Kto zatrzyma ASF

Nasz Dziennik 2019-12-12

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi pracuje nad specustawą, która ma zobowiązać myśliwych do odstrzału dzików

Ma ona pomóc w walce z rozprzestrzeniającym się wirusem afrykańskiego pomoru świń (ASF). Nie udało się zatrzymać wirusa ASF po wschodniej stronie Wisły. Pierwszy przypadek choroby pojawił się już w Wielkopolsce. W lesie w okolicach wsi Kębłowo (powiat wolsztyński) znaleziono martwego dzika zarażonego wirusem. W całym powiecie wolsztyńskim hodowanych jest około 100 tyś. świń. Z kolei w listopadzie znaleziono aż 22 chore dziki w powiecie wschowskim (woj. lubuskie).

Jest to o tyle niebezpieczna sytuacja, że w tej części Polski zlokalizowanych jest najwięcej hodowli trzody chlewnej. W związku z tym Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa i rozwoju wsi, zainicjował prace nad specustawą, która usprawni walkę z wirusem. Ma być oparta na odstrzale dzików. Według projektu wojsko i policja uzyskają nowe uprawnienia, które pozwoliłyby im na zaangażowanie się w ten proces. W ocenie ministra, myśliwi nie chcą angażować się w walkę z wirusem, a nowe rozwiązania miałyby ich do tego zmusić. - Zaproponowałem specustawę - ustawę specjalną, która zmieni kilka innych ustaw, dając uprawnienia wojsku, policji, przymuszając myśliwych do odstrzału. Wojewoda będzie o tym decydował - mówił wczoraj w Polskim Radiu Jan Krzysztof Ardanowski.

Ustawa w trybie pilnym trafiła do Rady Ministrów w celu zaopiniowania. - Pośpiech jest potrzebny, bo ASF pojawił się już po zachodniej stronie Polski. Jak dotąd wojewoda wraz z rolnikami próbują zatrzymać wirus, ale bez konkretnych rozwiązań będzie to trudne - podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem" senator Jerzy Chróścikowski, przewodniczący senackiej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jerzy Chróścikowski precyzuje, że proponowany dokument ma ułatwić koordynację działań między poszczególnymi służbami. - Obecnie obowiązujące ustawy wskazują, że na l km kw. populacja dzika powinna wynosić 0,5 sztuki. Przy odstrzale sanitarnym jest to 0,1. Skoro nie udaje się tego współczynnika osiągnąć, to ta ustawa ma doprowadzić do tego, żeby inne instytucje włączyły się w zmniejszenie populacji tych zwierząt – wyjaśnia senator.

Skoro myśliwi nie mogą - z różnych względów - doprowadzić do ograniczenia występowania dzika, to należy zaangażować w ten proces inne służby, m.in. wojsko, policję czy też leśników - podkreśla senator Jerzy Chróścikowski.

Oskarżenia o bierność wobec walki z ASF odrzucają myśliwi. Jak informuje Polski Związek Łowiecki, minimalny plan pozyskania dzików między l kwietnia 2019 r. a 31 marca 2020 r. wynosi 66 tyś. osobników. A tylko od l kwietnia do 31 października 2019 r. myśliwi pozyskali już 172121 sztuk dzików. Liczba ta zawiera także zwierzęta odstrzelone w działaniach sanitarnych. - Nie chcemy komentować wypowiedzi ministra, które zostały rzucone podczas rozmowy z mediami. Związkowi nieznane są przypadki, w których myśliwi odmówiliby współpracy ze służbami - podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem" Marek Pudełko z zarządu Polskiego Związku Łowieckiego. Jak stwierdza, Związek w żaden sposób nie jest skonfliktowany z rządem. - Odstrzał sanitarny jest realizowany regularnie. Decyzję o jego rozpoczęciu wydaje wojewoda lub powiatowy lekarz weterynarii. Tam, gdzie jej nie wydano, nie mogła być realizowana. To organy państwowe nakazują wykonanie odstrzału dzików w postaci działań sanitarnych. Tam, gdzie jest on nakazany, tam jest wykonywany - akcentuje Marek Pudełko.

Spada pogłowie trzody

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego pogłowie trzody chlewnej w Polsce na początku grudnia 2018 r. wynosiło 11 min sztuk. W ciągu jednego roku zmniejszyło się prawie o 900 tyś. sztuk. – Gwałtowny spadek liczby świń nie jest zaskoczeniem. Rolnicy rezygnują z hodowli. Nie chodzi o obostrzenia, które są wprowadzane, ale o niepewne jutro. Nie wiadomo, czy wkrótce rolnik nie dowie się, że musi zlikwidować stada. W takich warunkach nie da się funkcjonować - mówi „Naszemu Dziennikowi" rolnik Edward Kosmal, przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność" woj. zachodniopomorskiego.

Jak dodaje, istnieje obawa, że już wkrótce hodowlą trzody chlewnej zajmować się będą tylko ogromne zakłady przemysłowe. - Ich stać na dostosowanie się do przyjętych standardów. Oni nie muszą się obawiać jutra, a rolnik każdego dnia drży - podkreśla nasz rozmówca.

Kosmal podnosi, że problem z ASF nie dotyczy tylko hodowców i konsumentów mięsnych potraw, ale całego rolnictwa. - Podjęcie działań w sprawie ASF jest konieczne. My się tego domagamy. Inaczej odczuje to całe rolnictwo. Jeżeli trzoda zostanie wybita, rolnicy nie będą prowadzić hodowli, to kto kupi pasze? Rolnicy, producenci pasz, problem z ASF odczują równie mocno. Choroba jest podwójnym zagrożeniem - stwierdza Edward Kosmal.

Plot na granicy województwa

Łukasz Mikołajczyk, wojewoda wielkopolski, kilka dni temu wydał polecenie przeprowadzenia odstrzału sanitarnego dzików. Podjęto także decyzję 0 budowie płotu, który odgrodzi zainfekowany teren. Płot powstanie wzdłuż granicy województw lubuskiego i wielkopolskiego. Wielkopolska Izba Rolnicza w specjalnym oświadczeniu przypomina, że rolnicy od dawien dawna podkreślają potrzebę zmniejszenia populacji dzików. - Przy wyborze metod zwalczania ASF bardziej brana jest pod uwagę opinia publiczna 1 ekolodzy, którzy nie są w żaden sposób zapoznani z problemem ani też z konsekwencjami rozszerzania się wirusa ASF, aniżeli zdanie producentów trzody chlewnej - podkreśla Izba. Jak wyjaśnia, obecnie podejmowane są działania - przez różne środowiska - których celem jest skłócenie rolników z myśliwymi. - W opinii publicznej przeważają negatywne zdania na temat myśliwych, ich działań i wkładu w ograniczenie populacji dzika. Trwająca kampania mająca na celu skłócenie środowiska rolniczego i myśliwskiego nie służy spójnym działaniom - zwracają uwagę wielkopolscy rolnicy.

Myśliwi alarmują o działaniach organizacji pseudoekologicznych, których celem jest przeszkadzanie w prowadzeniu polowania czy odstrzałów. Wydaje się, że nareszcie ten głos dotarł do resortu rolnictwa. W zapowiadanych przez ministra Ardanowskiego rozwiązaniach mają zostać zaostrzone kary za przeszkadzanie w polowaniach sanitarnych. -Takie rozwiązania są niezbędne. Jeżeli minister oczekuje od myśliwych, że własnymi środkami będą wykonywać zadania zlecone, to powinien stworzyć do tego warunki. Jaki jest sens uczestniczenia przez nas w polowaniu, gdy po przyjeździe do obwodu łowieckiego zastajemy na miejscu grupę rozwrzeszczanych nastolatek - a czasami są z nimi i posłowie - którzy nam w tym przeszkadzają? - pyta Marek Pudełko.

Wyjaśnia przy tym, że myśliwi nie będą się chować przed tzw. ekologami. - My nie robimy nic złego. Wykonujemy zadania w imieniu państwa polskiego. Gdyby protestujące dziewczęta wiedziały o tym, jak wygląda polowanie i jakimi zasadami się ono rządzi, to nie mówiłyby o tym, że jesteśmy sadystami, którzy znęcają się nad zwierzętami - wyjaśnia przedstawiciel zarządu Polskiego Związku Łowieckiego.

Rafał Stefaniuk

Galeria

Vinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo Slider

Multimedia

Kontakt

Biuro Zamość

ul. Bazyliańska 3/16
22 - 400 Zamość
tel./fax 84 638 42 52

czynne: pon-pt 900-1500

 

Linki

face3

senatt

solidarnoscri

pis

Licznik wizyt

Dzisiaj: 1246
Razem: 1138281