NIE ZREZYGNUJEMY Z REFERENDUM

NASZ DZIENNIK 2024-04-06

Majowy protest "Solidarności" w Warszawie będzie początkiem wielkiej akcji referendalnej przeciwko Europejskiemu Zielonemu Ładowi.

To może być punkt zwrotny w walce o odrzucenie polityki klimatycznej Unii Europejskiej. NSZZ "Solidarność", NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność" oraz rolnicy 10 maja br. zorganizują wielką demonstrację w Warszawie. Będzie to także początek zbierania podpisów pod obywatelską inicjatywą referendalną za odrzuceniem Europejskiego Zielonego Ładu.

- Liczymy na to, że dzięki referendum uda się dotrzeć do milionów Polaków z informacją o tym, co to jest Europejski Zielony Ład oraz czym nam to grozi. Jestem pewny, że będzie to początek czegoś nowego w Europie - wskazuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem" Alfred Bujara, przewodniczący Sekretariatu Krajowego Handlu, Banków i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność", członek Komisji Krajowej.

Związek chce, aby Polakom zadane zostało jedno pytanie: „Czy jest pani/pan za zobowiązaniem prezydenta RP, parlamentu RP, rządu RP do odrzucenia przez Polskę polityki klimatycznej w obecnym kształcie zawartej w Europejskim Zielonym Ładzie?".

NSZZ „Solidarność" podkreśla, że nie ma nic przeciwko temu, żeby systemy gospodarcze zostały przestawione na bardziej przyjazne środowisku. Jednak metody, które dobrano, są skrajnie szkodliwe. Ewentualna transformacja powinna zostać oparta na systemie zachęt, a nie - jak ma to miejsce teraz -na przymusie i karach. - Transformacja nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością. Polska oraz inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej będą najbardziej poszkodowane przez realizowaną politykę. Nawet jeżeli Niemcy i Francuzi obniżą standard swojego życia, to będzie on i tak na wysokim poziomie. Polskie rodziny popadną w trudności. Dlatego trzeba dotrzeć do każdego z informacją o tym, co nas czeka w ciągu najbliższych kilku lat. Wierzę, że po naszych protestach, po referendum, po akcjach informacyjnych miliony Polaków odrzucą EZŁ - akcentuje Alfred Bujara.

Unijna emisja małoznacząca

Emisje gazów cieplarnianych UE wynoszą około 7 proc. całościowej emisji dwutlenku węgla na świecie. W 2022 r. aż 60 proc. redukcji emisji gazów cieplarnianych w Unii zostało dokonane przez Polskę. Wynika to z danych Europejskiej Agencji Środowiska z systemu EU ETS. Wówczas wyemitowaliśmy jedynie 11,8 proc. unijnej emisji. Rok wcześniej było to 14,4 proc. - Nasz wkład w światową emisję gazów cieplarnianych jest nieduży. Każda redukcja - te, które były, i te, które będą-wymaga ofiar. Nakładane są na nas te same obciążenia, które mają dotknąć dużo bogatszych Niemców, Francuzów, Duńczyków czy Holendrów. Przy czym znajdujemy się na zupełnie innych poziomach rozwoju gospodarczego. Jeżeli plan UE i ONZ zostanie zrealizowany, to będziemy peryferyjnym krajem, bez szansy na rozwój, skrajnie zacofanym - zwraca uwagę Alfred Bujara.

Wspólny protest

Majowa manifestacja ma bardzo duże znaczenie. To pierwsza duża wspólna akcja rolników i związkowców, od kiedy strony zawarły oficjalny sojusz przeciwko EZŁ. Organizatorem protestu są NSZZ „Solidarność" i NSZZ RI „Solidarność". - Wiemy, że uda się doprowadzić do odrzucenia EZŁ tylko wtedy, gdy nasz rolniczy protest będzie wspierany przez społeczeństwo. Taki też był cel zawarcia porozumienia z ludźmi pracy. Liczymy, że razem jesteśmy w stanie zmobilizować miliony Polaków i przekonać ich do tego, że warto zorganizować referendum w tej sprawie i zagłosować za odrzuceniem polityki klimatycznej UE - mówi „Naszemu Dziennikowi" Jerzy Chróścikowski, senator Prawa i Sprawiedliwości, członek NSZZ RI „Solidarność". Jak dodaje, kluczowe dla prowadzenia protestów były wydarzenia z 6 marca br. sprzed Sejmu i Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. - Szczególnie potrzebujemy wsparcia pracowniczej „Solidarności" po tragicznych wydarzeniach z 6 marca, gdy policja zdecydowała się na brutalną pacyfikację naszego pokojowego protestu. To był szczególny moment. Przekonaliśmy się wówczas, że musimy iść razem. Górnicy, hutnicy, ludzie pracy walczą o prawa rolników, a my domagamy się pełnej ochrony przemysłu - wyjaśnia Jerzy Chróścikowski.

Protest odbędzie się 10 maja br. w Warszawie. Ma rozpocząć się o godz. 12.00 na pl. Zamkowym. Następnie manifestanci przejdą Krakowskim Przedmieściem i ul. Świętokrzyską przed przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce. Tam przekażą swoje żądania. Po tym udadzą się przed Sejm, gdzie będą chcieli spotkać się z marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią. - Polityka klimatyczna nie ma prawa zadziałać. To plan, który przeczy podstawowym prawom fizyki i ekonomii. To chcemy przekazać Komisji Europejskiej i polskim władzom.

Dodatkowo marszałek Sejmu musi usłyszeć, że w tak ważnej sprawie, która całkowicie zmieni nasze życie, konieczne jest wyrażenie opinii przez obywateli - zaznacza Jerzy Chróścikowski. Jak dodaje, liczy na to, że akcja zbierania podpisów pod rozpisaniem referendum przebiegać będzie bez zakłóceń. - Nie dajmy tej władzy okazji do tego, aby zignorowała sprawę referendum. Jeżeli na biurko marszałka Sejmu trafi olbrzymia liczba podpisów, a liczę na to, że uda się pobić rekord polskich inicjatyw referendalnych, to żadna władza nie będzie w stanie tego zignorować. Nie ma rządu, który przeciwstawiłby się milionom obywateli - wskazuje nasz rozmówca.

Obie „Solidarności" - rolnicza i pracownicza - będą chciały także poinformować społeczeństwo o tym, jakie podejście do spraw związanych z polityką klimatyczną prezentowali polscy politycy, a zwłaszcza kandydaci do Parlamentu Europejskiego.

- Prawo się samo nie przyjmuje, za nim stoją ludzie. Każdy wyborca musi się dowiedzieć, komu zawdzięcza to, że płaci olbrzymie rachunki za energię i że wszystko w kraju jest drogie. A będzie jeszcze droższe. Wkrótce przyjdzie nam ocenić to, jak politycy reprezentowali nasze interesy w Europie. Jeżeli chcemy obronić polską gospodarkę, naszą przyszłość, to musimy wybrać godną reprezentację do Parlamentu Europejskiego - nie ma wątpliwości Alfred Bujara.

UE liczy się tylko z silnymi

Organizowany protest ma się odbywać pod biało-czerwonymi oraz związkowymi flagami. Ma to być wydarzenie wolne od polityki - co nie zmienia faktu, że mogą się na nim pojawić przedstawiciele poszczególnych partii politycznych. - Protest jest dedykowany społeczeństwu. To polskie rodziny zachęcamy do tego, aby tego dnia przybyły na pl. Zamkowy i manifestowały razem z nami. Polskie rodziny są i będą najbardziej obciążone zmianami wynikającym z polityki klimatycznej. Jeżeli sami się nie obronimy, to nikt nas nie obroni - stwierdza przewodniczący Sekretariatu Krajowego Handlu, Banków i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność". Kto powinien szczególnie wziąć udział w proteście?

- Mam nadzieję, że pojawi się bardzo dużo ludzi młodych, bo to przeciwko nim jest wymierzona polityka klimatyczna. Jeżeli ten plan zostanie zrealizowany, to odbiorą im możliwość podróżowania po świecie, stracą możliwość kupowania ubrań, nie dostaną już nowych smartfonów, a wielu z nich nigdy nie spróbuje wołowiny czy baraniny. Dzisiaj młodych atakuje się lewicową propagandą, poddaje się ich ideologicznej indoktrynacji, to oni dzisiaj przyklejają się do asfaltu i blokują mosty. A to im przyjdzie najwięcej zapłacić za odejście od normalności - tłumaczy Alfred Bujara. Dodaje, że nie jest to tylko protest rolników czy związkowców. - To jest protest ludzi, którzy chcą żyć normalnie - mówi.

Jerzy Chróścikowski przypomina, że w Unii Europejskiej króluje naczelna zasada: liczą się tylko z silnymi. - Musimy pokazać nowemu Parlamentowi Europejskiemu i przyszłej Komisji Europejskiej, jak silny jest ruch sprzeciwiający się polityce klimatycznej. Protesty odbywają się już w całej Europie. Teraz ważne jest to, żebyśmy masowo wyrazili niezadowolenie w Polsce. Najpierw 10 maja w Warszawie, potem 9 czerwca podczas wyborów do PE, a później głosując w referendum - konkluduje członek NSZZ RI „Solidarność".

Rafał Stefaniuk

Galeria

Vinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo Slider

Multimedia

Kontakt

Biuro Zamość

ul. Bazyliańska 3/16
22 - 400 Zamość
tel./fax 84 638 42 52

czynne: pon-pt 900-1500

 

Linki

face3

senatt

solidarnoscri

pis

Licznik wizyt

Dzisiaj: 306
Razem: 1750564