanie tych rzeczy, kiedy jeszcze nic nie jest sprawdzone, udowodnione. Niech konsument wybiera, żebyśmy później nie mieli problemu, że nie informowaliśmy. Bo pewne badania zostały dopiero teraz przeprowadzone. Ja nie jestem przekonany bo nikt nie chce się podpisywać tytułami naukowymi, profesorskimi, to wszystko to są raczej artykuły prasowe, ale w tym artykule, który mam, o nowych badaniach na temat wpływu roślin transgenicznych na zdrowie mówi się, że faktem jest,
że niektóre produkty GMO zostały dopuszczone do obrotu, chociaż nie wykonano badań naukowych wyjaśniających ich wpływ na biologię żywych organizmów, a stało się tak dlatego, że w obowiązujących procedurach dopuszczających pasze GMO w Unii Europejskiej, w USA nie wymagano przeprowadzenia doświadczeń na zwierzętach. Dopiero niedawno powstała grupa ekspertów, która na bazie doświadczeń prowadzonych na zwierzętach w celu określenia efektów zdrowotnych podawanych pasz rozwinęła nowy kierunek badań: epigenetykę. Badania te wskazują, że inżynieria genetyczna jest dużo bardziej nieprzewidywalna i ryzykowna niż tradycyjna hodowla.

Ja już nie chcę cytować, żeby znowu nie było, że ja sieję tutaj taki zamęt, jakie są te badania, ale może przynajmniej jeden z zapisów przeczytam, nie chcę ich wszystkich czytać: badania wykonane w Australii na grochu GMO ujawniły efekty immunologiczne inżynierii genetycznej wywołane przeniesieniem bezpiecznego genu do innej rośliny, które wywołało alergiczne reakcje u myszy. Można by tu przytaczać badania prowadzone na szczurach, na owcach itd. pokazujące, jakie są zmiany jelitowej itd., wpływ na choroby. Są to badania, które są prowadzone obecnie. Tak więc nie wiadomo, jakie skutki będą potem, bo dopiero takie pierwsze badania, jak mówię, są prowadzone na zwierzętach.

W tej ustawie jest nawet taki zapis, w którym mówimy, że jeśli chodzi o zwierzęta, na których są robione badania, to po zbadaniu przez lekarza weterynarii będzie możliwe dopuszczenie ich do obrotu. Ja słyszałem takie opinie, że nie powinno się pozwolić, że w tej ustawie nie powinno się pozwolić na to, żeby gdy są robione badania na zwierzętach, to te zwierzęta dopuszczać do obrotu. Ale jednak w tej ustawie pisze się, że po zbadaniu przez odpowiednie służby można dopuścić do obrotu mięso ze zwierząt, na których są przeprowadzane badania.

I jeśli chodzi o wiele uwag, które tutaj padały, m.in siania czegoś takiego niezdrowego, to ja jeszcze raz powtarzam, że ze względu na ostrożność mam obowiązek, jako senator, jako przewodniczący Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska, informować o pismach, które przychodzą. Cytowałem tutaj pisma, które przychodziły - jak już wcześniej mówiłem, Polskiej Federacji Biotechnologii, instytutu biotechnologii Politechniki Łódzkiej - i w których wskazują właśnie, że te badania chcą przeprowadzać, że chcą to robić i nie widzą dzisiaj żadnych zagrożeń.

Pan minister też twierdzi, że nie ma zagrożeń. I tu nikt z nas...(Wicemarszałek Ryszard Legutko: Panie Senatorze, czas się kończy.)Dobrze, to ja poproszę o dodatkowe pięć minut. Jestem ostatnim mówcą. Można?(Wicemarszałek Ryszard Legutko: Z bólem serca się zgadzam, ale będę bezlitosny,
po pięciu minutach przerwę w połowie słowa.)Dobrze.W związku z tym, że muszę się ograniczyć, to powiem tak. Jest taka poprawka, która wskazuje taki bardzo poważny, można powiedzieć, dyskusyjny zapis, a która mówi o tym, że wprowadzamy okres dwóch lat, takie vacatio legis, można powiedzieć, ale to jest złe słowo: w art. 53 w ust. 1 pkcie 5, w zakresie dotyczącym art. 15 ust. 1 pkt 5, które wchodzi w życie po upływie dwóch lat od dnia ogłoszenia. Chodzi o to, żeby właśnie te organizmy genetycznie modyfikowane mogły funkcjonować w tej ustawie przez dwa lata, do czasu, powiedzmy, przygotowania się, zdobycia argumentów, że jest coś na rzeczy. Uważam, że można ten okres dwóch lat zostawić i wskazać również producentom zwierząt, żeby przechodzili na pasze, które nie są paszami genetycznie modyfikowanymi. I mamy w Polsce taką szansę, żeby ten mechanizm, który się wkradł do nas, bo nigdzie w Europie nie ma takiego parcia na pasze genetycznie modyfikowane jak w Polsce... My mamy tyle pól, hektarów, gospodarstw i można by produkować pasze we własnych gospodarstwach, ale ich nie produkujemy.Przykład: produkcja bobiku. Bobik jest podobny, można tak powiedzieć do soi. Rolnicy na terenie mojego regionu wschodniego uprawiają coraz więcej bobiku, który jest porównywalny z soją. Czyli jest alternatywa i można, po pierwsze, nie importować tyle soi, a po drugie, wskazać, że jest produkt niemodyfikowany genetycznie i pokazywać alternatywy.Mówimy o tym, że chcemy wprowadzić biopaliwa. Przy produkcji biopaliw, przy właśnie dużej ilości, powstanie śruta rzepakowa również będąca produktem wysokobiałkowym, który także można stosować do pasz. To jest następna rzecz, którą można uruchamiać.Jeszcze jeden element. My, jeśli chodzi o chorobę BSE, poszaleliśmy w Unii Europejskiej
i powiedzieliśmy, że mączki zwierzęce, które są, nie mogą być stosowane do pasz. Ale one nie mogą być stosowane tylko w wypadku przeżuwaczy. Zawsze były stosowane w wypadku trzody i nigdy nie udowodnią, że powstają jakieś szkody, bo nie ma takich doświadczeń, żeby właśnie trzoda czy świnie miały BSE. Takich dowodów nie ma. I to można też zastosować. Ale my dopłacamy do tego całego łańcucha, do spalania mączek, czyli państwo polskie dopłaca do spalania mączek. To też jest dodatkowym kosztem. Można zastanowić się, czy rzeczywiście nie można skrócić tego zapisu, żeby trzoda mogła być karmiona mączkami.Czyli jest wiele możliwości i możemy pokazać, że wcale nie musimy iść w kierunku GMO, a nasze polskie rolnictwo może być zupełnie alternatywne.I jeszcze jeden taki ważny element, czyli chodzi o to, żeby wskazać na rzecz, która jest wprowadzona w Unii Europejskiej. Produkty mięsne są oznakowane, że są wolne od GMO, czyli zwierzęta nie są karmione paszami z dodatkiem GMO. Uważam za bardzo ważny element to, że można by było zastosować, tak jak w wypadku produktów ekologicznych, również certyfikat na gospodarstwa, które to produkują. Niech konsument ma prawo wyboru, niech sobie przeczyta, że taka żywność jest dla niego bardziej bezpieczna, chociaż każda dopuszczona jest niby bezpieczna, ale z przezorności woli wybrać akurat mięsa zwierząt, które nie są karmione paszami z dodatkiem GMO.Tak że to tyle, bo myślę, że pewnie już mi się kończy czas, Panie Marszałku.

(Wicemarszałek Ryszard Legutko: O tak.)

W związku z tym przekażę, Panie Marszałku, dziesięć poprawek. Rozumiem, że na posiedzeniu komisji omówimy te poprawki, a tutaj zachęcam oczywiście do ich przyjęcia.
I nie chcę straszyć, nie jestem z ciemnogrodu, tylko nalezę do tych ludzi, którzy chcą uświadamiać społeczeństwo, że mogą powstać zagrożenia. I dla bezpieczeństwa,
z ostrożności...(Wicemarszałek Ryszard Legutko: Już, już, Panie Senatorze.)...apeluję o przyjęcie...(Wicemarszałek Ryszard Legutko: Przerywam...)...tych poprawek. Dziękuję. (Oklaski)

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska w sprawie ustawy o paszach
senator sprawozdawca Jerzy Chróścikowski

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Mam zaszczyt przedstawić sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska
w sprawie ustawy o paszach.

W dniu wczorajszym po posiedzeniu Senatu i zakończonej debacie nad ustawą odbyło się posiedzenie naszej komisji, a na nim dyskusja na temat piętnastu poprawek. Poparte zostały poprawki: pierwsza, czwarta, piąta, szósta, siódma, ósma, dziewiąta, dwunasta, trzynasta
i czternasta. Proszę w imieniu komisji o poparcie tych poprawek.Poprawki druga i dziesiąta, a także łącznie poprawki trzecia, jedenasta i piętnasta, nie uzyskały poparcia. Jeśli mogę, to jako wnioskodawca chciałbym wspomnieć o tym, że poprawka piętnasta mówi, że chcemy wprowadzić w art. 64 okres opóźnienia wejścia w życie art. 15, który wchodziłby w życie po upływie dwóch lat od dnia ogłoszenia, dając ewentualnie czas rządowi na przeprowadzenie badań. I jeżeli ich wyniki będą pozytywne, to po dwóch latach dopuszczamy pasze z GMO, jeśli negatywne, to nie dopuszczamy. Ale dajemy czas, dwa lata, na to, żeby przygotować się do odpowiednich badań i dać sygnał do wycofania się z pasz z GMO. Dziękuję i proszę o poparcie w imieniu komisji.

14 Posiedzenie Senatu

Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o utworzeniu Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
Zapytanie senatora Jerzego Chróścikowskiego w sprawie ustawy:

Panie Ministrze, moje pytanie jest takie: czy w związku z ustawą, nad którą w tej chwili debatujemy, rząd wystąpił o notyfikację tych działań, czy też zamierza wystąpić i czy może się zdarzyć, że ktoś znowu popełni jakiś błąd i nastąpi taka sytuacja, o jakiej rozmawialiśmy wczoraj na posiedzeniu komisji rolnictwa, jak z dopłatami do paliwa, a dokładniej mówiąc, zwrotem akcyzy od zakupionego paliwa? Już wczoraj omawialiśmy i pan wie, o co chodzi, więc ja nie będę tego rozwijał.I druga sprawa. Wiadomo, że pojawiają się coraz to nowe technologie wytwarzania
z biomasy. Na moim terenie, na Zamojszczyźnie jest taka nowa technologia wytwarzania
z biomasy biogazu i wytwarzania energii elektrycznej, a także kompostu. Okazuje się, że nie sztuką jest to spalić, ale sztuką jest wykorzystać tę biomasę jako częściowo produkt uboczny, jako produkt, który jest bardzo ważny dla rolników, a mianowicie części nie spalane, a przekompostowane częściowo wprowadzić z powrotem do gleby, do środowiska. Czy wobec tego tam, na tej liście znajdą się takie rośliny - a są takie propozycje - jak na przykład burak pastewny, lucerna i inne, które mają bardzo dużo masy
i które dają dużą ilość biogazu? Czy takie rośliny będą uwzględniane jako wykorzystywane w tym nowym systemie technologicznym jako biomasa, ale nie tylko do spalania, lecz także z przeznaczeniem na gaz? Dziękuję.

Dalej w tej samej sprawie
Senator Jerzy Chróścikowski:

 Ja tylko słowo do pana ministra. Chcę zwrócić uwagę, że - i pan mi potwierdzi, Panie Ministrze - renta jest na gospodarstwo, a nie na rolnika. Błędnie bowiem wykazujemy, że te 1 tysiąc 500 zł to jest na rolnika. To jest na gospodarstwo.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jan Ardanowski: Na gospodarstwo...)Jeśli to podzielić na dwóch, to jest 750 zł. Wielokrotnie z ust pana ministra Leppera słyszałem... To wprowadzanie w błąd opinii publicznej. To jest na gospodarstwo. Jeśli nie, to proszę mnie sprostować.

Dyskusja na temat zmiany ustawy o utworzeniu Agencji Restrukturyzacji
i Modernizacji Rolnictwa.

Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!
Oczywiście temat ustawy poruszamy jest cały czas, dlatego że zapis, który mówi
o dofinansowaniu do biomasy, jest jednoznacznie określony. Na pewno pan marszałek oczekiwałby, że zgłosimy jakieś poprawki, konkretne wnioski. Jednak Komisja Rolnictwa
i Ochrony Środowiska nie wniosła tutaj żadnych poprawek, ale, jak to w dyskusji bywa, każdy chce przekazać pewne informacje, które posiada.
Chcę zwrócić uwagę, że Komisja Rolnictwa i Ochrony Środowiska zajmowała się tym tematem. 16 maja mieliśmy konferencję:  "Odnawialne źródła energii - szanse i bariery" i to, co mówił tutaj pan senator Miłek, wskazywaliśmy właśnie na tej konferencji. Mówiliśmy,
że nie należy szaleć z tym wszystkim, tylko zachować równowagę. Myślę, że to pokazało nam, bo są takie głosy, że trzeba pójść w drugą stronę, że przecież tę energię trzeba wprowadzić. W lesie jest naturalne poszycie, które przez wiele lat się wytwarza; tutaj rzeczywiście następuje pewne zubożenie gleby, a skoro tak, to trzeba oczywiście wprowadzać tu nawożenie sztuczne. Przecież mamy dzisiaj tyle wprowadzanych nawozów sztucznych, które stosujemy do uprawy roślin i przeciwko temu w zasadzie nikt nie protestuje. Wiemy o tym - dyskusja na ten temat była wielokierunkowa - ile to energii trzeba zużyć przy wprowadzaniu nawozów sztucznych. Mówimy o środowisku naturalnym, mówimy o efekcie cieplarnianym, mówimy tutaj o konwencjach, które nas obowiązują, ale w tym całym układzie, w tym łańcuchu trzeba znaleźć ten złoty środek, żeby to zafunkcjonowało i żeby nie działać ze szkodą dla środowiska. Myślę, że nam zależy głównie na tym, żeby te tereny, na których możliwa jest produkcja biomasy, tak wykorzystywać.
I po to jest to wsparcie.
Ale mnie by zależało głównie na tym, żebyśmy, Panie Ministrze, wskazali, jak podjąć negocjacje z Unią Europejską, aby te środki finansowe nie były tylko z polskiego budżetu,
a i z Unii Europejskiej. Ja nie odpuszczam tego tematu, bo uważam, że jest tu nierówne traktowanie. Rozmawiałem już w Brukseli na ten temat na wspólnym spotkaniu COPA-COGECA, podnosiliśmy tam ten temat jako organizacje, związki zawodowe. I tam też słyszałem wypowiedź dyrektora z komisji Unii Europejskiej, który wyraźnie podkreślał,
że będzie to po 2009 r., ale ja się zastanawiam, dlaczego nie próbujemy podejmować innych działań. Pan minister kiedyś mówił w dyskusji, że kto wie, czy polityka Unii Europejskiej nie będzie kontynuowana - mówię o dopłatach bezpośrednich - i czy nie będzie zmieniana, bo są takie dyskusje. Jeśli tak, to po 2009 r. albo będzie zmieniony system, albo nie będzie zmieniony. Cały czas trwa dyskusja. Ja bym chciał wiedzieć, Panie Ministrze, czy rzeczywiście nie ma takiej szansy. Czy nie powinna być ona, tak aby rząd polski mógł wystąpić o wcześniejszy okres wspierania tego nie tylko ze środków budżetu polskiego, wcześniejszy niż 2009 r.? To, jak uważam, słusznie nam się należy, dlatego że, tak jak tu już wielokrotnie w tej Izbie mówiłem, mamy dopłaty ze środków Unii Europejskiej na poziomie 25%, część dopłacamy z polskiego budżetu, i to znaczną część,
a dopiero do 2013 r. dostaniemy w całości... Ale też nie w całości, bo jak popatrzymy na inne rzeczy, jak policzymy - a plon referencyjny przy zbożach wynosi w Unii 6 t/ha, a my, jak mówię, mamy tu 3 t/ha - to się okaże, że nie będziemy mieli stuprocentowej wysokości tego, co ma Unia Europejska. Stąd tego typu działania powinny być podejmowane. Unia Europejska powinna nam wyjść naprzeciw. Skoro w polityce Unii Europejskiej mówi się
o biomasie, to uważam, że trzeba tu podjąć takie działania.
I sprawa bardzo ważna, o której może tu nie mówiono. To rozwiązanie idzie w takim kierunku, że przestaje się zawierać zobowiązania do umów kontraktacyjnych. W Polsce nikt nie chciał zawierać z rolnikami umów kontrakcyjnych. Mogę powiedzieć, że na moim terenie, na terenie Zamojszczyzny jest wiele hektarów upraw wierzby, ale nikt nie chce zawierać umowy kontraktacyjnej. Istnieje problem stworzenia lokalnych możliwości przetwarzania tej biomasy, bo błędem jest wożenie tej biomasy na odległość 200 - 300 km, to już w ogóle jest nieefektywne. A więc w rejonach powinny powstawać małe elektrownie, małe spalarnie czy małe elektrociepłownie, które wykorzystywałyby właśnie tę biomasę, żeby jej nie wozić po 300 km. Przykład na to, że Połaniec chce spisać z rolnikami umowy kontraktacyjne, był po prostu bzdurą. Dobrze, że to zostaje zmienione w tej ustawie i że rolnicy nie będą musieli dokumentować tego umową. Bo mogą spalać również we własnym środowisku, u siebie w gospodarstwie, i to też powinno im być zaliczane. Uważam nawet, że głównym tematem dyskusji podczas naszej konferencji było wskazywanie na lokalne źródła, na lokalne ich wykorzystywanie, a nie mówienie o tych ogromnych...
I chcę zwrócić uwagę na sprawę dotacji stosowanych do energetyki. Środowiska, które
są z nią związane, nie chcą płacić kar - bo tu chyba chodzi o niepłacenie kar - i korzystają
z domieszek, zamiast spalać tę właśnie wierzbę, tną lasy albo też, mówiąc szczerze, wykupują ogromne ilości drewna i spalają całe to drewno w elektrowniach. Dla mnie jest to rzeczą niedopuszczalną, ale gospodarka i ekonomia zaczynają tu tak funkcjonować. I to też jest zły kierunek, jeżeli my w tej chwili całe lasy próbujemy spalać w elektrowniach.
Mogę tutaj zadeklarować, że w imieniu komisji rolnictwa będziemy głosowali za przyjęciem ustawy bez poprawek. Dziękuję bardzo za uwagę.

Drugie czytanie projektu uchwały w sprawie jednostronnego zablokowania wwozu
na terytorium Federacji Rosyjskiej polskich artykułów rolnych.

Senator Jerzy Chróścikowski:

Dziękuję, Panie Marszałku.Panie Ministrze, padło tutaj wyjaśnienie, dlaczego akurat zostało wprowadzone embargo,
ile to procent kontroli, natomiast nie ma tutaj pełnej wiedzy - myślę, że Senat nie ma takiej świadomości - jaka grupa produktów jest objęta embargiem. Bo z tego, co wiem, to wiele grup zwracało się tutaj, także do mnie, o podjęcie działań, pytając, dlaczego one są pokrzywdzone, choć w ogóle nie brały w tym procederze udziału. Prosiłbym o wyjaśnienie, jaka to ilość grup, ile produktów jest objętych embargiem.(Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Sebastian Filipek-Kaźmierczak: Jeżeli chodzi o takie kwestie merytoryczne, precyzyjne, to prosiłbym pana doktora Bogusza.)

Dyskusja w sprawie projektu uchwały dotyczącej jednostronnego zablokowania wwozu na terytorium Federacji Rosyjskiej polskich artykułów rolnych.
Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!To, że dzisiaj dyskutujemy nad uchwałą w sprawie jednostronnego zablokowania wwozu na terytorium Federacji Rosyjskiej polskich artykułów rolnych, wynika z wniosku Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska. Jego głównym inicjatorem był pan senator Paweł Michalak, który pracuje również w komisji europejskiej. Te dwie komisje podjęły działania, żeby ten projekt wspólnie uzgodnić. I to była jedna wersja, którą mamy tutaj przed sobą, jest ona zawarta w druku senackim nr 170. Poprawki zostały naniesione po wspólnym posiedzeniu Komisji Spraw Unii Europejskiej, Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska oraz Komisji Ustawodawczej. Po długiej dyskusji doszliśmy do wniosku, że wszystkie prace na etapie stosunków bilateralnych  zakończyły się. I w związku z tym osiągnęliśmy ten etap, że należałoby się zastanawiać, czy mamy możliwość współpracy pomiędzy parlamentami. Czy nie można byłoby podjąć działań na etapie parlamentarnym? Taka inicjatywa zrodziła się, nawet wczoraj i dzisiaj dyskutowaliśmy, czy marszałek Sejmu albo Senatu nie mógłby spotkać się z przewodniczącym Dumy i ewentualnie porozmawiać, jak to się normalnie dzieje, kiedy jesteśmy zapraszani do Unii Europejskiej w różnych sprawach, w celu przedyskutowania pewnych problemów. Uważam, że ten etap jest przed nami. Możemy jeszcze spokojnie przejść nad tym do dyskusji. Nawet takie propozycje dzisiaj w naszych kręgach padły, że może należałoby się zwrócić w celu poprawienia stosunków bilateralnych między Polską a Rosją bo one też powinny być rozwijane. Ja jako związkowiec powiem tak: wielokrotnie przez szesnaście lat wskazywałem, że trzeba wprowadzać pewien zakaz importu do Polski, dlatego że „rozkłada” nasz rynek. Strona ukraińska w tej chwili stosuje właśnie takie zasady, żeby nie wprowadzać. Stosuje embargo na produkty z Polski
i z innych krajów, tak samo wygląda też w pewnym sensie działanie strony rosyjskiej w tym kierunku. Każdy kraj chciałby chronić się, ja to w pewnym sensie rozumiem. Nie rozumiem natomiast jednej rzeczy, która jest zawarta w naszej uchwale. Podkreślamy, że jesteśmy krajem członkowskim Unii Europejskiej, że obowiązuje nas pewna zasada, i upieramy się
w tej uchwale, żebyśmy byli traktowani jako kraj pełnoprawny. To moratorium, które obowiązuje, niech będzie realizowane! Mówimy tutaj, że podjęcie uchwały ma charakter wsparcia rządu na etapie legislacyjnym. Chcę zwrócić uwagę, że przedstawiciele Ministerstwa Spraw Zagranicznych dawali pisemne uzasadnienia, informacje, odpowiadali, nawet na posiedzeniu komisji, któreśmy mieli wczoraj, też byli przedstawiciele Ministerstwa Spraw Zagranicznych i wyrażali swoje opinie. To nie jest tak, że w swoich pracach nie braliśmy pod uwagę całokształtu. Tym bardziej wiedząc o tym, że został zmieniony regulamin i dzisiaj nie możemy wnosić żadnych poprawek legislacyjnych, jest tylko dyskusja. Nawet gdybyśmy tu nie wiem ile jeszcze dyskutowali, to nie zmienimy treści. Możemy się tylko zastanowić nad jednym: czy przegłosujemy poprawki poparte przez trzy komisje, czy poprzemy poprawki zaostrzające - bo tu jest ten temat dyskusyjny - zgłoszone przez wnioskodawców mniejszości komisji. To jest właściwie clue dzisiejszej debaty. Albo poprawiamy, albo zaostrzamy, albo zostawiamy w wersji pierwotnej, którą przygotowały dwie komisje, Komisja Rolnictwa i Ochrony Środowiska oraz Komisja Spraw Unii Europejskiej. Możemy też zrobić tak, żeby odrzucić wszystkie poprawki, przyjąć pierwszy wariant przygotowany wspólnie. Uzgodniliśmy jednak, że trzeba iść w kierunku pewnego łagodzenia, nie zaostrzania, bo w Unii Europejskiej takim ostrym językiem nie bardzo się dzisiaj da rozmawiać, lepiej łagodniejszym, ale opartym na silnych argumentach, racjonalnych, nie emocjonalnych. Racjonalne argumenty - w Unii Europejskiej dzisiaj to docierają. Sam brałem udział w debacie z przedstawicielami komisji Unii Europejskiej, zwracałem na to uwagę i odpowiedź była taka: my rozumiemy wasze problemy. Po wczorajszej dyskusji też zapadła decyzja, żeby wykreślić fragment jednego akapitu, tzn. poprawka szóstą, zgłoszoną przez pana senatora Wittbrodta - w akapicie czwartym
w zdaniu drugim skreśla się wyrazy: "co zostało potwierdzone przez Komisję Europejską".To właśnie z wczorajszej dyskusji wynikało, na co kolega senator Paweł Michalak zwracał uwagę, że przedstawiciele Unii Europejskiej i nowej prezydencji fińskiej chcą zająć się tym problemem. Również pan minister mówił, że w komisji Unii Europejskiej jest prowadzona ponowna weryfikacja, że są robione ponowne badania - może źle formułuję to stwierdzenie, pan minister może to poprawić - że jeszcze jest ponowna weryfikacja tego stanowiska.
W związku z tym jest działanie Unii Europejskiej, uważam, że to tylko wzmacnia nasze stanowisko, które chcemy tutaj przekazać.Jedna sprawa, która pojawiła się w dyskusji. Chciałbym zwrócić na to uwagę, bo pan minister nie do końca o tym powiedział. Mówimy o embargu, które zostało nałożone na produkty poddane badaniom weterynaryjnym. Wymieniona została tu grupa tych, które są dopuszczone. Ale pan minister nie powiedział, zapomniał nam jeszcze powiedzieć.
Ja zapytałem o grupy produktów. Jest jeszcze cała grupa, która podlega badaniom fitosanitarnym, są  to owoce, warzywa. To jest następna grupa, która została jak gdyby ukarana za ten pierwszy incydent. Czyli nie dotyczy to tylko tego produktu, nie chodzi o to, że przepisy weterynaryjne nie były przestrzegane, bo tu mamy fitosanitarne. W tej naszej uchwale przecież piszemy, że ma to znamiona decyzji politycznych, skoro widać, że nie dotyczy to ściśle jednego produktu. Zwracamy na to uwagę i chcemy być traktowani jako partnerzy.Jestem zwolennikiem negocjacji, jako związkowiec wielokrotnie miałem z tym do czynienia,
i uważam, że w negocjacjach wiele spraw się załatwia. Zaostrzanie tej formuły uznałbym w tej chwili za przedwczesne, raczej bym to stopniował. Przecież nie tylko my jako Senat, ale przede wszystkim rząd powinien stanąć na wysokości zadania, przedstawić ostrzejsze stanowisko i postawić wymagania. Skoro to pada z ust pana wicepremiera, ministra rolnictwa Leppera, to niech tak się stanie, niech to zostanie wykonane jako działanie całego rządu; minister Lepper jest tylko jednym z członków gabinetu, niech to się stanie w wykonaniu całego rządu. Myślę, że premier Marcinkiewicz na pewno stanie na wysokości zadania i dopnie te sprawy.Uważam, że można by było jeszcze wrócić do tej pierwszej koncepcji, o której wspominałem, na etapie rozmów bilateralnych pomiędzy parlamentami. To czasami przynosi dobre efekty, bo tych kontaktów mamy wiele. Myślę, że niczego to nie pogorszy, a może polepszyć niektóre sprawy, o których mówimy w naszej uchwale.Proszę o przyjęcie tych poprawek zawartych w druku nr 170 O, które są poparte przez trzy komisje. Dziękuję bardzo.

13 Posiedzenie Senatu

Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy - Prawo geologiczne i górnicze. Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska.

Senator sprawozdawca Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!Pragnę w imieniu Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska złożyć sprawozdanie dotyczące uchwalonej przez Sejm w dniu 24 maja 2006 r. ustawy o zmianie ustawy - Prawo geologiczne i górnicze.Ustawa ta została rozpatrzona przez Komisję Rolnictwa i Ochrony Środowiska w dniu
6 czerwca. Komisja przyjęła ustawę bez poprawek i wnosi o jej przyjęcie bez poprawek.Chcę zwrócić uwagę na to, że już pracowaliśmy nad zmianą tej ustawy, oczywiście wskazując na nieścisłości. Poprawki, które zostały teraz zaproponowane do ustawy zmieniającej ustawę, były już zgłoszone na posiedzeniu plenarnym Izby, ale w związku z tym, że przekraczały zakres materii, nad którą pracował wtedy Sejm, zostały odrzucone jako niekonstytucyjne. Te ograniczenia widać na każdym kroku. Mimo że wiemy, iż prawo jest złe, nie możemy go zmieniać. W związku z inicjatywą poselską w tej chwili te same poprawki zostały ponownie zgłoszone już jako inicjatywa poselska. W związku z tym proszę o przyjęcie ustawy bez poprawek, tak jak już raz to uczyniliśmy. Dziękuję.

12 Posiedzenie Senatu

11 Posiedzenie Senatu

Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o ochronie prawnej odmian roślin i ustawy o nasiennictwie.
Wypowiedź senatora Jerzego Chróścikowskiego w trakcie dyskusji nad ustawą:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!Debatujemy właśnie nad ustawą zmieniającą ustawę o ochronie prawnej odmian roślin
i ustawę o nasiennictwie. Na posiedzeniu komisji, kiedy dyskutowaliśmy na ten temat, sam miałem obawy, czy rzeczywiście należało podejść do tego w ten sposób, żeby przywrócić pierwotny zapis proponowany przez rząd, wstrzymałem się nawet od głosu. Jednak po wnikliwej analizie prosiłbym jeszcze raz pana ministra o wyartykułowanie i przedstawienie pewnych spraw, jakiej grupy to dotyczy. My myślimy o bardzo dużej grupie rolników,
a okazuje się, że to są tylko producenci, którzy produkują nasiona i korzystają z nich do swojej reprodukcji. Grupa ludzi, która płaci, jest właściwie wąska; żeby nie zostało to zrozumiane tak, że płaci znaczna część rolników. Chciałbym, żeby pan minister jasno określił skalę, wielkość, bo w trosce o rolników nie chcielibyśmy ich obciążać kosztami. Jednak te informacje nie są nam w pełni znane i z tego wynikają nasze wątpliwości.Rzeczywiście brakuje środków i skądś te środki trzeba wziąć. Zawsze jest ten ból, ja sam boleję nad tym, że gospodarstwa, które są w zasadzie rozwojowe, które najwięcej inwestują, muszą ponosić najwięcej opłat itd. Ale i tak rolnik, który korzysta z tego materiału siewnego, gdyby go odstawił do centrali i zakupił ponownie, to musiałby zapłacić znacznie więcej. Dlatego z tego punktu widzenia te opłaty są niższe. Prosiłbym jednak pana ministra
o dokładniejszą informację, żebyśmy mieli pełną wiedzę na ten temat.
Dziękuję.

Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o dopłatach do ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich.
Wypowiedź senatora Jerzego Chróścikowskiego:

Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Ministrze, z tego, co wiem podmioty, które podpisały umowę, nie bardzo chętnie do tego podchodzą i nie chcą realizować tych wszystkich wytycznych, które my tu wprowadzamy i wpisujemy. Moje obawy dotyczą tego, czy rzeczywiście one będą realizowane. Dzisiaj od rolników docierają bardzo niepokojące sygnały. W związku z tym chciałbym wiedzieć, czy rzeczywiście podpisane umowy będą takie, jak my obiecujemy. Czy zwiększanie bez przerwy zakresu poprzez dopisywanie do tego katalogu różnych rzeczy jest uwzględnione w tym pakiecie, który mamy już tu zawarty? Rozumiem bowiem, że ta część dopisywana nie była negocjowana, jest dopisana jakby dodatkowo.I jeszcze jedna sprawa, jeśli chodzi o łowiectwo. Chcę zwrócić uwagę na to, że ustawa
o prawie łowieckim określa, kto płaci za szkody. No to rzeczywiście trzeba się zastanowić, czy podmioty chcą ubezpieczać. My próbujemy bowiem na siłę narzucać to podmiotom,
a podmioty nie zawsze są tym zainteresowane. Prosiłbym o odpowiedź w tej sprawie.

10 Posiedzenie Senatu
Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o płatnościach bezpośrednich do gruntów rolnych.
(Senat w dniu 26 kwietnia 2006 r. przyjął ustawę z dnia 25 marca 2006 r. bez poprawek.)

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska w sprawie ustawy o zmianie ustawy o płatnościach bezpośrednich do gruntów rolnych

Senator sprawozdawca Jerzy Chróścikowski:Panie Marszałku! Wysoka Izbo!
Pragnę przedstawić sprawozdanie w imieniu Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska. Projekt senacki zawarty jest w druku nr 134, a sprawozdanie komisji w druku nr 134A. Tak jak słyszeliśmy, został on wczoraj skierowany przez pana marszałka do komisji. W dniu dzisiejszym komisja spotkała się na posiedzeniu i rozpatrzyła ten projekt.
Dotyczy on spraw bardzo istotnych dla nas, dla rolników, chodzi oczywiście o ustawę
o zmianie ustawy o płatnościach bezpośrednich do gruntów rolnych, mówiąc w skrócie,
o dopłaty cukrowe, dopłaty do buraków cukrowych. Sprawa dotyczy wypełnienia przez rolników wniosków o dopłaty i jest bardzo pilna, dlatego że już teraz część rolników składa wnioski o dopłaty obszarowe. W związku z tym zależy nam na czasie, na tym, aby ta ustawa została uchwalona w trybie bardzo pilnym. Wchodzi ona w życie z dniem ogłoszenia,
a trzeba wydrukować wnioski, rolnicy muszą je dostać i jeszcze wypełnić. Dlatego bardzo nam na tym zależy i z tego wynikała moja prośba o jak najszybsze wprowadzenie tej ustawy pod obrady oraz jak najszybsze głosowanie.
Komisja po wnikliwym wysłuchaniu głosów oraz po dyskusji nie wniosła uwag i prosi
o przyjęcie ustawy bez poprawek. Dziękuję

Wypowiedź senatora Jerzego Chróścikowskiego w omawianej sprawie

Panie Ministrze, przepraszam, że tak wnikliwie dopytuję, ale momencie, gdy jest się na rencie strukturalnej, nie ma możliwości posiadania innych dochodów. Czy to nie jest równoznaczne z tym, że taka osoba nie będzie mogła tej premii odbierać? Rozumiem przypadek przyznania osobie... Ja zaś zapytałem o rentę strukturalną. Czy przechodząc
na rentę strukturalną jako gospodarstwo... Przy innych działaniach jest tak, że przechodzą również te możliwości...

Drugie czytanie projektu uchwały w sprawie 25. rocznicy rejestracji Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych "Solidarność". (Senat w dniu 26 kwietnia 2006 r. podjął uchwałę w sprawie 25. rocznicy rejestracji Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych "Solidarność". z poprawkami.)
Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Mam zaszczyt, jako członek Związku RI "Solidarność", a także sprawozdawca Komisji Ustawodawczej oraz Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska przedstawić ten projekt. Projekt, który powstał po długich dyskusjach, projekt, w którym uwzględniliśmy wszystkie uwagi zgłoszone w trakcie wczorajszego posiedzenia obu komisji, a dzisiaj rano zostały przyjęte. Te uwagi miały charakter doprecyzowujący i zmierzały do tego, aby treść uchwały odpowiadała oczekiwaniom państwa senatorów.

Pozwolę sobie przeczytać projekt uchwały Senatu Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie 25 rocznicy rejestracji Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych "Solidarność".

"Dwadzieścia pięć lat temu, 12 maja 1981 r., po wieloletniej walce rolników całego kraju
o należne im prawo do obrony swoich interesów została zarejestrowana pierwsza w historii Polski chłopska organizacja związkowa - Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Rolników Indywidualnych "Solidarność". Wydarzenie to, wieńczące działania na rzecz zjednoczenia rolniczego ruchu związkowego, a także będące następstwem strajków
i porozumień ustrzycko-rzeszowskich oraz wydarzeń bydgoskich, wpisuje się w ciąg osiągnięć wielkiego ruchu solidarnościowego początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku.

Urzeczywistnianie przez rolników idei związkowości miało silne poparcie znakomitej części polskiego społeczeństwa. Ponadto starania chłopów o posiadanie własnej organizacji związkowej niezłomnie wspierał Kościół Katolicki, a osobiste zaangażowanie w sprawę oraz bezwarunkowe poparcie dla niej prymasa Polski ks. Kardynała Stefana Wyszyńskiego przyczyniło się do jej sukcesu.

Waga faktu rejestracji NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność" jest nie do przecenienia. Dzięki niemu możliwe stało się pokonanie przez polską wieś kolejnego etapu w walce o przywrócenie jej równoprawnego miejsca w polskim społeczeństwie,
a także umocniło świadomość podmiotowości tej grupy zawodowej.Historyczne zasługi NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność" dla wolnej Polski, represyjny charakter jego delegalizacji po wprowadzeniu 13 grudnia 1981 r. stanu wojennego oraz działanie w podziemiu do kwietnia 1989 r. nadają temu związkowi wymiar symbolu - symbolu kształtującej się tożsamości i świadomości rolników.Przypomnienie roli i znaczenia NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność" jest szczególnie istotne obecnie, gdy polskie rolnictwo boryka się z wieloma problemami i gdy konieczna jest ponowna walka, walka wespół z rządem i parlamentem o równoprawną pozycję Polski i polskiego rolnictwa w Unii Europejskiej.Senat Rzeczypospolitej Polskiej, doceniając wagę i znaczenie istnienia w Polsce niezależnych rolniczych związków zawodowych wyraża swoje głębokie uznanie i podziękowanie założycielom, członkom i władzom NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność", wszystkim tym, którzy przyczynili się do jego powstania i zarejestrowania, a także tym, którzy wspierali związek i jego członków.Uchwała podlega ogłoszeniu w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski".Pragnę jako członek Związku RI "Solidarność" wyrazić swoje uznanie i prosić Wysoką Izbę o przyjęcie projektu tej uchwały. To będzie wyraźny dowód, wyraźne podziękowanie tym wielu rolnikom, którzy dwadzieścia pięć lat temu walczyli i do dzisiejszego dnia wciąż próbują czynić wszystko, co jest możliwe dla dobra naszej ojczyzny.

Dziękuję i proszę o poparcie.

Druga wypowiedź senatora Jerzego Chróścikowskiego w sprawie 25 rocznicy rejestracji Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych "Solidarność" Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Bardzo dziękuję za te ciepłe słowa, które padły pod adresem rolników, tych, którzy rzeczywiście zakładali ten związek. Ja powiem szczerze, że jest kilkudziesięciu senatorów
III Rzeczypospolitej, którzy mają rodowód "Solidarności" Rolników Indywidualnych. Był wicemarszałek Senatu Józef Ślisz, Gabriel Janowski, też senator i minister rolnictwa, obaj byli przewodniczącymi związku. Ja nie chcę wymieniać wszystkich nazwisk, ale przynajmniej te dwa nazwiska wymieniam, bo one są bardzo znane w historii. Także senator Roman Wierzbicki, który jest przewodniczącym związku. Można powiedzieć, że rola tego związku, widoczna nawet w liczbie senatorów należących do niego, jest bardzo wyraźna. Widać, jak duże jest zaangażowanie, kiedy społeczeństwo wiejskie wybiera tych ludzi na senatorów, swoich przedstawicieli narodu. To, że tylu ludzi z tego związku jest zauważanych
w społeczeństwie, że reprezentują swoje społeczeństwo, wyraźnie podkreśla wagę tej organizacji.

Proszę państwa, ja powiem szczerze: mam taką prośbę do pana senatora wnioskodawcy, który chciał, żeby wnieść pewne poprawki, żeby je jednak wycofał. Dyskutowaliśmy wczoraj dość długo. Jeszcze w nocy siedziała pani polonistka, która poprawiała
to stylistycznie, żeby nie daj Boże nie było tu jakiegoś lapsusu. Dzisiaj rano dyskutowaliśmy jeszcze przez prawie godzinę, żeby wszystko, co były zgłaszane przez kilka osób, zostało uwzględnione, wyważone, żeby nie było nie daj Boże czegoś takiego, co godziłoby w Senat, żeby nie było tak, że podejmujemy coś pochopnie lub podejmujemy coś nietaktownego. Myślę, że można byłoby to przyjąć, jeśli pan senator wycofałby swoje uwagi, przejść
do głosowania bez poprawek.Wracając zaś do szerszego aspektu tych naszych obchodów, powiem, że niektórzy państwo senatorowie mają już przekazane informacje, a niektórym w tej chwili przesyłamy je
do skrytek. Informacje są takie, że 5 maja jest uroczyste otwarcie wystawy. W ten piątek, sobotę, niedzielę... To znaczy po niedzieli ta wystawa już będzie tu stała. Będzie tu, w holu, oczywiście za zgodą prezydium, pana marszałka na to, żeby ta wystawa była.Uroczyste obchody zaczynają się 12 maja konferencją międzynarodową przedstawicieli różnych organizacji związkowych Europy, z dwudziestu pięciu krajów. Ona będzie zorganizowana na terenie Warszawy i w okolicy. Nie chcę mówić o szczegółach, w tej chwili one są doprecyzowywane w konkretnych ośrodkach i w ministerstwie rolnictwa. W obchody centralne 13 maja zaangażowani są pan prezydent i pan premier. Ranga nadana jest również przez prymasa Polski. Prymas Polski 13 maja o godzinie 12.00 odprawi mszę w katedrze. My jako rolnicy zbieramy się pod sądem, tam, gdzie była rejestracja. Stamtąd przemarsz do katedry i w katedrze msza pod przewodnictwem księdza prymasa. Mam nadzieję, że na tę uroczystość dotrze jeszcze wiele znaczących osób. Zapraszam już dzisiaj. Ze względu na wizytę prezydenta Ukrainy, jaka wtedy będzie, pan prezydent będzie mocno zajęty, ale skrócił pobyt z prezydentem Juszczenką i również przyjedzie na godzinę 17.00 do Warszawy, i będzie przyjmował rolników w swoim pałacu prezydenckim, gdzie wręczy odznaczenia. Zapowiedziane jest, że dla tych zasłużonych rolników, tych zaproszonych gości zrobi później przyjęcie w swoich ogrodach. (Oklaski) Tak że oprawa jest szersza.
Ja przepraszam, że nie mówiłem o samej uchwale. W wypowiedzi, jako mówca, pozwoliłem sobie to powiedzieć i wszystkich tutaj zaprosić.Oczywiście szykujemy jeszcze piknik, który będzie w niedzielę w Wilanowie, na który chcemy zaprosić warszawiaków, żeby i oni w tym uczestniczyli. Mam nadzieję,
że... Burmistrz Wilanowa zobowiązał się pomóc i pomaga w tej sprawie. Tak że są szykowane, można powiedzieć, takie trzydniowe obchody: 12, 13 i 14 maja.Wystawa nasza... A jeszcze, żeby nie być gołosłownym, dodam, że moja komisja organizuje tutaj konferencję w sprawie rolnictwa, dokładnie mówiąc, w sprawie rynku, dochodowości, problemów tego rynku. Wszyscy, którzy chcą uczestniczyć w otwarciu wystawy, są zaproszeni na godzinę 10.00, a o 11.00 jest duża konferencja rolna z udziałem ministra Jurgiela itd. Tak więc chcemy mówić i dyskutować o tych problemach i pokazywać, że są tutaj te elementy takiej ważności, że Solidarność dalej ma jeszcze miejsce i pole do działania w tym kierunku, żeby o sprawy rolnictwa...Tu była dyskusja, bo zapisany był zwrot "silną", były użyte słowa "silną pozycję Polski", a nie "równoprawną pozycję Polski". My wydyskutowaliśmy: niech będzie "równoprawna", żeby nie mówić, że Polska chce silnej pozycji w Unii Europejskiej, ale żeby powiedzieć, że chce równoprawnej, takiej, jaką mają wszystkie kraje w Unii Europejskiej. Myślę, że to, Panie Senatorze Niesiołowski, jest dość wydyskutowane - były różne próby zastąpienia tego - i myślę, że można by spokojnie przyjąć tę propozycję, którą już tyle osób dyskutowało. Jeżeli pan zechciałby wycofać - ja bardzo o to proszę - to moglibyśmy przejść do czytania... Jeśli nie, no to trudno.W tym momencie proszę pana marszałka, żeby dzisiaj odbyło się trzecie czytanie. Będzie musiała zebrać się komisja, jeśli nie będzie takiej woli.W imieniu tych rolników, których ja tutaj reprezentuję, jeszcze raz naprawdę dziękuję za te ciepłe słowa i mam prośbę o przyjęcie uchwały bez poprawek. Dziękuję. (Oklaski)

Sprawozdanie połączonych Komisji Ustawodawczej oraz Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska w sprawie projektu uchwały 25. rocznicy rejestracji Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych "Solidarność".
senator sprawozdawca Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Panie i Panowie Senatorowie!Pragnę w imieniu Komisji Ustawodawczej oraz Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska przedstawić sprawozdanie do projektu uchwały w sprawie 25. rocznicy rejestracji Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych "Solidarność".W toku debaty w drugim czytaniu wnioskodawca, pan senator Niesiołowski, zgłosił poprawki. Połączone komisje wspólnie je przeanalizowały, w toku dyskusji podjęły decyzję o niepopieraniu żadnego wniosku i wnoszą o przyjęcie przez Senat projektu uchwały przedstawionego w druku nr 132S.Te cztery poprawki są wymienione w druku, z tym że poprawka druga została wycofana przez pana senatora Niesiołowskiego, a poprawka pierwsza jest poparta przez mniejszość połączonych komisji.W związku z tym, że wnioskodawcą był pan senator Wierzbicki, przewodniczący związku RI "Solidarność", proszę tutaj również w jego imieniu o podjęcie uchwały bez poprawek.Dla informacji - niektóre tutaj padły w trakcie dyskusji - chcę przypomnieć raz jeszcze, że obchody rocznicy "Solidarności" rolniczej są już, jak nadmieniałem, w toku. Także w Senacie będzie wystawa, rozsyłane są zaproszenia, w których mowa właśnie o tej wystawie dotyczącej "Solidarności", tutaj w naszym holu senackim. Oczywiście wszystkich państwa senatorów zapraszam, również na konferencję, która będzie w tym dniu na temat mechanizmów funkcjonowania rynków rolnych w Polsce, jest to związane między innymi z dochodowością w rolnictwie. Powiem jeszcze to, o czym już wspomniałem wcześniej dla przypomnienia, że centralne uroczystości są dwunastego, trzynastego i czternastego w Warszawie. Odbędą się również uroczystości regionalne. Zgodnie z tym, co proponował pan senator w debacie, proszę, aby podejść, jeśli to jest możliwe, zaprezentować tę uchwałę w terenie, na różnych spotkaniach, uroczystościach regionalnych i ewentualnie na swoich spotkaniach. Prosił o to pan senator Szymański i ja dołączam się do tej prośby. Dziękuję bardzo i proszę o przyjęcie uchwały bez poprawek.

9 Posiedzenie Senatu
Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o nasiennictwie oraz ustawy o ochronie roślin.
(Senat przyjął ustawę z poprawkami)

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska o zmianie ustawy o nasiennictwie oraz ustawy o ochronie roślin.
Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!Pragnę przedstawić sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska dotyczące zmiany ustawy o nasiennictwie oraz ustawy o ochronie roślin. Komisja rozpatrzyła na posiedzeniu w dniach 6 i 12 kwietnia uchwaloną w dniu 23 marca ustawę; druki sejmowe nr 188, 410, 410A i druk senacki nr 106 i 106A. Komisja prosi o wysłuchanie sprawozdania i wprowadzenie do ustawy poprawek, jest ich osiemnaście.Poprawka pierwsza wprowadza definicję.Poprawki dziewiąta i piętnasta odnoszą się do regulacji dotyczących kontroli materiału siewnego. Wprowadzone regulacje dotyczą kontroli jakości i tożsamości odmiany materiału siewnego znajdującego się w obrocie. Jednocześnie eliminują one przyjęte przez Sejm rozwiązanie skutkujące obowiązkiem przeprowadzania badań genetycznych materiału siewnego w każdym przypadku kiedy pojawiają się wątpliwości co do jakości tego materiału. Konsekwencją finansową będzie zmniejszenie wydatków Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa o około w przybliżeniu 10 milionów zł.Poprawki druga, trzecia, czwarta, piąta i szósta uwzględniają legislacyjne konsekwencje przyjętych przez Sejm rozwiązań wprowadzających zakaz dopuszczania do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej materiału siewnego odmian genetycznie modyfikowanych.Jeśli chodzi o poprawkę siódmą, ma ona na celu utrzymanie dotychczasowego poziomu wymaganej wielkości powierzchni plantacji nasiennej, to jest 0,5 ha. W propozycjach sejmowych jest zwiększenie do 2 ha, jeśli chodzi o zboża, a w starym zapisie, o który tutaj komisja wnioskuje, jest poziom 0,5 ha.Poprawka ósma eliminuje przyjęty przez Sejm dodatkowy art. 34a. Przepis daje gminie możliwość występowania do wojewody o określenie rejonu ograniczonej uprawy, w którym może odbywać się wyłącznie uprawa wskazanych roślin. Art. 34 daje ministrowi możliwość utworzenia rejonu zamkniętego elitarnych odmian nasiennych, tutaj szczególnie mówi się
o ziemniaku.Poprawki dziesiąta, jedenasta, trzynasta i czternasta wprowadzają konieczne legislacyjne konsekwencje dodanych przez Sejm w przepisach art. 54a-54c rozwiązań dotyczących zwolnienia rolników i gospodarstw pomocniczych jednostek budżetowych z rygorów określonych w art. 54 ust. 1, czyli obowiązku dokonania wpisu do rejestru przedsiębiorstw dokonujących obrotu materiałem siewnym.Poprawka dwunasta ma charakter doprecyzowujący .Poprawka szesnasta likwiduje zbędne powtórzenie regulacji dotyczących wymogów formalnych co do cofnięcia zezwolenia na dopuszczenie środka ochrony roślin w obrocie.Poprawki siedemnasta i osiemnasta zmieniają ustawowe wymogi dotyczące kwalifikacji i stażu pracy Głównego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa, jego zastępcy oraz wojewódzkich inspektorów i ich zastępców.W dość długiej dyskusji z udziałem wielu przedstawicieli zwracano szczególną uwagę na zakaz obrotu nasionami genetycznie modyfikowanymi. W tej kwestii są dość duże spory, ale komisja uznała - takie jest też stanowisko rządu - że nie powinniśmy doprowadzać do obrotu materiałem siewnym i uwalniać organizmów genetycznie modyfikowanych na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. O to właściwie toczy się największy spór.Stanowisko komisji jest takie, że podtrzymujemy przyjęte rozwiązania i doprecyzowujemy te zagadnienia, których dotyczą nasze poprawki.

Zapytanie senatora Ryszarda Góreckiego w omawianej sprawie

Panie Marszałku! Panie Przewodniczący!Chciałbym zapytać o sprawę następującą. Rząd pracuje nad zmianą ustawy z dnia 22 czerwca 2001 r. o organizmach genetycznie zmodyfikowanych. Jakie są zatem projektowane zmiany w tym zakresie? A pytam dlatego, że podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, pan Lech Różański, skierował niedawno pismo do podległych mu jednostek, typu IHAR, Instytut Sadownictwa i Kwiaciarstwa, Instytut Warzywnictwa, w którym zabrania badań nie tylko nad GMO, ale także nad zawierającymi je produktami; potem było odpowiednie stanowisko rządu. Ponieważ jest propozycja zakazu wprowadzania do handlu odmian transgenicznych, chciałbym zapytać: czy to nie jest przedwczesne, skoro pracuje się w ogóle nad ustawą w tym zakresie?I drugie pytanie: co z importem soi paszowej, co z importem odmian transgenicznych roślin ozdobnych i innych roślin na cele użytkowe inne niż spożywcze? Chcę powiedzieć, że jeśli ta poprawka przejdzie, będzie ona miała bardzo poważne skutki ekonomiczne.Wicemarszałek Krzysztof Putra: Dziękuję bardzo.Bardzo proszę o udzielenie odpowiedzi. Do spisu treści

Odpowiedź senatora Jerzego Chróścikowskiego.

Jeśli chodzi o pierwszą sprawę, nie było na posiedzeniu komisji szczegółowej dyskusji dotyczącej tej ustawy, której nazwę pan senator wymienił. Jest tylko zapowiedź informacyjna, że chcemy z tym tematem się zapoznać. Te zapisy są zgodne z decyzją rządu, z którą rząd wystąpił do Brukseli, o zakazie upraw genetycznie modyfikowanych na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Poza tym takie poprawki przyjął Sejm, a my tylko doprecyzowali zapis, który wymagał poprawienia z powodów legislacyjnych.Jeśli chodzi o sprawę drugą, jest pan minister, który, myślę, szczegółowo może odpowiedzieć. My aż tak szczegółowo nie zajmowaliśmy się tym tematem. Myślę, że
w kwestii sprowadzania pasz konkretniej wypowie się pan minister, który jest tutaj na sali.Wicemarszałek Krzysztof Putra:Dziękuję bardzo.Jak rozumiem jeszcze jedno pytanie...(Senator Ryszard Górecki: Tak.)Pan senator Górecki, bardzo proszę. Do spisu treściSenator Ryszard Górecki:Co znaczy, że rząd wystąpił o zgodę? Według wszystkich informatorów, przynajmniej znanych mi, tym sposobem łamiemy zgodność z prawem unijnym. Takie zgody są warunkowe, o ile pamiętam, udzielane są na okres przejściowy, a przestrzeganie prawa unijnego to jest nasze obligo. To po pierwsze.Po drugie uchwała Komisji Europejskiej z 12 kwietnia 2006 r. w sprawie zgody na uprawę odmian transgenicznych, bo sprawa ta była w podobny sposób przerabiana około dziesięciu lat temu w Unii. Najpierw było stanowisko wstrzymujące, stanowisko na "nie", a w tej chwili, po dwudziestu latach badań i ścisłych analizach okazało się, że jednak Komisja Europejska przyjęła określoną uchwałę, powtarzam, 12 kwietnia 2006 r.Wicemarszałek Krzysztof Putra:

Dziękuję bardzo.

Bardzo proszę, Panie Senatorze.
Do spisu treści

Wypowiedź w trakcie dyskusji
Senator Jerzy Chróścikowski:

Mogę wypowiedzieć się w imieniu komisji: komisja popiera stanowisko rządu. Takie stanowisko rząd prezentował w marcu, chyba 9 marca w Brukseli Było ono prezentowane przez ministra środowiska i  takie informacje były przekazane komisji, takie dokładne mamy dane dotyczące tego, jakie jest nasze stanowisko prezentowane Komisji Europejskiej.

Inną sprawą jest to, czy my wpiszemy to, czy nie i czego jako parlamentarzyści oczekujemy. Ja powiem tak: na terenie Rzeczpospolitej wiele jest województw, wiele jest uchwał sejmików wojewódzkich, które wnoszą o strefy wolne od GMO i domagają się, żeby na terenie Rzeczypospolitej nie uprawiać organizmów modyfikowanych genetycznie. Co innego jest sprowadzanie i konsumowanie towaru, który jest oznakowany - każdy może sprawdzić, zobaczyć, co je, a jeśli ma życzenie, może taki produkt, który jest genetycznie modyfikowany, kupić; tego mu nie zabraniamy, jest to oznakowane i można to kupić. Ale nie chcemy w Polsce tego wprowadzać bo naszym dużym atutem jest ekologiczna żywność, a obawy są takie, że jeżeli wprowadzimy teraz duże uprawy odmian transgenicznych może to spowodować obawy co do naszego silnego atutu. Chodzi o to, że Polska może być krajem, który produkuje zdrową, ekologiczną żywność bo ma naprawdę nieskażone środowisko w porównaniu z krajami Unii Europejskiej, już nie mówiąc o innych krajach.

Takie jest więc stanowisko komisji, popieramy stanowisko rządu. Myślę, że w innych kwestiach pan minister, który tu jest, może spokojnie się jeszcze wypowiedzieć.

Kolejny głos senatora Jerzego Chróścikowskiego w dyskusji:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Cenię sobie głosy panów profesorów, którzy na pewno przekazują nam tutaj swoje doświadczenia naukowe. My, jak sądzę, nie chcemy polemizować z nauką. Nauka jest po to, żeby właśnie pokazywać nam nowe rozwiązania. Ale z nauką jest tak, że czasem wymyśla się coś, co szkodzi społeczeństwu i potem znajdujemy różne sposoby na to, żeby tego  po prostu nie wdrażać w życie. My dzisiaj, wprowadzając wiele rzeczy jako nowości, nigdy nie mamy ich sprawdzonych do końca. Piękny przykład technologii wprowadzonej do nas za czasów socjalizmu - eternit, który miał być tak wspaniałą rzeczą, że nie można by było jej nie wprowadzić. Dzisiaj wszyscy musimy usuwać eternit z dachów bo jest tak szkodliwy, tak rakotwórczy. Dopiero po kilku latach dowiedzieliśmy się, że ten eternit musi zniknąć i mamy trzydzieści lat na to, żeby go zlikwidować. Najwięcej jest go właśnie na terenach rolnych, gdyż najwięcej proponowano go rolnikom, to miała być zamiana strzechy na eternit i rolnicy jakby nawet z przymusu to robili. To jest taki przykład niezbadanych rzeczy. Dzisiaj mamy nowoczesne technologie informatyczne, takie jak komórki, ale wielu już ostrzega nas przed tym. Co mogą przynieść komórki, nikt jeszcze nie wie. To jest niesprawdzone, ile może być szkody dla zdrowia w przypadku stosowania nowoczesnych technologii w dziedzinie elektroniki, ile możemy mieć skutków ubocznych w wypadku pracy przy komputerach. Wiele przykładów możemy podawać i już nawet nauka ostrzega, że należy temu przeciwdziałać. Jeśli patrzymy na środowisko naturalne to ja mogę się z panem profesorem Niesiołowskim zgodzić, że rzeczywiście te wszystkie zmiany następują, ale naturalnie. Jakoś nigdy człowiek nie ingerował, tak jak teraz ingeruje w przypadku inżynierii genetycznej. Te nasze obawy są związane z tym, czy rzeczywiście wszczepienie genu człowieka, zwierzęcia do rośliny, a takie jak wiemy pomysły już się rodzą. Nie wiadomo, czym to może skutkować. Obawy nasze są takimi dziwnie przejawiającymi się lękami społecznymi, które są uzasadnione, gdyż nie znamy skutków, to jest niesprawdzone i my się tego obawiamy. Mogę tutaj jako rolnik powiedzieć, że nie obawiam się tego, że to wprowadzimy i nagle zatrujemy społeczeństwo tą niezdrową, jak to niektórzy mówią, żywnością. My się bardziej obawiamy czegoś innego. Chodzi mianowicie o napływ nowoczesnych technologii, które nas zmuszają do tego, że produkujemy coś, co jest w zasadzie przeciwko człowiekowi. Popatrzmy, jak tradycyjnie nasi dziadkowie produkowali pszenicę wysokolitewkę. To była superpszenica, mąka z niej była najlepsza, ale ona plonowała 20 q z 1 ha. Dzisiaj są pszenice, które dają 100-120 q z 1 ha. Tylko trzeba się zastanowić, jak to było. Gdy tamtą pszenicę uprawiano, to jak troszeczkę się ponawoziło, to ona nagle wylegała. Nie można było jej zebrać bo już ją wyłożyło. Dzisiaj, przy tych nowoczesnych odmianach, już takich wyselekcjonowanych pakujemy tyle nawozów, tyle różnych środków do roślin, że jest 120 q z 1 ha tej pszenicy, ale już nikt nie zastanawia się, ile do tej ziemi czy do tej rośliny wprowadzono środków chemicznych. Nad tym się nie zastanawiamy, a to są właśnie tego typu skutki. Ja zadaję pytanie, a panowie profesorowie mogą powiedzieć, że tak jest. Przecież uodpornienie się kukurydzy na herbicydy jest stąd, że stosuje się może nie najmocniejsze, ale z tych mocniejszych środki, które wszystkie chwasty niszczą. Stosujemy oprysk kukurydzy i w tym momencie wszystko ginie, tylko kukurydza zostaje. To mi daje do zastanowienia, jak to jest. Czy to jest dobrze dla rośliny? Może badania tego jeszcze nie wykazały, ale może wykażą w niedługim czasie. Tak samo jest w wypadku tych wszystkich odporności na choroby, na szkodniki. Przecież gdy my stosujemy dzisiaj na przykład herbicydy czy środki na owady to one tak się uodparniają, że musimy stosować coraz mocniejsze środki. Pan profesor Ryszard Górecki wskazuje na to, że mamy z tym problem. Ja nie mam pewności, czy uodpornienie tych roślin nie spowoduje, że powstanie coś nowego, co się tak uodporni, że potem nie będzie można stosować na te rośliny żadnego środka, nie będzie można zniszczyć owadów. To znaczy będzie można je zniszczyć, tylko że w roślinach będą pozostałości, które my będziemy później konsumować. Moje obawy są tego typu, że to nie jest zbadane. Czy my czegoś nowego nie wytworzymy? Stąd są obawy rolników, czy produkcja tej żywności, tu, na terenie Europy, nie będzie tak skutkowała, że ta supersprawa będzie zbadana dopiero po pięćdziesięciu latach. Może się okaże, że po pięćdziesięciu latach będą inne doświadczenia? Chciałbym się w tym momencie mylić. Wolałbym, żeby nauka miała rację i udowadniała nam, że my jesteśmy w błędzie, ale na razie to ja bym wolał, żeby te rzeczy były sprawdzone, i w Europie, tu u nas w Polsce, nie chciałbym wprowadzać tego tak na siłę. Mówimy o grze interesów. Jest gra interesów, powiedzmy to sobie uczciwie. Przecież koncerny zarabiają na tym ogromne pieniądze. Jeżeli tu do nas do Senatu przyjeżdżają przedstawiciele Kongresu Stanów Zjednoczonych, przewodniczący komisji rolnictwa z trzema kongresmanami i chcą się spotkać, dyskutować z nami, z przewodniczącym komisji rolnictwa Senatu, nad wprowadzeniem w Polsce ustawy o genetycznie modyfikowanych roślinach, to ja się zastanawiam, kogo to jest interes. Podobnie przyjeżdża do ministra rolnictwa ambasador, radca, i też mówi, że my to mamy wprowadzić, bo to jest w interesie Stanów Zjednoczonych. To się pytam: czyj to jest interes? Przyjeżdża minister rolnictwa Stanów Zjednoczonych i się spotyka z ministrem rolnictwa, z przewodniczącym senackiej Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska, przewodniczącym sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi i też mówi, że wprowadzenie tego jest w interesie... No, jest interes. Skoro jednak o tym mówimy to podam też inny przykład. Oto rolnicy, którzy ponoszą pewne straty z powodu firmy Monsanto Zostali posądzeni i firma wygrała sprawę sądową. Rolnicy płacili odszkodowania. Płacili je za to, że ich rośliny, które zostały zapylone przez kukurydzę, o ile się nie mylę.  Musieli po prostu płacić firmie za to, że posiadali jej genetycznie modyfikowane nasiona. To jest też coś, co po prostu te rośliny zapyla i my nie wiemy w tym momencie, czy nie będzie zapylenia i nie będziemy musieli ponosić, powiedzmy, tego typu sankcji jako rolnicy, którzy niedługo będą musieli tylko te rośliny uprawiać na terenie naszego kraju czy Europy. Mamy w Polsce nadprodukcję żywności, nie narzekamy na głód, więc nie musimy tego wprowadzać. Przyjdzie czas, sprawdzimy, okaże się, że jest taka potrzeba, to proszę bardzo. Mogę powiedzieć, że gdy przyglądałem się, jak uprawiają właśnie rzepak energetyczny w innych krajach, jakie dawki nawozów dawane są do gleby, jakie herbicydy, jak stosuje się właśnie między innymi w przypadku tych roślin, żeby uzyskać ogromną masę. W Unii Europejskiej chcą doprowadzić do tego, żeby mieć już nieskażoną ziemię. My mamy pięciokrotnie mniejsze skażenie od tego, które mają w krajach Unii Europejskiej. Wprowadzając tego typu odmiany, mamy obawy, że to będzie powodować większe użycie również nawozów, zanieczyszczenie środowiska. Nie ma gwarancji, że rolnicy nie będą chcieli korzystać właśnie z tego tak zwanego przymusu ekonomicznego, że nie będą stosować tylko tych roślin, bo to się najlepiej opłaca. My uważamy, że w tej chwili w Polsce jest nadprodukcja żywności, że nie potrzeba nam na siłę wprowadzać tej "ekologii", tych roślin genetycznie modyfikowanych. Przyjdzie czas, będą sprawdzone wszystkie badania, stwierdzimy, że to nie szkodzi, będziemy je wprowadzać. Dzisiaj ten obrót jest niezabroniony. Jeśli chodzi o sprzedaż, obrót nie jest zabroniony. Również nauce nie bronimy prowadzenia badań. Przecież zadaniem nauki jest m. in. Prowadzenie badań i chcemy, żeby je prowadziła. Mówimy również, że chodzi tylko o obrót nasionami bo mamy obawy, że po wprowadzeniu tego nastąpi uwolnienie do środowiska. I to na razie jest to, o co my prosimy. Mogę to powiedzieć w imieniu senackiej komisji, gdyż komisja stawiała taki wniosek, żeby państwo poddali pod głosowanie przygotowane przez nią poprawki i poparli je w głosowaniu.
Dziękuję bardzo.

Kolejna wypowiedź senatora Jerzego Chróścikowskiego w trakcie dyskusji:

Panie Marszałku, Wysoka Izbo, proszę państwa, ja powiem szczerze, że nikogo nie chcę namawiać na ciemnogród. Ja wiem doskonale, że rolnik zawsze się wpisuje w to, co przemysł im proponuje i w to, co koncerny im proponują. I on jest uzależniony od tego. I my, zanim doprowadzimy do tego wszystkiego, mówimy, że dajemy jeszcze ten moment, że nie chcemy uwalniać w naszym środowisku - i tylko o to nam chodzi - jako nasion do produkcji roślin genetycznie modyfikowanych. My naprawdę... Ja nie wiem, ja czytałem stanowisko rządu, które zostało wysłane do Brukseli - ja je mam, mogę panu pokazać w komisji - mówiące właśnie o tym, że nie ma zakazu. W tych wcześniejszych stanowiskach może to było, ale ja znam ostatnie stanowisko, bodajże z 7 marca, które wyraźnie mówi, że Polska właśnie nie zabrania doświadczeń w tym zakresie i dlatego ja to przytaczam. I mam nadzieję, że to stanowisko, które poszło do Brukseli, obowiązuje nas w Polsce. Chciałbym, żeby pan minister to potwierdził, bo staje się faktem, że ja czemuś zaprzeczam. Jeśli zmieniło się stanowisko - bo wcześniejsze pisma były inne, a teraz jest następne pismo, które wyraża zgodę - to prosiłbym, żeby pan minister, skoro też ma prawo zabrać głos, powiedział, jak jest w rzeczywistości. Dziękuję.

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska w sprawie ustawy o  zmianie ustawy o nasiennictwie oraz ustawy o ochronie roślin.
Senator sprawozdawca Jerzy Chróścikowski

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt złożyć sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska. Komisja po rozpatrzeniu w dniu 19 kwietnia wniosków zgłoszonych w toku debaty nad ustawą
o zmianie ustawy o nasiennictwie oraz ustawy o ochronie roślin przedstawia Wysokiemu Senatowi następujące stanowisko: komisja wnosi, żeby Senat przyjął poprawki od pierwszej do dwudziestej, z tym że wyklucza się głosowanie nad poprawką szesnastą, gdy zostaną przyjęte poprawki trzecia, czwarta, piąta, szósta, siódma. Proszę Wysoką Izbę o przyjęcie w głosowaniu poprawek do ustawy, której tytuł wcześniej wyczytałem. Dziękuję bardzo.

8 Posiedzenie Senatu

7 Posiedzenie Senatu

Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników i ustawy o działach administracji rządowej
Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Mamy przed sobą druk senacki, będący przedmiotem naszej debaty.  Zawiera on ustawę o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników i ustawy o działach administracji rządowej. Dwóch ministrów wypowiedziało się na ten temat i wyraźnie określili swoje stanowiska. Zostanie powołany zespół, będą prowadzone konsultacje, a prace sa rozłożone w czasie. Szczególnie miło było usłyszeć, zwłaszcza od ministra  słowa mówiące, że będzie łatwiej konsultować i robić reformę z grupa rolników. Przyznam, że jak patrzę z punktu widzenia rolników, to mogę powiedzieć tak: jak chłopi się za to wezmą, to tak to sobie „przyśrubują”, że lepiej nie będzie trzeba. Dajmy to więc chłopom! Wierzcie mi, że wielokrotnie i w różnych sprawach było tak, że gdy miałem przekonywać rolników do pewnych zmian, łatwiej udawało mi się to, gdy angażowałem ich w konsultacje na temat tych zmian. Myślę, że chyba niektórzy nie wierzą w to, iż rolnicy potrafią myśleć racjonalnie. Sądzą, że rolnicy są nadal  stereotypowi, ale dzisiaj rolnik myśli już trochę inaczej. Dlatego zaufajmy nim. Poza tym skoro rolnicy sami tego chcieli i sami się tego domagali, to niech, przy swoim udziale, wykonają te reformy, co do których mówią, że chcą uszczelnienia systemu. Głównie rolnicy to mówią, oni oczekują tego, że nastąpi wykluczenie z systemu tych, którzy nie powinni tam być. Niech to więc będzie ich system i niech dla nich funkcjonuje. Przecież o to właściwie generalnie chodzi. Drugim elementem jest to, że trzeba zaoszczędzić środki finansowe, bo przecież dotacja z budżetu do KRUS to jest 15 miliardów zł. Wszyscy moi poprzednicy mówili: jak znaleźć oszczędności w kwestii tych środków? Właściwie to sprawą zasadniczą jest: gdzie te pieniądze zaoszczędzić? Najlepszym rozwiązaniem by było przeprowadzenie reformy, która zmniejszy wydatki z budżetu państwa do KRUS. Chyba o to chodzi wszystkim tym, którzy mówią o oszczędnościach. Miło się słucha tego, o czym mówił pan senator Augustyn, że rzeczywiście trzeba tym rolnikom pomóc, że należy dać nim większe dotacje. Jak pamiętamy takie słowa padały i mi to akurat podoba się. Trzeba, tylko zauważyć, że zaraz mówi się też o tym, że trzeba podnieść emerytury, a więc trzeba zwiększyć obciążenia! Przecież nie da się inaczej. Skoro chcemy zwiększyć emerytury to nie da się nie podnieść obciążeń, jednocześnie z drugiej strony słyszy się, jak zabrać te środki, żeby po prostu nie było tak dużych dotacji z budżetu. Powiem szczerze,  co zresztą wielokrotnie z tej trybuny podkreślałem  podobnie jak wielu innych mówców, że nasi rolnicy są i będą nierówno traktowani względem rolników Unii Europejskiej do 2013 r. Wiemy ,że w wyniku tego ponoszą straty. Ja mam nadzieję, że od 2013 r. będą już traktowani na równi, chociaż widzę, że Unia zmierza w innym kierunku aniżeli my. Może zdarzyć się, że jak już dojdziemy do tego 2013 r., to i tak będziemy daleko w tyle. Obecnie jest wielka potrzeba dyskusji z rolnikami, trzeba z nimi negocjować, tak aby koszty, które należy dokładać do tego systemu, były sprawiedliwie przekazywane zaówno od rolników jak i z budżetu państwa.  Należy zauważyć, że rolnicy chcą w tym całym układzie funkcjonować i nie wolno ich w tym wszystkim zgubić Większości państwa tu obecnych nie było wcześniej w parlamencie, dodatkowo być może nie interesowaliście się sprawą KRUS, a więc przypomnę, że przecież reforma KRUS była przygotowywana w 2004 r. Reforma ta była gruntowna, ale miała przejść. Jako działacz związkowy brałem udział w konsultacjach, wprawdzie pan przewodniczący Wierzbicki w bardziej szczegółowym wymiarze, a ja w mniej- zajmowałem się inną „działką”, ale przypomnę, że była gotowa taka koncepcja, żeby wszystkich rolników mających do 5 ha zostawić w ramach  starego składkowania - jeśli się mylę co do szczegółów, to proszę mnie poprawić - a wszystkich mających od 5 ha do 70 ha obciążyć składką proporcjonalnie wzrastającą. Może to było i dobre rozwiązanie, tylko że co z tymi mającymi powyżej 70 ha? Oni mieli po prostu prawo płacić z 70 ha. Teraz już z czterokrotnie na tej sali usłyszałem, żeby ograniczyć choćby limitowanie, kwotowanie czy dopłaty do paliwa, żeby wprowadzić tam jakieś poziomy, ale co do tego to nie. W tamtym przypadku było tak, że jak chodzi o płatność, to się to ograniczało! Pytam do czego by to prowadziło, jaka byłaby konkluzja? Taka, że takie gospodarstwa, na jakich najbardziej nam zależy, czyli te do 70 ha - bo zmierzalibyśmy do poziomu europejskiego, a taki właśnie jest poziom europejski, ale dochodzilibyśmy do tego przez bardzo długi czas - płaciłyby największe koszty, z kolei pozostałe duże gospodarstwa tak dużych kosztów by nie ponosiły. Czyli to znowu byłoby niesprawiedliwe. W związku z tym ten system został wtedy zablokowany, nie zgodzono się na taką reformę, według której udział w tym finansowaniu właśnie tej najbardziej pożądanej grupy - choć ona też powinna się w to angażować i płacić koszty przekształceń - byłby dodatkowo zwiększany. Ale na pewno teraz trzeba jakoś do tego wrócić i na pewno trzeba zastanawiać się, jak zrobić, żeby było lepiej. Do tego właśnie trzeba będzie wrócić. Ponieważ analizuję to wszystko, powiem jeszcze, jak to wygląda w wypadku rent strukturalnych, bo o dopłatach  już mówiłem, więc jak spojrzymy na przykład na renty strukturalne to nikt się tak głęboko nie zastanawia, a rolnik też tego nie liczy, bo jak popatrzy, że renta strukturalna jest w granicach 1 tysiąca 200, 1 tysiąca 400, czasami 1 tysiąca 600 na dwoje małżonków. Pragnę zwrócić uwagę na fakt, że to jest na dwoje, żeby nie mówić, że to jest na jednego rolnika, bo renta strukturalna przypada na gospodarstwo. I tutaj małżonkowie mają wspólnie, powiedzmy, takie wysokie emerytury. Popatrzmy też na to, że w tym samym systemie rolnik z Unii Europejskiej ma wielkość emerytury zależną od wielkości renty strukturalnej w danym kraju, a ona jest Unii Europejskiej trzy-, cztero-, może nawet pięciokrotnie wyższa niż u nas. Przecież w takim samym systemie my funkcjonujemy! Czyli znowu, nawet na tym systemie rent strukturalnych, nasz rolnik jest oszukiwany, bo bierze znacznie mniej niż rolnik z Unii Europejskiej. Widzimy jasno, że w sprawach socjalnych, i w sprawach ekonomicznych na każdym kroku jesteśmy dyskryminowani. Z tego właśnie wynika obawa rolników o to, że znowu ktoś próbuje coś tam zmienić. Jest to chyba obawa naturalna, ale tego nie należy się obawiać. Poza tym tak jak powiedziałem na początku, rolnicy naprawdę chętnie się w to włączą i pomogą zrobić ten system tak, by im służył. Ponadto chcę zwrócić uwagę, że przecież minister do spraw zabezpieczenia społecznego nadal funkcjonuje, minister zdrowia też funkcjonuje, wszyscy nadal funkcjonują i nikt tego systemu nie wycina ani nie robi wielkich reform, zresztą na dzień dzisiejszy nikt tego nie przewidywał i przecież takiej koncepcji nikt nie przedłożył. A to, co pan minister Ardanowski tutaj wyłożył, jest bardzo dużą gwarancją realizacji. Ja będę trzymał pana ministra Ardanowskiego za słowo, że to, co zostało powiedziane, zostanie zrealizowane. Ja już kilka razy wcześniej, kiedy również byłem senatorem, słyszałem na tej sali obietnice ministrów, które nie zostały dotrzymane. Zatem, Panie Ministrze, chciałbym, żeby to nie było tak jak z ministrem Wujcem, który tutaj obiecywał, że zrobi ustawę dotyczącą doradztwa rolniczego, ale jej nie zrobił i choć „tłuczono” się z nią bardzo wiele lat, nadal nie jest tak, jak być powinno i jak tego byśmy oczekiwali. Ja broniłem wtedy na tej sali doradztwa rolniczego, występowałem w jego obronie i przeciw, więc chciałbym, Panie Ministrze, żeby to, co zostało powiedziane, te podjęte zobowiązania, zostały wykonane. Oczekuję od strony rządu właśnie wykonania tego, co zostało zapowiedziane.nBardzo państwu dziękuję za wysłuchanie. Proszę o poparcie tych propozycji, a które to przedłożył rząd, abyśmy mogli sprawdzić, czy rzeczywiście jesteśmy w stanie to wykonać
Dziękuję.

Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zwrocie podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego wykorzystywanego do produkcji rolnej
Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Szanowni Państwo Senatorowie! Cieszę się, że jest w dniu dzisiejszym jest zgoda na wprowadzenie ustawy w trybie pilnym. Pragnę zwrócić uwagę, że wchodzi ona w życie z dniem 31 marca. W związku z czym termin jest bardzo krótki, tym bardziej że rolnicy już mają tę świadomość. Zbierają faktury, bo już dociera do nich wiedza, że będą mogli. Tak więc jest to dodatkowe wyjście naprzeciw rolnikom, którzy nie zostaną pokrzywdzeni, gdyż od 1 stycznia każdy, kto ma faktury VAT i zbiera je, będzie miał możliwość skorzystania ze zwrotu. Zasada jest taka, że skoro jest to zwrot to najpierw trzeba pieniądze wydać, a później je odebrać. Ja wiemy olnicy robią to przecież na co dzień, ale jest to wyjście im naprzeciw, odpowiednio do możliwości budżetu państwa, bo kwota, którą tutaj dyskutowaliśmy podczas omawiania budżetu, to jedynie 650 milionów zł. Chcę zwrócić uwagę, że rolnicy w krajach starej Piętnastki mają to zróżnicowane, ale znacznie większe. Można podać przykład Belgii. Podatek akcyzowy nałożony w Belgii to tylko 21 euro za 1 tysiąc, co oznacza, że w przeliczeniu na złotówki to około 8 gr za 1 l. W Polsce wychodzi około 1 zł 20 gr akcyzy. Widać tu wyraźnie, jak wsparci są producenci w starej Unii, a jak wsparci są rolnicy w Polsce. My już mieliśmy system takich dopłat. W 1992 r. była wprowadzana dopłata bezpośrednia do hektara i ona wynosiła wówczas 86 zł do 1 ha i w takiej wysokości samorządy rozprowadzały ją. Wtedy samorządy bardzo chętnie zabiegały o to i były bardzo zadowolone, dlatego poprawiła się ich kondycja finansowa. Najczęściej było tak, że jak rolnik przyszedł do gminy po kwotę, która mu się należała. W gminie, jak była sprawna organizacja, od razu automatycznie zostawiał pieniądze na podatek. Gminy przyjmowały podatki i od razu miały środki, bo rolnicy zazwyczaj, gdy mieli pieniądze od razu je wpłacali, wyrównując zaległości, które mieli. To też było wyjście naprzeciw. Dzisiaj samorządy dostają to zadanie. Chcę zwrócić uwagę, że poprzednio samorządy też w tym uczestniczyły, dlatego że do 2004 r., do naszego wejścia do Unii było tak zwane paliwo rolnicze, były tak zwane bony. Te bony też były przecież realizowane przy udziale samorządów. I jakby to samo wraca do samorządów, tak żeby to zadanie było wykonywane. Czy wystarczy środków? Państwo senatorowie zwracali uwagę na to, że może być ich za mało. Ekspertyzy są różne. Ja mam wiele pism kierowanych do komisji, że nie wystarczy tych środków. Ale z drugiej strony, jak się spotykam z wyborcami i mówię, jak będzie wyglądał przewidywany projekt, to rolnicy mówią: słuchajcie, to i tak za dużo, bo zabierają 2% naszych pieniędzy, a przecież my i tak ich, tych naszych urzędników w gminie, z podatków utrzymujemy, więc oni powinni to wykonywać i nawet tych 2% nam nie powinni zabrać. Tego typu zdania padają. Tak więc to jest rozbieżność zdań. Ja uważam, że samorządy powinny dostać wynagrodzenie za pracę i te 2% to jest taka wielkość, jaką ustawodawca przyjął. Padły tutaj także wypowiedzi, że może będzie potrzebna analiza. Tylko w przyszłym roku, bo podejrzewam, że w tym roku chyba nikt nie jest w stanie jej zrobić. W przyszłym roku rzeczywiście będzie można określić koszty, pokazać koszty i jednoznacznie powiedzieć, ile tych środków powinno należeć się samorządom za wykonywanie tych zadań. Jeśli chodzi o takie informacje, które do mnie docierają, że koszty administracyjne, wysyłek, różne, inne itd., które one będą ponosić, prawdopodobnie będą porównywalne albo nawet znacznie wyższe, to się to sprawdzi, bo dzisiaj trudno udowodnić to wszystko, dopóki nie będzie to wykonane. Ja też jestem wieloletnim samorządowcem, więc również uważam, że jak chce się pomóc rolnikom, to można, tak jak się robiło to zawsze. Myślę, że samorządy to wykonają i takich wielkich protestów chyba nie będzie. Jak mówię, pieniądze, które wpłyną, w większości z powrotem wpłyną do gmin jako podatki bo przecież samorządy będą chciały współpracować z rolnikami. Jeśli chodzi o sprawność wykonywania to mam nadzieję, że rolnicy będą mogli te środki odbierać. Kolega powiedział, że już na Wszystkich Świętych, ale chcę zwrócić uwagę na to, że zapis mówi, iż od Wszystkich Świętych, czyli do grudnia. Musi być pełna tego świadomość, żeby znowu nie było tak jak poprzednio, że zapowiedziano dostępność dopłat będą od tego momentu, a długo ich nie było. Czas na podjęcie decyzji wynosi miesiąc - samorządy wnosiły, żeby był dłuższy okres na podjęcie decyzji, jednak Sejm przyjął wariant miesięczny na decyzję i wykonywanie tego wszystkiego. Mamy więc krótszy termin i dwa miesiące na wypłaty. Okaże się, jak to będzie funkcjonować, jak sprawnie panowie wojewodowie będą swoimi organizacjami pomagać, wspierać, żeby po prostu te środki z Ministerstwa Finansów trafiały do rolników. Można by wiele mówić w tym temacie i pokazywać, ale ja się cieszę, że jest to wprowadzone w tym trybie, że już możemy to przekazać i że rolnicy w choć tak małej części mogą dostać ten zwrot akcyzy. Jest to nie na oczekiwania rolników, ale jest to już pewien krok do przodu. Mam nadzieję, że kiedy w przyszłym roku będzie dyskusja na temat budżetu, może określimy większą kwotę, tak żeby ona była porównywalna do wielkości, jakie mają rolnicy starej Unii Europejskiej. Proszę o przyjęcie tej ustawy bez poprawek i dziękuję bardzo.

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska, dotyczące ustawy o zmianie ustawy o organizacji rynków owoców i warzyw, rynku chmielu, rynku tytoniu oraz rynku suszu paszowego.
Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Mam zaszczyt przedstawić w imieniu Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska sprawozdanie dotyczące ustawy o zmianie ustawy o organizacji rynków owoców i warzyw, rynku chmielu, rynku tytoniu oraz rynku suszu paszowego. Na posiedzeniu w dniu 14 marca komisja postanowiła wnieść cztery poprawki natury legislacyjnej i porządkującej. Było więcej poprawek, ale uznaliśmy, że nie mają one szczególnego znaczenia i nie wymagają wprowadzania, zwłaszcza że była prośba, by tę ustawę uchwalić jak najszybciej, żeby jak najszybciej mogła wejść w życie. W związku z tym Komisja Rolnictwa i Ochrony Środowiska nie wniosła żadnych szczególnych uwag, jedynie kosmetyczne poprawki. Wprowadzenie tejże ustawy ma związek ze zmianą rozporządzenia Rady Unii Europejskiej z dnia 29 kwietnia 2004 r., zmieniającego rozporządzenie nr 1789 z 2003 r. a ustanawiające wspólne zasady dla systemów wsparcia bezpośredniego w ramach Wspólnej Polityki Rolnej i ustanawiającego określone systemy wsparcia dla rolników oraz dostosowujące je wstępnie, po przystąpieniu Republiki Czeskiej, Estonii, Cypru, Litwy, Łotwy, Węgier, Malty, Polski, Słowenii i Słowacji, do Unii Europejskiej. Konsekwencją przyjętych w Unii Europejskiej zmian jest konieczność dostosowania krajowych rozwiązań w państwach członkowskich, które zastosowały uproszczony system płatności bezpośrednich, w skrócie SAPS, do rozwiązań prawnych obowiązujących w państwach stosujących system jednolitej płatności - w wersji angielskiej określany skrótem SPS. Proszę państwa, generalnie chodzi o to, żeby w tej chwili znieść obowiązujące u nas kwotowanie produkcji i uwolnić to kwotowanie w kraju. Zostaje jedna aktualna tak zwana koperta krajowa, na którą są przeznaczane płatności. Czyli rolnicy nic na tym nie stracą, a mogą jedynie zyskać, jeśli swoją produkcję zwiększą do odpowiedniego poziomu. Limit polski wynosi 37 tysięcy 933 t, a produkcja jest na poziomie niecałych 30 tysięcy t. Co oznacza, ze gdyby rolnicy zwiększyli ewentualnie produkcję, mogliby z tego tytułu uzyskać większe dopłaty, ale napewno nie mniejsze, w związku z czym te rozwiązania są dla nas korzystne. Jeśli zaś chodzi o same uregulowania to mają one na celu właśnie dostosowanie naszego prawa do rozporządzenia Unii Europejskiej. Dziękując za uwagę, bardzo proszę Wysoki Senat o przyjęcie poprawek zgłoszonych przez Komisję Rolnictwa i Ochrony Środowiska.

6 Posiedzenie Senatu
Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o organizacji rynku mleka i przetworów mlecznych.
(Senat wprowadził poprawki (7) do ustawy)
Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska
senator sprawozdawca Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!
Pragnę złożyć w imieniu komisji sprawozdanie dotyczące projektu  zmiany ustawy o organizacji rynku mleka i przetworów mlecznych, uchwalonej w dniu 26 stycznia 2006 r. Ustawa o zmianie ustawy o organizacji rynku mleka i przetworów mlecznych została wypracowana przez Sejm na podstawie projektu poselskiego zawartego w druku nr 210. Celem nowelizacji jest dostosowanie przepisów ustawy do potrzeb zaistniałych obecnie na rynku mleka i jego przetworów. W tym zakresie najbardziej pilnym problemem do rozwiązania jest stworzenie regulacji prawnej umożliwiającej producentom ubieganie się o dodatkowe ilości referencyjne w roku kwotowym 2006-2007. Zgodnie z nowelizacją w pierwszej kolejności dodatkowe ilości zostaną przyznane dostawcom hurtowym, którzy nie mieli w 2005-2006 roku indywidualnych ilości referencyjnych z krajowej rezerwy, a zwiększyli sprzedaż mleka lub przetworów mlecznych w stosunku do indywidualnej ilości referencyjnej oraz którzy w roku kwotowym 2005-2006 byli właścicielami indywidualnych ilości referencyjnych w wysokościach nie przekraczających 800 tysięcy kg mleka. Ponadto nowela zmienia sposób rozliczania pobranych zaliczek na poczet opłaty wyrównawczej z tytułu przekroczenia indywidualnej ilości referencyjnej mleka lub przetworów mlecznych, dodaje podstawę prawną umożliwiającą ponowne wpisanie do rejestru podmiotu wykonującego działalność w zakresie skupu mleka oraz doprecyzowuje terminy składnia wniosków o zatwierdzenie umowy zbycia bądź odnawia używanie indywidualnej ilości referencyjnej. W czasie prac Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska zgłoszono poprawki. Większość z nich - pierwsza, druga, trzecia, czwarta, piąta i szósta - są to poprawki legislacyjne, poparte przez komisję mające na celu doprecyzowanie zapisów. Istnieje także poprawka mniejszości, która nie uzyskała poparcia komisji. Została zgłoszona przez pana senatora Łyczaka, który prawdopodobnie będzie referował. Komisja nie przyjęła jego argumentacji, uznając fakt  obowiązywania w Polsce zapisu o gospodarstwach rodzinnych. Państwo powinno tutaj wskazać priorytety i preferencje dla gospodarstw średnich. Należy zaznaczyć, że już wiele takich rozwiązań istnieje zarówno w Polsce, jak również w Unii Europejskiej.  Średnie najbardziej się wspiera, najsilniejsi, powinni sami sobie poradzić na rynku. Trzeba  jasno zauważyć, że dzielona rezerwa to wyraźna kwota finansowa, będąca w obrocie. Dzisiaj rolnicy zbywają kwoty mleczne między sobą, a wygląda to różnie w zależności od regionu - 50 gr, złotówka, 1 zł 50 gr za każdy kilogram mleka. Jest to  dodatkowa kwota przyznana producentom - oni nie muszą kupować za darmo. Jeśli państwo uzna to za słuszne- a Sejm tak uznał i ja jako przedstawiciel komisji mogę powiedzieć, że komisja w większości poparła to stanowisko - w pierwszej kolejności przyznawane będą średnim producentom. Chcę zwrócić uwagę, że średnia statystyczna w Polsce w wysokości około 5 tysięcy kg mleka w gospodarstwie, może być przyjęta na co najmniej około stu dwudziestu krów,. Można śmiało powiedzieć, że  nie jest to mało. Dzisiaj w Polsce nie ma wielu takich gospodarstw. W związku z tym Sejm uznał, a nasza komisja to stanowisko podtrzymała. Jasne wydaje się, że nie zachodzi potrzeba zmiany tego zapisu i pozostanie on w tej wersji. Drugą sprawą, która między innymi była podnoszona, jest sprawa regionalizacji. Tutaj  nie było żadnej poprawki. Uznano w Sejmie zapis , który znalazł się tu jako właściwy. Mówi on, że obrót jest bezpośredni na terenie danego oddziału Agencji Rynku Rolnego - ten teren zbliżony jest do terenu województw, ale można powiedzieć, że chodzi tu o oddział regionalny Agencji Rynku Rolnego. Wreszcie sprawa trzecia. Mleczarnie uznały, że należy  uprościć tę sprawę, tzn.  nie przekazywać pobranych zaliczek do Agencji Rynku Rolnego, a zostawiać je u siebie w zakładzie i ewentualne kary czy też zaliczki, które były pobierane, będą przekazywane po rozliczeniu, jeśli Polska określi, że będzie to przyznane w ten sposób. Jeśli będzie przyznana Polsce kara, wtedy dopiero określimy wielkość, a następnie po podjęciu decyzji co do przyznania przez Agencję Rynku Rolnego będą płacone ewentualne kary właśnie do Agencji Rynku Rolnego. Jeśli nie będzie tych kar, podmioty, które zbierały zaliczki, oddadzą rolnikom pieniądze. Jest to najprostsze rozwiązanie, które zaproponował Sejm. W tym zakresie zmian nie było, są tylko ewentualnie poprawki, o których mówiłem wcześniej. Na obecny czas przedstawiłem już wszystko.  Jeżeli będą jakieś pytania teraz lub podczas dyskusji, to chętnie udzielę odpowiedzi. Dziękuję.

Wypowiedź w sprawie ustawy o zmianie ustawy o organizacji rynku mleka i przetworów mlecznych.

Senator Jerzy Chróścikowski:

Dziękuję, Panie Marszałku.

Pytań było dość dużo, ale już postaramy się po kolei na nie odpowiedzieć. Może zacznijmy od końca.  Pan senator Górecki, jak  zapisałem, pytał o merytoryczne przesłanki.  Można powiedzieć, że merytoryczne przesłanki wyraźnie są  określone w ustawie i z tym faktem trudno dyskutować. (Senator Ryszard Górecki: Przepraszam, przesłanki zapisane w ustawie znamy, a zapisy przeczytaliśmy. Pytam co za tymi zapisami stoi? Kto za tym stoi?) Jeśli mogę zauważyć to problem dotyczy wynegocjowania przez Polskę pewnej kwoty. Kwota natomiast jest za niska. Dlatego my jakby mieszamy się w swoim „garnku”. Gdybyśmy otrzymali przynajmniej kwoty proponowane przez związki zawodowe czyli 11 miliardów kg,  co oznaczałoby brak dyskusji i propozycji szybkich zmian na ten temat w dniu dzisiejszym. I to jest jeden z problemów. Dzisiaj Polska dysponuje jednym z najmniejszych limitów. Mniejsze kraje od Polski mają większe limity- to o czymś świadczy. My produkowaliśmy w granicach 13 miliardów kg, a mamy 8 miliardów 300 milionów kg . Na tej podstawie można już powiedzieć w czym jest problem. Tym bardziej, że polskie przedsiębiorstwa przetwórcze mleka rzeczywiście spełniają standardy unijne i są gotowe eksportować  do Unii Europejskiej, a także na cały świat. Nasze produkty są bardzo dobrze zbywalne. Dlatego należałoby dysponować jak największym limitem, którego teraz nie ma. To jest ten problem, który musimy sami rozstrzygnąć. Pan senator Augustyn mówił o przekraczaniu limitów, o karach i handlu. Potwierdzam, że to także jest  problem. Jednocześnie pragnę zauważyć, że zostały przyznane limity historycznie i każdy  z rolników taki historyczny limit dostał . Maksymalna granica takiego limitu to moment historyczny w danej chwili.  Dla jednego rolnika było to 10 tysięcy kg, dla innego 50, a jeszcze inny dostał 100. Takim prawem tzw. prawem materialnym do obrotu, wówczas rolnik dysponował. On tym może zarządzać i zarządza. Jeżeli sprzedaje mleko, to ma możliwość sprzedać tyle. Jeśli nie ma tego limitu, musi ten limit nabyć. Jest to w ustawie zapisana możliwość obrotu dlatego jest dopuszczalna i odbywa się. Pojawia się tylko pytanie: na jakich warunkach? Warunki te nie zostały nigdzie określone. Wiemy tylko tyle ile mówi ustawa. Jak już wspomniałem w niektórych regionach to kwota w wysokości  30 gr, 50 gr, a nawet 1 zł 60 gr - takie informacje do mnie docierają. Pamiętam, że w dyskusji padło pytanie: dlaczego w kilogramach? Dlaczego mówimy o kilogramach, a nie o litrach? Jednoznacznie ustawodawca określił, że mamy doczynienia z kilogramami. Jest przelicznik i każdy podmiot , czy to producent bezpośredni, czy hurtowy, ma zapisany przelicznik i stosuje go.  Ja nie widzę tutaj problemu i nie ma go tu. Wszyscy znają i przeliczają kilogramy na litry, nie ma problemu. Pan senator Miłek, jak dobrze zapisałem, pytał o  800 tysięcy kg. Dlaczego tak, a nie inaczej. Można powiedzieć, że akurat ta propozycja jest jasna.  Jest to wyraźnie zapisane: w pierwszej kolejności. Nie jest to ograniczenie i wszyscy, którzy produkują powyżej 800 tysięcy kg, nie dostaną, a dostaną tylko ci, którzy produkują mniej. Jeśli kwota dla tych mniejszych zostanie wyczerpana, to ci więksi dostaną w drugiej kolejności. My nim nie zabraniamy i dostaną. W ubiegłym roku wegług moich informacji mniejsze gospodarstwa były odrzucane, a  duże wyczerpały wszystko - i tu bym prosił ministra, aby powiedział czy tak w rzeczywistości było bo takie do mnie informacje docierały. Podałem już wiele przykładów. Narzekają także grupy społeczne emerytów. Jeden dostaje 600 zł, a drugi 6 tysięcy zł. Procentowo, można powiedzieć, że jest  porówno bo po 5%. Tak? Tylko, że te 5% z 600 zł to zupełnie inna wielkość aniżeli 5% z 600 tysięcy zł. U nas w ustawodawstwie jest zapisany jeszcze inny wariant, o którym mogępowiedzieć. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa udziela dopłat do kredytów dla gospodarstw tylko do 100 h czyli polskie ustawodawstwo przewiduje wspieranie gospodarstw mniejszych. One mają preferencje i są wspierane przez budżet, żeby mogły rozwijać się szybciej. Duże gospodarstwa mogą same nabywać dlatego nie mają preferencji i dopłat. Także nasze ustawodawstwo wspiera średnie gospodarstwa. Można kilka takich przykładów odnaleźć choćby zapis konstytucyjny o gospodarstwach rodzinnych czy zapis w ustawie o obrocie ziemią, potocznie mówiąc, który zakłada, że gospodarstwo rodzinne ma wielkość do 300 ha, a powyżej 300 ha mamy doczynienia z innymi gospodarstwami, których dotyczą inne problemy. Tak jest zapisane i tak nie można powiedzieć, mimoże chcielibyśmy, aby dotyczyły wszystkich.Można  powiedzieć, że obrót będzie luźny.  Wszędzie cena będzie  kształtowała się na poziomie 1 zł 60 gr, a może nawet 2 zł 50 gr. Popatrzmy teraz na  biedniejsze gospodarstwa. One w dniu dzisiejszym mogą kupić za 50 gr na prostej zasadzie: sąsiad sąsiadowi sprzeda. Podobnie jest w przypadku ziemi. Podam  taki przykład: na zachodzie ziemia kosztuje 10 tysięcy zł za 1 ha, a na moim terenie kosztuje 3-4 tysiące zł.  Jeśli dopuścimy wolny obrót i wpuścimy kapitał zagraniczny , o czym jest dzisiaj mowa w ustawodawstwie, to wiedzmy, że oznacza to, ograniczenie obrotu ziemią dla biednych, a otwarcie drogi dla bogatych dysponujących większym kapitałem.  Pewne ograniczenia związane z regionami mają jeszcze  charakter, powiedziałbym krótkoterminowy. Myślę, że w tym czasie wszystko  uporządkuje się, a małe gospodarstwa będą mogły przenieść kwoty. Oczywiście, mówię o tych mniejszych, które hodują co najmniej dwadzieścia sztuk.  W perspektywie jest to dla tych gospodarstw szansa na dochodowość. Dzisiaj mniejsi próbują dorównać  do tej wielkości, ale jest nim bardzo trudno. Pamiętajmy o jednej rzeczy: małe gospodarstwa muszą spełniać standardy, które im narzucono, muszą zaciągać ogromne kredyty, żeby spełnić je. Natomiast  jak nim się jeszcze każe płacić za kwotę, to nie spełnią tych standardów co stworzy jeszcze większe bezrobocie.  Popatrzmy na wskaźnik bezrobocia w małych gospodarstwach i spójrzmy jakie będzie, jeśli je tutaj wyeliminujemy, a jakie w tych pięciuset gospodarstwach, które się wymienia. Mówię o bezrobociu - myślę, że jest tu odwrotny problem.Dziękuję. Jeśli na jakieś pytanie nie odpowiedziałem, proszę powiedzieć. Chętnie udzielę odpowiedzi.

Wypowiedź w sprawie ustawy o zmianie ustawy o organizacji rynku mleka i przetworów mlecznych.

Senator Jerzy Chróścikowski: Myślę, że ustawodawca dobrze to zapisał. Jest tu mianowicie wyraźnie napisane, że chodzi o producentów, którzy przekroczyli limit produkcji. W związku z tym w pierwszej kolejności te kwoty są przyznawane tym, którzy zwiększyli produkcję - to oni występują o taką kwotę i to im się ją przyznaje. Nie pamiętam dokładnie zapisu tegorocznego, ale w poprzednich latach, kiedy ten problem był podnoszony, był zapis, że kto przekroczył kwotę 10 tysięcy l, ten to dostawał, a kto nie przekroczył - nie dostawał. Tak więc były to już jakby kryteria... Nie wiem, nie pamiętam - pan minister pewnie będzie mógł powiedzieć - jak ta sytuacja wygląda dokładnie, bo przecież są od tego fachowcy. My akurat na posiedzeniu komisji tak szczegółowo w tę kwestię nie wnikaliśmy, znamy ten problem raczej ogólnie, a ogólnie chodzi o to, że ci, który przekroczyli kwotę produkcji, mają pierwszeństwo. Ja bym mógł o tym dyskutować, bo z jednej strony rolników się karze, to znaczy stwierdza się, że nie wolno im tego limitu przekroczyć, bo jak go przekroczą, to zapłacą karę, a z drugiej strony mówi się, że jak go przekroczą, to dostaną za to kwotę... No, można by polemizować, czy to jest rozwiązanie słuszne, czy niesłuszne - poddaję to pod rozwagę państwa senatorów - ale tak naprawdę to jest tak: przekroczyłeś limit i dostajesz, powiedzmy, 100 tysięcy l, a ten, który był uczciwy, bał się, czekał i o nic nie wystąpił, nie dostaje nic. Tu jest jakiś szkopuł. Ja bym prosił pana ministra, żeby merytorycznie wypowiedział się w tej sprawie. Jest również prezes agencji, więc może wyjaśnią to ci, którzy coś o tym wiedzą, prowadzą tę sprawę. Wtedy będzie można o tym podyskutować. Ja jednak uważam, że to jest taka forma nagrody: ten biedny rolnik, który boi się, że nie stać go na zapłacenie kary, nie przekracza limitu, a ten, który ten limit przekroczył, dostaje nagrodę. No, tak to jest
w prawie zapisane i nazwane restrukturyzacją. To się ładnie nazywa - ten, który się zrestrukturyzował, działa bardzo dobrze, więc dostaje nagrodę. Tak to jest pomyślane, Panie Senatorze. Czy nie odpowiedziałem jeszcze na jakieś pytanie? Bo... Ja bym jednak, jeśli mogę, też wolał pana marszałka odesłać do przedstawicieli rządu, bo przecież oni to piszą, negocjują, zapisują, dbają o jednolitość... Niech nam to wyjaśni pan minister, bo w komisji akurat ten temat nie był podnoszony ani dyskutowany. Ja już mówiłem, że każdy z producentów - jest to zapisane wyraźnie w zaleceniach - ma się rozliczać w kilogramach. To jest jednoznaczny zapis dla producenta mleka i dostawcy, którzy wiedzą, jak się w tym poruszać. Jeśli chodzi o politykę, też bym odesłał do pana ministra, bo ja też bym chciał, żebyśmy mogli produkować więcej. Teraz mówi się na przykład, że oto jest nisza na produkcję wołowiny jako mięsa, na opas wołowy, i że można to zamieniać, czyli - powiedzmy - zamiast produkować mleko, hodować bydło opasowe. To też jest jedno z rozwiązań, ale mówimy też o wielu innych. Ja bym oczekiwał, że pan minister, który jest odpowiedzialny za tę politykę, wypowie się bardziej szczegółowo.

Dyskusja w sprawie ustawy o zmianie ustawy o organizacji rynku mleka i przetworów mlecznych.

Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Panie i Panowie Senatorowie!

Trwa bardzo burzliwa dyskusja, ponieważ każdy ma  prawo do przedstawiania argumentacji w sprawie. Kiedy wcześniej prezentowałem swoje stanowisko oraz stanowisko komisji, wyraźnie, jak sądzę, dałem do zrozumienia, jaki charakter ma dyskusja i jak bardzo jest gorąca. Powiem szczerze, że producentem mleka byłem, dzisiaj nie jestem i wiem jak ciężka jest to praca.  Najlepiej wiedzą o tym ludzie, którzy wykonywali ją dawniej w formie tradycyjnej. Dzisiaj technologie  zmieniają się i zwiększa się dostęp do nich. Tworzy to możliwości rozwoju i zwiększania dostępu do nich. Jest to zjawisko bardzo pozytywne i wspaniałe zarazem, tylko nigdy nie patrzymy na ten najważniejszy element, jakim jest zdrowie. Każdy, kogo zapytamy, jakie jest mleko wiejskie, powie, że jest wspaniałe i dobre. Natomiast jak zapytamy, w jakich warunkach powstaje, to odpowie, że są one naturalne i nikomu jeszcze nie zaszkodziły. Gdy spojrzymy na mleko, które dzisiaj pijemy, to zobaczymy, że nie jest to mleko prawdziwe. Oczekujemy innego mleka nie przetworzonego.  Wszystkie wyroby mleczne są dzisiaj przetworzone. Gdy zapytamy natomiast co jest wartościowe, usłyszymy, że najlepszy i najbardziej wartościowy jest produkt nieprzetworzony. Dzisiaj w Unii Europejskiej mówi się już o produkcie wysoko przetworzonym w mleczarstwie.  Zauważmy, że produkty te są coraz bardziej przetwarzane. Gdy obserwuje ten proces, zastanawiam się, dokąd zmierzamy? Często zadaje sobie pytanie: w jakim kierunku pędzimy? Czy globalizacja i nowoczesne technologie zmierzają w kierunku dobra człowieka i jego zdrowia? Muszę z przykrością powiedzieć, że mam wątpliwości. Wspaniałe jogurty, które przez wszystkich są tak lubiane, to produkt - o ile się nie mylę, o ile nie jestem w błędzie, ale tak mi tłumaczono - który jest genetycznie modyfikowany. Niech ktoś zaprzeczy, powie, że to nie jest prawda. Tak więc zachwycamy się czymś pięknym, ale nie znamy skutków ubocznych, jakie to może w przyszłości przynieść. Byłem wiosną we Francji i w Niemczech. Oglądając tam gospodarstwa nie mogłem potem w nocy spać. Wiecie Państwo dlaczego? Wszyscy w tym sezonie wywożą gnojowicę. Kiedy mamy doczynienia z naturalną, małą oborą to nikt tak jak w Polsce nie czuje smrodu.  Każdy kto mieszka niedaleko takiego pięknego miejsca, położonego nad morzem na nizinie, ucieka stamtąd, bo nie chce tam mieszkać, gdyż ten fetor nie daje mu żyć. Przez ten postęp zmierzamy do tego, żeby  duże było najbardziej ekonomiczne, a zapominamy o tradycyjnym. Polska przecież słynie z tradycyjności. Nie da się mieszkać na terenie tych osiedli, w tych hotelach, a wszystko przez sposób wywożenia gnojowicy. Często moi koledzy związkowcy z Unii Europejskiej mówią: "Wy macie coś wspaniałego. Polskę macie taką inną. Możecie zrobić niesamowitą furorę, ale popełniacie te same  błędy, które my popełniliśmy. Chcecie za wszelką cenę dogonić świat, za wszelką cenę dojść do tego, do czego my doszliśmy, a inni już zazdroszczą wam tego, co wy macie". Chodzi właśnie o  średnie gospodarstwa. Jest to wielka szansa, aby produkt był naprawdę najlepszy. Ktoś wypowiadał się kiedyś podczas jednej z dyskusji w  tym miejscu, w Senacie na temat zwierząt i ich ochrony. Ja na jednym z posiedzeń komisji wspominałem nawet, że kiedyś w Polsce były tuczone gęsi na wątróbki, że mieliśmy wspaniałe pasztety strasburskie i zabroniliśmy tego .  Wiecie państwo,  przyjrzałem się krowom, które są na Zachodzie. Pamiętam krowy na jednej z ferm, gdzie hodowano trzysta sztuk.  Powiem szczerze, że żałość mnie wzięła bo to były wraki na rzeź, nie będące w stanie produkować dalej.  Doprowadziła do tego nie hodowla, ale męczarnia tych zwierząt. Nie mogą iść już nawet do laktacji, ponieważ nie da się ich zapłodnić. To są problemy, z którymi się zderzamy, a nasze polskie krowy, które produkują 5-6 tysięcy l, żyją dziesięć, piętnaście lat, są bardzo zdrowe, a mleko od nich jest lepsze. I tak pędzimy, pędzimy. To może zatrzymajmy się i zastanówmy  jaki kierunek Polska ma obrać. Mówimy, że kupowanie ziemi powinno być ograniczone na pewien czas, aby nie dopuścić do jej wysprzedaży bo przyjadą obcokrajowcy i wykupią ją. To jak wiemy jest zapisane w ustawie. Jeżeli będzie tak, że my uwolnimy kwoty, wprowadzimy powiedzmy wolny przepływ to 1 zł 60 gr, 2 zł, tyle, ile jak kolega mówił płaci się w niektórych regionach natychmiast będzie płacone u nas w Lubelskim czy na Podkarpaciu. Dlaczego nie ma być płacone? Przecież będzie. Ekonomia mówi, że trzeba sprzedać drożej. Tylko że  rolnik, który tam żyje, nie kupi już od sąsiada kwoty, bo on dzisiaj zapłaci 50 gr, ale 2 zł .  Pytam w takim razie, gdzie ta kwota pójdzie? Przecież to tak samo jakby przyjechał obcokrajowiec i kupił ziemię. Jeśli dzisiaj zniesiemy ograniczenia, to wszystkie najlepsze ziemie na moim terenie, na wschodzie, na Zamojszczyźnie byłyby wykupione,  przecież ich stać zapłacić takie pieniądze i zapłacą. Widzimy, że w takiej sytuacji gospodarczej, w jakiej się znajdujemy dzisiaj, szczególnie dotyczy to wsi, opłacalność jest tragiczna. Ludzie dzwonią do mnie i mówią, że za trzodę płacą 2 zł 80 gr, 2 zł 65 gr.  Zastanawiam się bo już nie wiem kto na tym zarabia. Nagle cena za trzodę jest na poziomie 2 zł 60 gr , a ja obawiam się co się dzieje. Słyszałem wypowiedź pana ministra w Sejmie, który twierdził, że rynek  ureguluje się bo z Unii Europejskiej przyjadą i wykupią nasze nadwyżki trzody oraz mięsa. Oby się tak stało, że to rzeczywiście zacznie funkcjonować. Obawiam się tylko , że tak się nie stanie, a rolnicy znowu zostaną pokrzywdzeni. Obawiam się także, że burza w sprawie mleka skończy się za rok, a potężni  producenci będą narzekać produkcja mleka jest dla nich nieopłacalna. Obym mylił się , a sytuacja odwróci się. Dzisiaj wszyscy wierzą, że to się opłaca, ale nie wiemy  jaka sytuacja może być za rok czy za dwa lata. Nie wiemy czy silni  producenci, którzy tak bardzo pragnęli, nie będą chcieli uciekać. Zauważmy  jakie powstają w hodowlach na zachodzie choroby. My doskonale wiemy, co się tam działo, ile było chorób. Powiedzmy na przykład  choroba Creutzfeldta-Jakoba. Większość przypadków była  odnotowana  nie w małych gospodarstwach, tylko w tych dużych.  Dlaczego do tego doszło? Wiemy, że zmieniono system żywienia, czyli system , który stosowano do krów w rzeczywistości nie był przystosowany do krowy, tylko do czegoś zupełnie innego. Jakimi paszami były karmione te zwierzęta? My cały czas musimy zwracać uwagę na to, że w małym gospodarstwie - ja nie mówię o małym w sensie jednej czy dwóch, tylko dwudziestu, trzydziestu czy pięćdziesięciu sztuk - krówki karmione są na pastwiskach naturalną paszą, a w tych dużych, jak widziałem, to niestety są różnie karmione. I tego nikt nie jest w stanie do końca sprawdzić. Przepraszam, że tak bardzo się rozwodzę, ale na ochronę środowiska, jako przewodniczący Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska, zwracam szczególna uwagę. Rzeczywiście czyste i ekologiczne środowisko będzie wtedy, kiedy będziemy mieli średnie gospodarstwa, gdy wszystko będzie zachowane. Duże gospodarstwa nie gwarantują tego. Dlatego popieram poprawkę, która zawarta jest w uchwale rady krajowej "Solidarności" RI podjętej jeszcze w piątek, a zgłoszonej przez pana senatora Michalaka. Byłbym bardzo nieuczciwy wobec rady krajowej mojego związku, która zobligowała mnie do tego, abym poparł poprawkę mówiącą o 500 tysiącach kg. Uważam, że wniosek zgłoszony przez senatora Michalaka – dotyczący stu krów - jest akurat bardzo dobry i ja go osobiście popieram.  Liczba stu krów jest wystarczającą normą, która będzie określała to jako priorytet. Jeszcze raz podkreślę: my nie hamujemy, my dajemy pierwszeństwo i ci mniejsi będą pierwsi, a więksi będą dopiero w drugiej kolejności, żeby nie było odwrotnie - oto więksi dostaną, a mali nie. Ja niedawno zapytałem pana ministra, ile jest tych gospodarstw, o których tutaj mówimy. Minister  odpowiedział mi, że jest ich czterysta pięćdziesiąt , były one ograniczone w drugiej kolejności . Jaką one mają dzisiaj produkcję?  Jeśli się nie mylę 900 milionów kg. Natomiast pozostałe  trzysta tysięcy gospodarstw ma zupełnie inną skalę produkcji w porównaniu ze średnią. Widać tutaj wyraźnie duży lobbing, ogromne naciski zmierzające do przyznawania.  Pytam czego oni się boją? Może tego, że dostaną mniej? Podobno poprzednio sytuacja wyglądała tak, że mniejsze gospodarstwa dostały w drugiej kolejności, a większe  w pierwszej kolejności.  Jeśli to nieprawda to proszę zaprzeczyć. Myślę, że argumentów jest wiele. Popatrzmy na perspektywy i rzeczywiście zastanówmy się, czy Polska powinna zmierzać do przekształceń w duże gospodarstwa, gospodarstwa farmerskie, czy też dawać priorytet dla średnich gospodarstw. Ja nie mówię o trzy czy pięciohektarowych bo one znajdą niszę. Nie są już w stanie produkować mleka na rynek  sprzedaży hurtowej, ponieważ nigdy nie spełnią standardów Unii Europejskiej, które dzisiaj są wymagane. Ja będę miał problem, a pan minister będzie nam niedługo w tym miejscu o tym przypominał. Co zrobić z rolnikami, którzy nie spełnili standardów, co się stanie, jak będą wypadać z rynku ? Oni nie mają pieniędzy, nie mają możliwości przestawienia swoich drobnych gospodarstw na produkcję dostosowaną do Unii Europejskiej. To jak pomóc tym rolnikom, będzie następnym problemem. Myślę, że argumentów podałem wiele. Zachęcam do refleksji, do zastanowienia się jaki kierunek powinna przyjąć w Polska.  Jak wiemy parlament określa priorytety. My nie dajemy tutaj żadnego obowiązku, chyba że w drugiej kolejności - proszę bardzo. Dziękuję bardzo. 

Sprawozdanie Komisji Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o organizacji rynku mleka i przetworów mlecznych.
Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Panie i Panowie Senatorowie! Pragnę złożyć sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska. Komisja po posiedzeniu z dnia 15 lutego i rozpatrzeniu wniosku zgłoszonego w toku debaty w dniu 15 lutego nad ustawą o zmianie ustawy o organizacji rynku mleka i przetworów mlecznych przedstawia Wysokiemu Senatowi następujące stanowisko. Prosiłbym, aby Senat przyjął poprawki: pierwszą, drugą, trzecią, czwartą, piątą, szóstą, siódmą i dziewiątą. Poprawki od pierwszej do szóstej są poprawkami komisji rolnictwa, popartymi przez komisję rolnictwa, poprawka siódma jest poprawką pana senatora Michalaka, popartą przez komisję rolnictwa, poprawka ósma jest poprawką mniejszości i nie uzyskała poparcia komisji, a poprawka dziewiąta jest poprawką senatora Chróścikowskiego i uzyskała poparcie komisji rolnictwa. Ostatnia poprawka jest poprawką tylko legislacyjną.
Dziękuję bardzo.

5 Posiedzenie
Senatu
Stanowisko Senatu w sprawie ustawy budżetowej na rok 2006.
Zapytanie senatora Jerzego Chróścikowskiego skierowane do minister finansów Zyty Gilowskiej:

Pani Premier, jedno pytanie w zasadzie mój przedmówca już zadał. Mianowicie jakie działania zamierza pani czynić w celu zwiększenia dochodów, szczególnie z szarej strefy, ale na to pytanie już uzyskałem odpowiedź. Niepełna jest jednak nasza wiedza na temat całkowitego długu publicznego.

4 Posiedzenie Senatu

3 Posiedzenie Senatu

Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o przekształceniach i zmianach w podziale zadań i kompetencji organów państwowych właściwych w sprawach łączności, radiofonii i telewizji.

Wypowiedź:
Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Panie i Panowie Senatorowie! Miałem właściwie nie zabierać głosu, bo wiele już przedemną zostało powiedziane. Padło tak wiele argumentów, że już na pewno jesteśmy przekonani co powinniśmy zrobić. W imieniu klubu wypowiadał się nawet pan przewodniczący klubu, wicemarszałek Putra. Myślę, że nie musiałbym tego mówić, ale wypowiedź pana senatora Niesiołowskiego w pewnym sensie zmusiła mnie, abym wypowiedział się. Muszę powiedzieć jako osoba uczestnicząca w audycjach Radia Maryja w charakterze dyskutanta, w większości wprawdzie na tematy ogólne, ale także na te na których najbardziej znam się, a mianowicie na tematy dotyczące rolnictwa. Nie czuje aby moje wypowiedzi w tym Radiu stanowiły zagrożenie dla Polski. Dlatego wypowiedz pana senatora Niesiołowskiego mnie po prostu obraża. Czy ja stwarzałem zagrożenie dla Polski, wypowiadając się w takim radiu? Myślę, że tu na sali znalazłoby się wielu mówców, którzy brali udział w dyskusjach w Radiu Maryja podobnie jak ja. Czy zagrożeniem dla Polski, kraju katolickiego jest katolickie radio głoszące wartości katolickie, które nie widzę, żeby komuś szkodziły lub nawet mogły szkodzić. Najważniejszy zbiór praw dla katolika to dekalog, który wszyscy szanujemy. Wiele autorytetów i nie tylko mówi, że nie byłoby potrzebne żadne prawo stanowione, gdyby dekalog był należycie przestrzegany. Można śmiało powiedzieć, że prawo stanowione nie jest nam aż tak bardzo potrzebne.  Obawiam się, czy  zagrożenia dla Polski nie stwarzają inne media. Może treści jakie przekazują stwarzają jedyne i coraz bardziej niepokojące zagrożenie Ja nie ośmieliłbym się nikomu zarzucać, że stwarza zagrożenie dla Polski w różnych mediach. To byłby  po prostu wcześniej wspomniany zarzut, a nawet pomówienie. Wyborcy wyraźnie mówią, które media szkodzą. Ja nie chcę przytaczać w tym momencie ich dosłownych wypowiedzi, bo jestem pewien, że kogoś bym obraził. Nie ukrywam, poczułem się obrażony. Patrzę na salę i przypominam sobie, że byłem obecny tutaj cztery lata temu, a mianowicie w latach 1997-2001. W tamtym miejscu widziałem pana senatora Jarzembowskiego. Nie wiem, czy dlatego, że te osoby siedzą na tych miejscach... Czy to czasami pan senator Jarzembowski się nie wypowiada? Bo ja go dzisiaj czuję, odbieram jako senatora Jarzembowskiego. (Oklaski). Po prostu tego nie rozumiem, może to miejsce ma na to jakiś wpływ? Przecież znamy się z kolegą senatorem jako wieloletni działacze, którzy pracowali i budowali "Solidarność", budowali dobro dla Polski, a dzisiaj nie wiem,  po prostu nie odnajduję z kolegą po tylu latach współpracy. Naprawdę trochę mnie to zabolało. Myślę, że trzeba nam się opamiętać, pewne sprawy... Równość. Jaka równość? Przepraszam, jeżeli mówimy o zapisie art. 35a to jest wyraźnie napisane jak należy ten artykuł interpretować, a tym samym rozumieć. Wiele razy słyszałem wypowiedzi w Radiu Maryja, o którym tyle w tym miejscu się mówi. Ojciec Rydzyk wielokrotnie mówił, że nie chce żadnych reklam. On utrzymuje się tylko z dobrowolnych datków i niczego na siłę nie oczekuje. Żadnych reklam! Rzeczywiście ja osobiście nie słyszałem tam żadnej reklamy. Tymczasem gdy patrzę na media publiczne, to widzę tam bez przerwy reklamy, które finansują spółki akcyjne. Gdy natomiast spojrzę na media z punktu widzenia prawa, a przecież słyszymy: telewizja spółka akcyjna, to się zastanawiam. Media publiczne nie mają przecież obowiązku ciągłego nabywania koncesji. My przypisujemy im jako podmiotom prawa automatyczne i de facto nieprzerwane posiadanie koncesji. Tutaj mamy doczynienia z Radiem, które możemy nazwać nadawcą społecznym i które nie  pobiera pieniędzy za żadne reklamy, ale  musi uzyskiwać koncesje? Ustawodawca, czyli Sejm, przedstawiając nam projekt, określił, że można to jakoś skategoryzować, ustalić, że obowiązuje jakaś zasada. Mogę powiedzieć inaczej. Spójrzmy na rolnika, który sprzedaje ze stoiska lub małego sklepikarza, a obok na te wszystkie duże hipermarkety. To pytam czy oni wszyscy są równi? ? Przecież oni nie są równi, bo jedni są zwolnieni z podatków,
a drudzy nie, ale nikt nie podnosi argumentu, że trzeba przygotować im jednakowe prawo. Tylko podnosi się krzyk, ktoś tam powiedział,  „oto równość”.. Pytam jaka równość ?  Mógłbym podać wiele przykładów sytuacji, w których nie ma równości. Mam wątpliwości, co to znaczy. Naprawdę chciałbym to usłyszeć. Jeżeli mnie, tak jak mówił pan senator Niesiołowski, ktoś zaskarży do Trybunału...Poczekajmy, zobaczmy, jak jest, co to znaczy równość. A przecież sprawy, o których tu powiedziano... Ja mam dużo wątpliwości. Nie chciałbym przedłużać, bo pora już późna. Proszę państwa, zdecydujemy w głosowaniu. Jeśli zostaną zgłoszone poprawki, jeżeli coś się da poprawić, to poprawmy to! . A jeżeli nie i nie ma sensu tego robić, to głosujmy za przyjęciem tego bez poprawek. Uważam, że najlepszym rozwiązaniem jest podjąć decyzję, a później, jeśli prawo źle funkcjonuje, możemy pewne elementy poprawić. . Wielokrotnie w tym parlamencie uchwalaliśmy prawo, które nie było doskonałe i jeśli istniała jakaś wątpliwość czy były wskazania Trybunału, to trzeba było je poprawiać i poprawialiśmy. Myślę, że to też jest do zrobienia, ale dzisiaj tego nie hamujmy, nie opóźniajmy nawet. Wyborcy oczekiwali od Prawa i Sprawiedliwości wykonania swojego programu. W tym programie zawarliśmy obietnicę, że chcemy usprawnić, sprawić aby Państwo było bardziej funkcjonalne i oszczędne. To jest jedna z obietnic wyborczych, jeden z filarów planu przebudowy RP o których Prawo i Sprawiedliwość mówiło i który chce realizować. Dziękuję bardzo. (Oklaski).

Sprawozdawca Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska, senator Jerzy Chróścikowski  - zabranie głosu i przedstawienie sprawozdania komisji w sprawie rozpatrywanej ustawy.

Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Panie i Panowie Senatorowie!

Mam zaszczyt w imieniu Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska złożyć sprawozdanie z posiedzenia naszej komisji, dotyczące ustawy o zmianie ustawy - Prawo wodne. Panie Marszałku! Panie i Panowie Senatorowie! Mam zaszczyt w imieniu Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska złożyć sprawozdanie z posiedzenia naszej komisji, dotyczące ustawy o zmianie ustawy - Prawo wodne. Ustawa została uchwalona przez Sejm 16 grudnia. Dotyczy ona powołania prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej. Art. 4 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne stanowi, że prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej jest centralnym organem administracji rządowej, właściwym w sprawach gospodarowania wodami, wyznaczonym przez ministra właściwego do spraw gospodarki wodnej. Prezes wybrany w drodze konkursu jest powoływany przez prezesa Rady Ministrów na wniosek ministra właściwego do spraw gospodarki wodnej na pięcioletnią kadencję, a wykonuje swoje zadania przy pomocy Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej. Pragnę przypomnieć, że do nowelizowanej ustawy z dnia 21 grudnia 2001 r. o zmianie ustawy - Prawo wodne dodano art. 218, stanowiący, że do dnia 31 grudnia 2003 r. określone w ustawie zadania i kompetencje prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej wykonuje minister właściwy do spraw gospodarki wodnej. Tą samą nowelą zmieniono także art. 213 prawa wodnego, przesuwając termin utworzenia Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej na dzień wejścia w życie ustawy, które wcześniej było określone na dzień 1 stycznia 2002 r., a potem na dzień 1 stycznia 2004 r. Termin powołania prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej oraz obsługującego go urzędu przesunięto następnie jeszcze raz, upoważniając ministra właściwego do spraw gospodarki wodnej do wykonywania zadań prezesa do dnia 31 grudnia 2005 r. Przedmiotowa nowela po raz trzeci z przyczyn finansowych odsuwa powołanie prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej oraz utworzenie zarządu do dnia 1 lipca 2006 r. Nowelizowany jest także przepis mówiący o wejściu w życie ustawy - Prawo wodne w taki w sposób, aby art. 89 ust. 1, 3 i 4 ustawy, stanowiący podstawę ustrojową dla prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, wszedł w życie z dniem 1 lipca 2006 r.
W związku ze zgłoszeniem przez Biuro Legislacyjnetym pewnych uwag, została przyjęta poprawka zaproponowana przez Biuro. Jest to zawarte w druku senackim nr 32A. Komisja rekomenduje przyjęcie przedstawionych tam poprawek. W związku z wnikliwą analizą, którą przeprowadziłem jako przewodniczący komisji, będę zgłaszał uwagi podczas dyskusji i wniosę o przyjęcie ustawy bez poprawek. Dopiero później zabiorę głos w tej sprawie. Dziękuję bardzo za uwagę.

Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy - Prawo wodne

Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałbym jednak przedstawić kilka zdań dotyczących naszego posiedzenia, o czym już wcześniej mówiłem. Ulegając w pewnym sensie opinii prawnej jak również pytając o zdanie pana ministra, uznaliśmy na tamtym etapie prac, że poprawka jest zasadna , a nawet pomoże ministrowi w funkcjonowaniu i realizacji nakładanych zadań, ponieważ  z dniem 1 lipca będzie już powołany prezes. Po wnikliwej analizie, sprawdzeniu i przepytaniu legislatora, jak również ministra, oraz zastanowieniu się nad zgodnością sprawy z Konstytucją, pojawiły się pewne wątpliwości dotyczące możliwości zmiany innych ustaw. Jak państwo zauważyli, wprowadzone poprawki zmieniają nazwę tego aktu prawnego.  Wpisując się również do ustawy, dodajemy, że konkurs na stanowisko prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej zostanie ogłoszony w terminie do 30 czerwca 2006 r. Zapis ten wzbudził  moją wątpliwość: dlaczego musimy aż posłużyć się takim unormowaniem ? Po wnikliwej analizie doszedłem do wniosku, że dzień, który jest podany w tej ustawie, czyli  30 marca, pozwoli  panu ministrowi na przeprowadzenie tego konkursu.  Nie chodzi o to, że musi on być przeprowadzony, tylko winien być ogłoszony. W związku z tym doszedłem do wniosku, że nie ma sensu zmieniać zapisu i nazwy. Po pierwsze, nie ma sensu zmieniać nazwy ustawy, a po drugie, termin jest wykonalny. Składam więc wniosek o przyjęcie ustawy bez poprawek. Konsultowałem ten problem również z panem ministrem i on  zgadza się z moim stanowiskiem. Trudno mi było bronić w Sejmie konstytucyjności naszej poprawki. Dbając o dobre imię Senatu, nie chciałbym nas narażać, na odrzucenie przez Sejm poprawki. W związku z tym wycofuję to stanowisko komisji za pomocą poprawki zgłoszonej przeze mnie. Dziękuję.

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska
Senator sprawozdawca Jerzy Chróścikowski w sprawie ustawy Prawo wodne.

Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Mam zaszczyt przedstawić sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska w sprawie rozpatrywanej przez komisję w dniu dzisiejszym ustawy o zmianie ustawy - Prawo wodne. Wniosek oznaczony rzymską jedynką i  zgłoszony przeze mnie, uzyskał poparcie komisji. Jest to wniosek o przyjęcie ustawy bez poprawek. Chcę zwrócić uwagę na to, że wcześniej komisja planowała wniesienie poprawek do ustawy, ale poprawki te nie uzyskały ostatecznie poparcia komisji. Były one już wcześniej przeze mnie prezentowane, w związku z czym proszę Wysoką Izbę o przyjęcie ustawy bez poprawek.

2 Posiedzenie Senatu

1 Posiedzenie Senatu


Komisja Rolnictwa i Ochrony Środowiska

Wykaz posiedzeń :

95.
11.09.2007 r.
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o nasiennictwie.

94.
11.09.2007 r.
5 lat Krajowej Spółki Cukrowej S.A. - i co dalej z reformą cukru?" - posiedzenie seminaryjne.
- Reforma rynku cukru - nowe propozycje Komisji Europejskiej.
- Walka o polski cukier - 5 lat działalności Krajowej Spółki Cukrowej i co dalej?
- Przyszłość Krajowej Spółki Cukrowej S.A. w świetle reformy organizacji sektora cukru w Unii Europejskiej.

93.
4.09.2007 r.
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie i uchyleniu niektórych upoważnień do wydawania aktów wykonawczych z zakresu działów środowisko i gospodarka wodna.

92.
17.07.2007 r.
-
Rozpatrzenie ustawy o dotacji dla przedsiebiorstwa panstwowego Zaklady Chemiczne ”Tarnowskie Góry” w Tarnowskich Górach w likwidacji.

91.
11.07.2007 r.
- Rozpatrzenie wniosków zgloszonych w trakcie debaty plenarnej do ustawy o eksploatacji ( posiedzenie wspólne z KGN )

90.
10.07.2007 r.
-
Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji.
Posiedzenie wspólne z KGN.

89.
27.06.2007 r.
-
Rozpatrzenie ustawy o zmianie niektórych ustaw w zwiazku z czlonkostwem Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej (druk senacki nr 464) i przygotowanie opinii dla Komisji Spraw Unii Europejskiej w zakresie dotyczacym nizej wymienionych artykulów:
- art. 19 - ustawa z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakosci handlowej artykulów rolno-spozywczych,
- art. 21 - ustawa z dnia 30 marca 2001 r. o rolniczych badaniach rynkowych,
- art. 10 - ustawa z dnia 13 pazdziernika 1995 r. prawo lowieckie,
- art. 9 - ustawa z dnia 16 marca 1995 r. o zapobieganiu zanieczyszczaniu morza przez statki,
- art. 24 - ustawa z dnia 27 kwietnia 2001r. prawo ochrony srodowiska,
- art. 26 - ustawa z dnia 7 czerwca 2001 r. o lesnym materiale rozmnozeniowym,
- art. 27 - ustawa z dnia 18 lipca 2001 r. prawo wodne,
- art. 37 - ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody
Stanowisko Komisji Rolnictwa i Ochrony Srodowiska w sprawie budowy Gazociagu Pólnocnego

88.
27.06.2007 r.
-
Stan przygotowan Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa do wdrazania Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013.
- Krajowa pomoc finansowa udzielana przez Agencje Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w zakresie rolnictwa i przetwórstwa produktów rolnych.

87.
19.06.2007 r.
-
Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o organizacji rynku mleka i przetworów mlecznych oraz niektórych innych ustaw.
- Rozpatrzenie ustawy o miedzynarodowym przemieszczaniu odpadów.

86.
19.06.2007 r.
-
Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o organizacji rynku mleka i przetworów mlecznych oraz niektórych innych ustaw.
- Rozpatrzenie ustawy o miedzynarodowym przemieszczaniu odpadów.

85.
13.06.2007 r.
- Rozpatrzenie ustawy o organizacji hodowli i rozrodzie zwierzat gospodarskich.
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o ochronie zdrowia zwierzat oraz zwalczaniu chorób zakaznych zwierzat oraz ustawy o weterynaryjnej kontroli granicznej.

84.
31.05.2007 r.
- Rozpatrzenie wniosków zgloszonych w toku debaty na 34. posiedzeniu w dniu 31 maja 2007 r. do projektu ustawy o ksztaltowaniu ustroju rolnego i projektu ustawy o zmianie ustawy o ksztaltowaniu ustroju rolnego oraz ustawy o gospodarowaniu nieruchomosciami rolnymi Skarbu Panstwa.
Posiedzenie wspólne z KU.

83.
30.05.2007 r.
-
Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o gospodarowaniu nieruchomosciami rolnymi Skarbu Panstwa.

82.
10.05.2007 r.
-
Rozpatrzenie wniosków zgloszonych w toku debaty na 33. posiedzeniu do ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz zmianie niektórych innych ustaw
Posiedzenie wspólne z KGN.

81.
10.05.2007 r.
-
Rozpatrzenie wniosków zgloszonych w toku debaty na 33. posiedzeniu do ustawy o swiadczeniach rodzinnych oraz ustawy o podatku rolnym.
Posiedzenie wspólne z KRPS.

80.
9.05.2007 r.
-
Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz zmianie niektórych innych ustaw.
Posiedzenie wspólne z KGN.

79.
8.05.2007 r.
Aktywni mlodzi ludzie szansa dla przyszlosci wsi i rozwoju terenów wiejskich
Program:
- Rozpoczecie i wprowadzenie
- Programy rozwoju terenów wiejskich szansa dla mlodych mieszkanców wsi
- Mechanizmy wsparcia edukacji mlodziezy wiejskiej
- Udzial izb rolniczych w zaspokajaniu potrzeb edukacyjnych mlodych mieszkanców wsi
- Wplyw programu edukacyjnego 4H na aktywizacje srodowisk lokalnych
- Prezentacja programu edukacyjnego Twój wybór - historia
- Wdrazanie nowych rozwiazan dzialan profilaktycznych na rzecz mieszkanców wsi
- Wykorzystanie programu w praktyce w pracy z mlodzieza - opinie uczestników programu
- Podsumowanie i zakonczenie
Posiedzenie seminaryjne.

78.
26.04.2007 r.
-
Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o swiadczeniach rodzinnych oraz ustawy o podatku rolnym.

77.
25.04.2007 r.
- Rozpatrzenie wniosków zgloszonych w toku debaty na 32. na posiedzeniu Senatu do ustawy o nawozach i nawozeniu.

76.
24.04.2007 r.
- Pierwsze czytanie zgloszonego przez grupe senatorów projektu uchwaly o koniecznosci przyjecia i wdrozenia strategii gospodarki wodnej w Polsce.
- Pierwsze czytanie zgloszonego przez Komisje Rolnictwa i Ochrony Srodowiska projektu ustawy o zmianie ustawy o ksztaltowaniu ustroju rolnego oraz ustawy o gospodarowaniu nieruchomosciami rolnymi Skarbu Panstwa.
Posiedzenie wspólne KU.

75.
12.04.2007 r.
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o krajowym systemie ekozarządzania i audytu (EMAS),

74.
11.04.2007 r.
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o nawozach i nawożeniu

73.
29.03.2007 r.
- Rozważenie możliwości podjęcia inicjatywy ustawodawczej dotyczącej zmiany ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego

72.
29.03.2007 r.
- Rozpatrzenie wniosków głoszonych w toku debaty na plenarnym posiedzeniu Senatu w dniu 29 marca 2007 roku do ustawy o zapobieganiu i naprawie szkód w środowisku, (druk senacki nr 384).
- Rozpatrzenie wniosków głoszonych w toku debaty na plenarnym posiedzeniu Senatu w dniu 29 marca 2007 roku do ustawy o zmianie ustawy Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw

71.
15.03.2007 r.
- Rozpatrzenie ustawy o zapobieganiu i naprawie szkód w środowisku ( druki sejmowe nr 1307, 1382 oraz druk senacki nr 384).
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw

70.
14.03.2007 r.
- Rozpatrzenie wniosków głoszonych w toku debaty na 29. Posiedzeniu Senatu w dniu 14 marca 2007 r. do ustawy o zmianie ustawy o ochronie roślin oraz niektórych innych ustaw.

69.
13.03.2007 r.
- Przyjęcie stanowiska Komisji w sprawie biopaliw dotyczące zmiany rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie zwolnień od podatku akcyzowego.
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o organizacji rynków owoców i warzyw, rynku chmielu, rynku tytoniu oraz rynku suszu paszowego

68.
8.03.2007 r.
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o ochronie roślin oraz niektórych innych ustaw

67.
8.03.2007 r.
- Pierwsze czytanie zgłoszonego przez grupę senatorów projektu ustawy o zmianie ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego (druk senacki nr 366).
Posiedzenie wspólne z KU.
22.02.2007 r.
- Przyjęcie stanowiska w sprawie planowanego zniesienia ceł antydumpingowych na mrożone truskawki z Chin.
Posiedzenie wspólne z KSUE - dalszy ciąg posiedzenia 65

66.
21.02.2007 r.
- Rozpatrzenie wniosków zgłoszonych w toku debaty na 28. posiedzeniu Senatu w dniu 21 lutego br. do ustawy o zmianie ustawy o dopłatach do ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich oraz niektórych innych ustaw
- Przyjęcie stanowiska w sprawie planowanego zniesienia ceł antydampingowych na mrożone truskawki z Chin.
Posiedzenie wspólne z KSUE - dalszy ciąg posiedzenia 65.

65.
21.02.2007 r.
- Informacja Rządu na temat działań Rządu związanych z planami zniesienia ceł antydampingowych na mrożone truskawki z Chin.
Posiedzenie wspólne z KSUE - sprawa niezakończona

64.
20.02.2007 r.
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o dopłatach do ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich oraz niektórych innych ustaw.

63.
06.02.2007 r.
- Rozpatrzenie ustawy o płatnościach do gruntów rolnych i płatności cukrowej.
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o produktach pochodzenia zwierzęcego oraz ustawy o systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt.

62.
25.01.2007 r.
- Rozpatrzenie wniosków zgłoszonych w toku debaty na 26. posiedzeniu Senatu
w dniu 25 stycznia 2007 r. do:
1. ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich
2. ustawy o zmianie ustawy o Agencji Rynku Rolnego i organizacji niektórych rynków rolnych.

61.
23.01.2007 r.
- Restrukturyzacja Krajowej Spółki Cukrowej - realizacja porozumień
podpisanych w 2006 r.
- Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 22 grudnia 2006 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie zwolnień od podatku akcyzowego.
- Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 3 stycznia 2007 r. w sprawie stawki zwrotu podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego wykorzystywanego
do produkcji rolnej na 1 litr oleju w 2007 r.
-Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o Agencji Rynku Rolnego i organizacji niektórych rynków rolnych .
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt .
- Rozpatrzenie ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich .
- Sprawy bieżące

60.
10.01.2007 r.
- Rozpatrzenie wniosku zgłoszonego w toku debaty na 25. posiedzeniu w dniu 10 stycznia 2007 do ustawy o zmianie ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa oraz ustawy o działach administracji rządowej.

59.
3.01.2007 r.
- Rozpatrzenie ustawy budżetowej na rok 2007 w częściach dotyczących:
-część 32-Rolnictwo,
-część 33-Rozwój wsi,
-część 35-Rynki rolne,
-załącznik nr 5-Centralny Fundusz Ochrony Gruntów Rolnych
-załącznik nr 13 (Agencja Rynku Rolnego)
-załącznik nr 13 (Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa)
-część 72, załącznik nr 5 (Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego)
-wydatki budżetowe na rolnictwo planowane w 2007 r. w innych częściach budżetu
oraz środki Unii Europejskiej przeznaczone na rolnictwo
-załącznik nr 13 (Agencja Nieruchomości Rolnych)

58.
3.01.2007 r.
- Rozpatrzenie ustawy budżetowej na rok 2007 w częściach dotyczących:
- Część 41-Środowisko (Ministerstwo Środowiska)
- Część 22-Gospodarka Wodna (Ministerstwo Środowiska)
- Część 68-Państwowa Agencja Atomistyki
- Załącznik nr 5-Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

57.
12.12.2006 r.
- Rozpatrzenie wniosku zgłoszonego w toku debaty na 24. posiedzeniu w dniu 20 grudnia 2006 r. do ustawy o zmianie ustawy Prawo energetyczne ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz ustawy o systemie oceny zgodności ( druki senackie 303,303A, 303B).

56.
12.12.2006 r.
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o grupach producentów rolnych i ich związkach oraz o zmianie innych ustaw (druki sejmowe nr 1081 i 1213).
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa oraz ustawy o działach administracji rządowej (druki sejmowe nr 1169).

55.
12.12.2006 r.
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt i ustawy ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt (druki sejmowe nr: 1150, 1180; druk senacki nr: 308).
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy Prawo energetyczne, ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz ustawy o systemie oceny zgodności (druk sejmowe nr: 1084, 1153, 1153A -; druk senacki nr: 303).

54.
6.12.2006 r.
- Rozpatrzenie projektu ustawy budżetowej na rok 2007 (druk sejmowe nr: 1000) w częściach:
- część 32-Rolnictwo,
- część 33-Rozwój wsi,
- część 35-Rynki rolne
- załącznik nr 5-Centralny Fundusz Ochrony Gruntów Rolnych (Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi)
- załącznik nr 13 (Agencja Rynku Rolnego)
- załącznik nr 13 (Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa)
- część 72, załącznik nr 5 (Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego)
- wydatki budżetowe na rolnictwo planowane w 2007 r. w innych częściach budżetu oraz środki Unii Europejskiej przeznaczone na rolnictwo
- załącznik nr 13 (Agencja Nieruchomości Rolnych)

53.
5.12.2006 r.
- Wstępne rozpatrzenie projektu ustawy budżetowej na rok 2007 (druk sejmowy nr: 1000) w częściach:
- Część 41-Środowisko (Ministerstwo Środowiska)
- Część 22-Gospodarka Wodna (Ministerstwo Środowiska)
- Część 68-Państwowa Agencja Atomistyki
- Załącznik nr 5-Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

52.
5.12.2006 r.
- Ograniczenie od 1 maja 2007 r. stosowania pomocy państwa w ramach Wspólnej Polityki Rolnej w zakresie:
- kredytów na zakup ziemi,

- kredytów inwestycyjnych.
- Rozpatrzenie ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o zmianie ustawy o podatku rolnym oraz ustawy o podatku leśnym (druk sejmowy nr 1079, druk senacki nr 290).

51.
21.11.2006 r.
- Sprawozdanie Roczne Trybunału Obrachunkowego za rok budżetowy 2005 przedstawi Pan Jacek Uczkiewicz - członek Europejskiego Trybunału Obrachunkowego.
Posiedzenie wspólne z KSUE i KGN.

50.
7.11.2006 r.
- Rolnictwo ekologiczne - prezentacja programów promocji.
- Sprawy bieżące.
Posiedzenie seminaryjne.

49.
7.11.2006 r.
- Rozpatrzenie ustawy o ratyfikacji Poprawki do Konwencji o ochronie fizycznej materiałów jądrowych, przyjętej w Wiedniu dnia 6 lipca 2005 roku (druki sejmowe nr 915, 1038, druk senacki nr 275).
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o postępowaniu w sprawach dotyczących pomocy publicznej i niektórych innych ustaw wraz z projektami aktów wykonawczych (druki sejmowe nr 927 i 1054, druk senacki nr 272).
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o organizacji rynków owoców i warzyw, rynku chmielu, rynku tytoniu oraz rynku suszu paszowego (druki sejmowe nr 962 i 1015, druk senacki nr 271)

48.
26.10.06 r. i 27.10.06 r.
- Aula Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie,
-prof. dr hab. inż. Tadeusz SŁOMKA, Prorektor AGH,
- Polityka energetyczna Polski w kontekście wymagań ochrony środowiska. Jan SZYSZKO, Minister Środowiska

- Energia geotermalna Polski - teraźniejszość i przyszłość. prof. dr hab. inż. Wojciech GÓRECKI, Wydział Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska AGH
- Perspektywy rozwoju energetyki geotermlnej w związku z możliwościami finansowania z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej.
-Anna PALUCH, poseł na Sejm RP
- Konwencjonalne źródła energii a energetyka jądrowa.
-Piotr WOŹNIAK, Minister Gospodarki
- Wykorzystanie odwiertów naftowych do pozyskania ciepła górotworu z zastosowaniem pomp ciepła.
-prof. dr hab. inż. Andrzej GONET, Wydział Wiertnictwa, Nafty i Gazu Inżynierii Gazowniczej AGH,
-dr inż. Tomasz ŚLIWA, Wydział Wiertnictwa, Nafty i Gazu Inżynierii Gazowniczej AGH
- Czysta energia węglowo-jądrowa.
-prof. dr hab. Kazimierz JELEŃ, Wydział Fizyki i Informatyki Stosowanej AGH
- Węgiel - jako surowiec do produkcji paliw syntetycznych na tle narastającego kryzysu paliwowo-energetycznego.
- prof. dr hab. inż. Jan ADAMCZYK, Wydział Inżynierii Mechanicznej i Robotyki AGH
- Ochrona środowiska, a bezpieczeństwo energetyczne państwa.
-prof. dr hab. inż. Andrzej GOŁAŚ, senator RP
- Wizyta studialna w gospodarstwie agroturystycznym w Czernej:
- Możliwości uzyskania dodatkowych dochodów przez rolników z działalności pozarolniczej.
-Kazimierz RAPSZTYN, dyrektor Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Krakowie,
-Jarosław JANIK rolnik
- Wizyta w Laboratorium Geotermalnym Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN w Bańskiej Niżnej:
- Podhalański system geotermalny i projekt ciepłowniczy dr Beata KĘPIŃSKA, dr Wiesław BUJAKOWSKI
- Wizyta studialna - odwiert PIG-1 Furmanowa:
- Finansowe i ekonomiczne podstawy funkcjonowania geotermii w Polsce. Wiktor ŁUKASZCZYK, prezes zarządu, "Geotermia Podhalańska S.A."
- Podhalański system geotermalny i projekt ciepłowniczy dr Beata KĘPIŃSKA, dr Wiesław BUJAKOWSKI
- Wizyta studialna - odwiert PIG-1 Furmanowa:
- Finansowe i ekonomiczne podstawy funkcjonowania geotermii w Polsce. Wiktor ŁUKASZCZYK, prezes zarządu, "Geotermia Podhalańska S.A."

47.
28.09.2006 r.
- Ponowne rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej oraz niektórych innych ustaw (druk senacki nr 238)
Posiedzenie wspólne z KGN.

46.
27.09.2006 r.
- Rozpatrzenie wniosków zgłoszonych na 19. posiedzeniu do ustawy o zmianie ustawy o realizacji prawa rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej oraz niektórych innych ustaw
Posiedzenie wspólne z KGN.

45.
27.09.2006 r.
- Rozpatrzenie wniosku zgłoszonego na 19. posiedzeniu do ustawy o zmianie ustawy o Agencji Rynku Rolnego i organizacji niektórych rynków rolnych oraz niektórych ustaw.

44.
27.09.2006 r.
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o podatku rolnym (druk sejmowy nr 741, 907, druk senacki nr 250).

43.
26.09.2006 r.
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o społeczno-zawodowych organizacjach rolników, ustawy o związkach zawodowych rolników indywidualnych oraz ustawy o izbach rolniczych (druk sejmowy nr 888, druk senacki nr 247).
- Sprawy organizacyjne.

42.
26.09.2006 r.
- Informacja Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi na temat przygotowań do Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013.
- Rozpatrzenie ustawy o uruchomieniu środków pochodzących z budżetu Unii Europejskiej przeznaczonych na finansowanie wspólnej polityki rolnej.

41.
20.09.2006 r.
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o Agencji Rynku Rolnego i organizacji niektórych rynków rolnych oraz niektórych innych ustaw (druki sejmowe nr 852, 921, 921-A; druk senacki nr 236).
- Rozpatrzenie ustawy o wyrobie napojów spirytusowych oraz o rejestracji i ochronie oznaczeń geograficznych napojów spirytusowych (druki sejmowe nr 795 i 922; druk senacki nr 235).
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej oraz niektórych innych ustaw (druki sejmowe nr 719, 899, 899-A; druk senacki nr 238).
- Sprawy organizacyjne

40.
12.09.2006 r.
- .Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy - prawo geologiczne i górnicze ( druki sejmowe 640, 773; druk senacki 220)

39.
3.08.2006 r.
- Rozpatrzenie wniosków zgłoszonych na 16. posiedzeniu Senatu do ustawy zmieniającą ustawę o organizacji rynku mleka i przetworów mlecznych.

38.
2.08.2006 r.
- Rozpatrzenia wniosków zgłoszonych na 16. posiedzeniu Senatu do ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych.
Posiedzenie wspólne z KGN.

37.
1.08.2006 r.
- Rozpatrzenie ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych - cd.(druki sejmowe 583, 584, 585,738,759 i druk senacki nr 207).

36.
27-28.07.2006 r.
- Informacja na temat realizacji programu "Natura 2000" na przykładzie województwa zachodniopomorskiego.

35.
26.07.2006 r.
- Rozpatrzenie ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o organizacji rynku mleka i przetworów mlecznych (druki sejmowe: 762,763,792 i druk senacki nr 212).
- Rozpatrzenie ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych (druki sejmowe 583, 584, 585,738,759 i druk senacki nr 207).

34.
19.07.2006 r.
- Rozpatrzenie wniosków zgłoszonych na 15. posiedzeniu Senatu do ustawy o paszach.

33.
7.07.2006 r.
- Informacja ministra rolnictwa i rozwoju wsi na temat priorytetów i programu działania resortu.
- Sprawy bieżące.

32.
7.07.2006 r.
- Rozpatrzenie ustawy o paszach (druki sejmowe nr 496, 631, 631-A, druk senacki nr177).
- Sprawy bieżące.

31.
4.07.2006 r.
- Sprawozdanie z działalności Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w 2005 r.
- Sprawy bieżące.

30.
4.07.2006 r.
- Rozpatrzenie ustawy o paszach, (druki sejmowe nr 496, 631, 631-A, druk senacki nr177)

29.
4.07.2006 r.
- Pierwsze czytanie projektu uchwały Senatu w sprawie jednostronnego zablokowania wwozu na terytorium Federacji Rosyjskiej polskich artykułów rolnych (druk senacki nr170).
Posiedzenie wspólne z KSUE oraz KU.

28.
27.06.2006 r.
- Źródła finansowania ochrony środowiska w Polsce - posiedzenie seminaryjne.

27.
23.06.2006 r.
- Zachowanie światowego dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego Puszczy białowieskiej, - posiedzenie seminaryjne

26.
20.06.2006 r.
- Rozważenie podjęcia inicjatywy uchwałodawczej w sprawie jednostronnego zablokowania wwozu na terytorium Federacji Rosyjskiej polskich artykułów rolnych.
Posiedzenie wspólne z KSUE.

25.
20.06.2006 r.
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o utworzeniu Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (druk senacki nr 174).

24.
6.06.2006 r.
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy - prawo geologiczne i górnicze ( druki sejmowe nr 508 i 559; druk senacki nr 161).
- Sprawy bieżące.

23.
17.05.2006 r.
- Rozpatrzenie ustawy z dnia 27 kwietnia 2006 r. o zmianie ustawy o ochronie prawnej odmian roślin i ustawy o nasiennictwie (druki sejmowe nr 460 i 500, druk senacki nr 145);
- Rozpatrzenie ustawy z dnia 27 kwietnia 2006 r. o zmianie ustawy o dopłatach do ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich (druki sejmowe nr 448 i 470, druk senacki nr 144).
- Restrukturyzacja Krajowej Spółki Cukrowej
- Sprawy bieżące.

22.
10.05.2006 r.
- Wspólna polityka rolna Unii Europejskiej

21.
26.04.2006 r.
- Rozpatrzenie wniosków zgłoszonych w toku debaty na 10. posiedzeniu Senatu w dniu 26 kwietnia 2006 r. do projektu uchwały Senatu w sprawie 25. rocznicy rejestracji Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych "Solidarność".

20.
26.04.2006 r.
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o płatnościach bezpośrednich do gruntów rolnych.

19.
25.04.2006 r.
- Pierwsze czytanie projektu uchwały Senatu w sprawie 25. rocznicy rejestracji Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych "Solidarność".

18.
21.04.2006 r.
- Informacja głównego inspektora ochrony środowiska na temat uzyskania przez zakłady pozwoleń zintegrowanych według stanu na dzień 31 grudnia 2005 r.
- Informacja głównego inspektora ochrony środowiska na temat stanu środowiska w Polsce na tle celów i priorytetów Unii Europejskiej, na podstawie przygotowanego przez inspektorat raportu wskaźnikowego na 2004 r.

17.
19.04.2006 r.
- Rozpatrzenie wniosków zgłoszonych na 9. posiedzeniu Senatu do ustawy o zmianie ustawy o nasiennictwie oraz ustawy o ochronie roślin.

16.
12.04.2006 r.
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o nasiennictwie oraz ustawy o ochronie roślin (druki sejmowe nr: 188, 410, 410-A; druk senacki nr 106).
- Sprawy bieżące

15.
6.04.2006 r.
- Informacja na temat harmonogramu procesów dostosowawczych do standardów europejskich w dziedzinie środowiska.
- Informacja na temat harmonogramu procesów dostosowawczych do standardów europejskich w dziedzinie rolnictwa.

14.
6.04.2006 r.
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o nasiennictwie oraz ustawy o ochronie roślin (druk nr 106).
- Stanowisko komisji w sprawach omawianych na posiedzeniu poświęconym programom zwalczania chorób zakaźnych zwierząt.

13.
21.03.2006 r.
Programy zwalczania chorób zakaźnych zwierząt
- Aktualna sytuacja epizootiologiczna bydła w zakresie gruźlicy, brucelozy i enzootycznej białaczki oraz perspektywy na najbliższe lata.
- Zwalczania choroby Aujeszkyego w Polsce - sytuacja epizootyczna.
- Ptasia grypa-epidemiologia, zapobieganie i zwalczanie.
Posiedzenie seminaryjne

12.
21.03.2006 r.
- Rozpatrzenie ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych innych ustaw ( druk senacki nr 98).

11.
16.03.2006 r.
- Rozpatrzenie wniosków zgłoszonych w toku debaty na 7. posiedzeniu Senatu w dniu 16 marca 2006 r. do ustawy o zmianie ustawy o organizacji rynków owoców i warzyw, rynku chmielu, rynku tytoniu oraz rynku suszu paszowego

10.
14.03.2006 r.
- Rozpatrzenie ustawy o zwrocie podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego wykorzystywanego do produkcji rolnej ( druk senacki nr 93, druki sejmowe nr:222; 251;284;346; 355 ).
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o organizacji rynków owoców i warzyw, rynku chmielu, rynku tytoniu oraz rynku suszu paszowego (druk senacki 96 druki sejmowe nr 357 i 361).
- Przyjęcie stanowiska komisji w sprawie przejęcia przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi nadzoru nad Instytutem medycyny Wsi im. Witolda Chodźki w Lublinie
- Sprawy bieżące.

9.
9.03.2006 r.
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o płatnościach bezpośrednich do gruntów rolnych (druk nr 87).
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników i ustawy o działach administracji rządowej (druk nr 82).
- Stanowisko komisji w sprawie przejęcia przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi nadzoru nad Instytutem Medycyny Wsi im. Witolda Chodźki w Lublinie.
- Sprawy bieżące.

8.
15.02.2006 r.
- Rozpatrzenie wniosków zgłoszonych na 6. posiedzeniu Senatu do ustawy o zmianie ustawy o organizacji rynku mleka i przetworów mlecznych.
- Rozpatrzenie wniosków zgłoszonych na 6. posiedzeniu Senatu do ustawy o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw.

7.
9.02.2006 r.
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy - Prawo atomowe (druk senacki nr 58), ( druki sejmowe nr 130 i 235);
- Rozpatrzenie ustawy o ratyfikacji Protokołu o przywilejach i immunitetach Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych, podpisanego dnia 17 grudnia 2004 r. w Genewie (druk senacki nr 63), (druki sejmowe nr 106 i 227);
- Rozpatrzenie ustawy o ratyfikacji Porozumienia między Królestwem Belgii, Królestwem Danii, Republiką Federalną Niemiec, Irlandią, Republiką Włoską, Wielkim Księstwem Luksemburga, Królestwem Niderlandów, Europejską Wspólnotą Energii Atomowej a Międzynarodową Agencją Energii Atomowej dotyczącego wprowadzenia w życie artykułu III ustępy 1 i 4 Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, podpisanego w Brukseli dnia 5 kwietnia 1973 r. (druk senacki nr 64), (druk sejmowy nr 107 i 228);
- Rozpatrzenie ustawy o ratyfikacji Protokołu dodatkowego do Porozumienia między Republiką Austrii, Królestwem Belgii, Królestwem Danii, Republiką Finlandii, Republiką Federalną Niemiec, Republiką Grecką, Irlandią, Republiką Włoską, Wielkim Księstwem Luksemburga, Królestwem Niderlandów, Republiką Portugalską, Królestwem Hiszpanii, Królestwem Szwecji, Europejską Wspólnotą Energii Atomowej a Międzynarodową Agencją Energii Atomowej dotyczącego wprowadzenia w życie artykułu III ustępy 1 i 4 Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, podpisanego w Wiedniu dnia 22 września 1998 r. (druk senacki nr 65), (druk sejmowy nr 105 i 226) ;
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw (druk senacki nr 59), (druk sejmowy nr 129 i 241);
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o organizacji rynku mleka i przetworów mlecznych (druk senacki nr 57), (druk sejmowy nr 210 229);
- Sprawy bieżące.

6.
28.01.2006 r.
- Rozpatrzenie ustawy budżetowej na rok 2006 w częściach właściwych przedmiotowemu zakresowi działania komisji: Rolnictwo; Rozwój wsi; Rynki rolne; Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego; a także planu finansowego Centralnego Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych; planu finansowego Agencji Rynku Rolnego; planu finansowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa; planu finansowego Funduszu Emerytalno-Rentowego; planu finansowego Funduszu Prewencji i Rehabilitacji; planu finansowego Funduszu Administracyjnego; planu finansowego Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa; planu finansowego Agencji Nieruchomości Rolnych (druk nr 53).
- Sprawy bieżące.

5.
27.01.2006 r.
- Rozpatrzenie ustawy budżetowej na rok 2006 w częściach właściwych przedmiotowemu zakresowi działania komisji: Środowisko; Gospodarka wodna; Państwowa Agencja Atomistyki; a także planu finansowego Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (druk nr 53).
- Sprawy bieżące.

4.
22.12.2005 r.
- Rozpatrzenie wniosków zgłoszonych do ustawy o zmianie ustawy- Prawo wodne.

3.
20.12.2005 r.
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy - Prawo wodne (druki sejmowe nr: 66 i 112).
- Rozpatrzenie ustawy o produktach pochodzenia zwierzęcego (druki sejmowe nr: 30 i 01).
- Rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o organizacji rynku rybnego i pomocy finansowej w gospodarce rybnej (druki sejmowe nr: 48 i 114).

2.
13.12.05 r.
- Wybór zastępców przewodniczącego komisji.
- Informacja Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi na temat priorytetów i programu działania resortu.
- Informacja Ministerstwa Środowiska na temat priorytetów i programu działania resortu.
- Sprawy bieżące.

1.
10.11.2005 r.
- Wybór kandydata na przewodniczącego komisji.

powrót  


Konferencje

Seminaria i konferencje w Senacie VI kadencji

17.07.2007 r.

Grupy producentów rolnych szansa rozwoju polskiego rolnictwa

28.05.2007 r. Zagrozenia ekologiczne Morza Baltyckiego
15.02.2007r. GMO - szansą rozwoju polskiego rolnictwa? Fakty i mity
2.12.2006 r. 25 lat działalności Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych "Solidarność" - i co dalej?
28.11.2006r. "Gospodarka odpadami - stan obecny i zagrożenia" - Konferencja pod patronatem Ministra Środowiska organizowana przez Komisję Rolnictwa i Ochrony Środowiska Senatu RP
3.10.2006 r. Przyszłość rolno-spożywczych rynków hurtowych i giełd w Polsce
12.09.2006r. Rolnictwo ekologiczne - stan obecny i perspektywy rozwoju
11.07.2006r. Konsolidacja systemu kontroli żywności w Polsce
30.05.2006r. Bezpieczeństwo energetyczne Polski a polityka energetyczna Unii Europejskiej
16.05.2006r. Odnawialne źródła energii - szanse i bariery
5.05.2006 r. Mechanizmy funkcjonowania rynków rolnych w Polsce
12.04.2006r. Senat a Samorządy Terytorialne
6.04.2006 r. Harmonogram procesów dostosowawczych do standardów europejskich w dziedzinie środowiska rolnictwa
21.03.206r. Programy zwalczania chorób zakaźnych zwierząt
17.01.2006r. Program Rolny na lata 2007-2013



powrót

Senat

Solidarność RI

Prawo i Sprawiedliwość