Punkt 6. porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy o Radzie Dialogu Społecznego i innych instytucjach dialogu społecznego

Dyskusja

Senator Jerzy Chróścikowski:

Pani Marszałek! Państwo Ministrowie! Szanowni Państwo! Wysoka Izbo!

Miałem nie zabierać głosu, ale wywołał mnie pan senator Rulewski, gdyż padło tutaj stwierdzenie, że rolniczej „Solidarności”, jako ważnego związku, który wspólnie z „Solidarnością” pracowniczą był w okresie lat osiemdziesiątych znaczącą siłą… Po 1989 r. miał on ogromny wpływ na kształt, na funkcjonowanie państwa. Nie ukrywam, że dużo wysiłku, jako jedna i druga „Solidarność”, włożyliśmy w to, aby te zręby naszego państwa, które powstawały po 50-letnim prawie, jak mówimy, zniewoleniu… w to, żeby jednak ten ustrój był taki, jakiego oczekiwaliśmy jako ruch „Solidarności”, który w roku 1980 powstawał.

Rzeczywiście sytuacja na wsi się zmienia, rzeczywiście rolników jest coraz mniej i będzie coraz mniej, ale jak patrzymy na dział gospodarki, jakim jest rolnictwo, to widzimy, że jest on ogromny. Budżet państwa na to jest ogromnie duży, środki unijne są ogromnie duże, czyli ma on duże znaczenie. Niestety, muszę przyznać, że zostaliśmy scedowani tylko na ministra rolnictwa. Minister rolnictwa oczywiście powołał radę dialogu złożoną z przedstawicieli stu paru organizacji, która mu służy jako ciało konsultacyjne. No, trudno, żeby stuparoosobowe przedstawicielstwo, w którym jest po jednej osobie z organizacji, było jakoś reprezentatywne. My, gdy protestowaliśmy w „zielonym miasteczku”, zgłaszaliśmy postulat, mówiliśmy, że rolnicy chcą mieć radę dialogu społecznego. Skoro nie możemy być dopuszczeni do Rady Dialogu Społecznego, bo w tej ustawie są takie bariery postawione, to żeby pan premier powołał radę dialogu złożoną z rolniczych reprezentacji na porównywalnym, powiedzmy, poziomie, ale przy prezesie Rady Ministrów. Ten postulat jest do dzisiaj aktualny i premierowi ostatnio też przekazywaliśmy, jako rolnicza „Solidarność”, że taka rada przy prezesie Rady Ministrów mogłaby powstać, jeżeliby pan prezes Rady Ministrów chciał, i na podstawie ustawy też moglibyśmy mieć taką radę. Ale dzisiaj nie ma na to szans, a wieś zostaje zostawiona.

Przypomnę, że w „zielonym miasteczku” zwracaliśmy uwagę na jedną z ważnych spraw: problemy wsi to nie jest tylko kwestia ministra rolnictwa, bo tu chodzi o prawie wszystkie działy gospodarki, które nas obejmują. Przecież sprawy zdrowia nie są u ministra rolnictwa. Sprawy nauki też nie są u ministra rolnictwa, chociaż można powiedzieć, że częściowo tak, bo szkoły rolnicze częściowo są w dziale rolniczym. Ale przecież kształcenie na wsi ludzi związanych z miastem powinno mieć duże znaczenie.

I stąd ja już zwracałem się kiedyś do pana prezydenta o to, żeby zauważył taką możliwość i rolniczą „Solidarność” uwzględnił. Oczywiście mogę podziękować tu panu prezydentowi za to, że nas doprasza do stolika, że pani minister, która zajmuje się sprawami rolnictwa, często zaprasza 2, 3 organizacje, kiedy sprawy wsi są poruszane. Ale to jest taki stolik, bym powiedział, organizowany w sytuacji, kiedy są poruszane problemy wsi, żeby wyrazić opinię panu prezydentowi. Myślę, że warto by, jak powiedział pan senator Rulewski, przy następnych nowelizacjach – ja dzisiaj nie będę jeszcze zgłaszał żadnych wniosków – zastanowić się, czy nie dołączyć przedstawicieli wsi do rady dialogu. Bo tych parametrów dzisiaj nie spełni żadna organizacja w Polsce, chyba że będziemy mówić o samorządzie, z którym wszyscy obligatoryjnie są związani, ale wtedy to nie są organizacje, to już jest samorząd. W związku z tym uważam, że – kieruję te słowa do pana ministra – pan prezydent w następnych rozwiązaniach, gdy miałby możliwości, powinien to zauważyć lub sam ewentualnie do swojej rady powołać przedstawicieli rolniczych.

Tak że dziękuję za te wszystkie działania, które pan prezydent podejmuje. Uważam, że w tej chwili ten dialog jest znacznie lepszy niż kiedyś, gdy protestowaliśmy w „zielonym miasteczku”. I myślę, że w tym duchu, dobrym duchu w przyszłości będą to działania jeszcze lepsze i będzie zauważona też polska wieś. Dziękuję.

Galeria

Vinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo Slider

Multimedia

Kontakt

Biuro Zamość

ul. Bazyliańska 3/16
22 - 400 Zamość
tel./fax 84 638 42 52

czynne: pon-pt 900-1500

 

Licznik wizyt

Dzisiaj: 538
Razem: 969271