Punkt 2. porządku obrad: ustawa o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE (cd.)
Dyskusja
Senator Jerzy Chróścikowski:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo!
Tak się przysłuchuję… Miałem nie zabierać głosu, ale nie wiem, dlaczego wam tak bardzo zależy, żebyśmy głosowali za. Przecież i tak wszystko przegłosujecie. Za chwilę będzie to procedowane w głosowaniu. Za chwilę pan prezydent podejmie decyzję. Ale dlaczego wam tak bardzo zależy, żebyśmy głosowali za? Przecież to będzie przegłosowane. Jestem przekonany i gwarantuję, że tak będzie, że to przegłosujecie. Ale tak próbujecie, by konflikt… Ja tutaj siedzę. Dzisiaj słuchałem i w monitorze bardzo koncyliacyjnego głosu pana wicepremiera, bardzo koncyliacyjnego. Ale bez przerwy słyszę, jak prowokujecie do tego, żebyśmy się tutaj sprzeczali. Ja nie słyszałem w naszych wystąpieniach, żeby ktoś atakował tutaj, żebyśmy ostro tu występowali. Raczej słuchaliśmy, słuchaliśmy. Państwo bez przerwy nas tutaj próbujecie prowokować do tych wystąpień.
Ja mogę powiedzieć jedno: ja służyłem w wojsku, wiem, co to jest wojsko, wiem, co to jest uzbrojenie itd. Mój syn już 7 lat siedzi czy pracuje, można powiedzieć, w obronie terytorialnej kraju. Co niedzielę… No, może nie, to złe słowo. Ale co najmniej raz w miesiącu mają szkolenia – i to 16-dniowe itd. No i też słyszę, co jest na wyposażeniu, jakie zadania robią, co robią itd. Te opinie znam. Zresztą mam jeszcze kuzynów, którzy są pułkownikami w wojsku. I moi… Nie chcę już wymieniać różnych krewnych, którzy są w wojsku. Wiem, jak wygląda sytuacja. Sami mówicie, że nie jest dobrze, że dobrze by było, gdyby było lepiej. Dla nas, dla Prawa i Sprawiedliwości, której ja też jestem członkiem, ważne jest bezpieczeństwo i nikt z nas nie mówi, że jesteśmy przeciwko bezpieczeństwu. Chyba nie ma takiego u nas, który by mówił, że jest przeciw bezpieczeństwu.
Były pytania, były odpowiedzi, a decyzja będzie podejmowana przez każdego z nas po tym wszystkim, co usłyszeliśmy. Macie pretensje, że my zadajemy pytania o to, o co nas pyta społeczeństwo. Przecież to społeczeństwo pyta nas o to, jak to będzie, czy wyjdziemy z tych długów – bo te długi coraz większe, większe i większe. Pyta, czy te gwarancje bezpieczeństwa, które bez przerwy… Przecież w 1939 r. też mieliśmy te gwarancje, a nie było gwarancji. Słowa tylko poszły, ale gwarancji nie było. W związku z tym te obawy są.
Pan prof. Seweryński powiedział przed chwilą bardzo słusznie. My mamy takie obawy, czy to nie będzie też jakoś kiedyś wykorzystane przeciwko nam. Mamy obawy, a jakże, i mamy prawo pytać. Jak mamy wątpliwości, możemy różnie głosować, możemy podejmować decyzję. Ja się obawiam, że takie napieranie dzisiaj na nas może skutkować rzeczywiście utwierdzeniem się jeszcze w tym, że należy się trzymać sztywno.
(Głos z sali: No właśnie.)
Może być jeszcze bardziej…
Podobała mi się wypowiedź wicepremiera. Próbował koncyliacyjnie mówić o tych wszystkich rzeczach, które kontynuuje, które będzie realizował, które chce realizować. A tych różnych rodzajów bezpieczeństwa nam w Polsce potrzeba dużo – energetyczne, żywnościowe… Są teraz przykre informacje, o których… Bez przerwy sami państwo mówicie, i bronicie tego, bo grozi nam taki import z zewnątrz, z krajów Mercosuru, z Ukrainy, z całego świata czy na podstawie następnych kontraktów podpisywanych przez Unię Europejską, choćby z Indiami, choćby z Australią… No, zaczynamy się też obawiać o bezpieczeństwo żywnościowe. Bo może wojna nie będzie militarna, tylko żywnościowa. Taka też może być. A wszyscy mówią, że za niedługo największy problem będzie z wodą. Tak wróżą, że woda będzie najważniejszą rzeczą. Tak więc tych niebezpieczeństw jest wiele i trzeba o wszystkich pamiętać. Ale w tej sytuacji… I tak jak państwo powiedzieli, minister powiedział: i tak będziemy SAFE realizować, czy wam się to podoba, czy nie, i tak będziemy go realizować. No, będziecie go realizowali. To jest pewne, że będziecie go realizowali, że te zobowiązania będą podjęte. No, dzisiaj tylko wyszło… Pan premier jasno wytłumaczył – zresztą państwo też to przekazywaliście – że chodzi jeszcze o Policję, chodzi o wojsko, o Straż Graniczną, o infrastrukturę, że jak tego nie będzie w tej przyjętej ustawie, to nie będzie to realizowane, a SAFE i tak będzie realizowany, zgodnie z tym, co sami deklarujecie.
W związku z tym nie wiem, czy to wasze koncyliacyjne przekonywanie, a zarazem atak na nas, dało wam pozytywny efekt, taki, że my tę „słuszną” decyzję podejmiemy. Bezpieczeństwo, powtarzam: bezpieczeństwo. Nikt z nas nie jest zdrajcą, nie jest przeciwko bezpieczeństwu Polski. Dziękuję. (Oklaski)