Punkt 10. porządku obrad: ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony polskiego rolnictwa

Dyskusja

Senator Jerzy Chróścikowski:

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze!

To jest dobra ustawa, ta, która pan minister prezentował, ale są uwagi. Jest po to Senat, jest po to dyskusja i będziemy podejmować decyzję w tej sprawie w głosowaniach. Senacka komisja nie rozwiązała problemu, bo nie była ani za, ani przeciw, było 5:5 i w związku z tym nie ma stanowiska komisji rolnictwa. Już sam spór w komisji rolnictwa pokazuje, że nie ma jednego poglądu na tę sprawę, skoro komisja nie była w stanie rozstrzygnąć sprawy w głosowaniu.

Chcę podziękować panu prezydentowi, że złożył taki wniosek, bo już wielokrotnie wcześniej takie próby były podejmowane, ale niestety nie następowało takie zakończenie, że tę propozycję przyjęto. A skoro była ta propozycja pana prezydenta, to oczywiście podjęto w Sejmie właśnie taką decyzję. Bo pytałem posła: „A czemu wy wszyscy głosowaliście za?”. Odpowiedział: „No bo to był projekt pana prezydenta, projekt prowadzący – tak mi powiedziano. A skoro to był projekt prowadzący, no to jako Prawo i Sprawiedliwość nie mogliśmy głosować przeciwko projektowi prezydenckiemu”. No i dlatego zagłosowano za. Ale pewnie nie analizowano tego tak dokładnie, jak my tutaj, w komisji senackiej analizujemy. I my mamy wątpliwości. Dlatego ja złożę wniosek, który jest… Bo jest preambuła, która była odczytana tu przed chwilą przez przedstawiciela Kancelarii Prezydenta, pana ministra, który rzeczywiście tę preambułę odczytał. Ja daję tu propozycję, podpisaną również przez kolegów senatorów, propozycję poprawki do tej preambuły. Pan minister mówił oczywiście, że to nie jest ta preambuła… Preambuła jest w tej ustawie. Jakby jej nie było, to pewnie musielibyśmy coś nowego wpisywać. Tylko że jest inna.

Jest inna. Preambuła tu, w tej ustawie, w druku nr 607, jest, tylko że jest inna. W związku z tym pan prezydent proponuje inną. No, skoro tak proponuje, to – żeby łatwiej było panu prezydentowi podpisać ustawę – my, ja z kolegami senatorami, taki wniosek składamy. Przekazuję to pani marszałek, żeby było…

Nie będę już tego uzasadniał, bo przedstawiciel pana prezydenta, pan minister, już to odczytał.

Proszę państwa, kilka słów co do historii, bo tutaj trzeba wyjaśnić pewne rzeczy. Po pierwsze, rok 2015.

Rok 2015. Prosiliśmy rząd o wprowadzenie tych wspomnianych przepisów, gdyż wiedzieliśmy, że w 2016 r. kończy się delegacja co do sprzedaży ziemi cudzoziemcom, czyli odsunięcie tego o 12 lat. I to już teraz obowiązuje, wszyscy z krajów członkowskich Unii Europejskiej mają prawo nabycia ziemi w Polsce, wszyscy, czy to z zasobów Skarbu Państwa, czy w prywatnym obrocie. Wszyscy mają takie prawo, gdyż my, podpisując traktat o wejściu do Unii Europejskiej, zabezpieczyliśmy sobie tylko 12 lat. Rok 2016 już minął, a więc wszyscy mogą nabywać tę ziemię czy z zasobu, czy nie z zasobu… Wszyscy. A więc, Panie Ministrze, pan tutaj nie do końca… Mówi pan, że z zasobu nie mogą nabyć. Mogą…

Mogą nabyć, bo obowiązuje to, o czym powiedziałem: od 2016 r. wszyscy obywatele Unii Europejskiej mają prawo nabycia ziemi. I jest to przepis obowiązujący, tak że z tego zasobu też mogą. Inna sprawa, o której mówimy – i tu jest inna zgoda… Po pierwsze, pan minister Jurgiel podjął decyzję, że będzie zakaz sprzedaży ziemi cudzoziemcom – ale on nie mógł podjąć takiej decyzji. Więc co zrobił? Pan minister najpierw podjął decyzję o wstrzymaniu sprzedaży ziemi z zasobu Skarbu Państwa. Ta decyzja była pierwsza. A w 2016 r. podjęliśmy decyzję w formie ustawowej, że będzie zakaz. To była inicjatywa wielu organizacji związkowych, ale realizował to pan minister Jurgiel jako minister rolnictwa. I ta sprawa jest w tej chwili debatowana, o niej mówimy. Często mieszamy te 2 sprawy, jedna to jest ta, która dotyczy ustawy o ochronie polskiego rolnictwa – i o niej mówimy – ale mamy też drugą ustawę, jak to pan minister powiedział, o kształtowaniu ustroju rolnego, i tam jest zupełnie inna materia, ale ona czasami jest powiązana, tj. tamta ustawa z tą ustawą.

W związku z tym, proszę państwa, trzeba tu powiedzieć dla wyjaśnienia jeszcze jedno – bo tu już padło… Ja byłem współorganizatorem tego zielonego miasteczka i jako szef rolniczej „Solidarności” prowadziłem wtedy tę akcję, myśmy przez 128 dni oczekiwali pod urzędem Rady Ministrów realizacji przynajmniej 2 punktów naszych postulatów. I muszę tu podziękować pani marszałek Kidawie-Błońskiej – która była wtedy rzecznikiem, o ile dobrze pamiętam, pani premier – bo ja wtedy uzgodniłem z nią coś takiego: zróbmy porozumienie, uzgodnijmy to z panią premier, żebyśmy zawarli porozumienie, które te sprawy dla nas najistotniejsze, a to dotyczy sprzedaży ziemi cudzoziemcom… Bo my podaliśmy przykład, że inne kraje mają rozwiązania, które zabezpieczają obrót ziemią. Takim przykładem jest Francja, Francuzi mają tzw. SAFER, który to chroni. I myśmy wymyślili wtedy podobny system. Mówiliśmy tak: nie zakażemy sprzedaży ziemi cudzoziemcom, bo nie możemy, bo nam Unia na to nie pozwoli, ale wprowadźmy rozwiązania podobne do SAFER. I to jest ten przepis, który jest w tamtej obowiązującej ustawie o ustroju rolnym. On mówi wprost, że zawierane akty notarialne są aktami wstępnymi, że one są potem rozpatrywane. I to daje szansę… Komu? No, właśnie KOWR czy też agencja ma prawo pierwszeństwa, prawo nabycia. Jeżeli agencja uczciwie popatrzy, posprawdza, jakie grunty są nabywane i przez kogo, po czym uzna, że lepiej, żeby polska ziemia była w polskich rękach, to wykupi to. I stosuje tę zasadę, wykupuje.

Czasami mamy o to pretensje, ja sam mam pretensje. Nawet wczoraj kolega mi pokazywał, że wykorzystano to wobec rolnika, który… No, przepraszam, to były 2 ha akurat. Zabrano mu to w imieniu Skarbu Państwa i on teraz ma problem. No, ale sprzedał to osobie, która rzeczywiście miała prawo do tego, żeby nabyć… I co? I okazuje się, że zabrano mu tę ziemię, a on nie ma już szansy odwołania. Chyba że zrobi się to, póki ziemia nie jest przejęta, tak żeby temu rolnikowi, który faktycznie chciałby nabyć od drugiego rolnika… No, żeby mu to udostępnić, żeby on mógł sprzedać temu rolnikowi. Czasami agencja tego nadużywa. Ja kiedyś, jeszcze wcześniej, pytałem dyrektorów: dlaczego wy wykupujecie tym rolnikom ziemię? Ja rozumiem, że jest kwestia spekulacji, okej, ale jeśli rolnik od rolnika kupuje i to ma służyć temu, o czym w ustawie się mówi, to nie nadużywajmy tego. Agencja czy KOWR chce wykupywać ziemię, która jest państwu w ogóle niepotrzebna. Agencja to robi, bo mówi, że ma mało w zasobie, że ludzie stracą pracę, jak nie będą kupować. No, wykorzystują to. Przepraszam, ale na to nie ma mojej zgody ani, myślę, zgody wielu innych rolników. Nie wykorzystujcie tego zapisu, jeśli ziemia służy do tego, co myśmy chcieli osiągnąć.

Tak jak jest SAFER we Francji, tak to jest w Polsce. Musimy pilnować tych naszych zasobów. Wielokrotnie mówiliśmy: ziemia to jest niezbywalne dobro. To nie jest produkt, którym się handluje. To jest niezbywalne dobro, trzeba tę ziemię chronić. Ustawa UKUR, jak mówimy w skrócie, właśnie temu służy i to trzeba uszanować.

Tak jak powiedziałem wcześniej, w 2015 r. koalicja, która była wtedy, w odpowiedzi na nasze strajki zgodziła się na to i to uchwaliła. Pani Kopacz wtedy była premierem. Ja tutaj dziękuję za uchwalenie ustawy UKUR, za to, że ona funkcjonuje.

I nie zmieniajmy tego czasami. Bo niektórym do głowy przychodzi, żeby zmienić tamtą ustawę. Nie zmieniajmy jej. No, słyszę takie głosy.

A na tę chwilę powiem jedno. Panie Ministrze, czy 5 ha, czy 2 ha… Pan ma rację, że były 2 ha. Tam był 1 ha, tu są 2 ha.

O tym mówię: w UKUR jest 1 ha, tu są 2 ha. Czy wy chcecie mieć 5 ha? Moim zdaniem nie potrzeba 5 ha. Mówiliśmy o jednej zasadzie. Ponad 4,5 miliona było… Mówię o sprzedaży z zasobu Skarbu Państwa. Dzisiaj jest chyba 1,3 miliona czy 1,2 miliona. Myśmy już to wysprzedali. No, uznaliśmy, że zasób Skarbu Państwa jest jednak potrzebny. Trzeba wydzierżawiać, nie sprzedawać. Forma dzierżawy jest dla rolnika tak samo dobrą formą, jeżeli chodzi o dopłaty, o inne rzeczy, z których on korzysta. Skarb Państwa może się tego pozbyć, może się nie pozbywać. Ale chcę zwrócić uwagę, że po to minister Jurgiel zawarł ten zapis w tej ustawie, żeby utrzymać zasób Skarbu Państwa.

Jak uznamy, że to jest już niepotrzebne, no to wtedy to zmienimy. Ale na dzień dzisiejszy proszę o podtrzymanie tego, proszę o przyjęcie tej poprawki, którą ja zgłosiłem, jak również poprawki, którą zgłosił senator Błaszczyk. Dziękuję.

Galeria

Vinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo Slider

Multimedia

Kontakt

Biuro Zamość

ul. Bazyliańska 3/16
22 - 400 Zamość
tel./fax 84 638 42 52

czynne: pon-pt 900-1500

 

Licznik wizyt

Dzisiaj: 1042
Razem: 4628414