3. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

13 grudnia 2023 r.

Punkt 2. porządku obrad: drugie czytanie projektu uchwały w sprawie zmiany Regulaminu Senatu

Dyskusja Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Miałem nie zabierać głosu, ale sprowokowano mnie tutaj. To nie tylko prośba, ale… Ja też chcę zagłosować przeciw ze względu na to… Jestem tu już siódmą kadencję. Pan marszałek też już… Nigdy nie było takiej sytuacji, żebyśmy sobie nie radzili z budżetem, więc nie rozumiem tej zmiany. A po drugie, co mówię z punktu widzenia mojego doświadczenia w komisji przez 5 kadencji, zawsze mieliśmy możliwość rozpatrzenia… Jest kilkanaście, prawie kilkadziesiąt działów, które rozpatrujemy w komisji rolnictwa. To jak? To my tu przyjdziemy, będziemy siedzieć długo na tej sali i dyskutować z każdym? A tak to tylko sprawozdanie przewodniczącego czy osoby wybranej by złożono, szybciutko by się to odbyło. Wy to przedłużycie tylko, nie skrócicie, a przedłużycie tę dyskusję. Wyobraźcie sobie: jest tylu dyrektorów różnych departamentów, którzy będą się wypowiadać, a będą mieli takie prawo. A senatorowie będą żądać, ja też będę żądał… I będą pytania. No, po co? My to w komisjach sprawnie, szybko rozpatrzymy. Nie będzie problemu. Na podstawie doświadczenia to mówię. Nie róbcie tej niepotrzebnej zmiany. Dziękuję. (Oklaski)


5. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

17 i 24 stycznia 2024 r.

Punkt 5. porządku obrad: ustawa budżetowa na rok 2024         

Zapytania i odpowiedzi

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Dziękuję, Panie Marszałku.

Mam pytanie do pana ministra, dotyczy ono wprowadzenia programu „Aktywny rodzic”. Pan przewodniczący wspomniał o ustawie, a ja jakoś nie uchwyciłem, czy to jest w ustawie, czy też to jest działanie tylko na rok, tzn. to działanie, które w tym budżecie jest zapisane. W związku z tym mam pytanie. Jeżeli rodzic – a zależało nam na tym, żeby rodzic miał możliwość wzięcia również dłuższej opieki nad dzieckiem – występował i dostawał 1 tysiąc zł, powiedzmy, zasiłku na opiekę nad dzieckiem, to jest pytanie, co w tym momencie się stanie. Czy rodzic, który idzie do pracy, bo chce ją podjąć… No, to znaczy, że tego wniosku nie może już złożyć, bo idzie do pracy, to chyba logiczne, czyli 1 tysiąca zł nie dostanie. Ale ma mieć 1 tysiąc 500 zł, czyli babciowe, jak wy to nazywacie. To znaczy, że w sumie dostanie tylko 500 zł, no bo nie będzie tego 1 tysiąca zł.

No i druga sprawa. Rolnik też dostaje 1 tysiąc zł. To czy taka matka rolnik też dostanie to babciowe, jak wy to nazywacie, czy nie dostanie? No bo ona powie, że chce pracować w rolnictwie, nie chce w tym momencie brać tego 1 tysiąca zł. Czy dostanie 1 tysiąc 500 zł?

Odpowiedź Minister Finansów Andrzej Domański:

I ostatnie pytanie, pana senatora Chróścikowskiego. Oczywiście prace nad programem „Aktywny rodzic”, nad tzw. babciowym, trwają, one trwają w ministerstwie pracy. My jako Ministerstwo Finansów, przygotowując budżet, zabezpieczyliśmy środki, ale ostateczny kształt rozwiązania będzie przedstawiony w późniejszym czasie, więc prosiłbym o jeszcze chwilę cierpliwości. Będziemy o tym programie dyskutować wtedy, kiedy on zostanie w pełni przedstawiony.


6. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

17 i 24 stycznia 2024 r.

Punkt 5. porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa, ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych           

Zapytania i odpowiedzi

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Senatorze, ja akurat mieszkam blisko granicy ukraińskiej. I tam, wśród naszych sąsiadów, którzy mieszkają blisko granicy, takie informacje się powtarzają, że ludzie całymi autokarami przyjeżdżają do bankomatów, pobierają pieniądze i wyjeżdżają z powrotem. Czy ten proceder już został zahamowany, czy nie? To, że oni po prostu są na Ukrainie, a biorą świadczenia tutaj. Czy to się zahamowało? Czy była dyskusja o tym na posiedzeniu komisji?

Odpowiedź Senator Janusz Pęcherz:

Panie Senatorze, dyskusji na ten temat nie było, ale myślę, że pan minister jest w stanie dzisiaj się wypowiedzieć, przedstawić to, co powiedział na posiedzeniu komisji, jeśli chodzi o prace nad ustawą. Ta ustawa tylko zmienia termin – to była też odpowiedź dla pana senatora – no bo musimy coś szybko zmienić, gdyż terminy były takie, że nie było możliwości przygotowania pełnej ustawy. Ale myślę, że od 1 lipca – bo przedłużenie terminu jest do 30 czerwca br. – zgodnie z zapewnieniami ministerstwa, będzie funkcjonowała nowa ustawa, która uwzględni pewne rozwiązania i nie wszystkie, które obecnie obowiązują, będą dalej obowiązywały. Myślę, że ministerstwo, także w ramach konsultacji, będzie w stanie taki dokument przedłożyć.


7. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

6 marca 2024 r.

Oświadczenia

Oświadczenie Senator Jerzy Chróścikowski:

Pani Marszałek! Wysoka Izbo!

Pragnę złożyć na obecnym posiedzeniu oświadczenie senatorów klubu Prawa i Sprawiedliwości. Oświadczenie senatorów klubu Prawa i Sprawiedliwości jest kierowane do prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska, ministra rolnictwa i rozwoju wsi Czesława Siekierskiego oraz ministra rozwoju i technologii Krzysztofa Hetmana.

Od kilku tygodni w całej Polsce trwają protesty rolników, którzy sprzeciwiają się polityce Unii Europejskiej w zakresie przepisów tzw. Zielonego Ładu oraz napływowi towarów rolnych z Ukrainy. Polscy rolnicy sprzeciwiają się rozporządzeniu Komisji Europejskiej przedłużającemu zawieszanie ceł na import z Ukrainy. Zawarte tam ograniczenia dla importu drobiu, jaj, cukru, objęte okresem referencyjnym 2022–2023 – mówi się, że może jeszcze będzie 1 rok, ale nie ma żadnej gwarancji tego – nie ochronią polskiego rynku przed nadmiernym importem z Ukrainy.

Niekontrolowany napływ produktów rolnych i żywności z Ukrainy zagraża stabilności rynków rolnych wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej, zwłaszcza państw sąsiadujących z Ukrainą. Polski rynek produktów rolnych i żywności jest destabilizowany przez niekontrolowany napływ z Ukrainy tańszych produktów rolnych i żywności, produkowanych bez zachowania restrykcji i wymogów stawianych przez Unię Europejską polskim i europejskim rolnikom. Ceny produktów rolnych spadają, obniża się dochodowość polskich gospodarstw rolnych, a rolnicy często nie mogą sprzedać swoich produktów rolnych, gdyż polski rynek jest zalany towarami z Ukrainy.

Rolnicy sprzeciwiają się wymogom Zielonego Ładu oraz zmianom we wspólnej polityce rolnej. Wymogi dotyczące ugorowania gruntów rolnych czy też odtwarzania przyrody znacząco zmniejszają potencjał rolny. To jest wyłączenie na odnowienia ok. 400 tysięcy ha. Nakładanie kolejnych ograniczeń i wymogów inwestycyjnych na rolników przy obecnie wysokich kosztach produkcji spowoduje zagrożenie upadłością polskich gospodarstw rolnych.

Rozporządzenie Komisji Europejskiej umożliwia w 2024 r. odstępstwo od stosowania normy GAEC 8 w zakresie wymogu przeznaczenia 4% powierzchni gruntów ornych na obszary lub obiekty nieprodukcyjne, tj. na ugorowanie. Umożliwia się rolnikom z Unii Europejskiej skorzystanie w roku 2024 z odstępstw od tych przepisów, jest to jednak przesunięcie w czasie problemu, a nie jego rozwiązanie.

Polskie rolnictwo jest gwarantem bezpieczeństwa żywnościowego Polaków. Ochrona polskiego rynku rolnego i polskich gospodarstw rolnych musi być priorytetem dla polskiego rządu.

Wzywamy rząd Rzeczypospolitej Polskiej do natychmiastowego wprowadzenia jednostronnie bezterminowego zakazu przywozu do Polski z Ukrainy produktów rolno-spożywczych. Wobec dalszej destabilizacji na rynkach rolnych i protestów polskich rolników wzywamy rząd do wynegocjowania z Komisją Europejską – po wprowadzeniu jednostronnie przez rząd RP pełnego embarga na produkty rolne z Ukrainy – skutecznych systemowych mechanizmów celnych chroniących polskich rolników i przetwórców. Apelujemy do polskiego rządu o wycofanie się z tzw. Zielonego Ładu oraz objęcie embargiem produktów rolnych pochodzących lub przywożonych z terenu Ukrainy, także gdy są one przywożone do Polski z innych państw Unii Europejskiej.

Szanowni Państwo, dzisiejsze zdarzenie podczas protestu rolników jest niedopuszczalne. Agresywna interwencja policji nie miała prawa się zdarzyć na pokojowej manifestacji. Tam była prowokacja. Byłem i widziałem. To po prostu nie miało prawa się tam zdarzyć. Jest to skandal, który się zdarzył. Obawiam się, że rolnicy dalej będą odpowiednio się zachowywać. Protesty chyba nie wygasną tak szybko, jak oczekujemy.

Wszyscy senatorowie Prawa i Sprawiedliwości podpisali to oświadczenie. Przedkładam je pani marszałek. (Oklaski)


13. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

4 i 5 czerwca 2024 r.

Punkt 4. porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy o Planie Strategicznym dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023–2027

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Senator Sprawozdawca Jerzy Chróścikowski:

Pani Marszałek! Wysoka Izbo!

Mam zaszczyt złożyć w imieniu Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi sprawozdanie z wczorajszego posiedzenia. Na posiedzeniu rozpatrzyliśmy ustawę o zmianie ustawy o Planie Strategicznym dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023–2027.

Ustawa wprowadza niewielkie zmiany, można powiedzieć, korekty, które są wynikiem protestów rolniczych, mówiące o tzw. ugorowaniu. Chodzi o zamianę ugorowania na dopłaty, z których będą mogli skorzystać rolnicy z tych terenów, które są objęte tą zmianą. Do tego będzie wydane również rozporządzenie.

Jest również rozwiązanie dla młodych rolników… tzn. dla tzw. rolników małych, mających do 5 ha, można powiedzieć. Te gospodarstwa będą mogły korzystać z dodatkowego wsparcia, uproszczonego, podobnie jak to było w poprzednim roku, 2023, kiedy to mając do 5 ha, mogli skorzystać z dopłaty 225 euro. To pozwoli jakby uprościć tę sprawę.

Oczywiście są również zmiany dotyczące rozporządzeń i wszystkich szczegółowych zasad. Delegacja do rozporządzenia też jest zawarta w ustawie.

W związku z tym nasza Wysoka Komisja, obradując wczoraj, przyjęła ustawę bez poprawek i wnosi o to, by Wysoki Senat przyjąć raczył załączony projekt uchwały. Dziękuję.


16. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

10 i 11 lipca 2024 r.

Punkt 2. porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw

Zapytania i odpowiedzi

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Mam pytanie do pana ministra. Pan senator Kleina zwrócił uwagę na środki unijne, które nie będą wpisywane… Ja wiem, że kiedyś była dyskusja o tym, że środki z KPO nie będą tym objęte, była taka informacja. Ja jednak mam wątpliwość, może pan minister to wyjaśni. Zawsze zapisywaliśmy w budżecie środki na rolnictwo, np. 20 miliardów zł, co świadczyło o tym, że te środki będą przechodziły… Czy o takie środki też chodzi? Czy one nie będą wchodziły do tej stabilizującej reguły?

Odpowiedź Minister Finansów Andrzej Domański:

No, odpowiedź jest dosyć prosta. Żadne środki unijne nigdy nie wchodziły i nie będą wchodzić do stabilizującej reguły wydatkowej. Jeżeli mamy źródło finansowania – tutaj są to środki unijne – no to przecież nie będziemy tego w stabilizującej regule wydatkowej uwzględniać. Zależy nam na tym, aby środki unijne, chociażby te płynące z KPO, z funduszu, który odblokowaliśmy zgodnie z zobowiązaniem wobec wyborców, były efektywnie i szybko wydawane. Dziękuję bardzo.


17. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

24 i 25 lipca 2024 r.

Punkt 9. porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa oraz ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw

Sprawozdanie mniejszości połączonych Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Senator Sprawozdawca Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Mam zaszczyt w imieniu mniejszości komisji przedstawić poprawkę do ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa oraz ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw. Ta poprawka jest podyktowana tym, że obawiamy się, że ustawa będzie później nienowelizowana. W związku z tym, kiedy jest nowelizowana ustawa, chcemy ten zapis, który był do tej pory, obowiązujący do 2026 r., przedłużyć o kolejne 10 lat, aby rolnicy mieli pewność i wszystkie podmioty miały pewność, jaki jest obieg prawny. I ponieważ wielokrotnie nam się zarzuca, że my w ostatniej chwili coś nowelizujemy, coś składamy, a przez to zwraca się nam uwagę, że trzeba takie rzeczy wcześniej regulować, to w Sejmie zgłoszono tę poprawkę. Nie ukrywam, że nie uzyskała ona tam zgody, w Sejmie. Ale my w Senacie uważamy, że należy to teraz wprowadzić.

Chcę zwrócić uwagę, że na wniosek rolników – w wyniku wcześniej zachochodniopomorskich protestów, później zielonego miasteczka w 2015 r. – zostały wprowadzone zmiany. W 2016 r. nowelizacja tej ustawy zagwarantowała, że jest pełna kontrola obrotu. Oczywiście, tak jak mówił senator sprawozdawca i co pan minister podkreślał, te wyłączone elementy są. Tu nie chodzi o to, żeby był całkowity zakaz, tylko wcześniej było do 1 h, potem do 2 h uwolnione do sprzedaży, do obrotu z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa… teraz już KOWR. Tak samo tutaj minister ma wyrazić zgodę, bo to ma być pod kontrolą. Nam nie chodzi o całkowity zakaz, tylko o to, żeby to było pod kontrolą. Dlaczego to było robione? Dlatego, że skończyła się derogacja. Mijało 12 lat i w Polsce już nie obowiązywał zakaz obrotu ziemią dla cudzoziemców. Nie można było wpisać wprost, bo nie możemy zakazać obrotu cudzoziemcom, ale tak jak inne kraje… Francja, Niemcy czy Dania zrobiły takie regulacje, które kontrolują obrót ziemi. I zachowując dzisiaj prawo pierwszeństwa dla KOWR… KOWR ma prawo pierwszeństwa – to już tam jest opisane w szczegółach – i w przypadku uznania, że obrót ziemi ma charakter spekulacyjny czy inny, ma prawo pierwokupu. Ale pamiętajmy, że rolnicy mają zgodę i mogą kupować. Rolnik nie ma blokady na kupowanie. Rolnik może kupić ziemię, bo ma do tego tytuł. I rolnicy kupują. Tylko że jest to obrót ograniczony nie do rolników. Ziemia jest zasobem nieodtwarzalnym. To nie jest sprzedaż śrubek czy samochodów, czy czegoś innego. To jest rzecz, którą państwa powinny pilnować. Tym bardziej że dzisiaj widzimy różne zawirowania światowe, różne działania liberalne, które zmierzają w tym kierunku. Wolimy dzisiaj zgłosić takie zmiany, żeby się dostosować i dać szansę w perspektywie. Chodzi o to, żeby rolnicy byli pewni, że ta ziemia będzie trafiała do rolników, a nie do pośredników, nie, tak jak było wcześniej, do słupów. Myślę, że tylko tym się kierujemy. Dlatego jesteśmy za tym zapisem, za tą poprawką. I proszę o jej poparcie. Dziękuję.

 

Zapytania i odpowiedzi

Zapytanie Senator Aleksander Szwed:

Dziękuję bardzo.

Mam jeszcze jedno pytanie, jeśli można, do senatora sprawozdawcy mniejszości: Panie Senatorze, senator sprawozdawca większości, przedstawiając sprawozdanie, mówił, że padł taki argument, że de facto ta potrzebna poprawka, bardzo ważna poprawka, o której pan mówił, wychodzi poza zakres przedmiotowy ustawy. Czy to budzi jakiś konflikt? Czy my możemy tę ustawę mimo wszystko… Przecież wielokrotnie działo się tak, że różne przepisy wychodziły poza zakres przedmiotowy ustawy, ale były dosyć ważne, no i można było po prostu wdrożyć je do ustawy. Czy tutaj jest jakiś konflikt związany z tym, że ta poprawka zostałaby przyjęta?

Odpowiedź Senator Jerzy Chróścikowski:

To jest tylko tłumaczenie Biura Legislacyjnego, które chce nam zawsze uzmysłowić… Wielokrotnie są takie uwagi Biura Legislacyjnego. W ustawie jest art. 2 i my zmieniamy art. 2, moim zdaniem to dotyczy art. 2, który jest w ustawie. W związku z tym moim zdaniem nie narusza, ale Biuro Legislacyjne ma inną opinię… Wielokrotnie uchwalamy ustawy, co do których Biuro Legislacyjne mówi, że to nie jest zgodnie z legislacją. Uchwalamy je bez przerwy. No więc to jest kwestia tego, czy my podejmiemy taką decyzję, czy nie.

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Ministrze, jeśli mogę zadać panu pytanie… Może pan pamięta, może nie, może nie ma pan tej wiedzy. Ile ziemi sprzedawano przed tą zmianą ustawową z 2016 r.? Mówię o ziemi z KOWR, czyli z dawnej Agencji Nieruchomości Rolnych. Może pan tego nie pamiętać, nie wiedzieć. A ile jeszcze ziemi zostało w zasobie? Według mnie jest chyba ponad milion… Prosiłbym o dokładną informację, ile tej ziemi jest jeszcze w zasobie Skarbu Państwa. W porównaniu do tego, co było, kiedy te zgody zostały uruchomione… No, to jest po prostu cząstka, moim zdaniem. Ale proszę o informację, ile tej ziemi w zasobie się jeszcze znajduje.

Odpowiedź Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jacek Czerniak:

Mamy taką informację dotyczącą stanu zagospodarowania Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa na dzień 31 maja 2024 r. Tu są grunty rozdysponowane… Zaraz, momencik. Dalej: grunty przyjęte do zasobu, powierzchnia sprzedanych nieruchomości… O który rok chodzi? Powierzchnia nieruchomości sprzedanych przed wejściem ustawy z 2016 r.?

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Mnie chodziło… Na pewno pan nie ma tych danych – ja je mniej więcej pamiętam – ale chodziło…

(Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jacek Czerniak: Tu nie mam.)

…o sytuację przed 2015 r. Wtedy były miliardowe dochody ze sprzedaży ziemi, obawiamy się powtórki tego w przyszłości. Mnie chodzi o to, ile w zasobie znajduje się… Ponad milion na pewno.

Odpowiedź Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jacek Czerniak:

1 milion 333.

(Senator Jerzy Chróścikowski: No, taki jest zasób nieruchomości…)

Dzierżawa – 1 milion 58, trwały zarząd – 16, wieczyste użytkowanie – 52, inne formy rozdysponowania – 17,8. No, czyli tutaj ten…

(Senator Jerzy Chróścikowski: To jest odpowiedź.)

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Ministrze, pewnie pan nie ma tych danych, więc ja bym prosił o odpowiedź na piśmie. Ile wynoszą dzisiaj dochody KOWR z tzw. dzierżawy? Chciałbym poznać bliżej te dane. Jakie to są dochody? Bo pan wspomniał na posiedzeniu komisji, że nie wiadomo, czy KOWR dałby radę utrzymać się sam, gdyby nie sprzedawał ziemi. No, dlatego zadaję pytanie, jakie dochody osiąga się z dzierżaw. Bo uznaliśmy poprzednio, że z dzierżaw można tak duże dochody osiągnąć, by utrzymać i KOWR, i zasób ziemi. Dziękuję bardzo.

(Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jacek Czerniak: To na piśmie…)

Na piśmie, bo pewnie pan tego nie wie.

(Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jacek Czerniak: Ja powiedziałem, ile tysięcy hektarów jest w dzierżawie, a to, jakie są dochody z tego tytułu, przedstawimy na piśmie.)

Tak, na piśmie.

I tutaj jedna uwaga, Panie Ministrze. Jeśli mogę, Panie Marszałku… Cały zasób, jaki posiadaliśmy, to było 4,5 miliona ha, zostało nam 1 milion 300 tysięcy ha.


20. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

9 i 10 października 2024 r.

Punkt 5. porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy o kołach gospodyń wiejskich oraz ustawy o społeczno-zawodowych organizacjach rolników

Zapytania i odpowiedzi

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Senatorze, mam pytanie, bo kolega tu pytał… Może mógłby pan szczegółowo wymienić, jaka kwota jest przewidziana na ten rok, a jaka na przyszłe lata. Tam w ustawie jest, ale…

Odpowiedź Senator Ryszard Bober:

Mówiłem o tym już na początku, przedstawiając sprawozdanie. W tym roku kwota 130 milionów zostaje zwiększona o 27 milionów, w związku z tym będzie to łącznie 157 milionów, a w kolejnych 10 latach będzie to kwota 177 milionów. Taka kwota jest do dyspozycji ministra, który za pośrednictwem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będzie tymi środkami dysponował.

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Ministrze, dobrze, że teraz nie ma już żadnych słów krytyki. W tej chwili sami mówicie, że to był świetny pomysł, że to dobrze, że udało się tak dobrą ustawę wtedy wprowadzić. Koła gospodyń są bardzo zadowolone, inicjatywa lokalna się rozwija itd.

W związku z tym mam jeszcze jedno pytanie. No, my tu mówimy o tych kwotach. Czy nie zakładaliście… Bo to jest potem sukcesywnie zwiększane. Czy ta kwota nie powinna być waloryzowana w następnych latach? No, jednak taka waloryzacja powinna być. Bo wychodzi, że w dwa tysiące którymś tam, powiedzmy w 2030 r., to też będzie 170 milionów. Czy nie powinno się tu wprowadzić waloryzacji?

Odpowiedź Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stefan Krajewski:

Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Jeśli mówimy o zwiększaniu tych kwot, to ja mogę to odnieść do wieloletniej prognozy finansowej. Zakładamy jakąś kwotę, coś planujemy, no ale jeżeli będzie potrzeba zwiększenia tego, jeżeli będziemy widzieć, że ten limit jest za mały, to szybko taką nowelizację ustawy przygotujemy. Znowu mówimy o wspólnym dobru. My wspieramy koła i będziemy je wspierać. Zresztą nie tylko o koła gospodyń wiejskich chodzi. O tym dużo mówimy, ale tak samo wspieramy ochotnicze straże pożarne, lokalne grupy działania, zespoły folklorystyczne i wszystkich, którzy tę oddolną działalność prowadzą, którzy wykazują chęć wsparcia inicjatyw lokalnych. Będziemy ich wspierać, bo to jest dla nas bardzo ważne. A mówię to jako członek ochotniczej straży pożarnej, ale też jako członek Koła Gospodyń Wiejskich „WoliBabki”.


24. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

4 i 5 grudnia 2024 r.

Punkt 1. porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 roku oraz w 2024 roku oraz niektórych innych ustaw

Zapytania i odpowiedzi

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Ministrze, właściwie wszyscy mówią o tym, że energia ze źródeł odnawialnych, szczególnie z tych, o których tu mówimy, jak farmy wiatrowe, fotowoltaika i inne, które się proponuje… Czy ta energia jest droższa, czy jej cena jest taka sama? Pytam, bo z moich informacji wynika, że ona jest droższa od tej pochodzącej z kopalń węglowych. W związku z tym namawianie w reklamach w tej chwili do tego, żeby zawierać umowy na 9 lat, w stałej cenie energii… Czy to jest próba reklamy, czy to rzeczywiście ma się sprawdzić? No, z tego, co mi kiedyś mówiono, wynika, że to jest droższa energia od węglowej. Jak to wygląda?

Odpowiedź Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Miłosz Motyka:

Nie, Panie Senatorze, energia, szczególnie jeśli chodzi o tzw. wskaźnik LCOE… Jeśli chodzi o ten wskaźnik, to energia wiatrowa produkowana na lądzie jest energią zdecydowanie najtańszą. I co do tego nie ma sporu. Tu nie chodzi o to, by ktoś coś przeczytał… To są twarde dane Międzynarodowej Agencji Energetycznej, to są twarde dane Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej. Ja też mogę panu senatorowi na piśmie takie dane przedstawić. Dzisiaj niestety koszty i produkcji energii, i jej przesyłu w przypadku gospodarki opartej na węglu sprawiają, że ceny energii elektrycznej są najwyższe. Oparcie gospodarek światowych, nie tylko europejskich, na odnawialnych źródłach energii i źródłach stabilnych, jakim jest chociażby atom, gwarantuje niższe ceny energii. Z tą sytuacją mamy do czynienia na całym świecie. Polska nie jest tu żadnym wyjątkiem. U nas energia z wiatru jest tania, tak jak tania jest w Danii, tak jak tania jest w Niemczech i tak jak tania jest w innych państwach Europy. Sami samorządowcy zwracają na to uwagę. Dzisiaj widzimy wzrost udziału odnawialnych źródeł energii w miksie energetycznym, co ma bezpośredni wpływ na niższe ceny. Oczywiście, korzystając z danych z Międzynarodowej Agencji Energetycznej, jestem w stanie przedstawić panu senatorowi konkretne liczby.

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Moja wątpliwość dotyczyła tego, czy ta propozycja reklamowa, to, co leci w telewizji, że warto zawierać na 9 lat…

Odpowiedź Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Miłosz Motyka:

Nie wiem. Mało mam czasu na to, by oglądać telewizję, wolę raczej czytać ustawy. Na pewno odpowiednie kampanie edukacyjne będą przez nas przeprowadzane, chociażby w zakresie wykorzystywania taryf dynamicznych, w zakresie tego, aby poprawiać wskaźnik autokonsumpcji czy gwarantować magazyny energii. Jeśli chodzi o decyzje indywidualnego odbiorcy w zakresie jego umowy z przedsiębiorstwem energetycznym, to trudno mi się wypowiadać, ponieważ nie nadzoruję przedsiębiorstw energetycznych i spółek Skarbu Państwa. Nie wiem, o jakich reklamach pan senator mówi. Możemy oczywiście porozmawiać o tym po rozpatrzeniu punktu.

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Ja mam dodatkowe pytanie. Czy rząd nie powinien tego sprawdzić i dać nam informacji? Ja to oglądam w telewizjach, takie programy lecą.

(Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Miłosz Motyka: Oczywiście. Jakiekolwiek praktyki…)

Chodzi o to, żeby konsumenci tym zainteresowani…

(Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Miłosz Motyka: Absolutnie. Pełna zgoda.)

…nie zostali oszukani.

Odpowiedź Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Miłosz Motyka:

Tak, tak.

Bardzo dziękuję. Przez lata były niestety stosowane takie praktyki, skrajnie niekorzystne…

Panie Senatorze, nie ma tu sporu między nami. Ja odnoszę to do sytuacji, w której w poprzednich latach – nie jest to zarzut do kogokolwiek – część spółek energetycznych forsowała, promowała takie zapisy w umowach z samorządami, które były korzystne dla spółek, a niekorzystne dla samorządów. Dlatego my wysyłamy do tych przedsiębiorstw albo do resortu aktywów państwowych pisma, o których mówiłem. Chodzi o to, żeby je renegocjować. I będziemy prowadzić w tym zakresie kampanie edukacyjne, aby do takich sytuacji nie dochodziło. Odbieram ten sygnał, istotny sygnał bardzo poważnie i za niego dziękuję. Na pewno się temu przyjrzymy. Dzisiaj widzimy podobne praktyki, związane z nieszczelnością niektórych priorytetowych programów narodowego funduszu ochrony środowiska, gdzie również dochodziło do błędów, do patologii. Były one zgłaszane, ale niestety do grudnia 2023 r. nie podejmowano w tym zakresie działań.


24. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

4 i 5 grudnia 2024 r.

Punkt 4. porządku obrad: ustawa o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2025

Zapytania i odpowiedzi

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Dziękuję, Panie Marszałku.

Panie Senatorze Sprawozdawco, Panie Przewodniczący, niejako zasugerował pan, żebym nie zadawał pytań, ale tym samym zachęcił mnie pan do zadania pytania. Wspomniał pan o tzw. filarze rolnym, czyli I i II filarze, o tym, że będzie płynność, możliwość zmienienia itd. Wiemy, że z II filara przeniesiono prawie 30% kwoty. Czy to ma funkcjonować na tej zasadzie, że teraz z I filara przeniesiemy środki do II filara, czy też będzie jeszcze możliwość zwiększania… No chyba nie będzie to inaczej możliwe.

Odpowiedź Senator Kazimierz Kleina:

Ten zapis umożliwia tylko alokację środków, jednak nie nastąpi zmniejszenie tych środków. One będą ewentualnie przesuwane między I a II filarem. Ale o szczegółach, jak myślę, bardziej precyzyjnie wypowie się pani minister, bo to jest już taka bardzo… Mówię, jak generalnie, co do zasady ma to funkcjonować, że ten zapis umożliwia takie alokacje.

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Przewodniczący, mam pytanie. Czy na posiedzeniu komisji była dyskusja w sprawie filara rolniczego? Wiem, że rolnicy mieli pretensje, dlatego że przesunięcie z II filara do I filara prawie 30% środków… To jest maksymalne, co było dozwolone. Czy były jakieś dyskusje na ten temat, że rolnicy domagali się przenosin z I do II filara? Czy ewentualnie… Może pan wie, a jak nie, to powie pani minister. Czy rzeczywiście są rezerwy w związku z niewydawaniem z I filara środków finansowych? Pytam, bo rolnicy byli bardzo niezadowoleni, że ze względów na różne ekoschematy obniżano im płatności. Dostawali mniej, bo działały algorytmy, które pomniejszają płatności. Dziękuję.

Odpowiedź Senator Kazimierz Kleina:

Panie Marszałku! Panie Senatorze!

Ten zapis nie mówi o obniżaniu. Nie mamy zamiaru obniżania jakichkolwiek środków. A możliwość przenoszenia, ewentualne rozpisanie tego na bardziej szczegółowe… Myślę, że pani minister się na ten temat wypowie. Myśmy to przyjęli do wiadomości. Nie wywoływało to żadnych kontrowersji, nie wskazywano ich także w pismach, które docierały do naszej komisji. Myśmy zapis, który tutaj jest, zaakceptowali bez uwag, ale o nim rozmawialiśmy.

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Dziękuję, Panie Marszałku.

Pani Minister, dziękuję za tę wypowiedź, bo wypowiedź pana przewodniczącego mnie trochę zaniepokoiła. Doskonale wiem, że środki rolne mogą być przenoszone zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej, bez tego nie ma… Mieliśmy takie przykłady, że ze względu na różne klęski, wynikające z pandemii czy z wojny na Ukrainie, część środków była przenoszona w ramach różnych rekompensat. To było robione i myślę, że tylko o taki mechanizm może tutaj chodzić, jeżeli mówimy… Bo krajowy plan strategiczny ściśle to określa. Tak więc dziękuję, że tak pani odpowiedziała.

I pytanie. Fundusze zostały, chyba w ustawie lipcowej, włączone w sferę budżetu, gdzie wcześniej nie były, np. rolniczy fundusz składkowy. Wywołało to bardzo duży niepokój w ich zarządach o to, jak oni teraz będą funkcjonować. Rolnicy sami składali się na ten fundusz i ten fundusz był zarządzany przez rolników, a teraz jest włączony do budżetu. On będzie przy ustawie budżetowej realizowany, tylko jest pytanie, czy w ustawie okołobudżetowej są jakieś zmiany co do tych funduszy.

Odpowiedź Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Hanna Majszczyk:

Panie Senatorze, nie ma w tym zakresie żadnych zmian, ta ustawa okołobudżetowa nie reguluje żadnych rozwiązań w tym zakresie.


25. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

18 i19 grudnia 2024 r.

Punkt 2. porządku obrad: ustawa budżetowa na rok 2025

Zapytania i odpowiedzi

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Dziękuję, Pani Marszałek.

Pani Minister, już pani powiedziała, ile wynosi dług, kolega już o to pytał. Na posiedzeniu Komisji Spraw Unii Europejskiej mówiono o tych 34,5 miliarda, ale mówiono jeszcze o innych składnikach, które nie są wprost zapisane.

Jest jeszcze kwestia KPO. Wiemy, że w KPO jest część, jak to się pięknie mówi, darowana, ale ona nie jest darowana, bo są tu nałożone podatki, które my będziemy spłacać. Czy już jest naliczony podatek od tej części, którą nam się oferuje? Bo dopiero ta druga część jest pożyczkowa. Czy już są te elementy, czy one są rozkładane… Czy już to spłacamy, czy będziemy spłacać? I w których latach? Chodzi o KPO.

Odpowiedź Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Hanna Majszczyk:

Dziękuję.

Nie możemy spłacać niczego, czego nie wzięliśmy. Ja nie słyszałam o żadnych podatkach nałożonych na KPO. KPO składa się z 3 części, z części pożyczkowej, grantowej i dotacyjnej. Od początku tak było i nic tu się nie zmienia. Oczywiście jeżeli chodzi o jednostki… Części grantowej nie spłacamy, część dotacyjna przechodzi przez budżet państwa, ponieważ dotyczy jednostek budżetowych, a część pożyczkowa oczywiście musi być zwrócona i jest to oczywiście część oprocentowana. Jest oprocentowana, ale to oprocentowanie, zgodnie z założeniami i zgodnie z informacjami z Komisji Europejskiej, na pewno będzie – tak jak dla wszystkich innych państw – na poziomie korzystniejszym niż w przypadku zaciągania zobowiązań na rynkach i emitowania papierów wartościowych.

(Senator Jerzy Chróścikowski: Jak to z budżetu… Pani minister nie odpowiedziała mi konkretnie.)

Takie było pytanie, Panie Senatorze.

(Senator Jerzy Chróścikowski: Ja jeszcze to doprecyzuję. Bo dyskutowaliśmy dzisiaj o tym, jak ma funkcjonować KPO. I było powiedziane, że Unia zaciąga pożyczkę pod obligacje inne, którą trzeba będzie spłacić. Tak nam to tłumaczono. Nie wierzę w to, bo nie ma w budżecie dla Unii Europejskiej innych…)

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Pani Marszałek! Pani Minister!

Co prawda kolega mnie uprzedził, bo chciałem zadać podobne pytanie. Ja bym jeszcze prosił o dodatkową rzecz, o to, żeby rozpisać, ile my rzeczywiście w bieżącym roku płacimy składki do Unii Europejskiej, w rozbiciu… Bo powiedziane jest, że 34… ale mówi się o VAT, mówi się o jeszcze innych itd… Tak było mówione w komisji, że są jeszcze różne inne części. Prosiłbym o pełną informację, ile do Unii Europejskiej będziemy wpłacać, całościowo, z rozbiciem na czynniki…

(Senator Rafał Ambrozik: Ja się przyłączam do prośby o odpowiedź na to pytanie na piśmie.)

I jeszcze jedna sprawa, dotycząca… Wiadomo, że tu uchwaliliśmy i byliśmy za tym, żeby rzeczywiście obniżyć podatek… no, nazywamy to podatkiem, ale mówimy o ubezpieczeniach… Chodzi o podatek zdrowotny. Ile obniżamy, a ile dotujemy teraz z budżetu? Pytam, bo ustawa wprowadziła, że nie będzie obciążenia, w związku z czym są mniejsze wpływy.

Odpowiedź Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Hanna Majszczyk:

O ile pamiętam… Rozumiem, że pan senator ma na myśli tę składkę zdrowotną…

(Senator Jerzy Chróścikowski: Tak, od przedsiębiorców.)

…obniżoną… Tam skutki były na ok. 1,5 miliarda zł planowane. Oczywiście będzie to pokryte z dotacji z budżetu państwa i te środki są zagwarantowane.

Jeżeli zaś chodzi o pierwszą kwestię i prośbę pana senatora o tę informację w rozbiciu – naturalnie. Chciałabym natomiast zwrócić uwagę na to, że pomimo płacenia tej składki Polska dalej jest dodatnim beneficjentem rozliczeń z Unią Europejską, w roku przyszłym również, ale od wejścia do Unii jest to ponad 160 miliardów zł takiego dodatniego dla nas bilansu płacenia składek i tych benefitów, które otrzymujemy w zamian.

(Senator Wadim Tyszkiewicz: Złotych czy euro?)

(Senator Ewa Matecka: Euro…)

Miliardów złotych.

(Głos z sali: 160 miliardów?)

Ponad, ponad.

 

Dyskusja

Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Moi przedmówcy wiele powiedzieli, więc nie będę wracał do tych wszystkich wątków. Powiem tylko, że w imieniu senatorów tu podpisanych składam poprawki w zakresie rolnictwa.

Powiem też krótko, czego one dotyczą. Dotyczą głównie tematów rolniczych, w tym środków na ośrodki doradztwa rolniczego. Na posiedzeniu komisji o tym bardzo dużo mówiliśmy, że doradztwo rolnicze jest niedofinansowane, że coraz mniej jest chętnych do pracy w tym doradztwie, a to dlatego, że wynagrodzenia, które tam są, są po prostu znikome, można powiedzieć, a tam powinni pracować wysokiej klasy specjaliści. Wielokrotnie o tym mówiliśmy. W związku z tym składam te poprawki do części 33. Chodzi o środki dla Centrum Doradztwa Rolniczego i dla wszystkich wojewódzkich ośrodków doradztwa rolniczego.

Jest też problem ze szkolnictwem rolniczym. Mamy szkoły rolnicze podległe panu ministrowi rolnictwa, to jest w części 32. Tu również jest poprawka zgłaszana przez nas, a chodzi o to, żeby był wzrost środków na inwestycje w szkołach rolniczych. Dzisiaj, w czasach tych nowych technologii itp., trzeba dofinansowywać te szkoły rolnicze. Te technologie tak szybko się zmieniają, że w niektórych przypadkach pojedynczy rolnicy mają więcej sprzętu niż szkoły. W związku z tym trzeba szkolić. Byliśmy jako komisja w szkołach rolniczych, widzieliśmy, że niektóre są bardzo dobrze wyposażone. Ale niektóre naprawdę wymagają, jeśli chcemy mieć rolników wysoko wykwalifikowanych… Przy dzisiejszych technologiach komputerowych naprawdę znaczne środki są potrzebne na szkolnictwo. I stąd taka propozycja.

Mówimy też o rezerwie celowej w części 83, o środkach na dopłaty do paliwa rolniczego. Uważamy, że ilość tych środków jest niewystarczająca i proponujemy tu poprawkę.

I ostatnia, którą bym chciał tutaj zaprezentować, czyli utworzenie nowej pozycji… Ona już kiedyś istniała, a chodzi o program odbudowy trzody chlewnej. Trudno w tym krótkim wystąpieniu wracać do sprawy tego programu, ale wiemy, że był taki realizowany wcześniej. Uważamy, że należy ponownie podjąć te działania, gdyż stan pogłowia trzody chlewnej w Polsce jest, no, bym powiedział, wysoce niezadowalający. Więcej importujemy, nie mówimy o eksportowaniu, a w związku z tym nie jesteśmy nawet samowystarczalni pod względem trzody. A jeżeli nasza trzoda jest eksportowana, to jest eksportowana częściowo… Tzn. większość importujemy, nasi konsumenci jedzą importowaną trzodę. W związku z tym uważamy, że trzeba rozwinąć ten program, który był już kiedyś, wcześniej, proponowany.

Dziękuję panu marszałkowi, jak również innym, i zwracam się z prośbą o przyjęcie tych poprawek. Dziękuję. (Oklaski)


25. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

18 i19 grudnia 2024 r.

Punkt 6. porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy o Funduszu Ochrony Rolnictwa oraz niektórych innych ustaw

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Senator Sprawozdawca Jerzy Chróścikowski:

Pani Marszałek! Wysoka Izbo!

Mam zaszczyt przedstawić w imieniu Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi sprawozdanie z naszego posiedzenia, na którym przyjęliśmy stanowisko mówiące o tym, że Senat po rozpatrzeniu uchwalonej przez Sejm na posiedzeniu w dniu 5 grudnia 2024 r. ustawy o zmianie ustawy o Funduszu Ochrony Rolnictwa oraz niektórych innych ustaw wnosi o przyjęcie tej ustawy bez poprawek.

To jest ustawa w trybie bardzo pilnym. Ministerstwo troszkę miało żal o to, że nie zdążyliśmy jej rozpatrzyć na poprzednim posiedzeniu, gdyż ona ma wejść w życie jeszcze w tym roku. Tak więc jest to bardzo pilne i w związku z tym nasza sugestia, mimo że było dużo dyskusji na posiedzeniu komisji, jest taka, żeby jednak przyjąć ustawę bez poprawek. Myślę, że ministerstwo postara się dopełnić tych wszystkich formalności wskazywanych przez Biuro Legislacyjne, które nawet deklarowało, że w ciągu roku postara się ewentualnie niektóre korekty zgłosić na nowo.

Generalnie można powiedzieć, że ta ustawa rozszerza katalog podmiotów, które teraz będą mogły korzystać z tzw. rekompensat z Funduszu Ochrony Rolnictwa, o grupy producentów rolnych lub związki grup producentów rolnych, organizacje producentów rolnych lub zrzeszenia organizacji producentów rolnych. Rozszerza się ten katalog również o organizacje producentów owoców i warzyw lub zrzeszenia organizacji producentów owoców i warzyw, spółdzielnie rolników lub związki spółdzielni rolników, rolnicze spółdzielnie produkcyjne i rolnicze zrzeszenia branżowe.

Nie będę już wymieniał drobnych zmian, które tutaj są wprowadzane, ale chodzi głównie m.in. o ratyfikację, bo, o ile wiem, to, na jakich zasadach to będzie dalej funkcjonować, zależy od zgody Komisji Europejskiej. Wiem, że ministerstwo podejmuje działania, tak aby to można było realizować, również ratyfikując pewne działania, jeśli się uda, a jeśli nie, to będzie to w postaci de minimis.

Tak więc, Wysoka Izbo, w imieniu komisji proszę o przegłosowanie ustawy. I tu kieruję apel do pana prezydenta, jeśli można, z trybuny o to, żeby jeszcze w tym roku zdążył podpisać ustawę, tak aby można było ją opublikować.

To tyle. Jeśli są pytania, to proszę. Na razie dziękuję w imieniu komisji, tak jak już wcześniej mówiłem.


27. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

18 i19 grudnia 2024 r.

Punkt 3. porządku obrad: Program Polskiej Prezydencji w Radzie Unii Europejskiej (1 stycznia – 30 czerwca 2025 r.)   

Zapytania i odpowiedzi

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Dziękuję, Panie Marszałku.

Pani Minister, wspomniała pani, że będziecie zabiegać o to, żeby były większe środki w następnej perspektywie, szczególnie, jak wspomniała pani, w polityce spójności. No, ja uważam, że większy nacisk powinien być kładziony też na politykę rolną, wspólną politykę rolną, bo te środki co rok, tzn. co kadencja, bym powiedział, co perspektywa, są obniżane. Mówi pani o konkurencyjności, a tu wciąż jest niekonkurencyjność. Czy pan premier będzie zabiegał również o środki na WPR?

Odpowiedź Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Magdalena Sobkowiak-Czarnecka:

Panie Senatorze, pan wybaczy, że przypomnę fragment mojego wystąpienia… Mówiłam właśnie o wspólnej polityce rolnej, o wzmocnieniu wspólnej polityki rolnej i o tym, że jest to ważna część polskiej prezydencji, tak jak filar bezpieczeństwa żywnościowego, który odnosi się właśnie do wspólnej polityki rolnej.

W kwestii polityki spójności powiedziałam zupełnie coś innego. Powiedziałam, że w kwestii polityki spójności ogromnie będzie zależało nam na tym, żeby decyzyjność przy wydawaniu środków z polityki spójności była w regionach, czyli w małych ojczyznach.


27. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

18 i19 grudnia 2024 r.

Punkt 5. porządku obrad: ustawa o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej

Dyskusja

Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Wiele już zostało powiedziane, ale nie sposób nie odnieść się, nie dołączyć do podziękowań za tę inicjatywę. Nie chcę już nawiązywać do tych wielu słów, które tu padły, więc powiem tak. Ja jestem akurat z rejonu Zamojszczyzny, a akcja wysiedlenia z Zamojszczyzny… Pewnie większość z nas zna to określenie „Dzieci Zamojszczyzny”. Przez to przecież wybuchło powstanie zamojskie z udziałem Armii Krajowej. To dzięki działalności Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, bo to już wtedy było szeroko wspierane, powstrzymano wysiedlenie i wywóz dzieci z Zamojszczyzny.

I największa bitwa partyzancka, pod Osuchami. Tam leży 240 osób, których Niemcy w ostatniej bitwie… Wielu zostało zabitych, wielu, wielu rannych. Kilka tysięcy partyzantów w Lasach Janowskich, w lasach Puszczy Solskiej… Tam właśnie, na terenie Puszczy Solskiej, odbyła się ta bitwa. Czcimy te wydarzenia w czerwcu i dziękujemy głównie związkowi Armii Krajowej, który pielęgnuje tę tradycję i pielęgnuje też pamięć o powstaniu zamojskim. Tym, który to czyni na dzień dzisiejszy, jest znany nam kolega, poseł Zawiślak, będący szefem związku Armii Krajowej na teren Zamojszczyzny. Zawsze staramy się te wydarzenia czcić, a tym bardziej teraz, kiedy będziemy mieli obchody… Zawsze robiliśmy to w okolicach pierwszego, a teraz będziemy świętować 14 lutego, za co z całego serca dziękuję w imieniu mojego regionu, Zamojszczyzny, w imieniu tych AK-owców, z którymi się na co dzień spotykam. Dziękuję i życzę, żeby tak się stało. (Oklaski)


28. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

12 lutego 2025 r.

Oświadczenia

Oświadczenie Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Moje oświadczenie kieruję do ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka oraz do ministra rolnictwa i rozwoju wsi Czesława Siekierskiego.

W Polsce zarejestrowanych jest ok. 7 tysięcy ciągników marki MTZ Belarus wyprodukowanych 1 stycznia 2016 r. lub później. Polscy rolnicy legalnie, w dobrej wierze kupowali ciągniki tej marki, dopełniając formalności w starostwach powiatowych, i otrzymywali pozytywne decyzje o rejestracji ciągników. Wobec tego organ ustawowy, dokonując rejestracji, stwierdził spełnienie wszystkich warunków niezbędnych do dopuszczenia pojazdów do ruchu po drogach publicznych.

Wart podkreślenia jest też fakt, że problem nie dotyczy tylko rolników, lecz także wielu samorządów, które wspomniane ciągniki zakupiły jako składniki mienia komunalnego służącego do celów organizacji i realizacji ich zadań komunalnych, takich jak np. odśnieżanie czy zachowanie czystości i utrzymanie zieleni.

Obecnie toczą się sprawy sądowe dotyczące rejestracji ciągników marki MTZ Belarus, które zdaniem prokuratury zostały zarejestrowane z naruszeniem prawa, bez spełnienia wymogów technicznych w zakresie homologacji, głównie w kwestii związanej z poziomem emisji spalin. Obecnie rolnicy dostają urzędowe pisma z nakazem wyrejestrowania pojazdów, otrzymują pisma z prokuratury w sprawie rejestracji tych ciągników, a samorządowe kolegia odwoławcze wydają decyzje w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie rejestracji ciągników.

W przypadku stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie rejestracji tych ciągników rolnicy oraz pozostali właściciele stracą możliwość swobodnego korzystania z nich, a tym samym stracą podstawowe narzędzia swojej pracy. Niewykluczone także, że będą musieli zezłomować maszyny, nie otrzymując z tego tytułu odszkodowania.

Zwracam się do panów ministrów o wypracowanie rozwiązań prawnych korzystnych dla rolników w zakresie zastosowania odstępstwa i dalszego dopuszczenia do ruchu zarejestrowanych już ciągników, a w przypadku wydanych już decyzji o nieważności rejestracji tych ciągników – o wypracowanie rozwiązania pozwalającego na ich ponowną rejestrację.

Należy stwierdzić, że to nie rolnicy ponoszą odpowiedzialność za zaistniałą sytuację, ale będą ponosić daleko idące konsekwencje, w tym znaczące straty finansowe, za działania i uchybienia leżące po stronie organów rejestrujących oraz dystrybutorów ciągników, którzy to dystrybutorzy powinni na własny koszt dostosować sprzedawane rolnikom ciągniki do obowiązujących norm i wymagań technicznych. Dziękuję bardzo.


29. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

27 lutego 2025 r.

Punkt 5. porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy o podatku akcyzowym, ustawy o zdrowiu publicznym oraz niektórych innych ustaw            

Zapytania i odpowiedzi

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Dziękuję, Panie Marszałku.

Panie Ministrze, chciałbym poznać opinię związku plantatorów tytoniu, jeśli jakąś ewentualnie do tej ustawy zgłaszał. Czy nie zgłaszał? Wiem, że związki wielokrotnie zabiegały tu o to, żeby można było tytoń uprawiać i sprzedawać, i rzeczywiście miały tu z tym problem. Ale czy jest jakaś opinia pod względem tego zakazu? Czy oni chcą zakazu? Jak związek plantatorów i przemysł, bo pytam zarazem o przemysł… No, w Polsce mamy chyba tylko 4 duże firmy.

Odpowiedź Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Jarosław Neneman:

Dziękuję.

Te wyroby, o których dzisiaj mówimy – a dzisiaj mówimy o jednorazówkach, tam w środku jest syntetyczna nikotyna czy też różne związki nikotyny, bo już nie wnikam w to, czy to są sole nikotyny, czy jakieś inne związki, których nazwy teraz mi wyleciały z głowy – co do zasady nie są produkowane z tytoniu, co do zasady, choć z niego też można je produkować.

Skoro mówimy o tym wyrobie i innych wyrobach… Tu w jednej ustawie mamy coś dużego, ważnego, na co jest duży rynek i olbrzymie pieniądze są w to zaangażowane – zresztą mogli państwo w gazetach… No, to coś, co jeździ po ulicach, nie jeździ samo z siebie – ktoś za to płaci.

Ale to moim zdaniem nie ma żadnego wpływu czy przełożenia na polskich plantatorów tytoniu, żadnego. Z kolei gdy chodzi o inne wyroby, np. saszetki, które w środku zawierają nikotynę syntetyczną, to ich udział w rynku, ich zakres oddziaływania jest tak znikomy, że one też nie mają wpływu. Co więcej, to, co my robimy, to opodatkowanie tych wyrobów, więc ich potencjalna atrakcyjność, jako substytutów innych wyrobów tytoniowych, będzie mniejsza.

Reasumując, powiem tak: z punktu widzenia plantatorów te zmiany, o których dzisiaj mówimy, w żaden sposób na nich nie wpływają. Dziękuję.

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Ministrze, pamiętam, tak patrząc wstecz, że wielokrotnie walczyliśmy w Senacie z takim problemem, kiedy sprowadzano ze Stanów Zjednoczonych tak zwany… No, nazywali to wtedy palecysten. Chodziło o tak zwany preparat, który nie był obkładany akcyzą. To była dość głośna sprawa. Protestowałem wtedy, bo dlaczego on miał być sprowadzany do elektronicznych papierosów, a nie polski tytoń… To było dla mnie oburzające. Rolnicy protestowali w tej sprawie. Okazało się, że Skarb Państwa tracił na tym, bo był jakiś taki okres, czasokres, kiedy był zwolniony… W związku z tym rozumiem, że ten produkt, który wtedy był sprowadzany i do dzisiaj jest sprowadzany, będzie wyeliminowany. Tak?

Odpowiedź Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Jarosław Neneman:

Panie Senatorze, trochę mi ciężko się odnieść. Nie wiem, o jakim wyrobie pan mówi.

(Senator Jerzy Chróścikowski: Elektroniczne papierosy.)

Elektroniczne papierosy raczej nie ze Stanów Zjednoczonych, tylko z Chin do nas przyjeżdżają w znakomitej większości. One dzisiaj są opodatkowane. Na tym wyrobie obecnie jest, jeśli mnie pamięć nie myli, 1 zł 10 gr akcyzy. No, ale na paczce papierosów jest 12 zł. No więc ta złotówka akcyzy nie sprawia, że ten wyrób jest drogi. Według nowego stanu prawnego, jeśli Senat raczy przyjąć tę ustawę, a pan prezydent podpisać, wszystkie wyroby zawierające tytoń i nikotynę będą opodatkowane. To, o czym mówimy… To, co jako nowe będzie opodatkowane, to są wyroby niezawierające tytoniu, zawierające nikotynę, czyli w pewnym sensie substytucyjne do tych wyrobów tytoniowych.


29. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

27 lutego 2025 r.

Punkt 6. porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy o Planie Strategicznym dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023–2027 oraz niektórych innych ustaw          

Dyskusja

Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Panie Marszałku!

Mam tutaj zgłoszone już do pana marszałka poprawki. Chciałbym tutaj zwrócić się do pana ministra, który bardzo pozytywnie wskazuje, że podejmuje dialog z komisją, żeby ewentualnie te uwagi dla nas, zgłaszane tutaj przez naszych kolegów, były może zmienione, bo po raz pierwszy wpisujemy warunkowość społeczną. Nie ukrywam, że to jest bardzo niebezpieczny zapis i to będzie skutkowało wprowadzaniem na przyszłość coraz większej liczby przepisów unijnych, które będą dotyczyły warunkowości, co będzie groziło odebraniem nie tylko rolnikom, lecz po prostu Polsce i innym krajom środków finansowych, które Unia Europejska w perspektywie finansowej przyznaje. No, tym bardziej że z tego, czego dotyczy dziś dyskusja… Chodzi o to, że chce się wprowadzić… I to jest na etapie wizji w Unii Europejskiej dotyczącej… Jedni twierdzą, że to jest raport komisarza, a jest drugi dokument, który mówi o tym, że będzie finansowanie w jednym pakiecie, czyli polityka rolna, polityka spójności będzie w to włączona. A jeśli będzie warunkowość czy będzie praworządność, to może rolnicy w ogóle nie będą widzieć pieniędzy, bo nie wypełniamy wymogów warunkowości i nie wypełniamy… Do tej pory rolnictwo było z tego wyłączone, a w tej chwili grozi mu próba wprowadzenia nowej wizji po 2028 r. Mam wielkie obawy co do tej warunkowości, którą my już wprowadzamy.

Bardzo się cieszę, że pan minister mówi o tym, że podejmujecie działania w Komisji Europejskiej w celu deregulacji i zmiany. To ja chcę panu pomóc, Panie Ministrze. Zgłaszam tu właśnie tę poprawkę, żeby tę warunkowość wykreślić. Będzie problem? Będzie większe przyspieszanie prac w celu negocjacji, załatwienia tego, żeby tą deregulacją wykreślić warunkowość społeczną, która… Chcę zwrócić uwagę na to, że pan sam powiedział, że tylko 5 krajów to wprowadziło. My się nie śpieszmy. Ja znam takie sytuacje, w których coś jest przez 3–4 lata niewdrażane, potem to idzie do trybunału i dopiero Trybunał Sprawiedliwości podejmuje decyzję, czy będzie kara, czy nie. Dlaczego od razu mamy straszyć karą? A skoro jeszcze proces idzie w tym kierunku, żeby tę deregulację wprowadzić, to mam nadzieję, że nikt nas tu karał nie będzie, i nie ma co straszyć rolników.

Taką poprawkę zgłaszam i uważam, że… Co prawda jest dyskusja dotycząca tego, czy rolnicy są tym objęci, czy nie. Tam jest zapis dotyczący tego, że oczywiście w tym roku tego nie będzie, a co do przyszłego roku, to już nie wiadomo, czy rolnicy będą tym objęci, czy nie, ale z tego wynika, że jeśli tego nie zmienimy, to prawdopodobnie w przyszłym roku kontrole będą obowiązywały rolników, nie tylko tych, którzy obecnie byli kontrolowani, cała rzesza rolników będzie podlegała kontroli.

Sam pan minister tu wspomniał, że nasze działania, działania KRUS idą w tym kierunku… Są podejmowane wszelkie działania związanie z dbaniem o bezpieczeństwo, są wielkie konkursy, kontrole itd., które mają charakter pozytywny, a nie rygorystyczny, nie wiążą się z karaniem. Dlatego jeszcze raz proszę pana ministra o przeanalizowanie tego i ewentualne odniesienie się na posiedzeniu komisji – bo będzie posiedzenie komisji – do tego, czy te poprawki, które zgłaszam, znoszące tę deregulację… znoszące tę warunkowość społeczną, tak abyśmy rolników i przedsiębiorców rolnych na tym etapie nie karali… A inspekcja jest inspekcją… Proszę bardzo, ale chodzi o to, aby nie włączać tego do potrącania należności z płatności bezpośrednich. Dziękuję.


29. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

27 lutego 2025 r.

Punkt 7. porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy o funduszach promocji produktów rolno-spożywczych     

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Senator Sprawozdawca Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze!

Wczoraj odbyło się posiedzenie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, na którym rozpatrzyliśmy ustawę dotyczącą funduszy promocji produktów rolno-spożywczych. Komisja po krótkiej dyskusji przyjęła ustawę bez poprawek. Ustawa nie wzbudzała specjalnych kontrowersji. Jesteśmy za tym, żeby dać szansę na wprowadzenie tego, co zaproponowano – chodzi o Fundusz Promocji Roślin Oleistych. Z dyskusji wynikało, że zadowolone będą jeszcze inne podmioty, bo pszczelarze… Współpraca rolników, pszczelarzy z plantatorami roślin oleistych do tej pory była dobra, jest szansa na to, że również będą mogli z tego korzystać, bo jest określone, że 5% tych środków będzie mogło być przeznaczone dla nich. To nie budzi wątpliwości, bo wiemy, że tych funduszy jest więcej, a my zmieniamy tylko jeden fundusz. Chcę nadmienić, że jest Fundusz Promocji Mleka, Fundusz Promocji Mięsa Wieprzowego, Fundusz Promocji Mięsa Wołowego, Fundusz Promocji Mięsa Końskiego, Fundusz Promocji Mięsa Owczego, Fundusz Promocji Ziarna Zbóż i Przetworów Zbożowych, Fundusz Promocji Owoców i Warzyw, Fundusz Promocji Mięsa Drobiowego, Fundusz Promocji Ryb i Fundusz Promocji Roślin Oleistych – to tu jest ta zmiana, o której mówię.

Tak że proszę Wysoką Izbę o przyjęcie ustawy bez poprawek.

 

Zapytania i odpowiedzi

Zapytanie Senator Zdzisław Pupa:

Kilka tygodni temu mieliśmy spotkanie z Polskim Związkiem Pszczelarskim. Była tam mowa o tym, że agencja restrukturyzacji za mało wspiera pszczelarzy polskich. W związku z tym mam pytanie w nawiązaniu do tego, na co pan senator sprawozdawca zwrócił uwagę, a mianowicie: z jakich pieniędzy będzie finansowany ten fundusz poświęcony promocji pszczelarstwa, poświęcony promocji wyrobów pszczelarskich?

Odpowiedź Senator Jerzy Chróścikowski:

Tak jak powiedziałem, tutaj jest określona procentowo część tego Funduszu Promocji Roślin Oleistych, która jest przeznaczona właśnie dla pszczelarzy, i to jest 5%.

(Senator Zdzisław Pupa: Czyli to jest wystarczająca ilość?)

To jest pole negocjacji, to, co pszczelarze uzgodnili z producentami i z udziałem ministerstwa, jest zgoda, konsensus… To pszczelarze potwierdzili wczoraj na posiedzeniu.

Zapytanie Senator Aleksander Szwed:

Dziękuję, Panie Marszałku.

Panie Senatorze, zmiany zawarte w nowelizacji są jak najbardziej pozytywne, ale też widzę w raporcie konsultacji, że był szereg uwag, zarówno ze strony pszczelarzy, jak i innych podmiotów. Czy te uwagi były przedmiotem prac komisji? Czy w komisji mówiono o tych uwagach, które wnosili pszczelarze, propozycjach, w jakim kierunku powinna zmierzać ta nowelizacja, żeby była jeszcze bardziej pozytywna?

Odpowiedź Senator Jerzy Chróścikowski:

Nie było takiej dyskusji. Powiedziałbym w skrócie: pszczelarze na koniec dziękowali, że teraz będą mogli korzystać, a do tej pory nie mogli.

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Ministrze, tak jak pan minister już powiedział, te środki są zbierane. Można powiedzieć, że to fundusze za sprzedane produkty rolne, które rolnicy produkują. I z tych funduszy rzeczywiście mogą korzystać organizacje, głównie stowarzyszenia, zrzeszenia, które prowadzą promocje czy tutaj, czy gdzie indziej, ale mam tu pytanie. Mówimy o miodzie, i o fałszowaniu miodu, i o oznaczaniu. W Puławach niedawno było otwarte laboratorium, które jest wyposażone w dobry sprzęt do badania, ale niekompletny. Mam prośbę, żeby ministerstwo przychyliło się do tego… Przecież teraz miód jest importowany za 6 zł, co pszczelarzy do wściekłości doprowadza, chiński miód, a my nie mamy metody dobrego badania. W związku z tym, jeżeli zbudowaliśmy dobre, wyposażone laboratorium w Puławach, to dodajmy tu drugi element, żeby skończyć to realizować i żeby nie było tak, że mamy coś, ale do końca nie mamy. Może wtedy ograniczymy napływ nie tylko ukraińskiego, ale i chińskiego miodu który naprawdę rozwala rynek.

Odpowiedź Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stefan Krajewski:

Dziękuję.

Staramy się oczywiście odpowiadać na potrzeby naszych instytutów. Jeśli takie potrzeby będą zgłaszane, tak jak pan senator mówi… Ja w tym wydarzeniu nie uczestniczyłem, ale jeżeli takie potrzeby są zgłaszane, że coś trzeba dokończyć, doposażyć, to oczywiście jesteśmy przychylni. Jeśli trzeba, to na piśmie odniesiemy się do tej kwestii. I to nie jest tylko kwestia fałszowania, ale też odpowiednich przepisów, informowania. Dzisiaj jest modne chociażby mieszanie miodu z różnego rodzaju sokami, liofilizatami, które są później sprzedawane, i one zgodnie z przepisami prawa nie mogą się nazywać miodem. Mogą otrzymywać inne nazwy, np. produkt miodopodobny, miodek… Producenci mogą stosować jakieś inne nazwy, ale nie może to się nazywać „miód”. Jest też duży problem z tym, żeby ocenić, w jakim udziale jest tam miód, a w jakim np. sok owocowy.


29. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

27 lutego 2025 r.

Punkt 6. porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy o Planie Strategicznym dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023–2027 oraz niektórych innych ustaw (cd.)

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Senator Jerzy Chróścikowski:

Pani Marszałek! Wysoka Izbo!

Prośba o poparcie poprawki, która ma na celu wykreślenie warunkowości społecznej. Obowiązywać to będzie rolników. Po raz pierwszy jest taka zasada, że Państwowa Inspekcja Pracy będzie kontrolowała rolników. Jesteśmy przeciw. I wykreślenie… Te poprawki temu służą i proszę o ich poparcie. W innym przypadku będę głosował przeciw. Mimo że chcę to wszystko rolnikom dać, będę musiał głosować przeciw.


30. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

12 marca 2025 r.

Punkt 12. porządku obrad: ustawa o unijnej sieci danych dotyczących poziomu zrównoważenia gospodarstw rolnych (FSDN)

Zapytania i odpowiedzi

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Ministrze, ta poprawka, o której pan wspomniał, poprawka dotycząca agencji… Czy pan prezydent podpisał ustawę, której dotyczy ta poprawka, czy jeszcze nie podpisał? Czy może się zdarzyć taka sytuacja, że zapisujemy coś, co dotyczy ustawy, której pan prezydent nie podpisze?

(Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Adam Nowak: Nie mam wiedzy, czy do dziś ona została… Przepraszam, Panie Marszałku, czy mogę?)

Odpowiedź Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Adam Nowak:

Nie mam wiedzy, czy ona dziś została podpisana – patrzę w stronę pani dyrektor – ale etap prac parlamentarnych faktycznie mamy za sobą. Proszę o chwilkę, żebyśmy to zweryfikowali formalnie.

Jeśli jest, Panie Marszałku, taka możliwość, to poprosiłbym o zezwolenie na udzielenie panu senatorowi Chróścikowskiemu odpowiedzi na piśmie.


38. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

16 i 17 lipca 2025 r.

Punkt 20. porządku obrad: ustawa o Instytucie imienia Wincentego Witosa

Zapytania i odpowiedzi

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Senatorze Sprawozdawco, pan tutaj chyba pomylił. Chciałbym wyjaśnić, że tu nie było mowy o siedzibie w Wierzchosławicach, tylko w Tarnowie, i nie było tak, że to tylko zespół krakowski, było 9 senatorów, którzy promowali Tarnów. No, jest to blisko, bo Wierzchosławice to jakieś dwadzieścia parę kilometrów od Tarnowa… Ja jako ludowiec, dawny szef „Solidarności” rolników, mogę powiedzieć, że co roku jeździmy na urodziny Witosa, ruchem ludowym też się czujemy i jesteśmy za tym, żeby taki instytut powstał, by upamiętnić te wszystkie dzieła, które były, i robić badania.

Odpowiedź Wicemarszałek Rafał Grupiński:

To było tylko wyjaśnienie, tak że… To zostało wyjaśnione. Dziękuję.

Dyskusja

Senator Jerzy Chróścikowski:

Chciałbym jeszcze podnieść rangę tego i potwierdzić, że tak ważny dla nas, dla ruchu ludowego jest Wincenty Witos. Uważam, że wiele szkół, które noszą imię Wincentego Witosa, m.in. szkoły rolnicze… W moim okręgu też jest taka szkoła, w Różańcu. Bardzo pielęgnują pamięć, przyjeżdżają do Wierzchosławic. Tak więc cała Polska ma prawo go czcić, gdyż to jest jeden z tych najważniejszych, jak mówimy, ojców niepodległości. Bo gdyby Witos nie wezwał rolników w 1920 r., może inna byłaby historia Polski. Dziękuję.


38. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

16 i 17 lipca 2025 r.

Punkt 25. porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy o społecznych formach rozwoju mieszkalnictwa oraz niektórych innych ustaw

Zapytania i odpowiedzi

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Pani Marszałek! Panie Ministrze!

Dzwonili dzisiaj i pytali mnie o to ci, którzy by potencjalnie mogli wykupić mieszkanie. Oni zmienili mieszkanie – mieli mniejsze, zamienili na większe. Czy ten okres będzie zaliczany łącznie, czy oni po prostu wypadają z kolejki, bo mieli jedno mieszkanie, a potem drugie? Czy ten czas będzie im łącznie zliczany?

Odpowiedź Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii Tomasz Lewandowski:

Nie wiem, czy pan senator ma na myśli zamieszkiwanie w społecznych inicjatywach mieszkaniowych, w TBS-ach, czy w zasobie komunalnym. Bo jeżeli chodzi o… To też ważne, może jeszcze uzupełnię wcześniejszą odpowiedź. Chciałbym, żebyśmy wszyscy mieli świadomość, jak wygląda dojście do własności w zasobie społecznych inicjatyw mieszkaniowych. Dzisiaj, zgodnie z obowiązującym prawem, przyjętym jeszcze przez poprzednią większość parlamentarną, SIM organizuje nabór i bierze od lokatora do 30% wartości. Mówię o partycypacji, o wkładzie własnym, o wartości inwestycji. Potem dostaje – w dużym uproszczeniu – 45% bezzwrotnego grantu od państwa, z Banku Gospodarstwa Krajowego, z programu BSK, a resztę finansuje tanim kredytem, także udzielanym przez Bank Gospodarstwa Krajowego.

Powiedzmy, że lokatorzy chcą kupić to mieszkanie. Na początku wpłacają do 30% partycypacji, która często, w dużych miastach w szczególności, sięga nawet 200 tysięcy zł. A więc zastanówmy się, do kogo kierujemy ten program. Oni przez 15 lat dalej płacą czynsz, a w tym czynszu poza kosztami administracyjnymi są także koszty obsługi zadłużenia, tego kredytu, tego finansowania zwrotnego, które TBS wziął od Banku Gospodarstwa Krajowego. Po 15 latach ten lokator, który miał obiecane dojście do własności, przyjdzie i powie: „To teraz proszę przenieść na mnie własność mieszkania”. I jaką on dostanie odpowiedź na podstawie obecnie obowiązujących przepisów? Nie mówię o nowelizacji, ale o przepisach obecnie obowiązujących. Otóż on usłyszy: „Lokatorze, wyceniamy lokal na dzień sprzedaży, czyli dzień złożenia przez ciebie wniosku” – mówię w dużym uproszczeniu – „i potrącamy od tej ceny wartość partycypacji, którą wpłaciłeś”. Powiedzmy, że wpłacił 30%, więc mówią mu: „Masz do zapłacenia 70% wartości rynkowej z dnia sprzedaży plus wartość udziału w gruncie”.

Ja naprawdę mam poważne wątpliwości, czy SIM-y dobrze to komunikują ludziom, którzy wchodzą w ten system. Bo oni przez 15 lat… No, nie oni, to TBS czy SIM spłaca kredyt zaciągnięty na 30 lat jako ten uzupełniający komponent. Ale to, że przez 15 lat do ich czynszu była wliczana spłata tego zobowiązania dłużnego, nie jest w żaden sposób uwzględniane przy wykupie.

W związku z tym rząd zaproponował wydłużenie tego kresu z 15 do 25 lat. Powiem zupełnie wprost: my mamy nadzieję, że po tych 25 latach ludzie, którzy wynajmują, także w tych mniejszych miejscowościach… Oni płacą niski czynsz. Mówimy o czynszu, który w zdecydowanej większości przypadków nie przekracza 20 zł/m2. Mówimy o nowych mieszkaniach w świetnym standardzie, z parkingami podziemnymi. No, mówimy o takim standardzie. Mam nadzieję, że te osoby stwierdzą: „Po co mi ta własność? Na starość wolę te pieniądze, które mam, wykorzystać na podreperowanie zdrowia, na podróże”. Jeżeli zostawimy ten system, który jest, to, jak myślę, wygenerujemy problem na przyszłość. I ci lokatorzy będą pukali do państwa biur senatorskich czy poselskich i będą mówili: „Hola, hola, zostaliśmy oszukani, chcemy bonifikat!”. Bo poprzez 15 lat TBS spłacał im kredyt w TBS, to nie zostałoby w ostatecznej wycenie uwzględnione, w związku z tym oni będą chcieli bonifikat. Moim zdaniem uczciwe jest więc powiedzenie już na starcie, jak to wygląda. Chcemy zbudować, ale w ramach zupełnie odrębnej ścieżki, program dojścia do własności – program, który nie będzie konkurował o środki publiczne z tymi programami rządowymi, które dzisiaj… Bo dzisiaj TBS, który buduje tylko i wyłącznie pod najem, musi rywalizować z wnioskami TBS czy SIM, które chcą budować w ramach rozwiązania z dojściem do własności.

Jeżeli pan senator miał na myśli to, czy w przypadku kogoś, kto przez lata płacił czynsz w SIM, teraz zmienia mieszkanie na większe, ten czynsz zostanie uwzględniony i czy te lata płacenia zostaną uwzględnione, to mówię: nie, bo one dzisiaj według żadnej opinii i na bazie dzisiaj obowiązujących przepisów nie są uwzględniane.


39. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

30 i 31 lipca 2025 r.

Punkt 11. porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy o środkach ochrony roślin            

Zapytania i odpowiedzi

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Ministrze, wczoraj Biuro Legislacyjne… W dyskusji to było, ale nie tak jasno powiedziane. Czy kwestia danych osobowych będzie w końcu uruchamiana, czy nie będzie? Mamy przekaz, że informacja będzie docierała do kilku instytucji, w związku z tym były tutaj obawy Biura Legislacyjnego.

Jeszcze jedno takie pytanie, które… Właściwie mówimy o wielkości, jeśli chodzi o rolnika profesjonalnego. Pytanie, czy jest w ogóle definicja rolnika i kogo ona obowiązuje.

Odpowiedź Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Adam Nowak:

Dziękuję bardzo panu senatorowi, panu przewodniczącemu za to pytanie.

Po pierwsze, nie jest naszym celem, aby nadmiernie przekazywać różne dane osobowe i informacje o prowadzeniu działalności przez rolników. Na pewno będą one przekazywane tylko w zakresie niezbędnym do wprowadzenia tego systemu. I tutaj ten rejestr instytucji, podmiotów został wskazany.

Co do pytania drugiego, to myślę, że to też… Patrząc z perspektywy tych przepisów prawa… Mówimy o tym, który profesjonalnie lub nieprofesjonalnie korzysta… Zresztą w poprawce też to zostało wskazane… Zaraz, żebym tylko użył prawidłowego sformułowania… Proszę poczekać chwilkę… „Nieprofesjonalnego użytkownika” – tam był bodajże taki zwrot. Chwila, moment… Zostało to wskazane w projektowanej zmianie… Jako korzystającego w sposób profesjonalny rozumiemy tego, kto prowadzi działalność rolniczą i wykorzystuje te środki do prowadzonej działalności rolniczej, czyli do tej, z której czerpie dochody. Myślę, że pan senator trochę tutaj nawiązał do tej dyskusji, która dotyczy rolnika aktywnego, bo może być takie skojarzenie między rolnikiem aktywnym a profesjonalnym, korzystającym ze środków ochrony roślin. Zostało to wskazane, takie sformułowanie zostało użyte, jak myślę, jako kalka z tych regulacji i rozwiązań europejskich. Takie sformułowanie zostało użyte, dlatego tak samo zostało to zawarte w przepisach krajowych.

Jeśli pan senator chciałby otrzymać szerszą informację, to poproszę departament merytoryczny, aby udzielił panu senatorowi szczegółowej informacji na ten temat.

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Ministrze, było dzisiaj jasno powiedziane, że to zwalnia… Oczywiście to przedłuża ten okres dla gospodarstw, o których uwzględnienie wnosimy w poprawce, ale nie zwalnia rolników z prowadzenia ewidencji papierowej. Wszyscy, którzy prowadzą dzisiaj, muszą prowadzić… Żeby to było jasne, że nie usłyszą, że tu jest zwolnienie i nie będą musieli… Papierową ewidencję będą musieli prowadzić wszyscy. A oczywiście muszą mieć też przeszkolenia dotyczące stosowania oprysków. Tak to jest?

Odpowiedź Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Adam Nowak:

Dziękuję, Panie Senatorze. Tak. Pamiętajmy, że stosowanie środków ochrony roślin w gospodarstwie rolnym wymaga wielu takich formalnych, że tak powiem, zgód czy przesłanek. Jedną z nich jest ukończenie kursu chemizacyjnego w zakresie stosowania środków ochrony roślin, prowadzenia zabiegów z wykorzystaniem środków ochrony roślin. I musi to być system. I tu walczymy zawsze o to, aby rolnicy mieli jak najmniejsze obciążenia administracyjne, ale z drugiej strony dbamy też o zdrowie publiczne i jakość żywności. Dlatego ta ewidencja w formie papierowej, prowadzona nawet przez te gospodarstwa, które mają opóźnienie we wdrażaniu rozwiązań cyfrowych, będzie musiała mieć zastosowanie. I dziękuję panu senatorowi za to, że tutaj, na posiedzeniu Senatu, padło to przypomnienie dla rolników, i tych mniejszych, i tych większych.


39. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

30 i 31 lipca 2025 r.

Punkt 12. porządku obrad: ustawa o szczególnych rozwiązaniach w zakresie przechowywania nawozów naturalnych

Zapytania i odpowiedzi

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Ministrze, wiadomo, że w tej perspektywie finansowej nie ma możliwości dofinansowania bezpośrednio płyt i zbiorników. Co prawda jest tam program spójny, ale nie do końca. Ale skoro przyspieszamy, bo Komisja od nas tego żąda, to czy pan minister byłby w stanie pomóc rolnikom i załatwić środki finansowe, które by mogły, przy tych wszystkich trudnościach, jakie dzisiaj mamy w rolnictwie… A mamy je, nie chcę ich tutaj wymieniać, bo wszyscy wiemy, o czym mówimy. Chodzi o to, żeby jednak znaleźć pomoc i zrealizować te przedsięwzięcia z dofinansowaniem tych płyt czy zbiorników.

Odpowiedź Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Adam Nowak:

Dziękuję bardzo.

Panie Marszałku! Panie Senatorze!

Nie ma takich programów, jakie były w wielu poprzednich programach rozwoju obszarów wiejskich, które wprost dawały możliwość wybudowania, utworzenia takiej płyty. Ja zresztą pamiętam, jak paręnaście czy nawet parędziesiąt lat temu taką płytę z wykorzystaniem tych środków budowaliśmy, przygotowywaliśmy w moim gospodarstwie, żeby była możliwość gromadzenia tych nawozów. Jest szereg działań i inwestycji, które wspierają poprawę środowiska naturalnego czy też zmniejszenie wpływu gospodarstw rolnych na środowisko naturalne, chociażby inwestycje w punkcie I.10.4 – inwestycje przyczyniające się do ochrony środowiska. Tu potrzeba doposażenia gospodarstwa w nowe płyty lub zbiorniki wynika z planowanego zwiększenia skali produkcji lub ze zmiany systemu utrzymania zwierząt w gospodarstwie. I na takie dodatkowe inwestycje rolnicy mogą te środki finansowe otrzymać. Prowadzimy też analizę dostępnych środków, które są w dyspozycji ministra rolnictwa i rozwoju wsi, co do tego, gdzie moglibyśmy z punktu widzenia dostępności środków finansowych i czasu możliwego na wydatkowanie tych środków… No bo stary PROW 2014–2020 już tej możliwości nie daje na pewno. Co do Planu Strategicznego dla WPR oraz – tu mogę powiedzieć o zakresie moich kompetencji – Krajowego Planu Odbudowy, to szukamy takich rozwiązań, ale obecnie nie mamy takich ustaleń, które mógłbym na forum publicznym Wysokiej Izby przedstawić. Jeśli takie decyzje zostaną podjęte, to z pewnością będziemy o nich informowali. Bo nakładając pewne wymogi prawne, konieczne z punktu widzenia czy to przepisów europejskich, czy przepisów krajowych, mamy świadomość, że często pożądane jest przez rolników również udzielenie wsparcia finansowego na spełnienie tych wymogów. Mamy tego świadomość i szukamy na to rozwiązania, ale na tym etapie, poza tymi działaniami w ramach inwestycji z punktu I.10.4… Bo w ramach instrumentów zwrotnych, które mamy, tego typu inwestycje mogą być wsparte, ale tu nie chodzi o to, żebyśmy tylko instrumenty zwrotne proponowali rolnikom. W każdym razie szukamy rozwiązań, w ramach których możemy wsparcie takich płyt dotować. Minister rolnictwa w ramach swoich kompetencji w PROW 2014–2020 zaprogramował odrębny instrument wsparcia i w ramach naborów zawarto 6 tysięcy 291 umów o przyznanie pomocy na kwotę, według stanu na koniec czerwca tego roku, ok. 545 milionów zł. W ramach tego wsparcia rolnicy wybudowali, przebudowali lub zakupili zbiorniki na gnojówkę i gnojowicę o objętości ok. 233 tysięcy m3 i płyty obornikowe o powierzchni ok. 115 tysięcy m2. Dziękuję.


39. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

30 i 31 lipca 2025 r.

Punkt 25. porządku obrad: ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu dokonania deregulacji w zakresie energetyki   

Zapytania i odpowiedzi

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Ministrze, wspominał pan o magazynach. Ja mam fotowoltaikę, jeszcze w starym systemie. Wczoraj dostałem też telefon: założą mi magazyn… Co i rusz dostaję taki telefon: założą magazyn, ale jest warunek…

(Minister Energii Miłosz Motyka: Tak, przejście na nowy system.)

Niedawno mówiliśmy o tym, żeby pozwolić stosować dotacje do magazynu też w przypadku tych, którzy mają to w starym systemie. Bo przecież te magazyny kosztują ponad 50 tysięcy zł, taki skromny 35 tysięcy zł… To się nikomu nie opłaci. Ale gdyby zastosować te magazyny również dla starego systemu, to wiele osób by z tego skorzystało, energetyka też by na tym skorzystała.

Odpowiedź Minister Energii Miłosz Motyka:

Najbardziej dziękuję za to pytanie.

Panie Senatorze, Pani Marszałek, to prawda. Mamy taki pomysł i już pracujemy nad tym pomysłem. Zwróciliśmy się także do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w tej sprawie. Uważamy, że klient, niezależnie od systemu, w jakim jest, czy to jest net-metering, czy to jest net-billing, powinien mieć możliwość zainstalowania magazynu energii, bo to i tak obniża koszty, i tak odciąża system. Oczywiście także w celu zachęcania do autokonsumpcji, do magazynowania energii, która jest potrzebna, powinniśmy pozwolić na instalowanie magazynów energii z możliwością skorzystania z dofinansowania w programie „Mój prąd” także osobom korzystającym z systemu net-metering. Ja taki pogląd podzielam. I w kierunku tego rozwiązania będziemy podejmowali konkretne kroki.


43. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

15 i 16 października 2025 r.

Punkt 1. porządku obrad: informacja dla Sejmu i Senatu RP o udziale Rzeczypospolitej Polskiej w pracach Unii Europejskiej w okresie styczeń – czerwiec 2025 r. (przewodnictwo Polski w Radzie Unii Europejskiej)

Zapytania i odpowiedzi

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Ministrze, trochę nie zgadzam się z tym, co pan mówi, ale to już jest temat na czas dyskusji. Większym zagrożeniem jest to, że wpisuje się we wspólnej polityce rolnej warunkowość i praworządność. To jest obecnie w tym projekcie. Ja proponuję, żeby twardo negocjować – bo to jest sprawa na początkowym etapie – negocjować tak, żeby tego zapisu w kontekście rolnictwa nie było. Bo za praworządność to już jesteśmy karani i będziemy karani.

I jeszcze pytanie. Czy te rozporządzenia dotyczące rolnictwa, o których pan mówił – to jest chyba w ósmym punkcie – zostały tylko przyjęte przez Radę, czy są już wdrażane? Jeśli tak, to jaka jest kolejność? Dziękuję.

Odpowiedź Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Ignacy Niemczycki:

Dziękuję. Na drugą część pytania muszę odpowiedzieć na piśmie, bo muszę sprawdzić, na jakim etapie jesteśmy teraz, jeśli chodzi o wdrażanie propozycji czy aktów legislacyjnych… Przepraszam, tak się skupiłem na drugim, że zapomniałem, jaka była pierwsza część pytania. Przepraszam bardzo.

(Senator Jerzy Chróścikowski: Pierwsza część dotyczyła praworządności i warunkowości, które są wpisywane do tych nowych projektów.)

Przepraszam, tak jest. Dyskusje o mechanizmach warunkowości opartej na praworządności trwają, jesteśmy w trakcie wypracowywania naszego podejścia. Nie kwestionujemy tych mechanizmów jako takich. Uważamy, że w przeszłości te mechanizmy okazały się jedynymi skutecznymi. Jednak faktycznie trzeba być bardzo ostrożnym w stosowaniu tego mechanizmu we wszystkich obszarach unijnego budżetu. Nie widzę powodu, żeby rolnicy musieli płacić jakąkolwiek cenę za działania rządu. No więc tutaj akurat moje podejście w tej sprawie jest dość jednoznaczne. Zdecydowanie popieram mechanizm jako taki, ale uważam, że w niektórych obszarach powinny być wyjątki. No, dyskusja trwa. Komisja Europejska jest w trakcie precyzyjnego wyjaśniania nowych zapisów i tego, jak one miałyby funkcjonować. Ta dyskusja będzie trwała jeszcze, jak myślę, co najmniej półtora roku. Jak pan wie, negocjacje ram finansowych zajmują dużo czasu.

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Ministrze, 3 grudnia – prawdopodobnie, tak donoszą media – Mercosur mają zaaprobować ambasadorowie Unii Europejskiej, i ten fakt ma skończyć sprawę. Zostaje pytanie, co dalej, czy to będzie w parlamencie, czy będzie w tej sprawie ratyfikacja krajowa, czy nie będzie. To jest jedno z pytań.

Ale chcę też, żeby wyjaśnił mi pan… Bo mówił pan o 1 miliardzie rekompensaty. I to jest zapisane w propozycji: sześć koma ileś tam miliarda na 7 lat, z tym że pół miliarda już jest zapisane jako funkcjonujące obecnie, w tych kryzysowych etapach. Czyli tu dochodzi nie 1 miliard, a tylko pół miliarda. I jest drugie tyle do tego. Czy w przypadku wejścia tego w przyszłym roku, przy założeniu, że Mercosur by wszedł, będzie jeszcze w perspektywie 2 lat finansowanie tego 1 miliarda, o którym pan mówi?

Odpowiedź Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Ignacy Niemczycki:

Dziękuję bardzo.

Przede wszystkim zwracam uwagę, że liberalizacja handlu towarami rolnymi w umowie z Mercosurem została rozłożona na lata. Już nie pamiętam szczegółów, bo nie mam teraz tych danych ze sobą, ale w niektórych przypadkach to jest 10 lat, gdy dojdziemy do danego kontyngentu, w innych przypadkach to jest 7 lat. Przy czym nadal zostawiamy cła, tylko w obniżonej wysokości. Tutaj trzeba też zwrócić uwagę na to, że w części te kontyngenty są niższe niż obowiązujący czy faktyczny import z państw tej organizacji. Zmiana polega na tym, że ten import nie będzie objęty cłami. A więc mamy przestrzeń czasową na to, żeby móc zareagować. Stąd propozycja w nowym budżecie europejskim – to, o czym pan senator mówił. Zdaje mi się, że odwoływał się pan do mechanizmów kryzysowych w budżecie Unii Europejskiej, którego częścią faktycznie jest ten zapowiadany wcześniej 1 miliard.

Ja tutaj bardzo chętnie udzielę precyzyjnej odpowiedzi na piśmie, ponieważ nie podam tego tak z głowy. Wydaje mi się, że w przeszłości czy w obowiązującym budżecie mieliśmy na działania kryzysowe ok. 1,5 miliarda, a zwiększamy to aż do 5 miliardów i częścią tego ma być ten 1 miliard na Mercosur, o którym mówiłem. Ale tutaj będę musiał do pana senatora wrócić z odpowiedzią na piśmie, ponieważ nie pamiętam dokładnie tych danych.


44. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

29 października 2025 r.

Punkt 8. porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy o ochronie zwierząt            

Dyskusja

Senator Jerzy Chróścikowski:

Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo!

Bardzo się cieszę, że możemy dyskutować, bo dyskusje są potrzebne. Są różne uwagi, uzasadnienia tej ustawy, że wszystko zostało skonsultowane, że wszyscy są zadowoleni, że producenci, hodowcy wyrazili zgodę, że rekompensaty, które dostaną, ich zadowalają, jak tu państwo mówiliście, że jest tu kompromis… No, tylko pytanie jest takie, czy rzeczywiście różne branże po kolei w Polsce będą zamykane.

Bo ja pamiętam te czasy za rządów AWS, kiedy tu braliśmy udział… Były już wcześniej próby różnych działań, ale m.in. zlikwidowano hodowlę gęsi na wątróbki stłuszczone. Wtedy przewodniczącym był Józek Frączek, który walczył o tę możliwość hodowli, częstował tymi pasztetami strasburskimi itd. To było po prostu coś dobrego, co ludzie jedzą. I co się stało? No, w Polsce to zlikwidowaliśmy. No i te same grupy, które dzisiaj protestują, to samo robiły wtedy, już przeszło 20 lat temu.

Proszę państwa, nie ma problemu, że na Węgrzech się produkuje te wątróbki stłuszczone z gęsi, i nie ma problemu, że w Izraelu się produkuje… Inni produkują, a my nie, no i branża straciła. Teraz też zamykamy branżę, no i też nic się nie dzieje, no bo zamkniemy… Mówią: a, co to w gospodarce znaczy? Podają przykłady eksportu, co to ma znaczyć… A teraz dzwonią do mnie koledzy tytoniarze i mówią – i tu proszę pana ministra o wyjaśnienie – że tzw. siły zewnętrzne dbające o zdrowie konsumentów chcą całkowicie zakazać uprawy tytoniu w Polsce. Nie wiem, czy to jest prawda, ale, Panie Ministrze, proszę mi udzielić w tej sprawie odpowiedzi. Wczoraj do mnie plantatorzy zadzwonili z prośbą: sprawdź, o co chodzi, czy zlikwidują nam następną branżę.

Mamy problem rynku cukru. Teraz ceny są bardzo niskie. Dlaczego? Wiadomo, co się w tej chwili dzieje. Nadprodukcja, nadprodukcja, za chwilę wejdzie porozumienie Mercosur, które nam też zawali rynek… W życiu nie wygramy z cukrem trzcinowym, który jest tańszy w produkcji. A wiemy doskonale, że w Polsce trzeba produkować buraki, bo to jest jeden z płodozmianów i nasza tradycja. Może za chwilę zlikwidujemy… Dzwonią do mnie inni koledzy, żebym to sprawdził, więc pytam pana ministra: czy Krajowa Grupa Spożywcza planuje zlikwidowanie Cukrowni „Werbkowice”? Czy to jest prawda, że takie działania rząd podejmuje, że jeszcze jedną nowoczesną cukrownię chce zamknąć? Ciekaw jestem, czy to jest prawda, czy tylko rolnicy mają takie uprzedzenia. Jeśli tak branżę za branżą będziemy zamykać, to po prostu… Już dzisiaj rolnicy nie chcą hodować, bo mówią: nie opłaca się, nie opłaca, koszty, trudy… Kto odszedł od produkcji mleka, w życiu do niej nie wróci. Wiem, jak to jest, dzisiaj na wsi krowy nie spotkasz, tak to jest.

(Głos z sali: Co?)

Krowy nie spotkasz na wsi, tak.

(Senator Janina Sagatowska: Ma rację.)

To jest wyjątek. U mnie jest jedna krowa na wsi. Miałem sąsiadkę, która wycofała się z hodowli krów ze względów zdrowotnych. Nie ma krów na wsi. Ale oczywiście nie można powiedzieć, że nie ma produkcji mleka, bo mamy farmy, duże farmy. Tutaj można podać przykład naszego kolegi, senatora Bobera, który ma bodajże 200 krów i jest przykładem tego, że można produkować. Ale gdyby się coś zdarzyło, to przepraszam, ale wieś nie ma czym bronić, nie ma żywności. Kiedyś co do żywności mogliśmy liczyć na wieś, dzisiaj na wsi są markety, żywności nie znajdziesz, kurki już nie znajdziesz. No, gdzieś tam jeszcze… Ja sam hoduję kurki – to tak, żeby nie było, że ja nic nie hoduję. Ale pokazuję tu, jak wygląda to obcinanie hodowli.

Proszę państwa, może wy macie rację, może słusznie bronicie, bo wasze racje… Ale to jest ideologia, która mówi, że wszystkie zwierzęta… Ja słyszę, co w Brukseli mówią: 1 dzień bez mięsa, zakazać, nie używać, w szkołach prowadzić agitację, żeby ludzie nie jedli mięsa. Ile młodzieży dzisiaj nie je mięsa? To jest po prostu nie do pomyślenia. Wprowadza się kulturę niejedzenia mięsa, bo się zabija zwierzęta. No, to jest pytanie, do czego my doprowadzimy. I czy my, hodowcy, można powiedzieć, zlikwidujemy wiele działów czy to bydła, czy to trzody? A i tak już dzisiaj mniej trzody importujemy… I o to nikt nie pyta. Gdzie indziej się to produkuje, a do Polski wpływa teraz prawie drugie tyle mięsa, co my produkujemy. Za chwilę też może być katastrofa. Dlatego rzucam tutaj hasło skierowane do państwa, żebyście nie poszli dalej za tymi trendami, które idą z Unii Europejskiej, z innych krajów, bo to jest zła droga. Zastanówcie się. Pan minister dzisiaj obiecuje, ale pan minister dzisiaj jest, a jutro może go nie być, przyjdzie inny i powie, że będzie robił… My nie mamy gwarancji co do obietnic pana ministra. Dziękuję. (Oklaski)


45. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

6 i 7 listopada 2025 r.

Punkt 6. porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw

Zapytania i odpowiedzi

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku, Panie Senatorze Sprawozdawco, pytanie mam. Pan tutaj wspomniał o tym, że podnosi się prędkość dopuszczalną ciągników. Ile było, a ile będzie? Niech to wybrzmi na sali, żeby rolnicy słyszeli.

Odpowiedź Senator Artur Dunin:

Do tej pory było 30 km/h, będzie 40 km/h. Tutaj też jest pełna zgoda. Co do traktorów, ciągników, to jest pełna zgoda. Sprzęt jest coraz bardziej nowoczesny, są klimatyzowane kabiny, jest możliwość rozwijania większych prędkości, więc nikt nie miał uwag do podwyższenia tej prędkości do 40 km/h w przypadku ciągników.

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Dziękuję, Panie Marszałku.

Panie Senatorze Sprawozdawco, tyle już zamieszania pojawiło się w związku z tymi pytaniami… Czy ta osoba, która ma być osobą towarzyszącą, ma mieć uprawnienia kierowcy, czy nie musi mieć uprawnień kierowcy?

Odpowiedź Senator Artur Dunin:

Tak. Musi mieć…

(Senator Jerzy Chróścikowski: Bo mówimy o alkoholu, mówimy o innych rzeczach, a najważniejszy element…)

Osoba dorosła ma mieć uprawnienia. Nikt nie będzie sprawdzał, czy ta osoba systematycznie jeździ samochodem, czy nie, ale tak, musi mieć uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Tak.


46. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

6 i 7 listopada 2025 r.

Punkt 12. porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy o zdrowiu publicznym oraz ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych

Zapytania i odpowiedzi

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Dziękuję, Panie Marszałku.

Panie Senatorze Sprawozdawco, czy była dyskusja na temat tego, żeby w związku z tym, że jest duży import cukru z krajów trzecich – tak ogólnie, już nie mówiąc, czy to będzie Brazylia, czy inne kraje – nie podnosić… Bo będzie się coraz bardziej importować cukier tańszy, z trzciny cukrowej, będzie import z Ukrainy, co będzie biło w i tak będącą dzisiaj w trudnej sytuacji ekonomicznej Krajową Grupę Spożywczą, która jest… przepraszam, doszła do… Ostatnio kupowałem cukier po 1 zł 90 gr, a pamiętamy, że kiedyś był po prawie 4 zł. Czy to nie ma jeszcze, powiedzmy, dobić polskiego przemysłu?

Odpowiedź Senator Leszek Czarnobaj:

Panie Senatorze, to, co dotyczy wpływu taniego importu, czyli tego wszystkiego, co jest związane z cukrem tańszym niż cukier polski na rynku, nie było przedmiotem tejże dyskusji. Generalnie odnośnie do sugestii, które podnosiła przedstawicielka Polskiej Federacji Producentów Żywności, pan minister argumentował to tym… Nie odnosił się generalnie, bo nie było takiego pytania – myślę, że warto zadać pytanie panu ministrowi – ale odnosił się do wszelkiego rodzaju pytań związanych z branżą, z tym, że podnosimy cenę, wartość tzw. opłaty cukrowej, żeby w większym stopniu odbywało się spożywanie napojów, ale oczywiście napojów z jak najmniejszą ilością cukru. I był również ten drugi wątek – fiskalny. Ale takiej szczegółowej dyskusji nie było.


47. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

9 i 10 grudnia 2025 r.

Punkt 2. porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego oraz ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych

Zapytania i odpowiedzi

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Ministrze, zwrócili się do mnie przedstawiciele „Solidarności” pracowniczej w sprawie kopalni „Silesia”. To pewnie znany… Obiecane było związkom, że zostanie włączona… Nie została włączona, poprawki w Sejmie też nie przeszły. Czy to jest rzeczywistość? Czy stanie się tak, że ci pracownicy nie będą włączeni?

Odpowiedź Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Energii Marian Zmarzły:

Odpowiadając na pytanie o kopalnię PG „Silesia”, powiem tak. Dokonaliśmy bardzo szczegółowej analizy i powiem, że jeśli chodzi o objęcie tego prywatnego podmiotu systemem wsparcia i wprowadzenie do ustawy, to jest to aktualnie niemożliwe ze względu na to, że PG „Silesia” znajduje się w trakcie restrukturyzacji, a ustawa restrukturyzacyjna w art. 431 uniemożliwia wsparcie publiczne podmiotu prywatnego, jeśli jego działalność jest w zakresie górnictwa czy hutnictwa.


48. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

17, 18 i 19 grudnia 2025 r.

Punkt 2. porządku obrad: ustawa budżetowa na rok 2026

Zapytania i odpowiedzi

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Dziękuję, Panie Marszałku.

Pani Minister, dyskutowaliśmy w komisji rolnictwa na temat budżetu. Co prawda nie zgłaszaliśmy żadnych uwag, ale zadałem takie pytanie: jak ma być, kiedy jest tak trudna sytuacja w rolnictwie, kiedy rolnicy domagają się wprost pewnych rekompensat? Bo za poprzednich rządów dostawali rekompensaty. Kiedy cena pszenicy to było 1 tysiąc 200 zł, 1 tysiąc zł, były rekompensaty, a w tej chwili cena to 600–700 zł. Rolnicy uważają, że ona jest po prostu poniżej kosztów i powinny być jakieś rekompensaty. Czy rząd… Bo pan minister nie widzi takiej potrzeby. Ale czy rząd zamierza ewentualnie zwiększyć jakąś rezerwę? Bo te bodajże 3 miliardy zł rezerwy na te cele to jest… Po prostu nie ma szans na jakieś szersze funkcjonowanie, jedynie jakieś drobne odszkodowania wypłacane rolnikom w tym może się zmieszczą. No, nie widać w budżecie takich środków. Czy rząd przewiduje ewentualnie w przyszłości rozmowy i negocjacje na ten temat z rolnikami, którzy protestują, dopiero zaczynają protestować i będą się domagać rekompensat? Czy w budżecie będą jakieś środki?

Odpowiedź Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Hanna Majszczyk:

Dziękuję bardzo.

Panie Senatorze, oczywiście ministrem właściwym do ewentualnego prowadzenia takiej polityki jest minister rolnictwa. Nie zgodziłabym się jednak z tezą przedstawioną przez pana senatora. Oczywiście ja nie mam takich informacji. Skoro minister rolnictwa uważa, że nie jest to na tym etapie i przy tych cenach zasadne, tym bardziej trudno byłoby przewidywać jakieś środki na ten cel. Jednak co do zasady nie zgodziłabym się z taką tezą, którą pan senator postawił, że ta rezerwa, która jest przewidziana, te niecałe 3 miliardy zł, na nic tak naprawdę nie starcza. Ja tylko zwracam uwagę na to, że co roku ta kwota, planowana na mniej więcej podobnym poziomie, czyli 3 miliardy, 2,8 miliarda, teraz prawie 2,8 miliarda zł, ma wielokrotnie zmieniane przeznaczenie. Oczywiście wszystkie te zmiany przeznaczenia również są zmianami, które pozwalają realizować wydatki na rzecz rolnictwa, na rzecz rolników, jednak wskazują one na to, że jest przestrzeń, jeśli chodzi o te środki, które zostały zaplanowane, ponieważ dotychczasowe wykorzystania wskazują na to, że mogą one być wykorzystywane również na różne cele w zakresie rolnictwa poprzez zmianę przeznaczenia tej rezerwy.

Dyskusja

Senator Jerzy Chróścikowski:

Pani Marszałek! Wysoka Izbo!

Rzeczywiście już tyle było powiedziane, że trudno coś dodać. Ja nie chciałbym wypowiadać się w tych sprawach ogólnych, o których moi koledzy tu występujący już mówili. Zajmuję się rolnictwem, w związku z czym chciałbym na temat rolnictwa porozmawiać z państwem i potwierdzić tutaj to, co pani senator powiedziała, że jest 9 miliardów mniej na rolnictwo.

I to się zgadza, bo jeśli patrzymy na liczby, a liczby nie kłamią, bo przecież nikt nie podważa tego budżetu, nie mówi, że są tam nieprawdziwe liczby, to widzimy, że w ramach części 32 mamy na rolnictwo 92%, czyli mniej. A oczekiwalibyśmy, że skoro jest inflacja, to trzeba pomóc więcej. Nie ma tak. Mniej.

Mamy część następną, część 33. Opiniowaliśmy każdą część po kolei w naszej komisji. W części 33 mamy 85%, czyli też mniej. Żeby nie być gołosłownym, dodam, że mamy też rynki rolne – to już jest część 35 – gdzie mamy 97%, czyli można powiedzieć, że to jest już bliżej 100%. Ale mamy również inne części, jak „Rybołówstwo”. W części „Rybołówstwo” jest rzeczywiście więcej, bo jest wzrost w poz. 172, ale kwoty nie są takie wielkie, bo to jest 137 milionów. Jak porówna się to do dużo wyższych kwot, jakie idą na rolnictwo, to okaże się, że wzrost jest znaczący, ale nie jest to taka wielka pozycja.

Jeśli chodzi o rezerwy, np. budżet wojewodów, to on też jest zmniejszony, bo jest to 80%. Można też pokazać, że jeśli chodzi o rezerwy celowe, które są tutaj zaproponowane, to jest to 88%. To jest część 83. No, ale są plusy i minusy. Tak jak pani senator wspominała, dla rolnictwa też są plusy. Bo w niektórych pozycjach jest czterdzieści parę, sześćdziesiąt parę, dwadzieścia parę, ale w niektórych jest 150%. Program „Erasmus”, wspólna polityka rolna, płatności w ramach systemu wsparcia bezpośredniego… I jest też 140%. Wydawałoby się, że jak pokażemy, że są i takie, i takie… Ale patrzmy na całość. Jak to wygląda? Otóż ogólne wydatki na rolnictwo, rozwój wsi, rynki rolne, rybołówstwo, KRUS, budżet państwa, budżet środków europejskich… Ile jest? 90%? Czyli po prostu to jest o 9 miliardów mniej. Na pewno należało zwiększyć środki w ramach programu do 2027 r. Tutaj mniej środków zaplanowano na inwestycje. Ministerstwo tłumaczy się, że po prostu chyba nie dadzą rady tyle inwestycji zrealizować, a przecież program się kończy już w 2027 r. W związku z tym też byłoby zasadne pytanie – bo nie znamy dzisiaj takich danych, nie robiliśmy takiej analizy – ile środków jest już wydatkowanych w ramach tego programu, a ile środków jest do wydatkowania. Moim zdaniem jest jeszcze dużo środków do wydatkowania i należałoby jeszcze zwiększyć wydatki w ramach środków Unii Europejskiej, które przysługują w ramach tzw. wspólnej polityki rolnej. To jeszcze jest możliwe, bo jeśli pozyskamy z budżetu z Unii Europejskiej te środki, jest szansa na to, żeby to wydatkowanie zwiększyć.

Proszę państwa, w rolnictwie nie jest tak wesoło, jak tutaj niektórzy próbowali nam to pięknie powiedzieć. Protesty rolnicze są. No, tutaj ktoś mówił, że sytuacja się uspokoiła. Nie, ona się nie uspokoiła, te protesty po prostu utkwiły… Problem polega na tym, że na te wszystkie trudności rolników dnia dzisiejszego ministerstwo znalazło jeden sposób – na kryzys zaproponowano kredyt niskoprocentowy. Jedna uruchomiona linia natychmiast znikła, druga linia jest uruchamiana… Ale to są kredyty. My, jako rolnicy, znowu się zadłużamy, a większość rolników już od dawna jest zadłużona. Inwestując w rozwój technologiczny w swoich gospodarstwach, dostają oczywiście dotacje, ale te dotacje często są na poziomie 50% lub mniej, a pozostała kwota pochodzi z kredytów bankowych. W związku z tym większość maszyn rolniczych jest zastawiona w bankach, co powoduje, że jeśli jeszcze bierzemy kredyty, no to nasza pozycja, rolników, wcale się nie poprawia. To jest jak taka kroplówka, że, no, dobra, teraz jest problem z cenami zbóż, bo rok wcześniej ceny były na poziomie 800–900 zł, a dzisiaj wynoszą 600–700 zł… Ja nie mówię o cenach, które były w czasie tzw. wojny, kiedy nagle wzrosły do 1 tysiąca 500 zł, a potem spadały lawinowo do 1 tysiąca, do 900 zł. A dzisiaj ceny środków produkcji idą w górę, ceny energii, ceny wszystkiego… A ceny skupu… No bo jeżeli dzisiaj cena wieprzowiny wynosi 4 zł 50 gr… Ludzie, my w latach dziewięćdziesiątych mieliśmy takie ceny, a jakie koszty… Dziwimy się, że likwidują nam hodowlę. No, likwidują, bo nikt nie będzie inwestował, jeżeli dokłada do każdej sztuki świni. Dlatego likwidują. I dzisiaj jest problem ze zbożem. No jak ma nie być problemu ze zbożem, skoro nie ma pogłowia? Mamy w granicach 6–7 milionów sztuk trzody, tak mówią, a nie tak dawno mieliśmy w granicach 11 milionów. Importujemy jeszcze warchlaki duńskie i z innych krajów w liczbie 7 milionów, importujemy 7 milionów warchlaków. Dzisiaj, kiedy my nie produkujemy na zaopatrzenie własne, już nie jesteśmy w stanie sobie tego zaopatrzyć, importujemy mięso z zewnątrz. Ja nie mówię tylko o warchlakach. A przy imporcie z zewnątrz potrafili nam zbić cenę do 4,5 zł za kilogram żywca, niedawno było 6 zł, a teraz jest 4,5 zł. Nie da się funkcjonować w takiej sytuacji. Oczywiście jest pytanie, kiedy ta cena na zboże – obecnie jest promowane 600 zł, ta najlepsza cena to 700 zł za tonę… Czy ona pójdzie w górę, czy nie pójdzie w górę? Rolnicy się zatrzymują i liczą, że biorąc kredyty, jakoś przetrwają. Ale sytuacja jest dodatkowo niepokojąca, no bo jeżeli dzisiaj spojrzymy, co się stało z umową, która w maju była zatwierdzona jako pierwsza w ramach ukraińskiego porozumienia i była łagodniejsza… Teraz jest podpisana druga, która już naprawdę zaczyna dokuczać.

No i jest jeszcze Mercosur, który teraz, można powiedzieć, jest następnym problemem. Dzisiaj o 9.00 moi rolnicy wyjechali z Warszawy autokarem na protest do Brukseli. Jest to protest organizowany przez Copa-Cogeca, czyli największe centrale europejskie związków zawodowych i spółdzielców, które dzisiaj jeszcze obradują i m.in. dopracowują postulaty, które trzeba zgłosić. Główną sprawą jest oczywiście protest przeciwko Mercosur. Jutro ponoć pracuje rada i ten protest jest wymyślony na dzień, kiedy Rada Unii Europejskiej ma zatwierdzić Mercosur.

No i jeszcze jeden problem, który jest przed nami, a który jutro będzie bardzo mocno nagłaśniany, to jest sprawa wieloletnich ram finansowych, jak również wspólnej polityki rolnej. W tej wspólnej polityce rolnej, w której zrobiono nam rewolucję, bo przedtem wspólna polityka rolna była wydzielona w budżecie, a teraz została włączona do jednego, gdzie jest wszystko, w tym polityka spójności, czyli dla regionów… Ten sprzeciw popierany jest nawet przez naszego ministra rolnictwa. Wszyscy mówią, że tak nie może zostać. Dzisiaj było też posiedzenie naszej Komisji Spraw Unii Europejskiej i przez naszą KSUE też wyraziliśmy swoje stanowisko, sprzeciw wobec takich rozwiązań, jak te dotyczące m.in. wieloletnich ram finansowych, jak również WPR. W związku z tym ten jutrzejszy protest będzie… A tu jest zapowiedź, że prawdopodobnie dwudziestego, jeśli będzie to zatwierdzone, pani przewodnicząca von der Leyen pojedzie do Brazylii w celu podpisania Mercosur. Jeśli tak się stanie, to nie widzę przyszłości dla rodzinnych gospodarstw. Te większe gospodarstwa jakoś sobie jeszcze poradzą, ale one też zaczynają narzekać, że nie jest im łatwo funkcjonować. W związku z tym jest pytanie, do czego doprowadzi ta wspólna polityka rolna Unii Europejskiej. Czy doprowadzi do tego, że będą tzw. ceny światowe i wtedy będziemy konkurować z cenami światowymi? Jeśli ceny światowe są…

I po to była ta wspólna polityka rolna, żeby albo zwalniać z cła, albo dopłaty… Dopłaty zmniejszamy, a z cła zwalniamy. Nie ma szans na konkurowanie na światowym rynku cenami. Nie mówię już o cukrze, nie chcę też wymieniać pozostałych, bo mój czas się skończył.

Muszę powiedzieć jedno. Budżet jest, jaki jest, ale rolnicy nie będą zadowoleni z tego budżetu i my z Prawa i Sprawiedliwości na posiedzeniu komisji rolnictwa głosowaliśmy przeciwko temu budżetowi rolnemu. Myślę, że ja nie mogę zagłosować za tym budżetem, będę przeciw temu budżetowi. Dziękuję.


51. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

28 stycznia 2026 r.

Punkt 4. porządku obrad: ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu wzmocnienia pozycji rolników aktywnych zawodowo        

Zapytania i odpowiedzi

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Ministrze, zadałem pytanie, tylko nie działał mikrofon, więc powtórzę. Obowiązuje dzisiaj w polskim prawodawstwie program „Aktywny rolnik”. Czy mógłby pan wyjaśnić, jak to dzisiaj wygląda? Bo społeczeństwo może nie wie. I chciałbym wiedzieć, co zmienia się w tym momencie, jak jest dzisiaj, a jak będzie jutro. O tym, jak będzie jutro, już pan prawie powiedział, ale chcę wiedzieć, jak to jest dzisiaj.

Odpowiedź Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stefan Krajewski:

Tak. Dzisiaj płatności są przyznawane na podstawie wniosku złożonego do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. I tylko w tym wniosku rolnik deklaruje powierzchnię, ewentualnie uprawy, jakie się znajdują… które dotyczą tego wniosku.

Tak jak powiedziałem, to wynika z rozmów, debat z rolnikami w wielu miejscach, ale też debat organizowanych przez uczelnie i instytucje państwowe, podczas których rolnicy wskazywali, że pieniądze trafiają często do właścicieli ziemi, a niekoniecznie do użytkowników. Tak zwani rolnicy z Marszałkowskiej, określani inaczej w niektórych województwach w odniesieniu do miasta czy ulicy w mieście wojewódzkim, to osoby, które tej działalności nie prowadzą, co jest widoczne zwłaszcza w momencie, kiedy jest udzielane wsparcie krajowe, dopłata do nawozów czy dopłata do paliwa. Wtedy widzimy, ilu tych rolników faktycznie wystąpiło o pomoc. Chcemy skupić się w pierwszej kolejności na tym, żeby pomoc otrzymali ci aktywni rolnicy, ale, tak jak powiedziałem wcześniej, nikogo nie chcemy wykluczać. Niezależnie od tego, czy ktoś prowadzi działalność rolniczą na hektarze czy na 10 ha, czy na 100 ha, jeśli jest aktywnym rolnikiem, pomoc mu się należy.

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Ministrze, powiedział pan, że rolnicy, którzy są dzisiaj ubezpieczani w KRUS, nie będą wykluczani. A co się stanie, jeżeli rolnik podpisze umowę dzierżawy z takim dzierżawcą? On pozbywa się gruntu. Co w tym momencie z jego płatnością…

Odpowiedź Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stefan Krajewski:

Ale mamy jeszcze ubezpieczenie na wniosek, z którego rolnicy dzisiaj korzystają i dalej będą mieli możliwość korzystania. Nie zmieniamy tu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników.

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Wielu rolników nie składa wniosków, szczególnie ci drobni rolnicy, bo uważają, że dzisiaj jest tyle kontroli, tyle wszystkich obowiązków do wypełnienia… Ci drobni rolnicy, którzy mają 2–3 ha, w ogóle nie chcą składać wniosków i nikomu tej dzierżawy nie dają, tylko sami ziemię uprawiają. Tyle już reżimów jest nałożonych i dalej są nakładane, czy Zielony Ład, czy wiele innych, nie chcę już wymieniać, dobrostan, wszystkie inne obowiązki fitosanitarne, weterynaryjne… No, w ogóle nie chcą nawet słyszeć o tym i rezygnują z dopłat. Nie chcą, mówią: nie będzie mi tu żaden chodził po podwórku, nie będzie mi tu grzebał za te marne grosiki. Bo to są marne pieniądze. Co to jest, nie ma nawet…

I w związku z tym pytanie jest takie: jeżeli tak, to dlaczego my się spieszymy, skoro Komisja Europejska dzisiaj mówi, że w nowej perspektywie będą obowiązywać nowe zasady dotyczące aktywnego rolnika? Po co my zmieniamy to w tej chwili? Czemu nie poczekamy, aż Komisja Europejska określi, jakie będą te nowe zasady? My dzisiaj mamy to uzgodnione, jest to zatwierdzone przez Komisję. Po co to robimy?

Odpowiedź Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stefan Krajewski:

Mamy zgodę na przeprowadzenie takich zmian. To wpisuje się w definicję aktywnego rolnika wynikającą z przepisów prawa unijnego. Nie wiem… My może mamy trochę wypaczone spojrzenie na te grosiki, my, czyli ministrowie, senatorowie. Myślę, że każdy pieniądz dla rolnika się liczy. Czy to jest 500 zł, czy to jest 1 tysiąc zł, to ma to znaczenie, zwłaszcza dla tych małych gospodarstw. Broń Boże, nie chcemy ich w żaden sposób wykluczać.

Utrudnienia, o których pan senator mówił, po drodze były, chociażby nawet wprowadzenie obowiązku składania wniosków elektronicznie. Bodajże w 2018 r. zostało to wprowadzone. Dla tych starszych rolników, którzy nie mają dostępu do internetu, było to utrudnienie, ale dostosowali się. Raczej wszyscy starają się te wnioski składać, by pomoc, która się należy, otrzymać. Zwłaszcza kiedy jest trudna sytuacja na rynku, trudna sytuacja globalna, te pieniądze z dopłat mają duże znaczenie. Często było nawet tak, że pieniądze z dopłat stanowiły 50% przychodu gospodarstwa, które jest prowadzone.

Zapytanie Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Ministrze, tak ładnie pan mówi, że nie jest to celem, ale… Cel jest. Jednak to będzie miało cel, bo bez celu byście tego nie robili, tylko byście mieli zawarte to wszystko, tak jak to zawsze jest, w nowym rozporządzeniu, po 2028 r., które Komisja już zapowiedziała.

Ale proszę o wyjaśnienie. Pan powiedział, że jeśli rolnik podpisze umowę, to KRUS będzie płacić… Proszę mi to udowodnić, bo z tego, co ja pamiętam, wynika – proszę mi to potwierdzić – że trzeba przez co najmniej 12,5 roku opłacać składkę i dopiero wtedy można dobrowolnie się ubezpieczyć. A co ma ten, co ma wpłaty przez 10 lat? I ten, co ma 8 lat wpłat?

Odpowiedź Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stefan Krajewski:

Panie Senatorze, to też było wczoraj na posiedzeniu komisji przez pana prezesa KRUS wyjaśnione. Ta ustawa nie ma żadnego związku z ubezpieczeniem społecznym w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Dziękuję.

(Senator Jerzy Chróścikowski: No jak nie ma, jak umowę podpisze?)

Dyskusja

Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze!

Cel jest. Gdyby nie było celu, nie robilibyście tego. Rolnicy dzisiaj i tak mają tyle trudności i tyle obowiązków, mają ich coraz więcej i więcej. Po co tak się spieszyć? Poczekajcie. Będzie nakaz w nowej perspektywie, Komisja już zapowiedziała, że płatności będą dostawać tylko aktywni rolnicy. No to po co w tej chwili to robić rolnikom? Żeby się wyrzekli ziemi? Żeby ją oddali? Tak jak tu pani senator wspomniała, no, bardzo ładnie, że przecież umowy spekulacyjne, spekulacyjne ceny… No tak. Właśnie tak jest. Bo jeśli jest wartość ziemi, to i cena musi być. A jak nie ma wartości, to nie będzie ceny – tak to już jest. Rynek decyduje o tym. Tak? Jeżeli na rynku jest więcej towaru, ceny spadają. I wy chcecie doprowadzić do tego, żeby tego towaru, czyli ziemi, było więcej. Przecież ja widzę, jaka jest kłótnia na wsi o ziemię. Żyję na wsi i widzę, i słyszę: dlaczego nie chcesz sprzedać? Dlaczego nie oddajesz? Dlaczego jeszcze siedzisz… Wieś ma być wsią. To nie mają być wielkie folwarki, jakie były kiedyś. A do tego państwo dążycie. Wy dokładacie rękę do tego, żeby te wielkie folwarki powstawały. Ja to mówię dzisiaj, a wy za parę lat to powtórzycie. Ale wtedy to już nie folwarki, ale agroholdingi będą. A konkurencji z agroholdingami nie wygramy. I będziecie mówili, że musi być… A gdzie się chronił Polak w czasie różnych zawirowań? Na wsi. Wy zrobicie to, co zrobili w Hiszpanii. Tam wyludnili się i wielkie farmy tylko… Tam już prawie nie ma rodzinnego rolnictwa, tylko są wielkie farmy. My tego sobie nie życzymy. I nie zmuszajcie ludzi, żeby szybciej tę ziemię oddawali, bo nie wiecie, co będzie za ileś lat. Nie potrafimy tego przewidzieć – ani ja, ani my tu na sali. Dlatego nie spieszmy się, jeśli czegoś naprawdę nie trzeba robić. Dzisiaj jest zasada, która mówi, kto jest aktywnym rolnikiem. Zostawcie to do czasu, aż Komisja Europejska będzie chciała do zmiany nas zmusić i od tego będzie zależało, czy środki da, czy nie. Dzisiaj nie musimy tego robić. Jestem przeciwko temu, żeby to zmieniać.

Mówicie o fakturach i innych… Ja to znam. Przypomnijcie sobie, co rolnik musiał robić, jak chciał rentę dostać. Musiał kwity dostarczać, musieli mu wyliczyć, ile ma emerytury. Kwity, kwity… A ile walczyliśmy o to, żeby ziemia była w rękach rolników, a nie w spółdzielniach czy w kołchozach, jak to się mówi, czyli w tych państwowych gospodarstwach? Nasi dziadkowie o to walczyli, żeby na polskiej ziemi byli właścicielami, a wy chcecie to zaprzepaścić.

Druga rzecz. Kolega wspomniał o umowie dzierżawy. Proszę państwa, 10–15 kwintali kosztuje dzisiaj dzierżawa. No, jeżeli on zapłaci 15 kwintali rolnikowi, to rolnik podpisze z nim umowę, zapłaci podatek – nie rolnik, tylko on – i potem dostanie więcej pieniędzy, aniżeliby wziął jako dopłatę. A może zażądać i 20 kwintali, niektórzy tyle płacą. Tylko co się okaże? Że ten rolnik w KRUS nie będzie funkcjonował, bo podpisał umowę, wyzbył się gospodarstwa i nie ma prawa do tego, żeby funkcjonować w KRUS. Dopiero jeśli dłużej niż 12,5 roku, jeśli dobrze pamiętam… Ale wtedy na wniosek. A są tacy, którzy będą tego potrzebowali, bo jeśli nie mają 25 lat w KRUS, to nie dostaną emerytury KRUS-owskiej. Muszą mieć te 25 lat. Tak więc nie mówcie, że jest tak pięknie i ładnie, bo tworzycie system zaporowy w zakresie ubezpieczeń emerytalnych KRUS. Ja nie wiem, kto wam to podpowiada, ale widzę ten cel… On się marzy tym, którzy cały czas duszą: rolniku, oddaj ziemię, oddaj ziemię.

A jak mamy umowę ustną, nie na papierze, ale ustną, a ona jest wiążąca… Co w tym jest złego? Ale wy zmusicie tego rolnika, żeby podpisał umowę. On może lepiej na tym wyjdzie, bo jak podpisze umowę… Tylko jeszcze jedną rzecz trzeba załatwić. Żeby to czasem nie był podstęp, żeby to nie było tak, że jak nie będzie płacił podatku rolnego itd., to urząd mu potem będzie stawiał warunki: albo pozbędziesz się własności… Może do tego kiedyś dojść. My uważamy, że własność jest własnością i o nią walczymy.

Powiem tak. Z historycznego punktu widzenia… Ja tego osobiście nie znam, ale moi rodzice czy moi dziadkowie, ci, którzy przeżyli obowiązkowe dostawy… No, czasami było trudno się wywiązać z obowiązkowych dostaw. Mój teść musiał jeździć z Zamościa do Hrubieszowa. Nie był w stanie wywiązać się z obowiązku i musiał kupić zamiennik. A tam się opłaciło kupić wełnę, przywieźć tu, dać i wywiązać się z obowiązku. Wy będziecie robić właśnie to. Jak im wyliczycie, co oni mają udowodnić… A oni będą kombinować, jak dostarczyć kwity. Tak jak mój teść musiał dostarczać kwity, żeby go do więzienia nie wsadzili. Wy wiecie o tym – a jak nie wiecie, to sobie przypomnijcie z historii – że wielu rolników siedziało za to, że nie wypełniali obowiązku. A do mojego teścia, który budował chałupę, przyszli i zabrali blachę, którą chciał nakryć dom, który sobie postawił. Bo nie spłacił obowiązku. Czy wy do takich rzeczy chcecie doprowadzić, do tego, żeby się pozbywać ziemi? Apeluję do was: wycofajcie się, póki możecie.

Ale nie wierzę, że wy to zrobicie, tak więc mam poprawkę. Skoro pan minister mówi, że to nie jest problem, że rolnicy do 5 ha nie będą musieli nic wypełniać i to jest warunek tylko tymczasowy, bo to jest tylko na ten rok, to pokuszę się, aby złożyć poprawkę, żeby podwyższyć kwotę, o której mowa w ustawie, z 1 tysiąca 125 euro do 2 tysięcy 250 euro. I wtedy przynajmniej dacie szansę tym rolnikom do 10 ha, którzy dzisiaj nie mają kwitów, którzy nie są dzisiaj na to przygotowani. W związku z tym oni nie będą musieli kombinować, żeby ten rok był im zaliczony… Do 10 ha. Dziękuję. (Oklaski)

Składam poprawkę.


51. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

28 stycznia 2026 r.

Punkt 4. porządku obrad: ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu wzmocnienia pozycji rolników aktywnych zawodowo (cd.)              

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Senator Jerzy Chróścikowski:

Proszę o poparcie poprawki. Ona da szansę rolnikom mającym do 10 ha, tak że nie będą, tylko w tym roku, składać wniosków jako aktywni…

(Głos z sali: A potem?)

A potem będą musieli.


52. posiedzenie Senatu RP XI kadencji

18 i 19 lutego 2026 r.

Punkt 2. porządku obrad: ustawa o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE (cd.)

Dyskusja

Senator Jerzy Chróścikowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Tak się przysłuchuję… Miałem nie zabierać głosu, ale nie wiem, dlaczego wam tak bardzo zależy, żebyśmy głosowali za. Przecież i tak wszystko przegłosujecie. Za chwilę będzie to procedowane w głosowaniu. Za chwilę pan prezydent podejmie decyzję. Ale dlaczego wam tak bardzo zależy, żebyśmy głosowali za? Przecież to będzie przegłosowane. Jestem przekonany i gwarantuję, że tak będzie, że to przegłosujecie. Ale tak próbujecie, by konflikt… Ja tutaj siedzę. Dzisiaj słuchałem i w monitorze bardzo koncyliacyjnego głosu pana wicepremiera, bardzo koncyliacyjnego. Ale bez przerwy słyszę, jak prowokujecie do tego, żebyśmy się tutaj sprzeczali. Ja nie słyszałem w naszych wystąpieniach, żeby ktoś atakował tutaj, żebyśmy ostro tu występowali. Raczej słuchaliśmy, słuchaliśmy. Państwo bez przerwy nas tutaj próbujecie prowokować do tych wystąpień.

Ja mogę powiedzieć jedno: ja służyłem w wojsku, wiem, co to jest wojsko, wiem, co to jest uzbrojenie itd. Mój syn już 7 lat siedzi czy pracuje, można powiedzieć, w obronie terytorialnej kraju. Co niedzielę… No, może nie, to złe słowo. Ale co najmniej raz w miesiącu mają szkolenia – i to 16-dniowe itd. No i też słyszę, co jest na wyposażeniu, jakie zadania robią, co robią itd. Te opinie znam. Zresztą mam jeszcze kuzynów, którzy są pułkownikami w wojsku. I moi… Nie chcę już wymieniać różnych krewnych, którzy są w wojsku. Wiem, jak wygląda sytuacja. Sami mówicie, że nie jest dobrze, że dobrze by było, gdyby było lepiej. Dla nas, dla Prawa i Sprawiedliwości, której ja też jestem członkiem, ważne jest bezpieczeństwo i nikt z nas nie mówi, że jesteśmy przeciwko bezpieczeństwu. Chyba nie ma takiego u nas, który by mówił, że jest przeciw bezpieczeństwu.

Były pytania, były odpowiedzi, a decyzja będzie podejmowana przez każdego z nas po tym wszystkim, co usłyszeliśmy. Macie pretensje, że my zadajemy pytania o to, o co nas pyta społeczeństwo. Przecież to społeczeństwo pyta nas o to, jak to będzie, czy wyjdziemy z tych długów – bo te długi coraz większe, większe i większe. Pyta, czy te gwarancje bezpieczeństwa, które bez przerwy… Przecież w 1939 r. też mieliśmy te gwarancje, a nie było gwarancji. Słowa tylko poszły, ale gwarancji nie było. W związku z tym te obawy są.

Pan prof. Seweryński powiedział przed chwilą bardzo słusznie. My mamy takie obawy, czy to nie będzie też jakoś kiedyś wykorzystane przeciwko nam. Mamy obawy, a jakże, i mamy prawo pytać. Jak mamy wątpliwości, możemy różnie głosować, możemy podejmować decyzję. Ja się obawiam, że takie napieranie dzisiaj na nas może skutkować rzeczywiście utwierdzeniem się jeszcze w tym, że należy się trzymać sztywno.

(Głos z sali: No właśnie.)

Może być jeszcze bardziej…

Podobała mi się wypowiedź wicepremiera. Próbował koncyliacyjnie mówić o tych wszystkich rzeczach, które kontynuuje, które będzie realizował, które chce realizować. A tych różnych rodzajów bezpieczeństwa nam w Polsce potrzeba dużo – energetyczne, żywnościowe… Są teraz przykre informacje, o których… Bez przerwy sami państwo mówicie, i bronicie tego, bo grozi nam taki import z zewnątrz, z krajów Mercosuru, z Ukrainy, z całego świata czy na podstawie następnych kontraktów podpisywanych przez Unię Europejską, choćby z Indiami, choćby z Australią… No, zaczynamy się też obawiać o bezpieczeństwo żywnościowe. Bo może wojna nie będzie militarna, tylko żywnościowa. Taka też może być. A wszyscy mówią, że za niedługo największy problem będzie z wodą. Tak wróżą, że woda będzie najważniejszą rzeczą. Tak więc tych niebezpieczeństw jest wiele i trzeba o wszystkich pamiętać. Ale w tej sytuacji… I tak jak państwo powiedzieli, minister powiedział: i tak będziemy SAFE realizować, czy wam się to podoba, czy nie, i tak będziemy go realizować. No, będziecie go realizowali. To jest pewne, że będziecie go realizowali, że te zobowiązania będą podjęte. No, dzisiaj tylko wyszło… Pan premier jasno wytłumaczył – zresztą państwo też to przekazywaliście – że chodzi jeszcze o Policję, chodzi o wojsko, o Straż Graniczną, o infrastrukturę, że jak tego nie będzie w tej przyjętej ustawie, to nie będzie to realizowane, a SAFE i tak będzie realizowany, zgodnie z tym, co sami deklarujecie.

W związku z tym nie wiem, czy to wasze koncyliacyjne przekonywanie, a zarazem atak na nas, dało wam pozytywny efekt, taki, że my tę „słuszną” decyzję podejmiemy. Bezpieczeństwo, powtarzam: bezpieczeństwo. Nikt z nas nie jest zdrajcą, nie jest przeciwko bezpieczeństwu Polski. Dziękuję. (Oklaski)

 

cdn…

Galeria

Vinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo Slider

Multimedia

Kontakt

Biuro Zamość

ul. Bazyliańska 3/16
22 - 400 Zamość
tel./fax 84 638 42 52

czynne: pon-pt 900-1500

 

Licznik wizyt

Dzisiaj: 3828
Razem: 4030843