Punkt 10. porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego oraz niektórych innych ustaw

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze!

Mam zaszczyt zdać w imieniu Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi sprawozdanie z wczorajszego posiedzenia komisji, na którym komisja pochyliła się nad tą wersją ustawy i dość głęboko ją przedyskutowała. Komisja poparła ustawę i proponuje Wysokiej Izbie przyjęcie jej bez poprawek.

Ta ustawa ma na celu… Po 2 latach funkcjonowania, pracy nad nią… Nowelizacja usprawni trochę przepisy, które zostały wprowadzone jeszcze w 2016 r. Po wielu głosach, wielu inicjatywach zgłaszanych przez organizacje, przez związki, przez spółdzielnie, przez notariuszy… Wiele, wiele uwag było zgłaszanych, mówiono, żeby usprawnić działanie.

W tej chwili, aby zrealizować cele, rozszerzono katalog osób bliskich o rodzeństwo rodziców oraz pasierbów. Wyłączono też stosowanie przepisów ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego do nieruchomości rolnych, w których grunty oznaczone w ewidencji gruntów i budynków jako grunty pod stawami rybnymi stanowią co najmniej 70% powierzchni nieruchomości, i nabytych z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa – tzw. ogródki przydomowe.

Kolejnym punktem jest doprecyzowanie trybu postępowania oraz przesłanek warunkujących wyrażenie zgody przez dyrektora generalnego Krajowego Ośrodka Wspierania Rolnictwa na nabycie nieruchomości rolnej przez określenie wymogów, jakie powinien spełniać wniosek o wyrażenie zgody, oraz wskazanie dokumentów, jakie należy do niego dołączyć, jak również określenie sposobu dokumentowania braku możliwości sprzedaży nieruchomości rolnej na rzecz rolników indywidualnych. Niezbędne tu będzie nieodpłatne umieszczanie na stronie internetowej KOWR ogłoszenia o zamiarze sprzedaży nieruchomości. Myślę, że to jest jedno z rozwiązań, których do tej pory nie było, a które jest bardzo istotne. Nadmienię, że to będzie nieodpłatne. Takie możliwości będą realizowane.

Następny punkt. Dotychczasowy obowiązek dawania przez nabywcę rękojmi należytego prowadzenia działalności rolniczej zastąpiono wymogiem zobowiązania się przez niego do prowadzenia działalności rolniczej na nabywanej nieruchomości oraz wymogiem uzyskania opinii dotyczącej zamierzonej działalności rolniczej wydanej przez właściwy wojewódzki ośrodek doradztwa rolniczego.

Zmieniono do 5 lat z 10 lat okres, przez który: nabywca nieruchomości rolnej jest obowiązany prowadzić gospodarstwo rolne, w skład którego weszła nabywana nieruchomość; nabyta nieruchomość nie może być zbyta ani oddana w posiadanie innym podmiotom.

Następną wprowadzaną zmianą jest to, że zgoda na zbycie lub oddanie w posiadanie nabytej nieruchomości rolnej przed upływem 5 lat od dnia jej nabycia będzie wyrażana przez dyrektora generalnego KOWR w drodze decyzji administracyjnej, a nie przez sąd. Organem wyższego stopnia będzie minister rolnictwa. To też jest ułatwienie.

Dowodem potwierdzającym osobiste prowadzenie gospodarstwa rolnego będzie pisemne oświadczenie prowadzącego to gospodarstwo. Zrezygnowano tu z wymogu poświadczenia takiego oświadczenia przez wójta, burmistrza czy też prezydenta miasta. Niepotrzebne chodzenie po urzędach… Myślę, że to też jest bardzo istotne.

Następny punkt. Wyłączono stosowanie prawa pierwokupu akcji i udziałów w spółkach kapitałowych, które posiadają nieruchomości rolne o łącznej powierzchni mniejszej niż 5 ha.

Zniesiono prawo nabycia nieruchomości rolnych od spółek osobowych posiadających grunty rolne o łącznej powierzchni mniejszej niż 5 ha.

KOWR będzie mógł za zgodą ministra rolnictwa i rozwoju wsi wykorzystywać mienie Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa do ustanawiania zabezpieczeń związanych z realizacją zadań wynikających z polityki państwa w zakresie wdrażania i stosowania instrumentów wsparcia rolnictwa, aktywnej polityki rolnej oraz rozwoju obszarów wiejskich. Jest to bardzo ważny element, bo KOWR ma mieć teraz możliwość szerszego działania, nie tylko takiego, jak do tej pory agencja nieruchomości, i w związku z tą polityką, którą ma realizować, będzie miał dodatkowe narzędzie.

Dyrektor generalny KOWR za zgodą ministra rolnictwa i rozwoju wsi będzie mógł wyodrębnić z zasobu nieruchomości, które wraz z innymi składnikami mienia tworzą nierozerwalną, zorganizowaną całość gospodarczą, zwane ośrodkami produkcji rolniczej. KOWR będzie gospodarował ośrodkami w drodze oddania na czas oznaczony do odpłatnego korzystania, po przeprowadzonym przetargu, osobom prawnym i fizycznym. To jest szansa, że rolnicy od 50 ha też będą mogli występować, jeśli mają takie możliwości.

Umożliwiono dyrektorom oddziałów terenowych KOWR udzielanie zamówień publicznych, których przedmiotem są usługi, dostawy lub roboty budowlane związane wyłącznie z działalnością tego oddziału terenowego KOWR.

Myślę, że to jest też takie podejście: przestańmy centralizować wszystkie rzeczy, niech mają w województwie troszkę więcej możliwości w tym zakresie.

Jeśli chodzi o wejście ustawy w życie, to wiadomo, że proponujemy 14 dni, ale jest jeden przepis, który przesuwamy, dotyczący zamiaru sprzedaży nieruchomości rolnych, który wejdzie w życie po upływie 12 miesięcy od ogłoszenia. Ten przepis daje możliwość przygotowania się KOWR i rolników do takich działań, żeby mogli już te swoje oferty ogłaszać, i na podstawie tego będzie jasne, jak realizować dalej sprzedaż nieruchomości, czy będzie możliwość sprzedania innemu podmiotowi, niż to wynika wprost z ustawy.

Myślę, że to są oczekiwane zmiany, ponad rok trwały dyskusje na ten temat. Jednym z ważnych elementów jest właśnie to, że dopuszczamy powiększenie ilości, z niecałych 0,3 ha do niecałego hektara. To jest wyjście naprzeciw oczekiwaniom tych, którzy chcą nabyć nieruchomości, nie będąc rolnikami, na terenach wiejskich i miejskich, bo to obowiązuje na terenach i miejskich, i wiejskich. Jest to na pewno oczekiwane. Rolnicy mają tylko obawy i cały czas, Panie Ministrze, jest taki apel, o którym ja już wielokrotnie z tej mównicy mówiłem, o określenie pewnych przepisów. Bo jeżeli dopuszczamy do tego, że coraz więcej nierolników osiedla się na terenach wiejskich i na gruntach rolnych miejskich, to jednak powinien być taki przepis i takie regulacje, że rolnik ma prawo być rolnikiem, hodować, uprawiać, nie może być tak, jak w tej chwili, że cały czas się rolnikom coś blokuje. Tak samo zwracam uwagę na to, że jeżeli jest projektowana ustawa, która mówi o odległościach w przypadku budowania ferm, to przy tej ustawie również należało zapisać, jeżeli już mamy rolnikom jakąś odległość wystawiać, że powinien być zakaz budowania się do ferm… Bo nie może być tak, że my stawiamy oborę, a miasta czy gminy wydają pozwolenia – bo przeważnie pozwolenie wydaje powiatowy urząd – potem ludzie się budują 500 m dalej, a za chwilę będą mieli obok… I znowu nie można utrzymywać produkcji czy hodowli zwierzęcej. W związku z tym jest apel: jeżeli już idziemy w tym kierunku, dajemy możliwości zamieszkiwania, to ci, którzy mieszkają, muszą się godzić na warunki życia na wsi, a nie odwrotnie, że ci mieszkańcy wsi narzucają nam niemożliwość prowadzenia produkcji rolniczej. Stąd jest ten apel, żeby jednak… W Niemczech nikt nawet nie pomyśli o tym, że mu nie wolno hodować. A w Polsce zaczyna się taka moda, że my, rolnicy, nie możemy funkcjonować na terenach wiejskich. Powinno być tak, że jeśli chcesz się osiedlać na wsi, to musisz przyjmować te warunki, a nie o godzinie 22.00 dzwonić i alarmować policję, bo rolnik jeździ kombajnem czy ciągnikiem albo opryskuje w nocy. A kiedyż rolnik ma opryskiwać, jak nie w nocy, jeżeli jego obowiązkiem jest niepryskanie w czasie lotu pszczół? Tym bardziej że te środki są skuteczne wieczorem, a nie w samo południe.

(Głos z sali: Praca, gospodarowanie.)

I tu się kłania właśnie ten… Bo jeżeli już idziemy w kierunku możliwości udostępniania gruntów rolnych osobom, które nie są rolnikami indywidualnymi, to muszą iść za tym odpowiednie przepisy. To tyle. Dziękuję i proszę Wysoką Izbę o poparcie przyjęcia ustawy bez poprawek.

 

Zapytania i odpowiedzi

Senator Kazimierz Kleina

Pani Marszałek! Panie Senatorze!

Mam pytanie. Czy nie wydaje się panu, że najpierw, w 2015 czy 2016 r., przyjmując tę ustawę o ustroju rolnym, odebraliście wszystkie prawa właścicielskie ludziom, a teraz tak cykacie po troszeczku, po troszku… I to jest tak, że my się teraz cieszymy z każdego takiego dodania trochę praw właścicielowi – może sprzedać, może kupić itp. Czy nie ma pan poczucia takiej właśnie sytuacji? To jest pytanie o pewien komentarz.

Drugie pytanie. Czy dzięki tej ustawie, tej zmianie… Zwracałem na to uwagę przy okazji tworzenia tej ustawy pierwszej, tej ustawy matki. Kwestia dotyczyła sprzedaży zespołów pałacowych. To jest dość poważny problem u nas na Pomorzu. Przedmiotem obrotu nie mógł być pałac, który był w ramach takiego dużego zespołu gospodarskiego. Czy w tej chwili będzie można to wyłączyć, będzie możliwość normalnej sprzedaży tego typu nieruchomości? Chodzi o to, żeby zapobiec ich degradacji. Rolnik, który uprawia, powiedzmy 200 czy ileś hektarów, nie jest zainteresowany tym, żeby mieć pałac, bo to jest dla niego często balast. Czy ta sprawa została jakoś uregulowana w tej ustawie?

Odpowiedź Senator Jerzy Chróścikowski

Panie Senatorze, powiem tak: rzeczywiście uregulowania, które wprowadzaliśmy wtedy… Nie ukrywam, że sam byłem inicjatorem protestów, które odbywały się na terenach głównie Polski północno-zachodniej. Pamiętamy, że wtedy…

(Senator Kazimierz Kleina: Ale pamięta pan, że to była jednak ogromna manipulacja. Prawda?)

Ojej… Ale ja może dokończę. Ja nie mówię o manipulacji, ja mówię o rzeczywistości. Gdyby pan tam pojeździł, szczególnie po województwie zachodniopomorskim, to pan by się zorientował, ile tam spółek jest, ile gruntów przez obcy kapitał było przejęte w formie dzierżawy czy ewentualnie możliwości nabycia. Pamiętajmy, że w tym czasie mijała tzw. derogacja, czyli te 12 lat… Trzeba było uzyskiwać zgodę na nabycie nieruchomości w przypadku cudzoziemców, ale ten przepis znikał. I wtedy zajęto się tą ustawą, tak aby ograniczyć możliwość spekulowania ziemią. Już wtedy rolnicy podstawiani – były takie przypadki – podpisywali takie zobowiązania… Przy kupowaniu nieruchomości ktoś dawał pieniądze za zobowiązanie, że ten kupujący przekaże mu tę ziemię, kiedy już będzie można przekazać tę ziemię. Miałem takie sygnały od moich kolegów, oni przychodzili do mnie i mówili: „przyszedł do mnie taki i powiedział «słuchaj, masz dzierżawę, to kupuj tę ziemię; nie masz pieniędzy, ale ja ci za tę ziemię oczywiście dam pieniądze teraz, a potem mi tę ziemię przekażesz»”. To nie byli obywatele Rzeczypospolitej Polskiej. Takie sytuacje były, były próby takiego podchodzenia naszych kolegów, którzy byli dzierżawcami gruntów w zachodniopomorskim. To spowodowało, że trzeba było zapisać w ustawie, że jak chcesz być gospodarzem, jesteś obywatelem Unii Europejskiej, ale nie jesteś obywatelem Rzeczypospolitej Polskiej, więc masz takie same prawa, bo derogacja mija… W związku z tym zapisy były takie: jak chcesz, to musisz tu mieszkać, musisz gospodarzyć, prowadzić gospodarstwo na tej ziemi przez 10 lat… I wtedy możesz. I te przepisy były właśnie po to.

Drugim rozwiązaniem, które pan minister rolnictwa wprowadził, było to, żeby zasób ze Skarbu Państwa przestał być sprzedawany. Wprowadził to pan minister Jurgiel. Czyli nie było możliwości sprzedaży nieruchomości z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. To również zahamowało ten obrót. Tam było też wymuszanie sprzedaży nieruchomości rolnych dzierżawcom, bo szukano środków finansowych na łatanie dziur. W ten sposób ten 1 miliard, prawie 2 miliardy pozyskiwano poprzez agencję do budżetu państwa na to, aby łatać dziury, często wymuszając sprzedaż ziemi. Dzisiaj już rolnicy wnoszą… Ostatnio miałem spotkanie z rolnikami, którzy nawet podjęli tego typu uchwałę, żeby wnieść do rządu stanowisko w sprawie przesunięcia terminów płatności rolnikom, którzy kupili ziemię. Oni musieli ją kupić, bo inaczej, gdyby nie wykupili tej swojej dzierżawy, musieliby po prostu wycofać się z tej ziemi. A więc podjęli zobowiązania, których nie są w stanie spłacać w tym momencie, i proszą, aby rząd podjął działania w tej sprawie. W związku z tym, że nie działa jeszcze ta ustawa, bo nie zostało to jeszcze uzgodnione z Komisją Europejską – mówię o tzw. oddłużaniu, przesuwaniu terminów itd. – proszą, żeby rząd podjął działania w tej sprawie, umożliwił wydłużenie rolnikom tej spłaty do lat 15 czy tam więcej, bo często to były krótsze terminy i oni nie są w stanie tego spłacić, co grozi bankructwem danego gospodarstwa. W związku z tym proponuję tu, Panie Ministrze – bo już ta uchwała jest zgłoszona – żeby podjąć takie działania, które pozwolą przesunąć terminy tym rolnikom, tym bardziej że mamy już 2 lata klęsk, można powiedzieć, z rzędu. W związku z tym to się nakłada, a w tym roku zaczyna się następny problem, bo mamy już prawie że problem suszy, w niektórych regionach przez cały kwiecień nie było deszczu. W związku z tym jest prośba, żeby ci, którzy zakupili wtedy te grunty pod przymusem… Tak to nazywam, bo oni byli zmuszani: jeżeli nie kupujesz, to oddajesz to do agencji, a agencja sprzedaje w przetargu otwartym. Stąd ta prośba. I to pozwoliło wyhamować… Ja mam nadzieję, że rząd też podejmie działania, żeby rolnicy nie padali, że umożliwi im wydłużenie okresu spłaty, bo to jest związane z trudną sytuacją ekonomiczną, jaka jest dzisiaj, po tych klęskach.

I teraz tak: jeśli chodzi o ten drugi element, to utworzono ten zapis o ośrodkach. Ja tak szczegółowo nie jestem zorientowany, może pan minister wyjaśni, jak rozumieć te ośrodki, bo tam chodzi o ośrodek, w którym znajdują się budynki, zabudowania. Mówiono mi tu, uzasadniano, że będzie to tzw. ośrodek nie do sprzedaży, ale do wypuszczenia w dzierżawę – tak jest przynajmniej w ustawie napisane. W związku z tym zasób będzie dalej funkcjonował.

A co do sprzedaży pałaców, to ja już odsyłam do pana ministra, żeby on ewentualnie się odniósł, dlatego że tak szczegółowych decyzji co do zasobu tutaj nie ma zapisanych. Mówimy głównie o gruntach rolnych w tej ustawie.

(Senator Kazimierz Kleina: Tak jest, ale te zespoły są z reguły na gruntach rolnych.)

Ja wiem, tylko powtarzam, że jest jeden zapis w tej ustawie, który nazywa to ośrodkami, łącznie z budynkami, które są na tych terenach. I tam jest zapis, że rolnicy będą mogli też przystępować… Jeśli chodzi o osoby prawne, które posiadają 50 ha, to oni gwarantują, że taka możliwość będzie. Pierwsza wersja w Sejmie, jak pamiętam, mówiła o 300 ha, o tym, że osoby, które posiadają 300 ha, będą mogły podejmować takie działania, również dzierżawić te obiekty. To zostało w Sejmie zmniejszone do 50 ha – komisja rolnictwa taki wniosek przyjęła i zostało 50 ha. Obniżono to, żeby więcej podmiotów mogło wystąpić o te tzw. ośrodki. Trudno mi decydować, bo to KOWR będzie szczegóły określał. Pan minister może wie, jak to rozumieć z tymi pałacami, bo to jeszcze ochrona zabytków… Pewnie tam jest jeszcze jeden temat, no ale ja nie mogę się w tym momencie wypowiedzieć, bo naprawdę to nie jest przedmiotem tej ustawy, to nie jest zapisane w tej ustawie – ja tego nie znalazłem. Chyba że ktoś tam coś odnalazł, to pan minister dopowie.

Tak że tyle mam do powiedzenia w tej sprawie.

Ale niech pan zrozumie, że po tej analizie naprawdę zostały uregulowane pewne rzeczy. Nie ma dzisiaj takiej możliwości, żeby było… Był wzrost, niesamowicie to rosło, szło do góry. Ustabilizowała się cena, rolnicy są z tego tytułu zadowoleni. No, poluzowanie tej ustawy idzie tylko w tym kierunku, żeby również KOWR miał większe możliwości przekazywania takiej zgody na nabywanie nieruchomości. Skrócenie tego okresu, wprowadzenie okresu 5-letniego, a nie 10-letniego, to ułatwienie.

Senator Marian Poślednik

Dziękuję, Pani Marszałek!

Panie Senatorze, ja mam pytanie: czy pan się orientuje, dlaczego podczas prac komisji w Sejmie… Bo to w zasadzie tam nastąpiło utwardzenie, jeżeli można tak powiedzieć, tej ustawy, którą przedłożył rząd. Pierwotna propozycja była jeszcze dalej idąca w ułatwianiu obrotu ziemią, szczególnie jeżeli chodzi o grunty rolne w mieście. To jest jedno pytanie.

Drugie jest bardziej szczegółowe, bo spotkałem się z taką negatywną opinią dotyczącą obrotu czy złagodzenia warunków sprzedaży gruntów w mieście, a mianowicie że w dalszym ciągu będzie tu pewien kłopot, jeżeli chodzi o nabywanie przez deweloperów gruntów w mieście, z racji tego, że ciągle prawo pierwokupu przy sprzedaży gruntów rolnych, także w mieście, będzie miał KOWR. To tworzy pewną barierę, jeżeli chodzi o gwarancję transakcji. Dlaczego nastąpiło takie właśnie jak gdyby utwardzenie obrotu? Miało być ułatwienie obrotu gruntami w mieście. Jak wiemy, brakuje gruntów pod budownictwo. Czy wiadomo panu, dlaczego tak się stało? Dziękuję.

Odpowiedź Senator Jerzy Chróścikowski

No, jeśli chodzi o ułatwienia dla miasta… Miasta powinny zrobić plany zagospodarowania przestrzennego. Jeśli w planie zagospodarowania przestrzennego będzie zapisane, że to jest pod budownictwo, to nie będzie wtedy żadnego problemu. Jednak miasta dalej ociągają się z tworzeniem planów zagospodarowania przestrzennego, a to by im znacznie wszystko ułatwiło. I to tworzy w tym momencie tzw. spekulację, jeżeli nie traktujemy jednakowo miasta i wsi. Dlaczego mamy różnie traktować miasto i wieś? Proszę zwrócić uwagę, że miasta poszerzają swoje obszary, niejako wciągając gminy. Jadąc kiedyś do Łodzi, prawie 10 km wcześniej zobaczyłem napis „Łódź”, wjechałem w granice miasta. Był napis „Łódź”, czyli wiadomo, że Łódź się poszerzyła. Jak jeżdżę po Polsce… Panowie, państwo też jeździcie po Polsce, to widzicie, jakie są obszary miast w tej chwili, jak się powiększają. Jeżeli ja mam informację – pan minister chyba sprostuje – że chyba ok. 900 tysięcy ha znajduje się na terenach miast… To jest ogromna ilość gruntu. To jest ogromna ilość gruntów. Dlaczego mielibyśmy natychmiast uwolnić taką ilość gruntów? No, to by było trochę przegięcie, moim zdaniem, skoro naprawdę na tych terenach – jeszcze odległych, daleko, daleko im do tego, żeby stały się miastem – rolnictwo kwitnie, rolnicy coś uprawiają. W związku z tym koledzy w Sejmie, posłowie uznali tutaj, że trzeba jednak potraktować jednakowo tereny rolne zarówno na terenach wsi, jak i miast, a samorządy powinny podejmować plany zagospodarowania przestrzennego i je określać.

Powiem też tak. Znam system niemiecki. W Niemczech istnieje coś takiego, że jest taka zwana instytucja – nazwijmy to nieruchomościami rolnymi – która w 50% jest udziałem państwa, a w pozostałej części mają to podmioty prywatne, banki i inne podmioty. I one się zajmują tzw. przekształcaniem gruntów, one tego pilnują i tworzą fundusze na ten cel, a nie, jak dzisiaj w Polsce: kto kupi grunt rolny i natychmiast go przekształci, zarabia miliony złotych. To pewne instytucje powinny to robić, KOWR też powinien uczestniczyć w takim mechanizmie. Jeżeli chce się zabezpieczać grunty pod budownictwo, to KOWR powinien te działania podejmować. I to państwo powinno mieć dochody z przekształcenia, tak jak mają je w Niemczech, a nie spółki deweloperskie czy jakieś cwaniackie grupy, które kupowały grunty za 20 tysięcy, a potem sprzedawały je za 2 miliony. No, to jest po prostu pewne… Dlaczego państwo ma tego nie robić?

(Senator Janina Sagatowska: Słusznie, brawo.)

Uważam, że państwo, tak jak w Niemczech to robią… W landach mogą to robić, więc dlaczego my nie możemy tego przeprowadzać przez państwo, zmieniać plany zagospodarowania przestrzennego, realizować takie zadania, przekazywać te grunty? Można nieodpłatnie przekazywać miastu grunty – tak samo te, które są w zasobie własności rolnych – w celach określonych, jako potrzebne pod inwestycje, które będą służyły dobru publicznemu.

Senator Jerzy Czerwiński

Pani Marszałek! Wysoka Izbo!

Panie Senatorze, proszę powiedzieć, dlaczego ta ustawa jest wprowadzana, skoro ona według mnie tak naprawdę wybija zęby tej ustawie uchwalonej przez nas przed 2 czy blisko 3 laty. Rozumiem pewne zapisy szczegółowe, które mają ułatwić życie rolnikom, ale jak pan zareaguje na taki oto przepis… Co i komu on ma ułatwić? Art. 2 do tej pory brzmiał… No, nieważne jak. A jak będzie brzmiał – ja oczywiście przytaczam tylko te najbardziej bulwersujące wyjątki – po proponowanej zmianie? Chodzi o przepisy ust. 1 i 2; to jest ustęp dotyczący obligatoryjności sprzedaży na rzecz rolnika indywidualnego oraz ograniczenia do 300 ha powierzchni gruntu, która będzie łączną powierzchnią gospodarstwa plus grunt kupiony. A więc jeszcze raz. Przepisy ust. 1 i 2 nie dotyczą nabycia nieruchomości rolnej. I teraz pkt 9 w ust. 3: „w toku postępowania egzekucyjnego i upadłościowego”. Tu nie ma mowy o tym, jakiego postępowania, z jakiej dziedziny, jakich podmiotów. Ogólnie: postępowanie upadłościowe i egzekucyjne. Wszystko może upaść i wszystko możemy poddać pod egzekucję komorniczą.

Pkt 10: „w wyniku zniesienia współwłasności”. Nieważne, jakiej współwłasności, nieważne, kto jest właścicielem tej współwłasności.

Pkt 11: „w wyniku podziału, przekształcenia bądź łączenia spółek prawa handlowego”. No, tutaj to można zrobić wszystko. Założyć dowolną spółkę, doprowadzić do upadłości, dzielić ją, łączyć. Hulaj dusza, piekła nie ma.

Ta ustawa będzie tak naprawdę bezzębna. Będzie to oczywiście piękny okaz – przepraszam – pustosłowia, jeśli te punkty zostaną w tej ustawie. Co pan na to powie?

Odpowiedź Senator Jerzy Chróścikowski

Mogę powiedzieć w skrócie: nie było to dyskutowane podczas posiedzenia komisji i trudno mi się odnosić do tego, co tu jest zapisane. Mogę tylko powiedzieć jedno: że przepisy artykułu, który pan przed chwilą zacytował, są określane jeszcze szczegółowo w innych artykułach, tam są określone pewne zawężenia. W związku z tym ja bym poprosił ewentualnie pana ministra, żeby, jeżeli będzie chciał, odniósł się do tych zapisów. Niemniej jednak rzeczywiście, na pierwszy rzut oka, kiedy to czytamy, może to wyglądać tak, jak pan to mówi. Ale moim zdaniem te wszystkie dalsze przepisy… Tam jest dookreślane, kiedy są ustępstwa, a kiedy ich nie ma, kiedy co trzeba spełnić, a kiedy nie. No, ja nie chcę tutaj polemizować, bo ja nie jestem tym, który, można powiedzieć, prowadzi tę ustawę. Na posiedzeniu komisji ta kwestia nie była dyskutowana i nie będę się odnosił do tego, czego… Jestem sprawozdawcą komisji, a swojej opinii nie muszę w tym momencie wyrażać. Bo jest to moja opinia jako senatora, a nie jako sprawozdawcy.

Galeria

Vinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo Slider

Multimedia

Kontakt

Biuro Zamość

ul. Bazyliańska 3/16
22 - 400 Zamość
tel./fax 84 638 42 52

czynne: pon-pt 900-1500

 

Licznik wizyt

Dzisiaj: 224
Razem: 1026241